Aktualnosci roku 1969

23 gru Lennon i Ono zostają przyjęci przez Premiera Kanady Pierra Trudeau
16 gru W 12 miastach odsłonięto plakaty "War is over!"
15 gru Plastic Ono Supergroup gra koncert na rzecz UNICEF
12 gru Ukazał się płytowy zapis koncertu Johna Lennona "Live Peace in Toronto 1969"
11 gru Premiera filmu "The Magic Christian"
8 gru Nowa wersja "Octopus's Garden" dla programu "With A Little Help From My Friends"
2 gru George Harrison dołącza do zespołu Delaney & Bonnie & Friends na pięć koncertów.
25 lis Lennon zwraca Medal Członka Imperium Brytyjskiego
15 lis Star Club w Hamburgu ogłasza zakończenie działalności.
14 lis Sesja nagraniowa piosenki "Dream"
7 lis Paul McCartney wciąż upiera się, że nie umarł.
31 paĽ W Anglii ukazuje się singiel Something / Come Together
24 paĽ Ukazuje się drugi solowy singiel Lennona: Cold Turkey / Don't Worry Kyoko
22 paĽ W Angli ukazuje się druga płyta Led Zeppelin - II
22 paĽ Paul upiera się, że nie umarł...
10 paĽ Debiut zespołu King Crimson - ukazuje się płyta "In the Court of the Crimson King"
9 paĽ Yoko traci ciążę.
9 paĽ Urodził się Giles Martin
2 paĽ Miksowanie Across The Universe
26 wrz W Anglii ukazuje się LP Abbey Road
17 wrz Plotka - Paul nie żyje.
12 wrz John Lennon - to koniec!
9 wrz Spotkanie Lennona, McCartneya i Harrisona w sprawie przyszłości zespołu
28 sie Urodziła się Mary Ann McCartney
24 sie Powstaje piosenka Cold Turkey
22 sie Ostatnia sesja fotograficzna Beatlesów
20 sie To już koniec - Beatlesi ostatni raz razem w studio
18 sie Nagrywanie, miksowanie utworów: Golden Slumbers, Carry That Weight, The End
11 sie Beatlesi nagrywają dodatki do "I Want You (She's So Heavy)"
8 sie Wykonano zdjęcie na okładkę Abbey Road
6 sie Trwają nagrania do LP Abbey Road - Here Comes The Sun
5 sie Sesja do Abbey Road - kończy się nagrywanie You Never Give Me Your Money
4 sie Trwa sesja do Abbey Road - Because
1 sie Sesja nagraniowa - Because
25 lip Sesja nagraniowa do Abbey Road: Polythene Pam / She Came In Through The Bathroom Window
25 lip Sesja nagraniowa do Abbey Road: She Came In Through The Bathroom Window
24 lip Nagrywanie: Sun King oraz Mean Mr Mustard
24 lip Nagrywanie: Come And Get It
24 lip Sesja do LP Abbey Road: Mean Mr Mustard
21 lip Trwa sesja nagraniowa do Abbey Road - Come Together
9 lip Lennon pojawia się wreszcie na sesji nagraniowej do Abbey Road
7 lip Beatlesi nagrywają "Here Comes The Sun"
7 lip W Stanach wychodzi singiel Give Peace a Chance
4 lip Ukazuje się singiel Give Peace A Chance
2 lip Nagrywanie "Her Majesty" i "Golden Slumbers"
1 lip Lennon trafia do szpitala po wypadku samochodowym
1 lip Rozpoczyna się właściwa sesja nagraniowa do Abbey Road
14 cze Ukazuje się singiel Franka Sinatry "My Way" / "Blue Lace"
6 cze Lennonowie wracają z Kanady do Londynu
