Sean Ono Lennon: „Ludzie mówią, że dorastałem w cieniu ojca – ale to Yoko naprawdę w nim żyła”
2025-10-09, autor: kasia
[...powrót do newsów]
W rozmowie z Louisem Chiltonem muzyk, producent i syn Johna Lennona oraz Yoko Ono opowiada o przełomowym boxsecie z odświeżonymi nagraniami koncertowymi rodziców, o misji ochrony dziedzictwa The Beatles i o tym, dlaczego świat potrzebował aż pół wieku, by w pełni docenić jego matkę.Misja, Muzyka i Nowy Box
„Wielu starszych ludzi jest przekonanych: «Och, wszyscy znają The Beatles, wszyscy znają Johna Lennona». A to po prostu nieprawda” – zauważa Sean Ono Lennon. „Gdy spotykam znajomych moich siostrzeńców czy rozmawiam z młodzieżą z Pokolenia Z, widzę, że niektórzy – przysięgam – nie odróżniają The Beatles od The Monkees”. Syn legendarnego Beatlesa i artystki Yoko Ono może mieć rację. Dla każdego powyżej pewnego wieku Wspaniała Czwórka stanowi integralną część kultury, coś tak oczywistego jak powietrze, którym oddychamy. Ale kto powiedział, że ten stan rzeczy musi trwać wiecznie?
Taka w skrócie była główna motywacja, która przyświecała nowemu projektowi Lennona – luksusowemu wydawnictwu pudełkowemu ze 123 zremasterowanymi nagraniami Johna i Yoko. Pochodzą one z okresu, gdy ich polityczny aktywizm był najintensywniejszy i najodważniejszy. Wydawnictwo to jest dopełnieniem tegorocznego filmu dokumentalnego One to One: John & Yoko, skupiającego się na koncercie charytatywnym pary z 1972 roku na rzecz dzieci ze szkoły Willowbrook w Nowym Jorku (ofiar wstrząsającego skandalu) oraz na ich radykalnym politycznie życiu w Greenwich Village na początku lat 70. Box zawiera obszerne, starannie odczyszczone nagrania z tego i innych występów z tamtego okresu, na których pojawiają się tacy goście jak George Harrison, Eric Clapton, Frank Zappa, Stevie Wonder czy Keith Moon.
Dla Nowych Pokoleń
„Jeśli ktoś uważa, że powinniśmy przestać wydawać nowe wersje tej muzyki, to moim zdaniem głęboko się myli” – stwierdza Lennon. „Nie chcę bowiem żyć w świecie, w którym ludzie jej nie znają. Dlatego czuję się w obowiązku, by wciąż ją publikować, dbać o jak najlepsze brzmienie i szukać sposobów na zainteresowanie nią młodego pokolenia. Nie robię tego tylko dla siebie i moich rodziców. Robię to dla świata, a nie sądzę, by świat mógł sobie pozwolić na zapomnienie o The Beatles czy Johnie Lennonie”.
Bycie dzieckiem Johna Lennona
Rozmowa z Lennonem ma w sobie coś z surrealistycznego doświadczenia, głównie za sprawą jego uderzającego podobieństwa do ojca. Ta sama długa, owalna twarz i przenikliwe spojrzenie. Stylizacja również zdaje się podkreślać te porównania: podczas naszego spotkania ma długie, proste włosy, brodę i przyciemniane okulary na nosie. Dziś, w wieku 50 lat, jest o dekadę starszy od Johna w chwili jego śmierci, 45 lat temu.
Dzieci sławnych rodziców często dokładają starań, by ukryć swoje korzenie, w obawie przed oskarżeniami o nepotyzm czy zawodowe przywileje. Lennon jednak nosi swoje dziedzictwo z dumą. Podobnie jak jego przyrodni brat Julian, również jest muzykiem – był członkiem zespołów Cibo Matto, The Ghost of a Saber Tooth Tiger (który założył z wieloletnią partnerką, Charlotte Kemp Muhl) i The Claypool Lennon Delirium. Uczestniczył też w reaktywacji Plastic Ono Project, dawnej grupy rodziców, wznowionej przez Yoko w 2009 roku. „Aż do XX wieku większość ludzi podążała ścieżką zawodową swoich rodziców” – tłumaczy. „To całkiem naturalne. Jednak w dzisiejszym świecie, jak sądzę, uchodzi to za coś dziwnego, ponieważ oczekuje się, że będziesz kontestować rodziców, zwłaszcza jeśli byli sławni. A tak naprawdę istnieją tylko dwie drogi: albo za wszelką cenę unikać tego, co robili, albo w pełni to zaakceptować”.
Choć miał zaledwie pięć lat, gdy John został zastrzelony w Nowym Jorku, występy na scenie stały się dla niego sposobem na nawiązanie więzi z ojcem. „Muzyką zainteresowałem się właśnie dzięki niemu” – wspomina. „Zawsze czułem, że jest ona drogą, która mnie do niego przybliża”. Na jego twarzy pojawia się ledwo zauważalny uśmiech.
