Konflikt przy Savile Row: Sąsiedzi przeciwko planom nowego muzeum The Beatles
2026-05-30, autor: kasia
[...powrót do newsów]
Apple Corps planuje otworzyć w przyszłym roku nowe, siedmiopiętrowe muzeum w dawnej siedzibie The Beatles przy Savile Row 3 w Londynie. Choć projekt, pod którym podpisują się Paul McCartney i Ringo Starr, ma na celu ożywienie historii zespołu, spotkał się z ostrym sprzeciwem ze strony lokalnych krawców oraz sąsiadującej firmy inwestycyjnej.Plany „The Beatles at 3 Savile Row”
Inicjatorem powrotu pod adres, który służył jako główna siedziba zespołu w latach 1968–1972, jest Tom Greene. Stanowisko dyrektora generalnego Apple Corps objął on w 2025 roku, po latach pracy nad franczyzą Harry'ego Pottera. Wytwórnia muzyczna niedawno odkupiła tę historyczną, wpisaną na listę zabytków II stopnia (Grade II*) rezydencję. W ramach atrakcji udostępniony zostanie słynny dach budynku, na którym w 1969 roku zespół zagrał swój ostatni, 42-minutowy koncert na żywo, przerwany przez policję po skargach na hałas. Dodatkowo w piwnicy powstanie replika studia, w którym nagrywano album „Let It Be”, co pozwoli szczegółowo zgłębić historię tej sesji. Odwiedzający zyskają również dostęp do niepublikowanych wcześniej, rzadkich materiałów archiwalnych, sklepu z pamiątkami oraz wystaw rozmieszczonych na siedmiu piętrach.
Głosy sprzeciwu: Krawcy i korporacje
Pomimo kulturowego znaczenia projektu, plany spotkały się z chłodnym przyjęciem lokalnego biznesu. Mark Henderson z Savile Row Bespoke Association – stowarzyszenia reprezentującego między innymi markę Edward Sexton, która niegdyś szyła garnitury dla zespołu – ostrzega przed konsekwencjami. Henderson w piśmie do planistów miejskich stwierdził, że muzeum może spowodować „niebezpieczne zagęszczenie ruchu” i mieć „negatywny wpływ” na okoliczne firmy, dodając: „Chodniki na tej ulicy są wąskie – i już teraz często zapchane przez odwiedzających”.
Z drugiej strony barykady stoi Rockefeller Global Investment Management, firma zarządzająca aktywami klientów o wartości 165 miliardów funtów, której biura przylegają do budynku. Firma złożyła oficjalny sprzeciw do rady Westminsteru, powołując się na utratę światła i uciążliwy hałas. Według korporacji otwarcie dachu dla turystów prawdopodobnie doprowadzi do istotnego zmniejszenia dostępu naturalnego światła dziennego i słonecznego, a także stworzy bardziej zamkniętą perspektywę. Wyrażono również obawy dotyczące przedłużającego się hałasu związanego z budową, co według firmy ma szczególne znaczenie w profesjonalnym środowisku pracy, gdzie regularnie goszczeni są klienci wymagający cichego, wysokiej jakości otoczenia. űródła bliskie firmie inwestycyjnej zaznaczają przy tym, że sprzeciw został zgłoszony, zanim ogłoszono tematykę muzeum, i nie miał on nic wspólnego z obawami dotyczącymi charakteru tego, co ma zostać zbudowane.
Obrona projektu i jego wartość edukacyjna
Przedstawiciele Apple Corps stanowczo bronią projektu, tłumacząc radzie miejskiej Westminsteru, że „The Beatles at 3 Savile Row” będzie lokalnym atutem kulturalnym, a nie tylko celem turystycznym, oraz platformą edukacyjną zakorzenioną w muzyce, kreatywności i historii społecznej. Projekt zakłada, że w pierwszym roku działalności muzeum odwiedzi ponad 10 000 uczniów, a ponad 200 młodych osób weźmie udział w warsztatach.
Odpowiadając na skargi sąsiadów, przedstawiciele argumentują, że inwestycja to jedyna w swoim rodzaju okazja, by sprowadzić największe ikony brytyjskiej kultury do ich duchowego domu i zabezpieczyć długoterminową przyszłość zabytkowego budynku. Planiści zdecydowanie odpierają zarzuty o zaciemnienie, twierdząc, że nie będzie żadnych zauważalnych zmian w oświetleniu dziennym ani słonecznym w jakichkolwiek sąsiednich nieruchomościach. Dodają również, że obiekt nie wygeneruje negatywnych skutków akustycznych, a wręcz poprawi lokalne środowisko w kontekście hałasu.
Pełne wsparcie od Paula i Ringo
Planowana inwestycja posiada pełne poparcie żyjących członków zespołu. Paul McCartney w wywiadzie dla „New York Timesa” optymistycznie odniósł się do koncepcji, zauważając, że słowo muzeum często kojarzy się z kurzem, jednak w tym przypadku z pewnością będzie tam całkiem gwarno i żywo.. Muzyk już wcześniej podkreślał swoje przywiązanie do tego miejsca, wspominając, że w tych murach kryje się tak wiele wyjątkowych wspomnień, nie mówiąc już o samym dachu. Dodał, że zespół przygotował naprawdę imponujące plany i jest podekscytowany na myśl, że ludzie to zobaczą, kiedy wszystko będzie gotowe.
Opisując przewidywane wrażenia z wizyty, McCartney podsumował to w prosty sposób: odwiedzający wejdą na parter, gdzie będą mogli podziwiać pamiątki, a następnie pokierują się w górę budynku, odkrywając różne historyczne wydarzenia, aż dotrą na sam szczyt, by po wyjściu na dach móc udawać, że sami są Beatlesami.
Ostateczna decyzja w sprawie zatwierdzenia projektu leży teraz w rękach rady miejskiej Westminsteru, która ma wydać werdykt w odpowiednim czasie.
Dotychczasowe komentarze:
Twój komentarz do umieszczenia w Rocznikach The Beatles:
Copyright 2002 - 2021 by Blue Meanies: Andrzej, Kasia, Agata, macho, Ania