1 cze John Lennon i Yoko Ono nagrywają w Montrealu "Give Peace A Chance".
30 maj W Anglii ukazuje się singiel The Ballad Of John And Yoko / Old Brown Shoe
26 maj Lennonowie rozpoczynają w Toronto drugi bed-in
26 maj John Lennon pozdrawia polskich słuchaczy i mówi po polsku - audycja polskiej stacji Radia Canada International
24 maj John i Yoko lecą na Barbados.
13 maj Angus McBean - sesja fotograficzna z Beatlesami z roku 1969
9 maj Paul McCartney jako Paul Ramon
6 maj Rozpoczyna się nagrywanie You Never Give Me Your Money
4 maj Lennon kupuje Tittenhurst Park
2 maj Nagrywanie "Something"
26 kwi Beatlesi nagrywają "Octopus's Garden"
23 kwi Joe Cocker wydaje LP "With a Little Help from My Friends"
20 kwi Trwa sesja nagraniowa do Abbey Road - Oh! Darling
14 kwi Nagrywanie "The Ballad Of John And Yoko"
11 kwi W Anglii ukazuje się singiel Beatlesów "Get Back / Don't Let Me Down"
9 kwi Sesja fotograficzna na Tamizie
3 kwi Ukazuje się singiel grupy Cream Badge/What A Bringdown
25 mar Amsterdam - pierwsza z dwóch akcji Bed In
24 mar Lennonowie spotykają się z Salvadorem Dali
20 mar John Lennon i Yoko Ono biorą ślub na Gibraltarze
16 mar Paul i Linda zaczynają miesiąc miodowy
16 mar Lennon nie zostaje wpuszczony na prom w Southampton
12 mar Ślub Paula i Lindy
12 mar George i Pattie aresztowani za posiadanie narkotyków
10 mar Miksowanie piosenek do płyty "Let It Be"
22 lut Rozpoczyna się sesja nagraniowa do Abbey Road - powstaje piosenka "I Want You"
3 lut Paul McCartney wynajmuje firmę prawniczą Eastman & Eastman jako doradców Apple.
3 lut Allen Klein zostaje finansowym managerem Beatlesów
31 sty Apple Studio Performance - koniec sesji nagraniowej "Get Back".
30 sty Rooftop Concert, czyli ostatni koncert Beatlesów.
29 sty Sesja Get Back: nagrywanie "The One After 909"
28 sty Sesja Get Back: nagranie materiału na singla "Get Back" / "Don't Let Me Down"
27 sty Sesja Get Back: nagrywanie piosenki "Get Back" w wersji na LP "Let It Be"
26 sty Sesja Get Back: nagrywanie piosenki "Dig It"
26 sty Sesja Get Back: "The Long And Winding Road"
26 sty Sesja Get Back: Ringo Starr przynosi "Octopus's Garden"
25 sty Sesja Get Back: "Two Of Us"
22 sty Beatlesi kontunuują sesję nagraniową Get Back w studio na 3 Savile Row
20 sty Beatlesi przenoszą się do własnego, nowego studia nagraniowego na 3 Savile Row w Londynie
17 sty W Anglii ukazuje się LP Yellow Submarine
15 sty George Harrison wraca do zespołu
12 sty Pojednawcze spotkanie Beatlesów u Ringo
12 sty W Anglii ukazuje się pierwsza płyta Led Zeppelin
10 sty George Harrison odchodzi z zespołu
8 sty Sesje Get Back - Dzień piąty
7 sty Sesje Get Back - Dzień czwarty
6 sty Sesje Get Back - Dzień trzeci
3 sty Sesje Get Back - Dzień drugi
2 sty Rozpoczyna się sesja nagraniowa Get Back
2 sty Sesje Get Back - Dzień pierwszy
Plyty wydane w styczniu:

