Ringo Starr: „Wszystkie błędy popełniłem na scenie”
2026-04-24, autor: kasia
[...powrót do newsów]
„Mówcie mi Ringo”. Tak odpowiada były perkusista The Beatles na pytanie, czy powinniśmy zwracać się do niego per „Sir”.Spotykamy się w luksusowym hotelu Sunset Marquis w West Hollywood, który od dziesięcioleci stanowi oazę spokoju dla gwiazd rocka tuż przy Sunset Strip. Jesteśmy tu, by rozmawiać o muzyce – a konkretnie o nowym albumie country Ringo Starra zatytułowanym Long Long Road.
Zaczynamy jednak od kwestii tytularnych. Choć w 2018 roku otrzymał tytuł szlachecki za zasługi dla muzyki, Ringo wyjaśnia, że technicznie rzecz biorąc, nazywanie go „Sir Ringo” jest błędem, ponieważ w rzeczywistości jest „Sir Richardem”.
Sir Richard śmieje się. Chce po prostu rozmawiać o muzyce i nie przejmuje się formalnościami ani tytułami. Jego nowy album brzmi bardziej jak Nashville niż Los Angeles, choć on sam wydaje się bardziej związany z LA niż z Liverpoolem, gdy zachęca brytyjskiego dziennikarza BBC do relaksu.
„Peace and love” – mówi swoje kojące hasło, którego często używa ta 85-letnia ikona muzyki, wyglądająca, poruszająca się i śpiewająca jak znacznie młodszy człowiek.
„Zawsze kochałem klimat LA” – mówi, dodając, że ma tu dom od lat 70. „Poza tym uwielbiam tutejszy upał i światło, to po prostu dobre miejsce dla mnie”.
Na swoim nowym albumie country Starr współpracuje z takimi artystami jak Sheryl Crow, Billy Strings i St. Vincent. Podkreśla, że właśnie tak lubi pracować. Nigdy nie gra muzyki sam, nawet podczas ćwiczeń.
Nauka na żywo
„Tak to u mnie wyglądało. Wszystkie błędy popełniłem na scenie” – przyznaje. Zanim dołączył do The Beatles, jako dziecko ćwiczył grę na perkusji sam, a sąsiedzi skarżyli się i krzyczeli, żeby był cicho.
„Myślę, że to o tym zdecydowało” – mówi ze śmiechem. Dodaje, że wszystkim swoim wnukom powtarza, by przestały ćwiczyć w samotności, a zamiast tego zebrały się i założyły zespół. „Jeśli grasz na pianinie, basie czy saksofonie, będę z tobą grał całą noc. Bądź wśród ludzi”.
Przy pracy nad Long Long Road Starr połączył siły z wybitnym producentem T Bone Burnettem, który w latach 70. grał na gitarze u Boba Dylana. To ich druga współpraca w ciągu niespełna dwóch lat. Tym razem wspólnie napisali utwory i nagrali je w Los Angeles oraz Nashville. Starr podkreśla, że T Bone zna wszystkich świetnych muzyków w Nashville. „A ponieważ nagrywają na miejscu, po prostu wpadają do studia, żeby zagrać. To wspaniałe”.
Muzyka country jest obecnie bardzo modna. Nawet Beyoncé tworzy w tym gatunku – jej album Cowboy Carter zdobył w zeszłym roku główną nagrodę Grammy, co jest rzadkością w przypadku country. „Nagrała świetny album” – mówi Starr, którego miłość do tego gatunku sięga dawnych lat.
Korzenie w Liverpoolu
Jak Ringo trafił na country w latach 50. i 60.? Liverpool był wtedy „stolicą country w Anglii”. Wyjaśnia, że pracownicy marynarki handlowej przywozili do portowego miasta płyty z każdego gatunku z całego świata, w tym mnóstwo country z Teksasu.
„Liverpool kochał country. Ja na pewno je kochałem” – wspomina. Po skończeniu szkoły Starr miał iść do pracy w fabryce. Zamiast tego, w wieku 18 lat, wraz z przyjacielem zdecydował się na przeprowadzkę do Teksasu, by być blisko amerykańskiego bluesmana Lightnin' Hopkinsa. Zniechęciła go jednak biurokracja związana z emigracją.
„To był bluesman, który do mnie trafił” – mówi o Hopkinsie, śmiejąc się na myśl o tym, jak inaczej mogłoby potoczyć się jego życie, gdyby przeprowadził się do Teksasu w 1959 roku.
Choć dziś jest płodnym kompozytorem, w czasach The Beatles napisał tylko dwie piosenki. Jedna z nich, Don't Pass Me By z 1968 roku, ma w sobie nutkę country. „Zrobiliśmy to w stylu country” – mówi, podśpiewując kilka taktów. „Myślę, że gdybyśmy nagrali to teraz z T Bone’em, brzmiałoby to jeszcze bardziej tradycyjnie”.
Wspomina, że McCartney, Lennon i Harrison śmiali się z jego wczesnych prób pisarskich. „Wpadali w histeryczny śmiech, bo wszystko, co robiłem, to przepisywanie innej piosenki” – opowiada. „Zajęło mi więc trochę czasu, by przejść przez ten etap i zacząć pisać własne utwory, które ostatecznie zaczęły wychodzić naprawdę dobrze”.
