Mark Ronson obala popularny mit na temat McCartneya
2025-09-23, autor: kasia
[...powrót do newsów]
Mark Ronson, producent największych gwiazd, rzuca wyzwanie stereotypowemu postrzeganiu Paula McCartneya. „Mamy tendencję, by myśleć, że John Lennon był rock'n'rollowym twardzielem, a Paul tym miłym gościem od popowych piosenek. Ale to Paul tworzył najdziwniejszą muzykę” – twierdzi Ronson, dodając, że McCartney był i wciąż jest równie wielkim eksperymentatorem, co każdy z Beatlesów.Obiegowa opinia jest prosta: John Lennon był myślącym rockmanem, a Paul McCartney – beztroskim twórcą chwytliwych melodii. Ten mit postanowił przełamać Mark Ronson. Jako superproducent, który ma na koncie współpracę z takimi gigantami jak Amy Winehouse, Lady Gaga czy Bruno Mars, doskonale zna się na muzyce, a jego spojrzenie na duet Lennon-McCartney rzuca zupełnie nowe światło na postać Paula.
„To niesprawiedliwe wobec niego” – twierdzi Ronson, odnosząc się do przekonania, że to Lennon był w The Beatles głównym innowatorem. Okazja do podzielenia się tą opinią nadarzyła się podczas jego występu w popularnym programie internetowym „Track Stars”. Gdy z głośników popłynęły pierwsze, nieco chaotyczne dźwięki synth-popowego utworu „Temporary Secretary” z albumu McCartneya z 1982 roku, Ronson bezbłędnie go rozpoznał i podsumował: „Właśnie o tym mówię. To Paul tworzył cholernie dziwną muzykę”.
Producent poparł swoje słowa anegdotą z czasów, gdy pracował z Paulem nad albumem „New” w 2013 roku. „Wpadłem kiedyś do jego studia trochę wcześniej” – opowiada. „Zastałem go, jak programował syntezator Mooga, wydobywając z niego najdziwniejsze, cholernie dziwne dźwięki, jakie w życiu słyszałem, mrucząc pod nosem: «O, może dodam trochę tego»”.
Ronson podkreśla, że nie był to odosobniony przypadek: „To on jako pierwszy użył Mooga w nagraniu «Maxwell’s Silver Hammer». Zawsze parł do przodu, szukał nowości”.
Oczywiście Ronson nie zamierza umniejszać roli Lennona, którego eksperymenty w utworach takich jak „Tomorrow Never Knows” czy „Strawberry Fields Forever” na zawsze zmieniły muzykę. Chce jedynie podkreślić, że jego partner z zespołu również dysponował niezwykle szeroką i odważną paletą brzmień. „Paul McCartney jest po prostu szalony” – kwituje producent.
Na koniec Ronson dzieli się jeszcze jedną ciekawostką, która pokazuje, jak nieprzewidywalny jest gust muzyczny McCartneya. „Kiedy pracowaliśmy razem w studiu, zapytałem go, czego ostatnio słucha. A on puścił mi «Climax» Ushera. Pamiętam, że byłem w totalnym szoku. Pomyślałem: «To zajebisty numer, ale jeśli on myśli, że ja mu wyprodukuję drugi «Climax»...»”.
Dotychczasowe komentarze:
Twój komentarz do umieszczenia w Rocznikach The Beatles:
Copyright 2002 - 2021 by Blue Meanies: Andrzej, Kasia, Agata, macho, Ania