5 My Bonnie / The Saints (S - 1962)
9 Nobody Told Me / O Sanity (S - 1984)
10 The Concert For Bangladesh (LP - 1972)
11 Please, Please Me / Ask Me Why (S - 1963)
12 Y Not (LP - 2010)
14 Liverpool 8 (LP - 2008)
15 My Sweet Lord (S - 1971)
16 Woman / Beautiful Boys (S - 1981)
17 Yellow Submarine (LP - 1969)
21 The U.S. Albums (box - 2014)
23 Milk And Honey (LP - 1984)
25 When We Was Fab (S - 1988)
27 Amoeba's Secret (LP - 2009)
30 Ringo 2012 (LP - 2012)
31 No.9 Dream / What You Got (S - 1975)
Klasyka rocka wydana w styczniu:

4 Doors (The Doors) (LP - 1967)
4 Rumours (Fleetwood Mac) (LP - 1977)
12 Led Zeppelin (Led Zeppelin) (LP - 1969)
27 Heartbreak Hotel (Elvis Presley) (S - 1956)
27 Run RunAway (Slade) (S - 1984)
28 Mr. Blue Sky (ELO) (S - 1978)
30 Epic (Faith No More) (S - 1990)

https://obrazki.elektroda.pl/3522185300_1767713456.png

Sesje Get Back - Dzień czwarty

1969-01-07,  autor: kasia  
[...powrót do newsów]

Sesja z 7 stycznia 1969 roku w Twickenham rozpoczęła się od twórczego impulsu Paula McCartneya, który po raz pierwszy zaprezentował zespołowi „The Long And Winding Road”, a następnie przeszedł do „Golden Slumbers” i „Carry That Weight”. Podczas porannej przerwy George Harrison i Ringo Starr wspominali wspólne zdjęcie z Maharishim, zauważając z dystansem i humorem, jak bardzo nieświadomi powagi sytuacji wydawali się wtedy niektórzy członkowie grupy. Atmosfera gęstniała jednak wraz z upływem czasu, zwłaszcza gdy Paul zaczął otwarcie wytykać Johnowi Lennonowi spóźnienie, a reżyser Michael Lindsay-Hogg naciskał na konkretne decyzje dotyczące planowanego programu telewizyjnego.

W toku dyskusji nad sensem całego przedsięwzięcia Paul użył poruszającej metafory „tatusia, który odszedł”, nawiązując do śmierci Briana Epsteina i zagubienia zespołu, który teraz sam musi zmuszać się do pracy, niczym dzieci na obozie wakacyjnym pozostawione bez opieki. John starał się znaleźć pozytywny aspekt w komunikacji z ludźmi poprzez telewizję, ale George pozostawał sceptyczny, cytując Boba Dylana i argumentując, że choć dorośli, nie chcą już powracać do starych schematów „potrząsania głowami” przed publicznością. George wyraził nawet obawę, że jego własne piosenki w tym programie wypadną słabo, co spotkało się z próbą motywacji ze strony Paula, który wierzył w siłę zespołu, pod warunkiem, że wszyscy odnajdą w sobie dawne pragnienie tworzenia.

Wśród wielu pomysłów na lokalizację koncertu pojawiła się niezwykła wizja Paula, aby zespół wtargnął w niedozwolone miejsce i został z niego siłą usunięty przez policję, co reżyser uznał za zbyt niebezpieczne, przywołując traumatyczne wspomnienia z Manili i Memphis. Frustracja Paula sięgnęła zenitu, gdy zaczął pytać pozostałych, dlaczego w ogóle tu są, jeśli nie czują wsparcia dla projektu, porównując panującą atmosferę do przymusu szkolnego, z którego przecież dawno już „wyrośli”. Michael i Mal Evans próbowali tonować nastroje, przypominając, że ostatecznym celem jest po prostu rozrywka i uszczęśliwianie ludzi, jednak muzycy czuli narastający ciężar własnej legendy.

Pod koniec dnia rozmowa stała się bolesne szczera, gdy Paul porównał obecną sytuację do napięć z czasu nagrywania „Białego Albumu”, a George i Michael zgodnie uznali, że The Beatles od co najmniej roku znajdują się w głębokim zastoju. Paul ubolewał nad tym, że zamiast grać, zespół zachowuje się jak emeryci wspominający przeszłość, i domagał się od kolegów prawdziwego entuzjazmu. Sesja zakończyła się niezwykle mocnym akcentem, gdy George półżartem zaproponował „rozwód” zespołu, na co John odpowiedział pytaniem o to, kto dostanie dzieci. Mimo tych egzystencjalnych napięć, dzień domknięto intensywnymi próbami nad „I’ve Got A Feeling” oraz innymi nowymi utworami, co pokazało, że mimo kryzysu, muzyka wciąż pozostawała ich jedyną wspólną płaszczyzną.


Po raz pierwszy Paul gra „The Long And Winding Road” z wokalem, po czym następuje „Golden Slumbers”, które przechodzi w „Carry That Weight”. Podczas gdy George je tosta, on i Ringo siedzą na podeście perkusyjnym.

