Szkolna ławka Johna Lennona ukryta przez nauczycieli, którzy chcieli o nim zapomnieć
2025-09-18, autor: kasia
[...powrót do newsów]
„Grono pedagogiczne nie chciało przyznać, że John Lennon kiedykolwiek był uczniem tej szkoły, dlatego usunięto wszelkie ślady jego obecności”.Szkolna ławka Johna Lennona trafiła na wystawę po tym, jak została odnaleziona na strychu szkoły, której nauczyciele nie chcieli o nim pamiętać, ponieważ był „utrapieniem”. Przedmiot, pochodzący z Quarry Bank School w Liverpoolu, zostanie zaprezentowany w liverpoolskim Muzeum Beatlesów (Liverpool Beatles Museum) obok innych pamiątek z czasów szkolnych artysty. Wśród nich znajduje się księga wpisów uczniów z danymi Lennona, przyjętego do szkoły po zdanym egzaminie „11 plus”, podpisana przez jego ciotkę, Mimi Smith.
Tom Barry, nauczyciel projektowania i techniki w działającej dziś w tym miejscu Calderstones School, przyznał, że od dawna krążyły plotki, jakoby stara ławka autora „Imagine” wciąż znajdowała się w budynku. „Historia głosi, że gdy John zdobył sławę z Beatlesami, prawdopodobnie około 1963 lub 1964 roku, dyrektor szkoły, Bill Pobjoy, polecił woźnemu, zwanemu Yozzer, odkręcić ławkę Johna z sali historycznej i przenieść ją do magazynu” – opowiada Barry.
Przeleżała tam w zamknięciu przez lata. Zgubiono klucz, więc musieliśmy wyważyć drzwi, żeby się do niej dostać. W szkole krążyły na ten temat pogłoski, ale nie mieliśmy pewności, czy to rzeczywiście ławka Johna. Teraz jednak odnaleźliśmy notatkę asystentki dyrektora, w której zapisała to zadanie dla woźnego, mamy więc pisemny dowód.
Barry wspomniał również o pogłoskach, według których Lennon miał wyryć swoje imię w drewnie, jednak niczego takiego nie znaleziono. „To jedna z tych staromodnych ławek z podnoszonym blatem. Jest zamknięta, a my nie chcemy otwierać jej siłą, więc kto wie, może w środku coś jest” – dodał.
Szkoła rozpoczyna organizację wycieczek dla fanów Beatlesów. Będą oni mogli zobaczyć między innymi scenę, na której Lennon wystąpił podczas szkolnej potańcówki ze swoim pierwszym zespołem, The Quarrymen, założonym z kolegami, zanim dołączyli do niego Sir Paul McCartney i George Harrison. Trasa zwiedzania obejmie także mur oddzielający wówczas szkołę męską od sąsiedniej szkoły dla dziewcząt, przez który młody muzyk notorycznie przeskakiwał.
Jednak, jak podkreśla Barry, przez wiele lat nauczyciele nie chcieli przyznawać się do swojego związku z historią muzyki pop.
Gdy John odchodził ze szkoły, był postrzegany jako takie utrapienie, łobuz i słaby uczeń, że grono pedagogiczne nie chciało się przyznawać, że kiedykolwiek tu chodził, i usunęło wszelkie ślady jego obecnośc – wyjaśnia.
Nigdy o nim nie wspominano, nawet w szczytowym okresie Beatlemanii. Podobno fani, którzy przychodzili pod bramę, byli po prostu odsyłani, ponieważ szkoła nie chciała mieć z nim nic wspólnego. Obawiano się, że stanie się idolem, a uczniowie pomyślą, że można się wygłupiać, być trochę łobuzem i mimo to odnieść sukces.
Barry dodaje, że obecni uczniowie doskonale wiedzą, że chodzą tymi samymi korytarzami co gwiazda.
Na początku każdego roku szkolnego nowi uczniowie z entuzjazmem mówią nam: 'John Lennon chodził do tej szkoły!', a my odpowiadamy: 'Wiemy, pracujemy tu!'.
Ławka i księga wpisów, a także stare szkolne szyldy i mundurki z czasów Lennona, to najnowsze eksponaty, które wzbogaciły kolekcję Muzeum Beatlesów w Liverpoolu przy Mathew Street.
Dotychczasowe komentarze:
Twój komentarz do umieszczenia w Rocznikach The Beatles:
Copyright 2002 - 2021 by Blue Meanies: Andrzej, Kasia, Agata, macho, Ania
