Czułe chwile Paula and Nancy w St. Barts
2026-03-23, autor: kasia
[...powrót do newsów]
83-letni Paul McCartney i jego 66-letnia żona Nancy nie szczędzą sobie namiętności, ciesząc się słońcem podczas wspólnego wypadu na plażę w St. Barts. W ostatnią niedzielę para sprawiała wrażenie, jakby świat poza nimi nie istniał, oddając się urokliwym chwilom na Karaibach.Muzyk i jego małżonka, którzy są stałymi bywalcami wyspy, zostali przyłapani na gorących pocałunkach podczas kąpieli w oceanie. Nancy niemal nie odstępowała na krok swojego męża, ikony The Beatles, czule go obejmując, gdy chłodzili się w wodzie.
Amerykańska bizneswoman zadbała o odpowiednią ochronę przed słońcem, wybierając brązowy kostium kąpielowy z długim rękawem, kapelusz z szerokim rondem oraz ciemne okulary. Z kolei Sir Paul postawił na granatową koszulkę do pływania i wzorzyste szorty, promieniejąc radością u boku żony, z którą jest związany od 15 lat.
Rodzina i początki związku
Paul i Nancy pobrali się w 2011 roku, cztery lata po pierwszym spotkaniu. Oboje posiadają dzieci z poprzednich związków: Nancy ma syna Arlena z byłym mężem Bruce’em Blakemanem, natomiast Paul jest ojcem Stelli, Jamesa, Heather i Mary (z małżeństwa z Lindą McCartney) oraz 19-letniej Beatrice, której matką jest jego była żona, 55-letnia Heather Mills.
Ich relacja zaczęła się zacieśniać podczas wakacji w Maroku, gdzie towarzyszył im brat Paula, Mike. To właśnie tam muzyk zagrał dla Nancy serenadę na hotelowym pianinie. Gwiazdor The Beatles wspominał później, że choć oficjalnie nie byli jeszcze parą i spali w oddzielnych sypialniach, to właśnie ten wieczór wszystko zmienił.
„Pianino stało w lobby przez cały dzień, a ponieważ deszcz nie przestawał padać, zdarzało mi się przy nim siadać i po prostu brzdąkać. Myślałem o Nancy z ogromną czułością i widziałem, że krzątający się wokół kelnerzy nas podsłuchują. To był niezwykle romantyczny, wręcz idealny moment. Pomyślałem wtedy: dzisiejszej nocy nie spędzimy już w osobnych pokojach” – wyznał McCartney.
W swojej książce „The Lyrics” Paul zdradził, że kluczem do ich trwałej relacji okazały się... jego popisowe kroki taneczne. Zrozumiał, że Nancy jest „tą jedyną”, gdy zobaczył, jak świetnie dotrzymuje mu kroku na parkiecie.
„Nie da się ukryć, uwielbiam tańczyć. Razem z Nancy mamy na tym punkcie małego bzika. Po koncertach, gdy zespół i ekipa spotykają się na drinka, zawsze jako pierwsi wchodzimy na parkiet” – czytamy w jego wspomnieniach.
Dotychczasowe komentarze:
Twój komentarz do umieszczenia w Rocznikach The Beatles:
Copyright 2002 - 2021 by Blue Meanies: Andrzej, Kasia, Agata, macho, Ania