Paul McCartney najwyraźniej jest teraz pod większym wrażeniem talentu kolegi. Obaj współpracowali niedawno nad duetem na nadchodzący album McCartneya The Boys Of Dungeon Lane, który ukaże się w przyszłym miesiącu. Piosenka nosi tytuł Home to US.
Perkusista na dwa etaty
Starr zabiera swój nowy album w trasę po zachodniej części USA w maju i czerwcu. Ale skoro teraz jest głównym wokalistą, to kto zasiada za perkusją?
„Nie, to ja jestem perkusistą” – mówi ze śmiechem.
Na scenie ustawione są dwa zestawy perkusyjne – jeden dla niego, a drugi dla perkusisty Gregga Bissonette’a, który „przejmuje stery”, gdy Starr przechodzi na przód sceny, by śpiewać. Wyobrażam sobie, że bycie perkusistą Ringo Starra to trudne zadanie.
„Nie, mamy z tego mnóstwo frajdy. Gramy razem, co jest świetne” – mówi Starr. „To nadaje zespołowi trochę więcej »mięsa«”.
Prawda czy mit?
Ringo Starr od dekad gości na nagłówkach gazet. Zapytałem go o kilka z nich:
Czy to on wymyślił frazę „A Hard Day's Night”? Tak, potwierdza.
Czy był pierwszym członkiem Beatlesów, który zapalił marihuanę? „Tak, ja wziąłem pierwszy mach” – dodaje ze śmiechem.
Czy to prawda, że nigdy nie jadł pizzy ani curry? „Nigdy”.
Nadchodzące filmy biograficzne
Życie Ringo było wielokrotnie opisywane w książkach i filmach. Reżyser Sam Mendes ma w 2028 roku wypuścić cztery filmy o Beatlesach – po jednym o każdym członku zespołu. W rolę Starra wcieli się Barry Keoghan, którego widywano już w mieście z charakterystyczną fryzurą „na Beatlesa”.
Aktor przyjechał do Los Angeles, by spotkać się ze Starrem i po prostu „pobyć razem”, a nie studiować jego ruchy. „To nie było jedno z tych głębokich badań postaci” – zauważa Starr, dodając, że aktor nie pytał go o rzeczy w stylu „którą ręką dłubiesz w nosie”. „Nic z tych rzeczy. Po prostu spędziliśmy czas i przywitaliśmy się”.
Ringo odwiedził również plan filmowy:
„Miałem mały problem, bo myślałem o tym jak o dokumencie. To nie są dokumenty, to filmy fabularne i musiałem się do tego przyzwyczaić”.
Nie chciał jednak zdradzić, jak duża wolność artystyczna została przyjęta w scenariuszu. Czy martwi się o wyniki w box office lub o to, który z Beatlesów okaże się najpopularniejszy w kinach? „Nie”.
Uważa, że wszystkie cztery filmy powinno się oglądać podczas jednego długiego maratonu filmowego. „Puśćcie nas wszystkich pod rząd” – mówi. „Fajnie byłoby tak posiedzieć. Weźcie tylko kanapki”.
Więcej na temat Long Long Road:
2026-04-24: Ringo Starr: Recenzja Long Long Road ,
2026-04-24: Ukazał się oficjalny teledysk piosenki "Long Long Road",
2026-04-24: Ringo Starr: „Wszystkie błędy popełniłem na scenie”,
2026-04-23: Ringo Starr o nowej płycie country, formie w wieku 85 lat i „rywalizacji” z Paulem McCartneyem,
2026-04-21: Ringo Starr i klub The Jacaranda ponownie razem: Wyjątkowa premiera albumu „Long Long Road”,
2026-04-21: Ringo Starr zapowiada nowy album i zdradza kulisy historii The Beatles w programie Jimmy'ego Kimmela,
2026-04-03: „To długa, długa droga, bracie”: Jak Ringo Starr znalazł nową inspirację w Nashville,
2026-03-03: Ringo Starr zapowiada nowy album „Long Long Road” – kolejny owoc współpracy z T Bone Burnettem,
2026-04-24: Ringo Starr: Recenzja Long Long Road ,
2026-04-24: Ukazał się oficjalny teledysk piosenki "Long Long Road",
2026-04-24: Ringo Starr: „Wszystkie błędy popełniłem na scenie”,
2026-04-23: Ringo Starr o nowej płycie country, formie w wieku 85 lat i „rywalizacji” z Paulem McCartneyem,
2026-04-21: Ringo Starr i klub The Jacaranda ponownie razem: Wyjątkowa premiera albumu „Long Long Road”,
2026-04-21: Ringo Starr zapowiada nowy album i zdradza kulisy historii The Beatles w programie Jimmy'ego Kimmela,
2026-04-03: „To długa, długa droga, bracie”: Jak Ringo Starr znalazł nową inspirację w Nashville,
2026-03-03: Ringo Starr zapowiada nowy album „Long Long Road” – kolejny owoc współpracy z T Bone Burnettem,
Dotychczasowe komentarze:
Twój komentarz do umieszczenia w Rocznikach The Beatles:
Copyright 2002 - 2021 by Blue Meanies: Andrzej, Kasia, Agata, macho, Ania
