Beatlesi jak Bach – dlaczego ich utwory brzmią dobrze nawet źle zagrane? Dominic Miller o niezniszczalnych harmoniach
2026-01-04, autor: kasia
[...powrót do newsów]
„Podobnie jak Bach, uważam, że Beatlesi są jednymi z nielicznych kompozytorów, których można grać słabo, a i tak brzmi to dobrze”: Gitarzysta Stinga, Dominic Miller, o tym, dlaczego harmonie The Beatles są „niezniszczalne”Miller wydał niedawno śpiewnik, w którym niektóre z najbardziej kochanych utworów The Beatles ożywają w aranżacjach na gitarę solo. Jako projekt realizowany w trasie, gitarzysta Stinga, Dominic Miller, postanowił usiąść do czternastu najpopularniejszych kompozycji czwórki z Liverpoolu i stworzyć własne opracowania na gitarę solo. Zostały one ostatecznie zebrane w publikacji The Beatles arranged by Dominic Miller: Guitar Solo Songbook, która miała swoją premierę w ubiegłym roku.
„Niektórzy ludzie [będąc w trasie] chodzą do muzeów albo wybierają się na piesze wędrówki” – wyjaśnia Miller w wywiadzie dla Ricka Beato.
„Ja lubię siedzieć w pokoju hotelowym i po prostu brzdąkać na gitarze. Od zawsze gram mnóstwo utworów klasycznych i pomyślałem, że chciałbym zrobić coś nieco mniej akademickiego. Chciałem zająć się melodiami, które naprawdę lubię. Wybrałem więc, z jakiegoś powodu, moje ulubione piosenki Beatlesów i postanowiłem zmierzyć się z nimi, opracowując je na gitarę solo w sposób, w jaki zrobiłby to gitarzysta klasyczny”.
Według Millera porównanie do muzyki klasycznej rozciąga się na dobór harmonii przez Beatlesów, które uznaje on za „niezniszczalne”.
„Trzy lub cztery domy od nas mieszka sąsiad, który prawdopodobnie jest nauczycielem fortepianu. Uczy jakieś dziecko grać Bacha i jest to najpiękniejsza rzecz, jaką słyszałem. Z niecierpliwością czekam na moment tej lekcji, kiedy słyszę Bacha granego źle, bez zachowania tempa – to wciąż najpiękniejsza rzecz, jaką można usłyszeć”.
„I myślę, że z Beatlesami jest tak samo” – twierdzi muzyk. „Gdyby ktoś zagrał źle Michelle czy Yesterday, magia wciąż byłaby wyczuwalna. To było dla mnie największe odkrycie – jak niezniszczalna jest ta harmonia”. Podsumowując: „Podobnie jak Bach, uważam, że Beatlesi są jednymi z nielicznych kompozytorów, których można grać źle, a to i tak brzmi dobrze”.
A jakie jest zdanie Stinga w tej kwestii? „Sting często powtarzał – i czasem o tym rozmawiamy – że Beatlesi, tworząc te piosenki i wymyślając te kompozycje, dali w pewnym sensie przyzwolenie wszystkim innym, by spróbowali swoich sił”.
„Skoro ci goście z Liverpoolu potrafią to zrobić, to każdy powinien spróbować. Otworzyło to śluzy dla wielu autorów piosenek, by podjęli próby pisania, co wcześniej w Anglii właściwie się nie zdarzało – mam na myśli piosenki popowe o strukturze: zwrotka, refren, zwrotka, refren, mostek”.
Całej rozmowy można posłuchać na filmiku dołączonym na YouTube.
Dotychczasowe komentarze:
Twój komentarz do umieszczenia w Rocznikach The Beatles:
Copyright 2002 - 2021 by Blue Meanies: Andrzej, Kasia, Agata, macho, Ania
