„To długa, długa droga, bracie”: Jak Ringo Starr znalazł nową inspirację w Nashville
2026-04-03, autor: kasia
[...powrót do newsów]
Perkusista The Beatles świętuje swój renesans muzyki country nowym albumem Long Long Road – to bez wątpienia najlepsza płyta, jaką kiedykolwiek nagrał 85-latek.Dobrze wiedzieć, że jedna rzecz w tym szalonym świecie nigdy się nie zmienia: Ringo Starr pozostaje najbardziej czarującym człowiekiem na planecie. Ta ikona The Beatles jest prawdopodobnie najbardziej powszechnie kochaną postacią w świecie muzyki, ale nawet w wieku 85 lat wciąż ma w sobie nowe piosenki. Jak sam mówi ze śmiechem: „To zupełnie jak moja czteroletnia wnuczka, która woła: »Siri, puść Ringo!«”.
Ringo przygotowuje się do wydania swojego nowego albumu country, Long Long Road, a „Choose Love” jest drugim singlem promującym najnowszy krążek. Płytę stworzył wraz z producentem T Bone Burnettem, rok po ich uznanej współpracy w Nashville przy projekcie Look Up. „Uwielbiam muzykę country, więc nie było to trudne” – mówi Ringo. Korzysta jednak z „małej pomocy przyjaciół”, w tym młodych, popularnych artystów awangardowych, takich jak Molly Tuttle i Billy Strings, a także gwiazd pokroju Sheryl Crow i St. Vincent.
Nieustająca żywotność Ringo to fenomen, biorąc pod uwagę, że minęło 60 lat, odkąd zaśpiewał „Yellow Submarine”. Kiedy widzi się go dzisiaj na scenie, jest jak żywioł, stale w ruchu. Rodzi to pytanie: czy Ringo zgodziłby się z twierdzeniem, że wciąż jest najlepszym tancerzem w historii rock & rolla? „Tak, zgadzam się” – odpowiada. „Po prostu jestem kimś, kto ciągle się rusza”.
Jest prawdziwą inspiracją – spędza występy albo grając na perkusji, albo wywijając na scenie, choć prawdopodobnie mógłby poprzestać na fotelu. „To byłoby wspaniałe” – żartuje. „Stołek perkusyjny jest jak fotel: »Dobra, zaczynajmyyy«. Ale nie, trzeba być wyprostowanym i w pełnej gotowości”.
Long Long Road pokazuje, że Ringo wciąż jest zaangażowany tak mocno, jak zawsze. W zeszłym roku zaskoczył wszystkich płytą Look Up, swoim pierwszym albumem country od czasu solowej perełki z 1970 roku, Beaucoups of Blues. Brzmi jednak na ożywionego faktem tworzenia albumu w Nashville, który jest autentycznie nowoczesny, nagrany z udziałem nowatorskich muzyków. „Taki właśnie on jest” – mówi Burnett. „Od dawna jest kimś, kto zwołuje innych i chętnie współpracuje”.
Na Long Long Road, którego premiera zaplanowana jest na 24 kwietnia, gra z zastępem nowofalowych, niepokornych instrumentalistów, w tym z Tuttle, Stringsem i Sarah Jarosz. „Czyż to nie odlotowe?” – mówi Ringo. „Molly jest wspaniała, a Billy Strings jest niesamowity. Spotkało mnie tak ciepłe przyjęcie, gdy pojechałem do Nashville. To było po prostu świetne doświadczenie, więc po prostu usiedliśmy i zrobiliśmy kolejną płytę”.
Singiel „Choose Love” to utrzymany w stylistyce country remake tytułowego utworu z jego albumu z 2005 roku, w którym Ringo śpiewa wers: „Długa i kręta droga to coś więcej niż piosenka” (The long and winding road is more than a song). Te słowa wciąż z nim rezonują. „To długa, długa droga, bracie” – mówi. „To w pewnym sensie moje życie: wyjazd z Liverpoolu, życie w Londynie, dotarcie do Nowego Jorku, przyjazd do L.A. Dlatego właśnie chcę nazwać płytę Long Long Road. Nie zamierzałem nawet dodawać »It’s a…« (To jest…), bo to nadawałoby temu ramy czasowe. Samo Long Long Road może trwać wiecznie”.
