Zimnowojenna układanka Leszka Możdżera: The Beatles jako projekt socjotechniczny
2026-02-02, autor: kasia
[...powrót do newsów]
Podczas rozmowy na antenie Radia Złote Przeboje, Leszek Możdżer podzielił się z Marzeną Rogalską swoimi kontrowersyjnymi przemyśleniami na temat historii muzyki popularnej. Zdaniem pianisty, fenomen brytyjskiego zespołu nie był dziełem przypadku, lecz elementem precyzyjnie zaplanowanej operacji kulturowej z czasów zimnej wojny.„Intratna posadka” przy omdlewaniu
Możdżer wskazał, że grupa z Liverpoolu mogła być jedynie jednym z trybików w maszynerii mającej na celu modelowanie nastrojów społecznych. W swojej argumentacji posunął się do podważenia autentyczności beatlemanii:
„To do tego był zatrudniony zespół chociażby The Beatles, nie? Który miał kontrakt na 10 lat podpisany, działał tylko przez 10 lat. Tam byli wynajmowani statyści na lotniska. Te mdlejące wszystkie krzyczące panny później w historii się nie powtórzyły już przy żadnym zespole, czyli to byli aktorzy. Tam nawet są podania, że można było nie za dużo zarobić, ale takie mdlenie przy zespole The Beatles było nawet dosyć intratną posadką” – stwierdził artysta.
Pianista dodał również, że pojawiały się informacje o konkretnych stawkach za udział w takich inscenizowanych wydarzeniach. Według jego teorii, wszystko to składało się na szeroko zakrojony plan oddziaływania na społeczeństwo w specyficznych realiach geopolitycznych lat 60.
Muzyka w służbie wywiadu?
Całość tych rozważań Możdżer osadził w kontekście strategicznym, sugerując, że kultura masowa była w tamtym okresie potężnym narzędziem wykorzystywanym do zmiany mentalności ludzi. Zwrócił uwagę na fakt, że zespół funkcjonował w ściśle określonych ramach czasowych, co dla niego jest dowodem na odgórnie sterowany projekt, a nie spontaniczny wybuch talentu i popularności.
Skąd takie rewelacje?
Wspomniane przez pianistę teorie nie są nowe – wywodzą się głównie z książki Johna Colemana The Committee of 300, w której autor twierdził, że The Beatles zostali „stworzeni” przez brytyjski wywiad, by wprowadzić do USA narkotyki i zdemoralizować młodzież. Problem w tym, że Coleman nie przedstawił na to żadnych dowodów, które wytrzymałyby próbę weryfikacji historycznej.
Warto też pamiętać, że The Beatles sami mieli dość beatlemanii. Przestali koncertować w 1966 roku właśnie dlatego, że nie słyszeli własnej muzyki przez pisk fanek i czuli się jak „zwierzęta w klatce”. Gdyby byli opłaconym projektem mającym generować zysk z koncertów, taka decyzja byłaby sprzeczna z logiką ich mocodawców.
Dotychczasowe komentarze:
Twój komentarz do umieszczenia w Rocznikach The Beatles:
Copyright 2002 - 2021 by Blue Meanies: Andrzej, Kasia, Agata, macho, Ania
