Ringo Starr: Recenzja Long Long Road
2026-04-24, autor: kasia
[...powrót do newsów]
Beatles odnajduje swój głos w Americanie Perkusista śpiewa wraz ze St Vincent i Sheryl Crow na urokliwym i momentami głębokim albumie z zakorzenionymi w tradycji piosenkami country. Szok: perkusista The Beatles w późno rozkwitającej fazie kariery country! Choć swój status solisty ogłosił albumem ze standardami dedykowanym mamie (Sentimental Journey, 1970), można by wybaczyć komuś założenie, że to o Ringo Starrze będziemy słyszeć najrzadziej. Tymczasem odnalazł on swój głos w surowej Americanie.
Twórcy i Brzmienie
Molly Tuttle oraz Billy Strings, nowe wielkie gwiazdy sceny muzyki tradycyjnej, pojawiają się tutaj na gitarach akustycznych i w chórkach. Nad wszystkim czuwa „władca Americany”, T Bone Burnett, który odpowiada za kompozycje i produkcję. Całość cechuje prostota, autentyczność i urok, a także pewna rzewna nuta, która wyjątkowo pasuje Starrowi.
Powrót do korzeni
Prawdę mówiąc, Ringo zawsze miał słabość do takich klimatów:to on śpiewał beatlesowską interpretację Act Naturally Bucka Owensa, stworzył Don’t Pass Me By, swój swojski wkład w Biały Album, pod koniec 1970 roku wydał czysto country'ową płytę Beaucoups of Blues.
Teraz przypomina nam o tych powiązaniach w sposób niemal nazbyt dosłowny. „The long and winding road is more than a song. Tomorrow never knows what goes on” – zauważa w duecie ze St Vincent pt. Choose Love, tak na wypadek, gdyby ktokolwiek zapomniał, że rzeczywiście był członkiem The Beatles.
Refleksja i dojrzałość
W innych miejscach mariaż amerykańskich tradycji wiejskich z przemyśleniami Starra nad naturą rzeczywistości okazuje się znacznie głębszy. „I don’t know where I am but I’m glad to be here” (Nie wiem, gdzie jestem, ale cieszę się, że tu jestem) – wyznaje w Baby Don’t Go, utworze w stylu „zakurzonego” rockabilly, w którym z typowym dla siebie humorem mierzy się z własną śmiertelnością. Mamy też utrzymane w duchu Hanka Williamsa Long Long Road – urokliwą dawkę domowej mądrości z wokalem wspierającym od Sheryl Crow. „Nie daj się atakować własnym myślom” – radzi Ringo. „Pozwól im przychodzić i odchodzić”.
To mądre słowa bezpretensjonalnego liverpoolczyka, który przetrwał szaleństwo bycia w najważniejszym zespole świata i jakimś cudem, dekady później, wciąż twardo stąpa po ziemi, mając serce w rytmie honky-tonk.
The Times, Ocena 4/5
Ringo Starr: Nowy album country jest uroczy, ale brakuje mu „pazura”
Swobodny styl Beatlesa sprawdza się na Long Long Road, nawet jeśli kompozycje są nieco nazbyt uproszczone
„The long and winding road is more than a song / Tomorrow never knows what goes on…” – śpiewa 85-letni Ringo Starr w Choose Love, głównym singlu ze swojego nowego albumu Long Long Road. To jego druga solidna płyta rockabilly (obie napisane i wyprodukowane przez weterana branży, T Bone Burnetta) w ciągu dwóch lat. Starr nakłada słodkie i nieco naiwne teksty na dopracowane country’owe brzmienia gitar, dodając na marginesach kilka delikatnie psychodelicznych akcentów.
Głos, który opowiada historie
Choć Ringo nigdy nie był najwybitniejszym wokalistą w The Beatles, zawsze potrafił przekazać „wujaszkowe” ciepło i swobodny, narracyjny styl. Sprawdza się on w piosenkach country równie dobrze, jak wtedy, gdy Ringo był narratorem w serialu animowanym Tomek i Przyjaciele.
Country zawsze było domeną Ringo. Jako nastolatek, chłopak urodzony jako Ritchie Starkey w Dingle w Liverpoolu, był tak zdeterminowany, by zostać piosenkarzem country, że złożył wniosek o emigrację do Teksasu (ojczyzny swojego idola country bluesa, Lightnin’ Hopkinsa). W wieku 19 lat zmienił nazwisko na „Ringo Starr”, aby brzmieć bardziej jak artysta z westernów. The Beatles pokrzyżowali jego „kowbojskie” ambicje, ale Ringo pozostał „barowym” piosenkarzem Wielkiej Czwórki, śpiewając główne partie w coverach takich jak Honey Don’t Carla Perkinsa z 1964 roku czy Act Naturally Johnny’ego Russella z 1965 roku. Mam zresztą słabość do drugiego solowego albumu Ringo, Beaucoups of Blues (1970), na którym dał on upust swojej miłości do country.