Ringo emanuje swoją słynną mądrością i pogodą ducha, a także potężnym śmiechem. (Jak powiedział mu John Lennon w filmie A Hard Day’s Night: „Trzęsiesz szybami, synu”). Dziś jego tło na Zoomie przedstawia tropikalną plażę z palmami. „Lubię to mieć włączone” – wyjaśnia. „To tło na zimę. Kiedy przyjdzie lato, ustawimy coś innego”. Rzuca przy tym kwintesencję swoich „ringozoficznych” przysłów: „Po prostu wstaję rano, robię swoje i robię swoje”.
W zeszłym roku zadebiutował w Grand Ole Opry na zaproszenie Emmylou Harris. Wykonał „Act Naturally”, klasyk Bucka Owensa, który śpiewa na albumie Beatlesów Help!. Sfilmował także program specjalny Ringo & Friends w Ryman Auditorium, w którym wystąpiły gwiazdy od Brendy Lee po Rodneya Crowella i Jacka White’a, który zaśpiewał „Don’t Pass Me By”. (Tuttle dostąpiła zaszczytu wykonania „Octopus’s Garden”). Specjalny występ w Ryman zawierał też hołd od starego kumpla, Paula McCartneya, który wie co nieco o długich i krętych drogach. Jak powiedział Macca: „Był pierwszym gościem w The Beatles, który naprawdę zaraził nas muzyką country”.
Nowy album kontynuuje jego „Ringonesans” w Nashville. „Lubię myśleć, że wykonałem właściwy ruch, skręciłem w dobrą stronę” – mówi. „Stało się to tak, że poszliśmy posłuchać Olivii Harrison czytającej swoją książkę [Came the Lightning], jej wiersze dla George’a. Było tam około 50 osób, a jedną z nich był T Bone, na którego natykałem się wielokrotnie od lat siedemdziesiątych”. Ringo poprosił Burnetta o napisanie piosenki, ale dostał więcej, niż się spodziewał. „Przysłał mi ścieżkę country. Powiedziałem: »Dobrze, czyli teraz zrobię EP-kę country?«. Ale potem przyjechał do miasta, usiedliśmy razem i pomyślałem: och, może mógłby wyprodukować mi cały album. Zapytałem: »No dobrze, ile mamy piosenek?«. A on miał ich w kieszeni dziewięć”.
„Nie mogę się powstrzymać” – przyznaje Burnett. „Zaprosił mnie do napisania dla niego piosenki i zobaczcie, co się stało. Napisałem dla niego porządną, długą piosenkę”. Jednak po sukcesie Look Up utwory po prostu płynęły dalej. „Pisanie dla jego głosu, dla jego ducha, to ogromna frajda” – mówi Burnett. „On ma jeden z najbardziej rozpoznawalnych głosów na świecie, więc pisząc każde słowo, słyszysz go w głowie. To staje się bardzo łatwe. To jak barierki ochronne, za którymi możesz po prostu podążać ścieżką”.
Ringo zawsze miał country w duszy. „Cóż, jeśli tak mówię, to ze względu na to, skąd pochodzę” – mówi, przejaskrawiając swój liverpoolski akcent. „To jest bardzo k***a country, nieprawdaż? Dorastając w Liverpoolu, byliśmy pobłogosławieni, bo to był port. Statki płynęły do Ameryki, wracały i miały te wszystkie płyty, country i bluesa. Liverpool był jak stolica tego, co dzieje się teraz w Ameryce. Chłopaki przywozili te wszystkie nagrania. Po trzech dniach wydawali wszystkie pieniądze, więc sprzedawali płyty. Tak to wyglądało”.