Yoko odkrywana na nowo
Lennon udziela długich, rozważnych odpowiedzi. Usztywnia się tylko nieznacznie, gdy rozmowa schodzi na temat obecnego życia jego matki, 92-letniej emerytki. „Prawdę mówiąc, większość czasu mieszkam z nią” – wyznaje. „Staram się chronić jej prywatność. Nie chce już rozmawiać z prasą ani być osobą publiczną”.
„To zabawne” – dodaje po chwili. „Ludzie wciąż powtarzają, że dorastałem w cieniu ojca – i to prawda, ale to moja mama tak naprawdę w nim żyła. Miała kwitnącą karierę artystyczną, która zeszła na dalszy plan, gdy tylko związała się z tatą. Mówi się o tym, jak fani Beatlesów nie akceptowali Yoko, ale zapomina się, że fani awangardy nie akceptowali The Beatles! Środowisko sztuki nowoczesnej było niezwykle snobistyczne wobec rock and rolla”.
Przesłuchując materiał z nowego boxu Power to the People, uderza fakt, jak ważną postacią była Ono – jako artystka i aktywistka. W ostatnich latach jej publiczny wizerunek przeszedł zresztą znaczącą transformację: od krzywdzącej łatki „kobiety, która rozbiła The Beatles” do rosnącego uznania dla jej dorobku i życia.
„Gdy moi rodzice się związali, widok Brytyjczyka z Japonką był w tamtych czasach w Anglii czymś naprawdę szokującym” – wyjaśnia Lennon. „A do tego dochodził fakt, że nie była ona jedynie piękną ozdobą u jego boku, lecz radykalnie inną, fascynującą artystką – niewiarygodnie niekonwencjonalną i śmiałą w swoim postrzeganiu świata”.
Jeszcze przed poznaniem Lennona, Yoko została wydziedziczona przez rodziców za poprzedni związek (z artystą i producentem Tonym Coxem), który łamał społeczne konwenanse. „Wyrosła w konserwatywnym świecie, ale okazała się zbyt radykalna dla Japonii” – mówi Sean. „Była też zbyt radykalna dla swingującego Londynu. Stwierdzenie, że «świat nie był na nią gotowy», to banał, ale w przypadku Yoko Ono jest ono wyjątkowo trafne”.
Jak podkreśla Lennon, jego matkę spotkało wiele „niepotrzebnej wrogości”. „Trzeba jednak przyznać, że w niewielkim stopniu sama nie ułatwiała niektórym zadania” – dodaje z pragmatycznym namysłem. „To skomplikowana historia. Ostatecznie jednak była postacią niezrozumiałą, i to przez ponad 50 lat. Dopiero teraz, jak sądzę, zaczyna być postrzegana jako niezależna jednostka, którą naprawdę jest”.
Prawda z Taśm „Get Back”
Kolejnym czynnikiem, który przyczynił się do jej przewartościowania, był Get Back – serial Disney+ z 2023 roku, złożony z niezwykle sugestywnych materiałów zza kulis nagrywania albumu Let It Be. Ono pojawia się w nim wielokrotnie, a sposób, w jaki zespół akceptuje jej obecność, całkowicie obala mit o niej jako o destabilizującym intruzie.
Ten fascynujący serial zasłynął z wykorzystania sztucznej inteligencji do rekonstrukcji archiwalnych materiałów. Technologia AI – budząca słuszne kontrowersje wśród artystów – pomogła również wyizolować wokal Johna podczas prac nad „ostatnią” piosenką Beatlesów, „Now and Then”, która ukazała się dwa lata temu. „Myślę, że ludzie zupełnie nie zrozumieli, co mieliśmy na myśli, mówiąc «AI»” – podkreśla Lennon. „W rzeczywistości była to po prostu lepsza metoda odfiltrowywania szumu z nagrania. Nie chodziło o tworzenie czegokolwiek, a jedynie o zaawansowaną redukcję zakłóceń”.
Serial Get Back był odkrywczy na dwóch płaszczyznach: po pierwsze, dawał wgląd w proces twórczy zespołu, a po drugie, ukazywał prawdziwe, niepozowane osobowości muzyków. Z kolei Power to the People rzuca światło na inny wymiar życia Lennona – jego polityczne zaangażowanie. W latach 70. John i Yoko działali na wielu frontach jednocześnie: jednego dnia prowadzili kampanię przeciwko wojnie w Wietnamie, by następnego protestować w obronie uwięzionego poety i muzyka Johna Sinclaira. „Dla mnie jego aktywizm wyrastał z fundamentalnych dla niego wartości: pokoju, miłości i humoru. To był rdzeń jego systemu przekonań” – mówi Sean.
Czy Protesty Wciąż Mają Sens?
