Paul McCartney odrzucił propozycję własnego roastu na Netfliksie. Kto chciałby dopiec Beatlesowi?
2026-05-12, autor: kasia
[...powrót do newsów]
Zanim Kevin Hart usiadł na gorącym krześle podczas tegorocznego roastu na żywo, miejsce to zaproponowano nie komu innemu, jak samemu Paulowi McCartneyowi – informują źródła magazynu „Variety”.W poszukiwaniu kolejnego kandydata z tytułem wszech czasów (tzw. GOAT), który mógłby pójść za ciosem po ogromnym sukcesie roastu Toma Brady'ego z 2024 roku, producenci w pewnym momencie zwrócili się do najwybitniejszego żyjącego autora piosenek i gwiazdy rocka. McCartney oczywiście postanowił, mówiąc krótko, let it be i odpuścić temat.
Komik Jeff Ross, tytułujący się „Roastmaster General” i pełniący funkcję producenta wykonawczego formatu, potwierdził w rozmowie z „Variety”: „Rzeczywiście, w pewnym momencie zapytaliśmy o to Paula McCartneya. Dla mnie byłby to roast marzeń. Paul McCartney nie potrzebuje niczego, ale roast z jego udziałem byłby czymś wspaniałym dla świata. Biorąc pod uwagę to, jak bardzo jest uwielbiany, cała sytuacja byłaby dla mnie niezwykle zabawna”. Platforma Netflix odmówiła komentarza. Przedstawiciel McCartneya również nie odpowiedział od razu na prośbę „Variety” o ustosunkowanie się do sprawy.
Szef działu stand-upu w Netfliksie, Robbie Praw, przyznał magazynowi „Variety” przed festiwalem Netflix Is a Joke, że firma „przerzucała się wieloma nazwiskami” w kontekście potencjalnych gwiazd roastu. Jak wynika z raportu serwisu Puck z 2025 roku, jednym z nich był Will Smith. űródła zasugerowały, że występ mógłby pomóc aktorowi w ociepleniu wizerunku po oscarowym incydencie, gdyby ten zgodził się zostać obiektem żartów.
Format roastów na platformie Netflix zadebiutował w 2024 roku od bezlitosnych drwin z mistrza NFL, Toma Brady'ego. Wydarzenie to poprowadził Kevin Hart, a sam program otrzymał nominację do nagrody Emmy w kategorii programów rozrywkowych na żywo. Choć format mocno przypomina wieloletnią serię z kanału Comedy Central, zamysłem Netfliksa było nadanie tym programom rangi wielkich wydarzeń, w których na celowniku znajdą się prawdziwe supergwiazdy.
„Jest wielu celebrytów z tak zwanej drugiej ligi, którzy chcieliby zostać zroastowani. Ja natomiast chcę, aby ten format był niczym Super Bowl w świecie roastów” – mówił Ross w listopadowym wywiadzie dla „Variety”. „Toma Brady'ego trzymałem w rezerwie przez trzy lata. Przeszedł na emeryturę, potem z niej wrócił, wziął rozwód, a na koniec zdecydowaliśmy się zorganizować to podczas festiwalu Netfliksa. Złowienie tak grubej ryby czasami wymaga cierpliwości. W maju czeka nas kolejny festiwal i jestem całkiem pewien, że na wiosnę doczekamy się następnego roastu”.
Podsumowując „Roast Kevina Harta” w poniedziałkowej rozmowie z „Variety”, Ross zdradził, kogo najchętniej zobaczyłby na gorącym krześle jako następnego. „Świetna byłaby gwiazda popu lub rocka. Świetny byłby też raper” – stwierdził. „Chętnie zobaczyłbym roast Drake'a, to byłoby niesamowite. Jednak jednym z moich absolutnie ulubionych pomysłów jest Stevie Wonder. Zawsze powtarzam: »Roast Steviego Wondera: musisz to usłyszeć, żeby uwierzyć«”.
Poprowadzony przez Shane'a Gillisa „Roast Kevina Harta” odbył się w niedzielny wieczór w hali Kia Forum w Los Angeles i był transmitowany na żywo na platformie Netflix. W słownym ostrzale wzięli udział m.in. Chelsea Handler, Pete Davidson, Regina Hall, a także niespodziewani goście – kolega Harta z planu „Jumanji”, Dwayne Johnson, oraz jego wieloletni rywal, Katt Williams.
https://variety.com/2026/tv/news/paul-mccartney-turned-down-netflix-roast-1236745448/
Dotychczasowe komentarze:
Twój komentarz do umieszczenia w Rocznikach The Beatles:
Copyright 2002 - 2021 by Blue Meanies: Andrzej, Kasia, Agata, macho, Ania