Kiedy The Beatles rozpadli się w 1970 roku, Ringo nagrał album country Beaucoups of Blues z mistrzem gitary pedal steel Pete’em Drake’em, który grał na Nashville Skyline Boba Dylana. Ale zamiast robić gwiazdorską wycieczkę w stronę country-rocka, Ringo udał się na Music Row, by zrobić to po ichniemu. „Pete Drake był tym gościem od country, który to poskładał” – mówi Ringo. „Pracowaliśmy w studio z George’em Harrisonem, a ja wysłałem po niego samochód na Heathrow. Powiedział: »Hej, czy to twój samochód, kolego?«. Nazwał mnie »hoss« (stary/kowboj)! »Widzę, że lubisz muzykę country«, bo miałem w aucie mnwo kaset. »Powinieneś przyjechać do Nashville i nagrać płytę country«. Zapytałem: »Miesiąc w Nashville, czy dam radę?«. On na to: »Co? Nashville Skyline zajęło dwa dni!«”.
I rzeczywiście, studyjni wyjadacze z Nashville błyskawicznie stworzyli Beaucoups of Blues. „Przyleciałem i pierwszego ranka wybraliśmy pięć piosenek, nagraliśmy je w dzień, a skończyliśmy w nocy. Następnego dnia kolejne pięć piosenek, najpierw zespół, potem ja, więc zrobiliśmy album w dwa dni. Teraz tyle zajmuje samo podłączenie sprzętu”.
Ringo i T Bone zadbali jednak o to, by Long Long Road nie było wycieczką w stylu retro. Podobnie jak Look Up, album jest pełen „świeżej krwi”. W „It’s Been Too Long” pojawiają się wokale Tuttle i Jarosz. „Ringo zaśpiewał tylko kilka duetów w swoim życiu” – mówi Burnett. „Ale dwa z nich były właśnie z Molly Tuttle. Brzmią razem pięknie. Kocham Annie Clark [St. Vincent] z Dallas; to moja bratnia dusza. Sheryl Crow to niesamowita kobieta. To prawdziwe artystki, a Ringo to prawdziwy artysta, więc chciałem zestawić go z innymi ludźmi”.
Ringo zawsze wolał pracować w ten sposób – jako gracz zespołowy. „To mi odpowiada” – mówi. „Po prostu kocham grać. Mam wielu wnuków, a trzech z nich to perkusjoniści. W ciągu ostatnich 10 lat grałem na płytach wielu osób. Nagrywam swoje partie, odsyłam i mówię: »Użyjcie mnie albo się mnie pozbądźcie!«. Może nie zawsze o to im chodziło, ale w każdym razie niewielu się mnie pozbyło”.
Wkrótce znów rusza w trasę ze swoim All-Starr Band, który koncertuje w rotacyjnym składzie od 1990 roku. „Publiczność i ja znamy się nawzajem” – mówi. „Wiem, że mnie kochają, a oni wiedzą, że ja kocham ich, więc możemy się trochę pobawić. Mówię zespołowi: »Musimy trzymać fason«. I to właśnie robimy”.
Wszyscy powinniśmy mieć poziom energii tego człowieka. „Cóż, musisz jeść więcej brokułów” – mówi. „Za wszystko, co we mnie dobre, obwiniam brokuły. Więc teraz mówię: pokój, miłość i brokuły”.
Jego bezpośredni głos brzmi refleksyjnie na Long Long Road. Został zarejestrowany w Nashville i L.A., zawiera sześć utworów Burnetta i trzy autorstwa Starra. („Dajcie mi trochę melodii i akord, a potrafię pisać piosenki” – mówi z dumą Ringo). Wykonuje także klasyczny utwór z lat 50. autorstwa pioniera rockabilly Carla Perkinsa, jednego z największych bohaterów The Beatles, zatytułowany „I Don’t See Me in Your Eyes Anymore”. Ringo śpiewa go ze stoickim poczuciem fatum, które zawsze towarzyszyło jego interpretacjom, począwszy od takich klasyków jak „It Don’t Come Easy” czy „Photograph”.
Cała Wielka Czwórka była głęboko zanurzona w dźwiękach country. „Spójrzcie, gdyby The Beatles pojawili się dzisiaj, zostaliby nazwani zespołem Americana” – mówi Burnett. „Przez cały czas George Harrison grał na gitarze Chet Atkins Country Gentleman i stosował palcówkę w stylu Carla Perkinsa, co wywodzi się od Arnolda Shultza, który uczył Billa Monroe. Bill grał na mandolinie w zespole Arnolda Shultza, a jego wuj Pen był skrzypkiem”.