George: [o Michaelu Lindsay-Hoggu] To jego cygaro nieźle śmierdzi, co nie?
Ringo: Mmm.
George: Czy Joe, szofer, przyjeżdża?
Mal: Pojawia się w porze lunchu, około lunchu.
George: Och.
Mal: Chcesz, żeby coś zrobił przedtem?
George: Tak, powiedz mu, żeby pojechał do naszego domu przed porą lunchu.
Mal: Tak, okej.
George: Dlaczego przyjeżdża w porze lunchu?
Mal: Przywozi jedzenie makrobiotyczne dla Johna i Yoko.
George: Wczoraj Paul mówił coś o tym naszym wspólnym zdjęciu z Maharishim. Słyszałeś, jak to mówił?
Ringo: Mmm.
George: Tak sobie przeglądałem rzeczy i zobaczyłem wielkie kolorowe zdjęcie; po prostu na nie spojrzałem i to jest przesada.
Ringo: Rzucę na nie okiem.
George: [śmiech] Ty wyglądasz w porządku.
Ringo: To, na którym wszyscy siedzimy w kółku?
George: Och, są tam Paul i Jane [Asher], a John i Cyn są po prawej, a potem jesteśmy Pattie i ja, [no i] ty i Jenny [Boyd], zdaje się.
Ringo: Tak.
George: [śmiech] I oni po prostu nie mają pojęcia, po co tam siedzą i trzymają te kwiaty. To przesada. Bo nigdy o tym nie myślałem, dopóki na to nie spojrzałem. Szczególnie Paul i Jane i Cyn: wyglądali po prostu na udręczonych. A on się uśmiechał.
Ringo: Kto? Mahi?
George: Tak. [śmiech]
Paul: Lennon znowu się spóźnia.
Ringo: Cóż, między dziesiątą a jedenastą to właściwy czas.
Michael: Nie. Nie powinno się spóźniać...
Paul: Myślę o tym, żeby się go pozbyć.
Ringo: Ja nigdy się nie spóźniam.
Michael: Bo każdemu innemu spóźnienie zdarzyło się chociaż raz.
Paul: On nigdy się nie spóźnia, Ringo to cholerny profesjonalista.

Wchodzą John i Yoko. Paul prowadzi bardzo wczesną wersję „Get Back”. Słowa są w większości nieukończone, ale zwrotki i refren wyraźnie nabierają kształtu. Ringo klaszcze do rytmu. Jakiś czas później, gdy zespół siedzi w kręgu ze swoimi instrumentami…

