Aktualnosci roku 2026

7 maj Nadchodzi wielka gratka dla kolekcjonerów: „The Beatles in Canada: The Evolution 1964-1970”
1 kwi George Martin: The Scores – Unikalne spojrzenie w głąb archiwum genialnego producenta
10 lut Evolver:62 powraca! Mark Lewisohn zapowiada filmową premierę w streamingu
30 sty Zak Starkey zagra w The Cavern Club
30 sty Kinsale Beatles Festival powraca!
23 sty Robbie Williams detronizuje The Beatles: Nowy rekordzista z historyczną „gwiazdką”
21 sty Koniec pewnej ery: Kultowe strony o The Beatles znikają z sieci
14 sty Obejrzyj zwiastun „Man on the Run” – premiera w lutym 2026
12 sty Paul Mescal o roli Paula McCartneya: „To moje zadanie na cały 2026 rok”
10 sty Paul McCartney wspomina Boba Weira
7 sty Wszystkiego najlepszego z okazji 90. urodzin, Hunterze Daviesie!
5 sty Giles Martin: To już koniec nieznanych piosenek Beatlesów, ale archiwa „Get Back” wciąż kryją niepublikowane skarby
3 sty 100. Rocznica Urodzin Sir George’a Martina: Słynny Producent wkracza w erę cyfrową
Plyty wydane w styczniu:

5 My Bonnie / The Saints (S - 1962)
9 Nobody Told Me / O Sanity (S - 1984)
10 The Concert For Bangladesh (LP - 1972)
11 Please, Please Me / Ask Me Why (S - 1963)
12 Y Not (LP - 2010)
14 Liverpool 8 (LP - 2008)
15 My Sweet Lord (S - 1971)
16 Woman / Beautiful Boys (S - 1981)
17 Yellow Submarine (LP - 1969)
21 The U.S. Albums (box - 2014)
23 Milk And Honey (LP - 1984)
25 When We Was Fab (S - 1988)
27 Amoeba's Secret (LP - 2009)
30 Ringo 2012 (LP - 2012)
31 No.9 Dream / What You Got (S - 1975)
Klasyka rocka wydana w styczniu:

4 Doors (The Doors) (LP - 1967)
4 Rumours (Fleetwood Mac) (LP - 1977)
12 Led Zeppelin (Led Zeppelin) (LP - 1969)
27 Heartbreak Hotel (Elvis Presley) (S - 1956)
27 Run RunAway (Slade) (S - 1984)
28 Mr. Blue Sky (ELO) (S - 1978)
30 Epic (Faith No More) (S - 1990)

https://obrazki.elektroda.pl/8641140800_1769354565.png

Robbie Williams detronizuje The Beatles: Nowy rekordzista z historyczną „gwiazdką”

2026-01-23,  autor: kasia  
[...powrót do newsów]

Robbie Williams oficjalnie przeszedł do historii brytyjskiego rynku muzycznego. Jego najnowszy album studyjny, zatytułowany Britpop, zadebiutował na pierwszym miejscu listy przebojów, co oznacza, że artysta ma już na koncie 16 albumów numer jeden. Tym samym Williams wyprzedził zespół The Beatles, który od 2000 roku dzierżył rekord z wynikiem 15 takich wydawnictw.

Szybkość kontra skala: Analiza rekordu

Statystyki pokazują, że Williams osiągnął swój rekordowy wynik szybciej niż Czwórka z Liverpoolu. Solowa kariera Robbiego, liczona od debiutu Life Thru a Lens w 1997 roku, trwała 29 lat, zanim udało mu się zgromadzić 16 „jedynek”. Dla porównania, The Beatles potrzebowali 37 lat, aby uzbierać 15 albumów na szczycie (licząc od 1963 roku aż do premiery kompilacji 1 w roku 2000).

Jednak eksperci i krytycy muzyczni wskazują na istotny kontekst rynkowy. Kiedy The Beatles zdobywali swoje pierwsze miejsca, sprzedaż albumów liczona była w setkach tysięcy egzemplarzy w zaledwie jednym tygodniu. Dzisiejszy rynek, zdominowany przez streaming, rządzi się innymi prawami:

Obecnie wynik 60 000 sprzedanych egzemplarzy uznaje się za bardzo silny debiut na szczycie.

W okresach mniejszej konkurencji, jak poświąteczny zastój w styczniu, albumy docierają do pierwszego miejsca przy zaledwie 17 000 sprzedanych sztuk.

Sam Williams otwarcie przyznał, że strategicznie przesunął premierę Britpop z października na styczeń, aby uniknąć bezpośredniego starcia z Taylor Swift i zapewnić sobie historyczny triumf.

„Bigger than Jesus” – Williams o The Beatles w wywiadzie dla „The Sun”

Świętując sukces w Paryżu, Robbie Williams w rozmowie z dziennikarzami nie krył ekscytacji, nawiązując w swoim stylu do słynnej wypowiedzi Johna Lennona. Pytany o brak gratulacji od żyjących członków The Beatles, zażartował:

„Nie, ale jestem większy od The Beatles i Jezusa. Proszę bardzo, macie swój nagłówek”.

Mimo zaczepnego tonu, artysta natychmiast podkreślił swój ogromny szacunek dla dorobku grupy z Liverpoolu, zaznaczając, że statystyczne zwycięstwo nie zmienia hierarchii w świecie muzyki:

„To nie ma żadnego sensu. The Beatles to najlepszy zespół, jaki kiedykolwiek istniał. Zrobili wszystko, zanim się rozpadli, a potem dokonali tych wszystkich wielkich rzeczy w swoich karierach solowych. A oto ten głupi facet ze Stoke, który wprasza się na imprezę i domaga się jakiegoś rekordu, który detronizuje ich na pięć minut. W moim życiu i w mojej głowie będzie to dla mnie oznaczało szczęście. Ale zdaję sobie również sprawę, że The Beatles to The Beatles. Elvis to Elvis. A ja powinienem wykładać towar na półki w Asdzie w Stoke-on-Trent, więc jestem po prostu wielkim, wielkim szczęściarzem”..

Przyszłość rekordu

Choć Williams zasiadł na tronie, jego panowanie może być zagrożone. Tuż za nim w zestawieniu znajdują się The Rolling Stones i Taylor Swift (po 14 albumów numer jeden). Szczególnie Swift, która w zaledwie 13 lat zgromadziła swój imponujący dorobek, wydaje się najbardziej prawdopodobną kandydatką do przejęcia tytułu rekordzistki.

Robbie Williams, który sam o sobie mówi, że jest „potworem, któremu wiecznie mało” (more monster), zapowiada jednak, że nie zamierza spoczywać na laurach – w jego prywatnym archiwie czeka już materiał na przynajmniej pięć kolejnych albumów.

Opracowano na podstawie artykułów w The_Guardian, The_Times i The_Sun.


Dotychczasowe komentarze:

Twój komentarz do umieszczenia w Rocznikach The Beatles:

komentarz dnia 2026-01-26 07:54:59,
Komentarze mogą zamieszczać tylko redaktorzy serwisu. Pytaj admina joryk2@wp.pl