Rok, który zmienił wszystko. The Beatles w sierpniowym numerze MOJO
2025-08-01, autor: kasia
[...powrót do newsów]
Sierpniowy numer MOJO kusi okładką z Beatlesami i obszernym artykułem Johna Harrisa w środku.Sześćdziesiąt lat temu Beatlesi wznieśli się na nowe wyżyny, metaforycznie i dosłownie, i wynieśli swoją muzykę na zupełnie nowy poziom. Harris bada, jak i dlaczego album Help! oraz rok 1965 okazały się tak kluczowe.
Artykuł Johna Harrisa dla magazynu Mojo jest kroniką kluczowego i przełomowego okresu dla The Beatles, obejmującego lata od końca 1964 do 1965 roku. Era ta naznaczona była ich gwałtowną ewolucją od globalnych gwiazd popu do przesuwających granice artystów, którzy mieli zarówno odzwierciedlać, jak i kształtować rodzącą się kontrkulturę lat 60.
Narracja rozpoczyna się od oszałamiającej skali Beatlemanii, której uosobieniem był przełomowy koncert na Shea Stadium w sierpniu 1965 roku. Harris kontrastuje tę publiczną gorączkę z burzliwym tłem społecznym Ameryki, w tym zamieszkami w Watts i eskalacją protestów przeciwko wojnie w Wietnamie, zauważając, że sami Beatlesi stawali się coraz bardziej otwarci w takich kwestiach.
Centralnym tematem jest głęboki muzyczny i osobisty wpływ Boba Dylana. Spotkanie zespołu z Dylanem w sierpniu 1964 roku przedstawione jest jako przełomowy moment, nie tylko ze względu na wprowadzenie do ich życia marihuany o dużej mocy, ale także jako inspiracja do nowego, bardziej introspektywnego i świadomego społecznie podejścia do pisania piosenek, zwłaszcza dla Johna Lennona. Cytaty Lennona ujawniają rosnące niezadowolenie z machiny Beatlemanii („Jadłem i piłem jak świnia i byłem gruby jak świnia, niezadowolony z samego siebie”) oraz świadomy wysiłek, by pisać bardziej osobiście, co widać w utworach takich jak „I'm A Loser” i „Help!”.
Artykuł skrupulatnie opisuje ewolucję twórczą zespołu na albumach Beatles For Sale i Help!. Obala pogląd, jakoby były to jedynie płyty „przejściowe”, argumentując, że zawierają one zalążki ich przyszłych eksperymentów. Piosenki takie jak nasycone sprzężeniem zwrotnym „I Feel Fine”, dronujące i złożone „Ticket To Ride” oraz surowe, zimowe arcydzieło Paula McCartneya „Yesterday” są podkreślane jako znaczące kroki naprzód. McCartney jest pokazany jako dojrzewający, wyrafinowany autor piosenek, podczas gdy George Harrison rozpoczyna swoją eksplorację wschodnich brzmień po odkryciu sitaru podczas kręcenia filmu Help!.
Wprowadzenie LSD do ich życia w 1965 roku to kolejny kluczowy wątek. Harris opowiada o psychodelicznych doświadczeniach Lennona i Harrisona (a później Ringo) w Los Angeles z zespołem The Byrds i aktorem Peterem Fondą, które bezpośrednio zainspirowały przyszłe utwory, takie jak „She Said She Said”. Te spotkania, jak pokazano, głęboko odmieniły ich świadomość, przyspieszając ich odejście od głównego nurtu popu.
Harris konkluduje, że ten okres był zawrotnym, złożonym i kluczowym punktem zwrotnym. Beatlesi radzili sobie z bezprecedensową sławą, jednocześnie przechodząc głęboką transformację artystyczną i osobistą. Odchodzili od prostego nakazu zadowalania fanów i zarabiania pieniędzy na rzecz głębszej, artystycznej autoeksploracji, co doskonale podsumowuje refleksja Paula McCartneya: „Mieliśmy coraz więcej swobody, by zagłębić się w siebie; w nasze studenckie ja, zamiast 'musimy podobać się dziewczynom i zarabiać pieniądze'.”
Dotychczasowe komentarze:
Twój komentarz do umieszczenia w Rocznikach The Beatles:
Copyright 2002 - 2021 by Blue Meanies: Andrzej, Kasia, Agata, macho, Ania