Paul: Jeśli teraz odwołamy ten program, to i tak go wyrzucimy do kosza... ale tak właśnie mamy w zwyczaju robić: dochodzimy do połowy jakiejś sprawy...
George: ...i dajemy sobie spokój.
Paul: Na to właśnie idzie cała kasa.
Michael: Ale uważam, że w najgorszym wypadku powinniśmy mieć film dokumentalny. Co jest przedsięwzięciem komercyjnym. Nie widzę powodu, dla którego nie mielibyśmy też zrobić programu... Chociaż nikt z nas nie jest jeszcze zadowolony z niczego, co tu zrobiliście.
Paul: Ja jestem.
Michael: Tak, ja nie... Nie zgadzam się z tobą.
Paul: Jest w porządku. Daj spokój – jest w porządku, wiesz. Wszystko gra. Chodzi o to, że po prostu nie jest to jeszcze tak dobre, jak mogłoby być, ale wiesz, jesteśmy tutaj, zrobimy to. Będziemy śpiewać piosenki, wiesz. To znaczy, tak naprawdę masz na myśli to, że nie wpadłeś jeszcze na ten genialny pomysł. Genialny pomysł jest taki: zostaw to nam; po prostu nie rób tego programu.
George: To całkiem niezłe.
John: Jeśli nie wymyślimy żadnego triku, cóż, mamy po prostu... w najgorszym razie mamy dokument o tym, jak robimy płytę, wiesz. Jeśli nie wejdziemy w ten program.
Paul: Mmm.
John: Po prostu zróbcie płytę.
George: Odkąd Mr Epstein odszedł...
John: Kto odszedł?
George: ...nigdy nie było tak samo.
Paul: Nie, bo nikt nie podejmie żadnej... nigdy nic nie powiecie. To będzie tak jakby nudne. Byliśmy bardzo negatywnie nastawieni, odkąd Mr Epstein odszedł. To znaczy, wiesz, dlatego każdemu z nas po kolei rzygać się chciało tą grupą, wiesz, bo nie ma w tym nic pozytywnego. Wiesz, to jest trochę męczące. Ale jedynym sposobem, żeby nie było to męczące, jest to, abyśmy my czterej zastanowili się: czy powinniśmy nadać temu pozytywny kierunek?
George: Cóż...
Paul: Czy powinniśmy to pierdolnąć, wiesz? Są tylko dwie alternatywy.
John: Ja mam motywację. Zdecydowałem, że we wszystkim, co robimy... cały sens polega na komunikacji.
Paul: Tak.
John: A bycie w telewizji to komunikacja, bo mamy szansę uśmiechnąć się do ludzi, tak jak podczas [światowej transmisji] „All You Need Is Love”. Więc to jest moja motywacja, żeby to zrobić.
Michael: Oba te utwory, „All You Need Is Love” i „Hey Jude”, niosły przekaz.
Paul: Oczywiście, że tak. Oczywiście.
John: Tak, pomyślałem sobie po prostu, wiesz, jeśli potrzebujemy jakiejś motywacji, to motywacją jest komunikacja.
Michael: Zgadzam się.
Paul: Naprawdę nie ma już nikogo, kto by powiedział: „Zróbcie to”. Podczas gdy dawniej zawsze ktoś taki był. A my tylko tak jakby myślimy: „Och, do jasnej cholery, wiesz. Znowu każą nam wstawać o ósmej?”. Ale to my sami musimy teraz sprawić, żebyśmy wstali o ósmej, wiesz. Ale to po prostu dorastanie. Wiesz, w pewnym momencie życia twój tatuś odchodzi. Stajesz na własnych nogach. Chodzi mi o to, że to wszystko, z czym musieliśmy się zmierzyć – tatuś odszedł, wiesz, i jesteśmy sami na obozie wakacyjnym. I wiesz, myślę, że albo idziemy do domu, albo to robimy.
Michael: Uważam, że skoro podjęliśmy się tego przedsięwzięcia, co było waszą decyzją... w końcu wszyscy tu jesteście... myślę, że powinniśmy wycisnąć z tego tyle, ile się da, ponieważ...
Paul: Ale każdy inny reżyser na świecie powiedziałby: „Spierdalać!”, wiesz. „Wypierdalać mi z planu, wy pizdy!”. Wiesz, no nie? Gdyby nagle w środku czegoś, co robię, próbując to złożyć do kupy, cztery osoby tak jakby krzyknęły: „Chyba nie chcemy tego robić!”, powiedziałbyś: „Och, spierdalaj”. Każdy... ja bym nie mógł tak pracować.
Michael: To prawda.

Paul skupia teraz rozmowę na kwestii występowania przed publicznością.

Paul: ... Robiliście to już, chłopaki. Ale wtedy mieliśmy o wiele większą motywację.
George: [gra i śpiewa] „Ach, byłem wtedy o wiele starszy / teraz jestem młodszy niż wtedy”.
Paul: Ale robiliśmy to. Chodzi mi o to, że te filmy z nami, które tak uwielbiacie – to byliśmy my, właśnie to robiący, wiecie.
George: Cóż, jeśli na tym ma to polegać, to właśnie dlatego nie chcę już tego robić.
Paul: Tak, racja. Myślę...
George: Bo nigdy tego nie lubiłem, to zawsze była twoja działka.
Paul: Ale widzisz, dzisiaj dorosłeś i nie musisz już tego robić. Widzisz, o to właśnie chodzi. Nie musimy nakładać tapety, wychodzić przed ludzi, pocić się i potrząsać głowami [potrząsa głową], bo już tacy nie jesteśmy. Trochę dorośliśmy.
George: I dlatego, że i tak już to robiliśmy.
Paul: Tak, racja. Więc... chodzi mi o to, że robiliśmy to wtedy, ale to nie znaczy, że aby zrobić to ponownie, musimy robić to wszystko.
Michael: Racja.
Paul: Ale teraz, żeby on [wskazuje na Johna] to zrobił, to musi wejść do czarnego worka z Yoko, wiecie...

