Odszedł David Hockney (1937–2026). Wizjoner sztuki i jego punkty styku z historią The Beatles
2026-06-11, autor: kasia
[...powrót do newsów]
11 czerwca 2026 roku, w swoim londyńskim domu w wieku 88 lat zmarł David Hockney – jeden z najważniejszych, najbarwniejszych i najbardziej wpływowych twórców sztuki współczesnej. Choć Hockney był mistrzem płótna, a The Beatles mistrzami dźwięku, ich ścieżki i otoczenie wielokrotnie się przenikały, wspólnie kształtując brytyjską rewolucję kulturową.Oto najważniejsze momenty, w których światy Davida Hockneya i Czwórki z Liverpoolu spotkały się ze sobą.
Twórcy "Swinging London" i rola Roberta Frasera
Zarówno The Beatles, jak i David Hockney byli filarami tętniącego życiem Londynu lat 60. Tworzyli ten sam unikalny klimat awangardy, w którym moda, muzyka i sztuka wizualna czerpały od siebie nawzajem. Kluczowym łącznikiem między muzykami a malarzem był wpływowy galerzysta Robert Fraser, znany w londyńskich kręgach jako "Groovy Bob". Fraser, będący serdecznym przyjacielem Paula McCartneya, aktywnie promował brytyjski pop-art i obracał się w towarzystwie Hockneya. To on odegrał znaczącą rolę w powstaniu słynnej okładki Sgt. Pepper’s Lonely Hearts Club Band, którą ostatecznie zaprojektował Peter Blake – bliski przyjaciel Hockneya z czasów wspólnych studiów w Royal College of Art.
Świat mody, Ossie Clark i Pattie Boyd
Niezwykle fascynującym pomostem między malarzem a otoczeniem The Beatles był również świat ówczesnej brytyjskiej mody. Wieloletnią, najważniejszą muzą Hockneya była projektantka tkanin Celia Birtwell, którą artysta uwiecznił na swoim monumentalnym obrazie Mr and Mrs Clark and Percy (1970). Birtwell była wówczas żoną wybitnego projektanta mody, Ossiego Clarka. Z kolei jedną z ulubionych modelek współpracujących z Clarkiem była Pattie Boyd – ówczesna żona George'a Harrisona i czołowa twarz brytyjskiego wybiegu. Ten towarzyski łańcuch powiązań doskonale pokazuje, jak ciasno splecione były losy londyńskiej bohemy artystycznej, gdzie najnowsze trendy z wybiegów krzyżowały się z muzyką i malarstwem.
Ilustracja do "I'm So Tired"
Bezpośredni artystyczny wkład Davida Hockneya w uniwersum The Beatles można znaleźć w słynnej książce The Beatles Illustrated Lyrics z 1969 roku, zredagowanej przez Alana Aldridge'a. Hockney został zaproszony do zinterpretowania wizualnie utworu Johna Lennona z tzw. Białego Albumu – I'm So Tired. Zgodnie ze swoim wyrazistym, oszczędnym stylem, narysował duże, puste i niezwykle wygodnie wyglądające łóżko. Grafika ta idealnie oddawała potężne zmęczenie i bezsenność, z którymi Lennon zmagał się podczas pobytu w aszramie w indyjskim Rishikesh.
Magazyn "Aspen" i domowe taśmy Johna Lennona
Kolejną ciekawostką jest wydany wiosną 1970 roku siódmy numer awangardowego magazynu "Aspen" (tzw. "The British Issue"). Wydawnictwo to miało nietypową formę pudełka wypełnionego materiałami od czołowych brytyjskich twórców. Znalazła się w nim elastyczna płyta winylowa (flexi-disc) z rzadkimi, domowymi nagraniami Johna Lennona i Yoko Ono (m.in. wczesne wersje Song for John czy No Bed for Beatle John). W tym samym pudełku, obok płyty z muzyką, zamieszczono serię szkiców Davida Hockneya zatytułowaną "Notes on Rumpelstiltskin". To piękny, fizyczny dowód na to, jak blisko funkcjonowały obok siebie te na pozór odmienne światy.
Współczesne spotkania w londyńskich galeriach
Choć od lat 60. minęły dekady, drogi Paula McCartneya – prywatnie wielkiego miłośnika sztuk wizualnych – oraz Davida Hockneya krzyżowały się aż do czasów współczesnych. Świetnym tego przykładem był rok 2023. W lutym Paul pojawił się osobiście na pokazie immersyjnej ekspozycji Hockneya Bigger & Closer w londyńskim Lightroomie. Towarzyszyli mu wówczas m.in. Elton John i Tom Hanks, a cała grupa zapozowała do wspólnego zdjęcia, które Jools Holland podsumował na Instagramie słowami: „Wielka sztuka w towarzystwie wielkich artystów życia”.
Z kolei kilka miesięcy później zrewitalizowana National Portrait Gallery gościła niemal w tym samym czasie wystawę odnalezionych fotografii Paula 1964: Eyes of the Storm oraz wielką ekspozycję portretów Hockneya Drawing from Life. Ich dzieła na nowo zdefiniowały wtedy przestrzenie jednej z najważniejszych brytyjskich instytucji kulturalnych.
David Hockney uchwycił wizualny wygląd, przestrzeń i kolory nowoczesnego świata z tą samą wolną od zadęcia perfekcją, z jaką The Beatles zdefiniowali jego dźwięk. Śmierć artysty to domknięcie niezwykle ważnego rozdziału w historii sztuki, ale jego słoneczne i pełne barw spojrzenie na świat zostanie z nami na zawsze.
Opracowanie własne na podstawie dostępnych źródeł
(wizyt: 205)
Dotychczasowe komentarze:
Twój komentarz do umieszczenia w Rocznikach The Beatles:
Copyright 2002 - 2021 by Blue Meanies: Andrzej, Kasia, Agata, macho, Ania
