You Gave Me The Answer - Zwierzaki Paula
2026-08-27, autor: kasia
[...powrót do newsów]
Miłość Paula do zwierząt przewija się przez jego życie i muzykę od dziesięcioleci. Od Marthy, jego ukochanego owczarka staroangielskiego, który zainspirował utwór „Martha My Dear”, po klasyk zespołu Wings – „Jet” – nazwany na cześć innego cenionego psa, zwierzęta domowe często znajdowały drogę do świata Paula, a czasem także do jego piosenek.Dla wielu właścicieli zwierząt domowych – w tym dla nas samych – jedną z najtrudniejszych rzeczy w podróżowaniu jest podjęcie decyzji, kto zajmie się zwierzętami podczas nieobecności. Pytanie w tym miesiącu pochodzi od Dimitrio, który chciał wiedzieć, co dzieje się ze zwierzakami Paula, gdy ten jest w trasie, i czy obecnie w domu McCartneyów są jacyś futrzaści – lub, jak się okazuje, być może nie tak futrzaści – domownicy.
Dimitrio pyta: Wiem, że ty i Nancy całkiem niedawno adoptowaliście uroczego czarno-białego psa. Przy tych wszystkich podróżach, co robicie ze swoimi zwierzakami? Gdzie się zatrzymują, gdy jesteś w trasie?
Paul: Cóż, są w Nowym Jorku, a my mamy wielkie szczęście, że mamy gosposię, która świetnie radzi sobie z psami. Kiedy więc nas nie ma, ona się nimi opiekuje.
PaulMcCartney.com: To musi być dość uspokajające wiedzieć, że pod twoją nieobecność są w dobrych rękach?
Paul: Tak, to prawda. Jeśli masz zwierzęta, chcesz mieć pewność, że są pod właściwą opieką. Mamy wielkie szczęście. Są szczęśliwe i zadomowione, więc to nigdy nie stanowi zmartwienia.
PaulMcCartney.com: Czy masz obecnie jakieś inne zwierzęta? Oczywiście, napisałeś kiedyś dość słynną piosenkę o Marthcie. Czy kiedykolwiek napisałbyś piosenkę o kocie?
Paul: Mamy dwa psy, Rose i Jeta, to te, które są w Ameryce. Poza tym mam żółwia – żółwia wodnego – o imieniu Terry the Terrific Terrapin [Niesamowity Żółw Terry].
PaulMcCartney.com: Myślę, że to jest dopiero wiadomość z ostatniej chwili!
Paul: To jest wiadomość z ostatniej chwili!
PaulMcCartney.com: Jak długo masz Terry?
Paul: Już od dłuższego czasu. Terry po prostu robi swoje. Żadnych narzekań, żadnych żądań. Jest bardzo wyluzowana.
PaulMcCartney.com: Więc może piosenka o Terry tylko czeka, żeby powstać?
Paul: Może. Nigdy nie wiadomo!
PaulMcCartney.com:Jeśli miałaby to być piosenka, brzmi, jakby Terry zasługiwała na jakieś specjalne traktowanie...
Paul: Cóż, znasz ciekawostkę o Terry (niesamowitym żółwiu wodnym)? Obieram dla niej winogrona. Jest wielką szczęściarą. Nikt inny na świecie nie dostaje ode mnie obranych winogron!
PaulMcCartney.com: To całkiem ekskluzywny klub!
Paul: Naprawdę tak jest. Niewiele osób może powiedzieć, że dostawały ode mnie obrane winogrona. Terry jest prawdopodobnie jedyna!
Więc to by było na tyle. Kiedy Paula nie ma, Rose i Jet pozostają pod opieką zaufanej gosposi w Nowym Jorku, podczas gdy Terry, Niesamowity Żółw Wodny, wciąż cieszy się stylem życia obejmującym ręcznie obierane winogrona, a my jeszcze nie wykluczamy w przyszłości piosenki zadedykowanej Terry...
Po opublikowaniu tekstu w mediach społecznościowych pojawiło się sprostowanie dla zaniepokojonych fanów:
Paul nie karmił winogronami żadnych psów. Winogrona były dla Niesamowitego Żółwia Terry, ukochanego żółwia Paula. Dziękujemy za troskę o zwierzęta! - MPL
Dotychczasowe komentarze:
Twój komentarz do umieszczenia w Rocznikach The Beatles:
Copyright 2002 - 2021 by Blue Meanies: Andrzej, Kasia, Agata, macho, Ania