(Jest to nawiązanie do pojawienia się Johna i Yoko w dużym białym worku w Albert Hall w grudniu 1968 roku, podczas alternatywnych obchodów Bożego Narodzenia).

George: Białym worku.
Michael: Białym worku.
Paul: Białym worku. Ale o to właśnie chodzi. Robicie to wtedy na takim poziomie, wiecie.
Michael: Ale czy wciąż chcecie występować przed publicznością, czy postrzegacie się już tylko jako zespół nagrywający? Myślę, że chodzi o komunikację, a częścią komunikacji jest to, że ludzie widzą, jak to robicie.
Paul: Myślę, że publiczność ma tu coś do rzeczy, tak. Myślę, że staliśmi się nieco nieśmiali, wiecie. Myślę, że stałem się nieco nieśmiały wobec pewnych rzeczy, wiecie...
Michael: Zgaduję, że trudnością może być też wyjście przed publiczność... próba zrobienia czegoś równie dobrego, ale może nie tego samego. A to bardzo trudno odzyskać. Innymi słowy, nie możecie myśleć o odzyskaniu tego, co mieliście. Bo tego nie chcecie.
Paul: Nie, to właśnie Yoko mówiła tamtego dnia, wiecie. Nie możemy próbować wchodzić w publiczność, doprowadzać ich do szału i...
Michael: Okej, choć może... oni też dorośli. To znaczy, każdy w tym pokoju dorósł.
Paul: Tak.
John: Tak, ja się nie martwię o publiczność.
Paul: Naprawdę musimy robić to, co robimy, ale z taką samą... to nawet nie jest dyscyplina, to ten sam rodzaj pragnienia, żeby to jakoś zrobić.
Michael: To napęd. Pragnienie. Chęć zrobienia tego... Musicie znaleźć coś, co po prostu będziecie chcieli wyjść i zrobić.
George: ... Naprawdę nie chcę robić żadnej z moich piosenek w tym programie. Bo wiem, że wyjdą do dupy... bo wyjdą jak kompromis, podczas gdy w studiu możemy nad nimi popracować... [i] zrobić je tak, jak chcemy.
Paul: Ale spójrz, George – w zeszłym roku mówiłeś mi: „Możesz zrobić wszystko, co chcesz, Paul. Wszystko, czego pragniesz, możesz zrobić”, wiecie.
George: Tak.
Paul: Ale teraz mówisz, zanim program jest gotowy i zanim to zrobiliśmy... że nie będziemy w stanie tego zrobić, wiecie. Że one [tj. piosenki] wyjdą jako kompromis. Ja tak nie uważam. Naprawdę nie. Naprawdę myślę, że jesteśmy bardzo dobrzy. I możemy to złożyć do kupy, jeśli uznamy, że chcemy te piosenki zrobić świetnie. Możemy to po prostu zrobić świetnie, wiecie. Ale myślenie, że to nie wyjdzie świetnie, w niczym nie pomoże.

Jakiś czas później…

Paul: W pewnym sensie powinniśmy zrobić ten występ w miejscu, w którym nam nie wolno. Wiesz, tak jakbyśmy wtargnęli na czyjś teren, rozstawili się, a potem zostali usunięci – i to właśnie powinien być ten występ.
Michael: Tak.
Paul: Zostajemy siłą wyrzuceni, wciąż próbując grać swoje numery, a policja nas wynosi.
Michael: Myślę, że to zbyt wielka przeszkoda!
Paul: Z butami, pałkami i tym wszystkim, wiesz. Trzeba przyjąć na siebie trochę przemocy.
Michael: Myślę, że to zbyt niebezpieczne. To znaczy, to interesująca myśl, wy wszyscy zostajecie pobici. To znaczy, moglibyście znowu wrócić do Manili.

Manila była sceną przerażającego spotkania The Beatles w 1966 roku z tłumem podburzonym przez prezydenta Filipin, Ferdinanda Marcosa.

Paul: [śmiech] Tak.
George: Manila albo Memphis.
Michael: Czy w Memphis było źle? Cóż, Memphis i tak jest złe.
Paul: Houston też.
George: O tak, Teksas.

