Ringo Starr prosto z Milwaukee: trzy najważniejsze wątki z wirtualnej konferencji prasowej
2025-09-09, autor: kasia
[...powrót do newsów]
Choć kilka miesięcy temu świętował 85. urodziny, słynny Beatles nie zwalnia tempa – jak zawsze, z małą pomocą przyjaciół.9 września fantastyczny perkusista Wspaniałej Czwórki (a także wokalista i kompozytor) wraz ze swoim All Starr Band odbywał próby w Riverside Theater w Milwaukee przed jesienną trasą koncertową. Wraz z muzykami takimi jak Steve Lukather (Toto), Colin Hay (były członek Men at Work) czy Hamish Stuart (były członek Average White Band), Starr odwiedzi sześć miast i zagra 11 koncertów. W planach jest m.in. sześć występów w Las Vegas, koncert na festiwalu Bourbon & Beyond w Louisville oraz powrót do Milwaukee 12 września, tym razem na scenę Miller High Life Theatre.
Tegoroczna trasa to tylko część niezwykle pracowitego roku dla artysty. Na koncie ma już letnie koncerty, świetnie przyjęty album country „Look Up” (wyprodukowany przez T-Bone Burnetta, z udziałem gwiazd jak Alison Krauss czy Billy Strings), specjalny program telewizyjny dla stacji CBS oraz pierwszą od 2019 roku wystawę swoich prac w Las Vegas. A to nie wszystko, bo fani Beatlesów zacierają ręce na listopadową premierę boxu „Anthology 4”, serial dokumentalny „The Beatles Anthology” na Disney+ (z nowym odcinkiem) oraz wieści o ambitnym projekcie filmowym Sama Mendesa – czterech biografiach, po jednej dla każdego członka zespołu, w których Starra zagra Barry Keoghan (premiera w 2028).
Podczas przerwy w próbach Starr i jego zespół znaleźli czas na wirtualne spotkanie z dziennikarzami. Oto, co z niego wynika.
1. Motto na życie: wciąż „Pokój i Miłość”
Jednym ze znaków rozpoznawczych Starra jest jego życiowe motto: „Peace and Love” („Pokój i miłość”). To kwintesencja jego pozytywnego podejścia do świata. Na konferencji sugerował, że to właśnie muzyka pozwala mu zachować pogodę ducha, nawet po osiemdziesiątce. Granie z różnymi składami All-Starr Band od 1989 roku to dla niego błogosławieństwo. Ciekawostka: jak przyznał, nigdy żaden zaproszony do zespołu muzyk mu nie odmówił.
„To nie tak, że nie miewamy ciężkich chwil” – mówił Starr. „Ale granie zawsze wprowadza nas w inny nastrój. Uwielbiam to robić, i wiem, że ten zespół też. [...] Jesteśmy błogosławieni, że możemy grać.”
„Kiedy gramy, mamy dobry nastrój nawet przy smutnych piosenkach” – zażartował.
„Na świecie jest mnóstwo negatywności i podziałów” – dodał Colin Hay. „Granie muzyki to sposób, by temu przeciwdziałać, szerzyć miłość i radość. [...] Jak powiedziałby Ringo, pokój i miłość to jedyna droga. I tak musi być.”
2. Kolejny album country w drodze
Współpraca z T-Bone Burnettem przy płycie „Look Up” okazała się tak owocna („Wszystko mi ułatwił” – mówił Starr), że muzyk ma już gotowy materiał na kolejny album country. Premiera zapowiedziana jest na 2026 rok. Jak zdradził, większość piosenek napisał Burnett, ale znalazło się też miejsce na dwa jego autorskie utwory oraz cover piosenki Carla Perkinsa. „T-Bone'owi spodobał się pomysł nawiązania do moich pierwszych nagrań z Beatlesami, kiedy śpiewałem właśnie utwory Perkinsa” – wyjaśnił Starr, mając na myśli „Honey Don't” i „Matchbox”.
3. Barry Keoghan? „Jest zajęty byciem mną”
Zapytany o nowości ze świata Beatlesów, Starr przyznał, że słyszał już materiał z nadchodzącego boxu „Anthology 4” i jest „świetny”. Wciąż jednak czeka na premierę nowego odcinka serialu dokumentalnego na Disney+ – „To będzie niespodzianka również dla mnie” – stwierdził. A czy na trasie można spodziewać się aktora, który wcieli się w niego na ekranie?
„Nie zaprosiłem go” – zażartował Starr. „Barry Keoghan jest teraz bardzo zajęty byciem mną.”
Dotychczasowe komentarze:
Twój komentarz do umieszczenia w Rocznikach The Beatles:
Copyright 2002 - 2021 by Blue Meanies: Andrzej, Kasia, Agata, macho, Ania