Mistrz produkcji w tle
Burnett, 78-letni kompozytor i producent stojący za najnowszą wyprawą Ringo w stronę brzmienia Nashville, to stroniący od nowoczesnej technologii profesjonalista, który uważa, że „żyjemy w czasach muzyki dla ludzi, którzy muzyki nie lubią”. Jako gitarzysta grał w zespole Boba Dylana podczas słynnej trasy Rolling Thunder Revue w połowie lat 70., ale obecnie najlepiej znany jest ze swojej pracy nad ścieżkami dźwiękowymi do filmów (Bracie, gdzie jesteś? z 2000 r., Spacer po linie z 2005 r.).
Na Long Long Road Ringo otaczają światowej klasy muzycy country i rockowi (z pięknymi chórkami od Molly Tuttle, Sheryl Crow i St Vincent). Starr kroczy przez starannie dopracowane utwory w stylu vintage, uderzając w bębny i napawając się swoim głębokim, pewnym siebie i tylko nieznacznie nadszarpniętym zębem czasu głosem.
Kilka słów o utworach
W Baby Don’t Go słyszymy zadziornie szarpany kontrabas (gdzie mroczne, bluesowe gitary łagodzą nieco kiczowaty układ rymów: „later / equator / interrogator”).
I Don’t See Me in Your Eyes Anymore oferuje brzmienia doo-wop i zamglone tło pedal steel guitar.
Wokół chwytliwego motywu w Choose Love trzepoczą trippowe, zapętlone flety.
Utwór tytułowy (jedyny, w którym „Richard Starkey” figuruje jako współautor) otwiera sekcja a cappella inspirowana Beach Boysami w wykonaniu Daniela Tashiana. Zawiera on także fragment mówiony, w którym Ringo nachyla się do mikrofonu, by udzielić słuchaczom rady: „Nie daj się atakować swoim myślom / Pozwól im przyjść i pozwól im odejść”.
Na tej płycie nie ma nic wyzywającego czy trudnego. Oferuje ona jednak niezobowiązujące towarzystwo, wpada w ucho i stanowi ponadczasowe przypomnienie, że wszystko, czego potrzebujesz, to miłość.
Telegraph, Ocena 3/5
(wizyt: 210)
Więcej na temat Long Long Road:
2026-04-24: Ringo Starr: Recenzja Long Long Road ,
2026-04-24: Ukazał się oficjalny teledysk piosenki "Long Long Road",
2026-04-24: Ringo Starr: „Wszystkie błędy popełniłem na scenie”,
2026-04-23: Ringo Starr o nowej płycie country, formie w wieku 85 lat i „rywalizacji” z Paulem McCartneyem,
2026-04-21: Ringo Starr i klub The Jacaranda ponownie razem: Wyjątkowa premiera albumu „Long Long Road”,
2026-04-21: Ringo Starr zapowiada nowy album i zdradza kulisy historii The Beatles w programie Jimmy'ego Kimmela,
2026-04-03: „To długa, długa droga, bracie”: Jak Ringo Starr znalazł nową inspirację w Nashville,
2026-03-03: Ringo Starr zapowiada nowy album „Long Long Road” – kolejny owoc współpracy z T Bone Burnettem,
2026-04-24: Ringo Starr: Recenzja Long Long Road ,
2026-04-24: Ukazał się oficjalny teledysk piosenki "Long Long Road",
2026-04-24: Ringo Starr: „Wszystkie błędy popełniłem na scenie”,
2026-04-23: Ringo Starr o nowej płycie country, formie w wieku 85 lat i „rywalizacji” z Paulem McCartneyem,
2026-04-21: Ringo Starr i klub The Jacaranda ponownie razem: Wyjątkowa premiera albumu „Long Long Road”,
2026-04-21: Ringo Starr zapowiada nowy album i zdradza kulisy historii The Beatles w programie Jimmy'ego Kimmela,
2026-04-03: „To długa, długa droga, bracie”: Jak Ringo Starr znalazł nową inspirację w Nashville,
2026-03-03: Ringo Starr zapowiada nowy album „Long Long Road” – kolejny owoc współpracy z T Bone Burnettem,
Dotychczasowe komentarze:
Twój komentarz do umieszczenia w Rocznikach The Beatles:
Copyright 2002 - 2021 by Blue Meanies: Andrzej, Kasia, Agata, macho, Ania