Ale to Ringo był najbardziej „twangowy” z chłopaków. Zanim jeszcze dołączył do The Beatles, grał w liverpoolskim zespole skiffle o nazwie The Texans. „Jego wyczucie perkusji jest bardzo teksańskie” – mówi Burnett, pochodzący z Fort Worth. „To swingowy feeling, jak u Miltona Browna i jego Brownies”. Ringo zawsze miał w swoim brzmieniu cząstkę stanu Teksas, a także sporo Nowego Orleanu. „Ma w sobie podobną intensywność co Earl Palmer, perkusista, który grał na wszystkich płytach Little Richarda. »Baby Don’t Go« na nowym albumie ma bardzo nowoorleański klimat. Ale sposób, w jaki on to robi, sprawia, że brzmi to całkowicie oryginalnie”.
Long Long Road sięga do niektórych z jego najwcześniejszych inspiracji stylem Americana. „Na tej płycie nagraliśmy piosenkę Carla Perkinsa” – mówi Ringo. „Nie słyszałem wcześniej »I Don’t See Me in Your Eyes Anymore«. On pisze w sposób, w jaki ja uwielbiam śpiewać”.
Zaśpiewanie utworu Perkinsa było momentem, w którym cała muzyczna podróż Ringo zatoczyła koło. „Pierwsze dwie piosenki, jakie kiedykolwiek nagrałem z The Beatles, były autorstwa Carla Perkinsa. I to tak, jakbyśmy znów do niego wrócili. Tak to już jest. To znaczy, nie siedzę tutaj i nie snuję wielkich planów. Po prostu mówię czemuś »tak«, a potem wszystko rozwija się samo”. Dla Ringo to wciąż tak proste.
Więcej na temat Long Long Road:
2026-04-24: Ringo Starr: Recenzja Long Long Road ,
2026-04-24: Ukazał się oficjalny teledysk piosenki "Long Long Road",
2026-04-24: Ringo Starr: „Wszystkie błędy popełniłem na scenie”,
2026-04-23: Ringo Starr o nowej płycie country, formie w wieku 85 lat i „rywalizacji” z Paulem McCartneyem,
2026-04-21: Ringo Starr i klub The Jacaranda ponownie razem: Wyjątkowa premiera albumu „Long Long Road”,
2026-04-21: Ringo Starr zapowiada nowy album i zdradza kulisy historii The Beatles w programie Jimmy'ego Kimmela,
2026-04-03: „To długa, długa droga, bracie”: Jak Ringo Starr znalazł nową inspirację w Nashville,
2026-03-03: Ringo Starr zapowiada nowy album „Long Long Road” – kolejny owoc współpracy z T Bone Burnettem,
2026-04-24: Ringo Starr: Recenzja Long Long Road ,
2026-04-24: Ukazał się oficjalny teledysk piosenki "Long Long Road",
2026-04-24: Ringo Starr: „Wszystkie błędy popełniłem na scenie”,
2026-04-23: Ringo Starr o nowej płycie country, formie w wieku 85 lat i „rywalizacji” z Paulem McCartneyem,
2026-04-21: Ringo Starr i klub The Jacaranda ponownie razem: Wyjątkowa premiera albumu „Long Long Road”,
2026-04-21: Ringo Starr zapowiada nowy album i zdradza kulisy historii The Beatles w programie Jimmy'ego Kimmela,
2026-04-03: „To długa, długa droga, bracie”: Jak Ringo Starr znalazł nową inspirację w Nashville,
2026-03-03: Ringo Starr zapowiada nowy album „Long Long Road” – kolejny owoc współpracy z T Bone Burnettem,
Dotychczasowe komentarze:
Twój komentarz do umieszczenia w Rocznikach The Beatles:
Copyright 2002 - 2021 by Blue Meanies: Andrzej, Kasia, Agata, macho, Ania
