Paul McCartney żegna Davida Hockneya
2026-06-11, autor: kasia
[...powrót do newsów]
Śmierć Davida Hockneya głęboko poruszyła świat sztuki i muzyki. Na wieść o odejściu tego cenionego brytyjskiego malarza zareagował Paul McCartney, który w swoich mediach społecznościowych opublikował bardzo osobiste, pełne ciepła i anegdot wspomnienie.David Hockney był moim przyjacielem i niesamowitym malarzem. Znałem go w latach 60. i utrzymywaliśmy naszą przyjaźń aż do jego śmierci w czwartek, 11 czerwca. Był niezwykle bystry, dowcipny, a spędzanie z nim czasu było prawdziwą przyjemnością.
Jego obrazy często emanowały wielką radością. Nancy i ja uwielbialiśmy odwiedzać jego pracownie w Kalifornii, gdzie jeździliśmy wzdłuż Mulholland Drive – drogi, którą na nowo rozsławił na swoich rewelacyjnych płótnach.
Albo w jego londyńskim studiu. Pokoje były wypełnione obrazami. Często były to jedne z najnowszych dzieł, które właśnie ukończył. Opowiadał o nich i o swoim bardzo szczególnym spojrzeniu na sztukę. Uważał, że kluczowe jest to, aby patrzeć właściwie. Nie był wielkim entuzjastą perspektywy i stale angażował się w odkrywanie nowych sposobów postrzegania świata. Z łatwością przyswajał i opanowywał do perfekcji różne formy wyrazu – od licznych obrazów, rysunków i filmów, po inne media, takie jak rysowanie na iPadzie.
Był namiętnym palaczem i wierzył, że każdy ma do tego prawo, zupełnie jak w czasach, gdy obaj dorastaliśmy w zadymionych pomieszczeniach. Odwiedziliśmy go kiedyś w Bridlington w hrabstwie Yorkshire. Odebrał nas ze stacji kolejowej i zawiózł do swojego domu w spowitym dymem samochodzie.
Będzie nam brakować jego wspaniałej osobowości, lakonicznego dowcipu i erudycyjnego spojrzenia na to, jak patrzeć na świat.
Spoczywaj w pokoju, David. Kochamy Cię.
Dotychczasowe komentarze:
Twój komentarz do umieszczenia w Rocznikach The Beatles:
Copyright 2002 - 2021 by Blue Meanies: Andrzej, Kasia, Agata, macho, Ania
