George i Pattie aresztowani za posiadanie narkotyków
1969-03-12, autor: kasia
[...powrót do newsów]
Podczas gdy policja zapewniała ochronę na ślubie Paula i Lindy w 1969 roku, dom George’a i Pattie w Esher w hrabstwie Surrey otoczyły Sine Smutasy.Pattie wspominała: Nagle usłyszałam wiele samochodów przed naszym domem. O wiele za dużo, żeby to był tylko George. Najpierw pomyślałam, że to może Paul i Linda chcieli poimprezować po ślubie. Zobaczyłam policjantkę z psem stojących na zewnątrz. W tym momencie zadzwonił dzwonek do drzwi i pomyślałam: „O mój Boże, to takie straszne! Jestem otoczona przez policję”.
Mężczyzna dowodzący przedstawił się jako detektyw sierżant Pilcher ze Scotland Yardu i wręczył mi kartę papieru. Wiedziałam, dlaczego tam był: myślał, że mamy narkotyki i powiedział, że zamierza przeszukać dom. Przyszło około ośmiu policjantów z przodu, kolejnych pięciu lub sześciu z tyłu, a w szklarni było ich więcej. Policjantka powiedziała, że pójdzie za mną i nie będzie spuszczała mnie z oczu. Spytałam: „Dlaczego to robicie? Nie mamy żadnych narkotyków. Zadzwonię do męża. Zadzwoniłam do George’a, który był w siedzibie Apple: „George, to twój najgorszy koszmar. Przyjeżdżaj do domu”
Pete Shotton, przyjaciel Johna, który był pierwszym dyrektorem zarządzającym Apple został wysłany, aby dotrzymać towarzystwa Pattie. Oboje czekali na George'a i pili wódkę aby uspokoić nerwy, a tymczasem pies tropiący sierżanta Pilchera w magiczny sposób „znalazł” duży zapas haszyszu. Kiedy jeden z gliniarzy poprosił o filiżankę herbaty, Pattie odmówiła.
Pattie dalej wspominała niemiłą wizytę policjantów: Policjantka zrobiła im herbatę, a potem stali tak z nią i nie wiedzieli co robić. Jeden zapytał czy mogą oglądać telewizję. Niektórzy zasiedli do oglądania, a jeden z nich zapytał: „Czy The Beatles grali jakąś nową muzykę?” Odpowiedziała, że tak, „ale nie usłyszysz tego”.
Derek Taylor, rzecznik prasowy Beatlesów powiedział: Byłem z George’em w biurze gdy zadzwonił telefon. To był koniec ciężkiego dnia w Apple. Pattie powiedziała: „Są tutaj – stróże prawa są tutaj”. Wiedzieliśmy co mamy robić. Zadzwoniliśmy do prawnika Release, Martina Poldena. Mieliśmy to już przećwiczone. Przyjechał do Apple i razem pojechaliśmy limuzyną do Esher, gdzie policja była zaawansowana w swojej pracy. Stałem murem przy George’u i Pattie. Oni pojechali na posterunek. Wszyscy byliśmy bardzo urażeni, bo to był dzień ślubu Paula. To był kiepski pomysł na uświetnienie tego wydarzenia. Policja potrafi być taka miła.
George zachowywał się spokojnie. George jest zawsze spokojny. Czasami bywa zrzędliwy, ale zawsze był spokojny. Tego wieczoru był bardzo spokojny i bardzo , bardzo urażony. Wszedł do domu, spojrzał na tych panów i panią, no i powiedział coś w stylu: „Ptaki mają gniazda, zwierzęta jamy, ale cżłowiek nigdzie nie może złożyć swojej głowy”. Oni na to: „Naprawdę, sir? Przykro nam, ale musimy...” i zaczeli swe rutynowe czynności.
Oto jaki był spokojny i zły, bo – jak mówił- trzymał trawkę w pudełku na trawkę, a kadzidełka w pudełku na kadzidełka. George miał porządny dom, jak przystało na koniec lat 60., w którym miał pięknie rzeczy i coś przyjemnego do palenia. Moim zdaniem nie powinni robić na nich nalotu, bo nie robił nikomu żadnej krzywdy. Nadal uważam, że to było wtargnięcie w jego prywatne życie.
Nie pamiętam ślubu Paula, bo mnie tam nie było. Paul i Linda załatwili to przyjemnie, ale byli nieosiągalni. Zrobiono zdjecia. To było niemal święto, ale tego dnia rozgłos innych wydarzeń przyćmił to wydarzenie.
George Harrison w Antologii powiedział: Najście na mnie zrobili dokładnie w dzień ślubu Paula i po dziś dzień, z powodu tego faceta, mam kłopoty z amerykańską wizą.
Przyszedł do mojego domu z ośmioma policjantami, policjantką oraz psem, który nazywał się Yogi – chyba z powodu skojarzeń The Beatles z Maharishim. Pomyśleli, że się nieco zabawią.
Zabrali nas, zdjęli nasze odciski palców i nas zgarnęli. W gazetach opisywali to jako pokaz mody: „George miał na sobie żółty garnitur, a jego żona Pattie była w...”
Zródła: Buskin with The Beatles, Antologia
(wizyt: 455)
Dotychczasowe komentarze:
Twój komentarz do umieszczenia w Rocznikach The Beatles:
Copyright 2002 - 2021 by Blue Meanies: Andrzej, Kasia, Agata, macho, Ania
