Klucz do domu z dzieciństwa Paula McCartneya został sprzedany na aukcji za tysiące funtów.
2026-10-07, autor: kasia
[...powrót do newsów]
W latach 50. i 60. Paul McCartney mieszkał wraz z rodziną przy 20 Forthlin Road w liverpoolskiej dzielnicy Allerton, gdzie wspólnie z Johnem Lennonem komponował jedne z pierwszych utworów The Beatles.Paul wyprowadził się stamtąd w 1963 roku, a jego ojciec i brat w roku następnym. W 1965 roku amerykańska superfanka, Kathy Salt, napisała list do ówczesnego lokatora, Ashleya Jonesa. W odpowiedzi otrzymała od niego zdjęcie budynku oraz klucz z dołączoną przywieszką.
Te trzy niezwykłe pamiątki trafiły w środę w ręce brytyjskiego prywatnego kolekcjonera. Podczas licytacji w domu aukcyjnym Dominic Winter Auctioneers w Cotswolds osiągnęły cenę w wysokości 5000 funtów, dwukrotnie przekraczając pierwotne szacunki. Po doliczeniu prowizji, nabywca zapłacił ostatecznie 6100 funtów. Co więcej, kolekcja czterech autografów członków zespołu, z których każdy zawierał dedykację dla „Kathy” – fanki będącej wcześniej właścicielką klucza – została sprzedana za łączną kwotę 5124 funtów.
Chris Albury, dyrektor domu aukcyjnego Dominic Winter Auctioneers, przyznał, że zaciętość licytujących „dowodzi, iż popularność The Beatles pozostaje niezmiennie ogromna”.
„Tym, co czyni te konkretne przedmioty tak wyjątkowymi, są ich niezwykle osobiste powiązania z zespołem, a także z ludźmi i miejscami, które stanowiły część jego historii” – zaznaczył.
„Dobrym tego przykładem jest właśnie klucz spod numeru 20 przy Forthlin Road. Posiada on niezwykłą historię pochodzenia, sięgającą 1965 roku, i stanowi namacalny łącznik z rodzinnym domem Paula McCartneya, a zarazem z jednym z najważniejszych adresów w dziejach The Beatles.
Osiągnięcie kwoty 6100 funtów – trzykrotnie przewyższającej dolną granicę szacunków – po tak zaciętej licytacji, to po prostu fantastyczny rezultat”.
Dotychczasowe komentarze:
Twój komentarz do umieszczenia w Rocznikach The Beatles:
Copyright 2002 - 2021 by Blue Meanies: Andrzej, Kasia, Agata, macho, Ania