W sierpniu 1966 roku The Beatles wystąpili dwukrotnie w Memphis, w samym środku amerykańskich kontrowersji wokół wypowiedzi Johna o tym, że są „popularniejsi od Jezusa”. Byli pikietowani przez Ku Klux Klan, który publicznie groził bezpieczeństwu grupy. Rok wcześniej przyjazd zespołu do Houston został naznaczony przez fanów wspinających się na ich samolot i walących w okna, przed dwoma koncertami w dusznych warunkach, gdzie nie było garderób.

George: Nie słyszę nic złego. Nie mówię nic złego. Nie widzę nic złego!
Paul: Nie rozumiem więc, dlaczego ktokolwiek z was — mówię do każdego, kto nie jest zainteresowany — w ogóle się w to angażuje. Po co to wszystko, wiecie? Przecież nie dla pieniędzy! To znaczy, dlaczego tu jesteście? Ja tu jestem, bo, wiecie, chcę zrobić program. Ale naprawdę nie czuję zbyt wielkiego wsparcia, wiecie. To znaczy, czy jest tu ktoś, bo chce zrobić program [śmiech]?
Michael: Nie, nie. To znaczy, Mal ma rację. Rozrywka niemal wystarczy; chodzi tylko o to, gdzie tę rozrywkę umieścić… wynik jest taki… że gracie.
Mal: Niezależnie od sytuacji, końcowy wynik jest taki… że gracie.
Paul: Tak, ale, to znaczy, wiecie, ja bym to zrobił, zrobiłbym to, ee, w garniturach w programie scenicznym. Chciałbym pojechać w trasę, wiecie, i tak dalej.
Kilka chwil później...
John: Powiedziałem to, o czym myślałem.
Paul: Czy wciąż tak teraz myślisz? O czym teraz wciąż myślisz?
John: Wciąż o tym myślę.
Michael: Widzicie, myślę, że Mal jest najbliżej sedna: w efekcie to powinna być rozrywka dla świata, a zatem powinien to być najbardziej zabawny program z udziałem waszej czwórki… To powinien być wielki, wspaniały showbiznes, bo to właśnie uszczęśliwi ludzi… Uśmiech na ustach małego chłopca we Francji czy łza w oku dużej dziewczyny w Ameryce — tego wszyscy pragniemy. Bo rozrywka jest tym, co wszyscy sprzedajemy. [Śmiech]
Michael: Prawda?
George: [śpiewa] „That’s entertainment!”
Paul: Są pewne podstawowe rzeczy, które po prostu musimy zrobić, jeśli mamy to zrealizować… Z tego, co widzę, są tylko dwie drogi — i o to właśnie krzyczałem na naszym ostatnim spotkaniu. Są tylko dwie opcje, wiecie. Albo to zrobimy, albo nie. I nie jestem na tyle zainteresowany, by [zjadliwie] spędzać moje pieprzone dni na obijaniu się tutaj, podczas gdy wszyscy inni zastanawiają się, czy chcą to zrobić, czy nie, wiecie. Zrobię to. Jeśli wszyscy inni też i każdy będzie chciał to zrobić, to w porządku. Ale, [śmiech] wiecie, [śmiech] to jest po prostu trochę słabe. To jak w szkole, wiecie. „Musicie tu być!”. A ja nie muszę! Wiecie, skończyłem szkołę. Wszyscy skończyliśmy szkołę i nie musicie tu przychodzić.
Kilka chwil później...
Paul: ... „Biały Album” był właśnie taki, widzicie.
Michael: Co, udręką?
Paul: No, po prostu cała ta idea: „Chcecie to robić? Czy my chcemy to robić?”. I w tym tkwi żart, widzicie. Kiedy to wszystko wyszło na jaw, okazało się, że Neil [Aspinall] mówił, iż wszyscy dzwoniliśmy do niego indywidualnie, mówiąc rzeczy w stylu: „Możesz ich zebrać do kupy?”. Wiecie: „Możesz to poskładać? Chcę wiedzieć – co my właściwie robimy?”. Zamiast zapytać siebie nawzajem, wszyscy poszliśmy do Neila i pytaliśmy go: „Co robią chłopaki?”. Ale, wiecie, powinniśmy to po prostu między sobą wyjaśnić.
George: Ale wciąż natykamy się na to samo i ciągle powtarzam: „No tak, chciałbym zrobić to, to i tamto. I chciałbym zrobić to. I chciałbym zrobić tamto”. A kończymy, robiąc znowu coś, czego nikt tak naprawdę nie chce robić [śmiech].
Paul: Cóż, wiecie, jeśli ten projekt zamieni się w coś takiego, to zdecydowanie powinien być dla nas wszystkich ostatnim, bo to po prostu nie ma sensu.
John: To znaczy, ja nie...
George: Tak, o to chodzi.
Michael: Myślę, że to byłoby smutne. To znaczy, z perspektywy publiczności to byłoby smutne.
Paul: Oczywiście, że tak! To głupie... Ludźmi, którzy zachowują się głupio, jesteśmy my czterej. Nie ma nikogo innego...
George: Po prostu bycie kreatywnym zamiast bycia, wiecie, w zastoju, w którym to zawsze tkwi.
Michael: Napisałem w swojej książce... bo prowadzę coś w rodzaju dziennika tego, co się dzieje, żeby móc to potem zmontować, i „zastój” (doldrums) to słowo, którego użyłem. Bo ten nadciągał jak nad statek na...
George: Och, The Beatles są w zastoju od co najmniej roku.
Michael: Widzicie, to jest strasznie smutne.
Paul: Ale, chodzi mi o to, że nie graliśmy razem, widzicie, i to jest ta pieprzona rzecz. Ale kiedy już się schodzimy, żeby razem pograć, wszyscy po prostu tak jakby gadamy o pieprzonej przeszłości! Jesteśmy jak emeryci! [Mówi, jakby nie miał zębów] „Pamiętacie czasy, kiedy dawaliśmy czadu!”. Wiecie, ale jesteśmy tu teraz, możemy to zrobić... Wszystko, co chcę widzieć, to entuzjazm!
Mal: Chciałbym tylko powiedzieć, że jesteście potrzebni, wiecie. The Beatles są potrzebni tak wielu ludziom.