Jego własne poglądy polityczne są być może trudniejsze do zdefiniowania, choć w przeszłości wspierał progresywne inicjatywy i niezmiennie głosi przesłanie rodziców o pokoju ponad wszystko. „Patrząc na kierunek, w jakim podążył ruch progresywny, odnoszę wrażenie, że filozofia Johna i Yoko została w dużej mierze zapomniana” – zastanawia się. „Mój ojciec zawsze powtarzał, że establishment nie radzi sobie z dwiema rzeczami: miłością i humorem. Myślę, że młodzi aktywiści, którzy chcą zmieniać świat, osiągnęliby znacznie więcej, gdyby w swoich działaniach kierowali się miłością i poczuciem humoru, a nie przemocą”.
Jednocześnie wyraża sceptycyzm co do skuteczności protestów we współczesnym świecie – oraz sensu angażowania się w nie przez artystów. „Zawsze będę pamiętał największy w historii marsz pokoju, który odbył się po 11 września przeciwko planowanej inwazji na Irak. Tydzień później doszło do inwazji. Protest nie przyniósł żadnego rezultatu. Z kolei w czasach ruchu na rzecz praw obywatelskich demonstracje miały realny wpływ na kulturę i na rząd. Ludzie wtedy słuchali”.
„Gdyby dziś Taylor Swift napisała piosenkę o Gazie” – kontynuuje – „to nie sądzę, by wywołała ona taki sam rezonans, jak na przykład «Revolution» mojego taty w tamtych czasach. Ludzie stali się bardziej cyniczni niż kiedyś. Ma to swoje dobre strony, bo nie jesteśmy już tak zaślepieni celebrytami, nie czcimy ich w ten sam sposób. Mamy większą świadomość, że to zwykli ludzie, bo na Instagramie możemy zobaczyć, jak idą do dentysty. Łatwo wpaść w taki cynizm… i, szczerze mówiąc, nie wiem, co jest odpowiedzią na ten problem”.
Ja również nie znam na to odpowiedzi. Jeśli jednak istnieje miejsce, w którym warto jej szukać, to z pewnością jest nim Power to the People – fascynująca kapsuła czasu, przepełniona energią politycznego protestu i wyzwalającymi ideami. Wbrew obawom Seana, The Beatles wcale nie są na skraju zapomnienia. Ich muzyka jest nieśmiertelna i będzie trwać przez kolejne dekady. Jednak wartości, które uosabiali John i Yoko, mogą być dziś równie ważne – jeśli nie ważniejsze – do zapamiętania.
Więcej na temat Power to the People:
2026-04-30: Power to the People: John & Yoko Live in NYC – fascynujący dokument z udziałem plejady gwiazd,
2026-04-29: Power To The People: John & Yoko Live in NYC w polskich kinach,
2026-04-29: John Lennon i Yoko Ono w utworze „Instant Karma!” – nowy klip z filmu koncertowego,
2026-03-12: Film koncertowy Johna Lennona i Yoko Ono „Power to the People” trafi do kin tej wiosny,
2025-10-14: „Power to the People”: Jak słaby album Johna Lennona przerodził się w fascynujące wydawnictwo pudełkowe,
2025-10-10: Nowojorski okres protestu Lennona powraca w wystawnym, lecz niekompletnym boksie - recenzja Petera Wattsa w Uncut,
2025-10-09: Sean Ono Lennon: „Ludzie mówią, że dorastałem w cieniu ojca – ale to Yoko naprawdę w nim żyła”,
2025-09-10: Polityczny okres Johna Lennona i Yoko Ono tematem przewodnim ogromnego boxu „Power to the People”,
2025-04-11: Odrestaurowany teledysk ukazał się z okazji prapremiery filmu "One to One: John & Yoko",
2026-04-30: Power to the People: John & Yoko Live in NYC – fascynujący dokument z udziałem plejady gwiazd,
2026-04-29: Power To The People: John & Yoko Live in NYC w polskich kinach,
2026-04-29: John Lennon i Yoko Ono w utworze „Instant Karma!” – nowy klip z filmu koncertowego,
2026-03-12: Film koncertowy Johna Lennona i Yoko Ono „Power to the People” trafi do kin tej wiosny,
2025-10-14: „Power to the People”: Jak słaby album Johna Lennona przerodził się w fascynujące wydawnictwo pudełkowe,
2025-10-10: Nowojorski okres protestu Lennona powraca w wystawnym, lecz niekompletnym boksie - recenzja Petera Wattsa w Uncut,
2025-10-09: Sean Ono Lennon: „Ludzie mówią, że dorastałem w cieniu ojca – ale to Yoko naprawdę w nim żyła”,
2025-09-10: Polityczny okres Johna Lennona i Yoko Ono tematem przewodnim ogromnego boxu „Power to the People”,
2025-04-11: Odrestaurowany teledysk ukazał się z okazji prapremiery filmu "One to One: John & Yoko",
Dotychczasowe komentarze:
Twój komentarz do umieszczenia w Rocznikach The Beatles:
Copyright 2002 - 2021 by Blue Meanies: Andrzej, Kasia, Agata, macho, Ania
