3 Savile Row The Beatles: Zaglądamy za kulisy pierwszej oficjalnej przestrzeni dla fanów zespołu
2026-10-06, autor: kasia
[...powrót do newsów]
Podczas głównego panelu na targach Brand Licensing Europe, przedstawiciele Apple Corps i Universal Music Group podzielili się szczegółami na temat „The Beatles na 3 Savile Row” – pierwszej oficjalnej przestrzeni dla fanów, której otwarcie zaplanowano na 2027 rok.Omówiono również wieloletnią strategię działań, która obejmie zbliżające się 60. rocznice wydania płyt „Sgt. Pepper's” oraz „Białego Albumu”, a także zaplanowany na 2028 rok filmowy projekt Sama Mendesa, składający się z czterech powiązanych obrazów. Tegoroczna edycja Brand Licensing Europe 2026 pozwoliła fanom wkroczyć w niezwykły świat The Beatles poprzez główne przemówienie zatytułowane „Poza Beatlemanię: Ewolucja licencjonowania, sprzedaży detalicznej i doświadczeń fanów The Beatles”. Universal Music Group (UMG) i Apple Corps, w ramach nowej, ogłoszonej w sierpniu współpracy, w ten właśnie sposób honorują sześć dekad kulturowego dziedzictwa zespołu.
W dyskusji na temat niesamowitej spuścizny grupy i kierunków jej dalszego rozwoju wzięli udział: Ian Hart (szef działu treści w License Global), Jonathan Sands (szef ds. doświadczeń w Apple Corps), Paul Cole (szef ds. licencjonowania produktów konsumenckich w Apple Corps), Miranda Langford (szefowa marketingu w Apple Corps) oraz Damian Treece (szef ds. licencjonowania na rynek brytyjski w UMG U.K.). Aby pielęgnować to dziedzictwo, zespół nadzorujący program licencyjny podchodzi do swojego zadania z wielką odpowiedzialnością, kładąc nacisk na spójność wartości z potencjalnymi partnerami. „Zawsze szukamy nici porozumienia” – zauważa Cole. „Chodzi o to, aby stworzyć coś naprawdę spektakularnego”.
Paneliści nakreślili również strategię stojącą za powstaniem przestrzeni „The Beatles at 3 Savile Row”. Sam budynek ma dla grupy ogromne znaczenie historyczne – to tam Beatlesi nagrali „Let It Be” i to na jego dachu w 1969 roku zagrali swój ostatni koncert. Teraz 3 Savile Row ma pomieścić interaktywne atrakcje i zgromadzić ważne pamiątki z czasów świetności The Beatles. Całość rozplanowano na aż siedmiu piętrach obiektu – wliczając w to ten słynny dach. Uczestnikom panelu zaprezentowano też ekskluzywne, nigdy wcześniej niepublikowane materiały wizualne z przygotowywanych ekspozycji.
Sesja nawiązywała do kluczowych wątków z niedawnego artykułu z okładki License Global pt. „Poza Beatlemanię: Odkrywanie niesłabnącej siły The Beatles dla fanów na całym świecie”. Tzw. handel oparty na doświadczeniach (experiential retail) rewolucjonizuje dziś formy zaangażowania sympatyków, a twórcy przygotowują bezprecedensowy harmonogram wydarzeń wokół 60-lecia „Sgt. Pepper's Lonely Hearts Club Band” oraz „Białego Albumu”, którym towarzyszyć będzie wysoce wyczekiwane, kinowe przedsięwzięcie Sama Mendesa. Z okazji tych zbliżających się okrągłych rocznic, przyszykowano sporo niespodzianek. „Rzuci to was na kolana” – zapowiada Sands. „Najbliższe dwa lata będą dość pracowite”.
Od wielopokoleniowych strategii marketingowych, trafiających zarówno do starszych stażem fanów, jak i przedstawicieli pokolenia Z, po innowacyjne projekty gadżetów i transformację e-commerce – sesja ukazała, jak Apple Corps i UMG potrafią łączyć szacunek dla przeszłości ze współczesnymi trendami, prezentując przy tym wizję przeniesienia Beatlemanii w przyszłość. UMG stawia wprawdzie pierwsze kroki w świecie beatlesowskich licencji produktowych, lecz na niwie muzycznej współpracuje z grupą od lat. „The Beatles są i zawsze będą jedną z najbardziej kultowych instytucji, jakie mamy, a praca przy tym projekcie to wielki zaszczyt” – mówi Treece. „Chcemy działać tak, by być całkowicie w porządku wobec samych członków zespołu”.
Eksperci z obu firm dogłębnie analizują historię grupy, by móc wypuszczać na rynek odpowiednio dobrane projekty, przenoszące urok Czwórki z Liverpoolu w dzisiejsze realia. Od skarpetek z grafikami Heinza Edelmanna (artysty od „Żółtej Łodzi Podwodnej”), przez odzież, po elementy wyposażenia domu – produkty te celebrują fenomen zespołu i to, co czyniło go tak niebywale twórczym. Świetnym przykładem jest współpraca marki Phix z The Beatles, w ramach której stworzono kolekcję ubrań oddających ponadczasowy styl i luz zespołu. Aby utrzymać tę konwencję, paneliści zaznaczyli, że proces udzielania licencji przechodzi przez bardzo staranne sito. „Ludzie do dziś uważają, że Beatlesi ubierali się świetnie” – mówi Langford. „Eksplorowanie nowych, nieoczywistych obszarów dla marki i robienie rzeczy, pod którymi podpisaliby się sami Beatlesi, to doskonały punkt wyjścia. Nie zgadzamy się na wszystko jak leci”.
„Ważne, by trzymać się prostych rozwiązań, zachowując klarowność i cel przy segmentacji odbiorców” – dodaje Treece. Produkty i gadżety są ważne dla spuścizny zespołu oraz zaangażowania fanów, ale każdy taki przedmiot musi mieć rację bytu. „Samo «dlaczego» stojące za stworzeniem danego produktu jest niezwykle istotne” – stwierdza Sands.
Czekają nas kolejne wielkie lata dla The Beatles, a zespół od licencji i doświadczeń dla fanów ma nadzieję na stworzenie czegoś naprawdę wyjątkowego. Uchwycenie tej ulotnej iskry i magii w oferowanych produktach to podstawa i właśnie to sprawia, że praca przy tej marce daje tyle satysfakcji. „Mój wymarzony scenariusz to ten, w którym sami potrafimy się wciąż czymś zaskoczyć” – puentuje Cole. „Właśnie takiej magii szukamy”.
Dotychczasowe komentarze:
Twój komentarz do umieszczenia w Rocznikach The Beatles:
Copyright 2002 - 2021 by Blue Meanies: Andrzej, Kasia, Agata, macho, Ania