Nieco później.

Paul: Widzicie, nie ważne, co idzie źle. Naprawdę nie ważne, co idzie źle, dopóki nasza czwórka to zauważa.
George: Zauważyłem to aż nazbyt dobrze! [śmiech]
Paul: Nie, ale... i wiecie... zamiast tylko to zauważać, być zdeterminowanym, by to naprawić... O to mi chodzi.
George: Myślę, że powinniśmy wziąć rozwód.
Paul: Cóż, powiedziałem to na ostatnim spotkaniu. Ale to się zbliża, wiecie.
John: A kto dostanie dzieci?
Paul: Dick James.
John: Oh, no tak.
Paul: Bo, wiecie, to właśnie mówiłem ci przez telefon, że ja to zrobię, wiecie, tylko dlatego, że to jest teraz dla nas takie głupie, w tym punkcie naszego życia, żeby się rozpadać. To po prostu głupie. Bo to nie ma sensu. Nie dotrzemy nigdzie, gdzie chcemy dotrzeć, robiąc to. Jedynym możliwym kierunkiem jest ten przeciwny, wiecie. Ale chodzi o to, że my wszyscy tylko tak jakby teoretycznie się z tym zgadzamy, ale tego nie robimy, wiecie.

Zespół intensywnie ćwiczy „I’ve Got A Feeling”. Następnie przechodzą do „The Long And Winding Road”, „Oh! Darling” i „Maxwell’s Silver Hammer”, po czym kończą pracę tego dnia.


Opracowano na podstawie książkie "The Beatles Get Back".
Więcej na temat Get Back:
1969-01-07: Sesje Get Back - Dzień czwarty,
1969-01-06: Sesje Get Back - Dzień trzeci,
1969-01-03: Sesje Get Back - Dzień drugi,
1969-01-02: Sesje Get Back - Dzień pierwszy,

Dotychczasowe komentarze:

Twój komentarz do umieszczenia w Rocznikach The Beatles:

komentarz dnia 2026-01-08 02:35:43,
Komentarze mogą zamieszczać tylko redaktorzy serwisu. Pytaj admina joryk2@wp.pl