Najbardziej popularne z ostatnich dni:

Klasyka rocka wydana w maju:

1 Rock Around the Clock (Bill Haley & His Comets) (S - 1954)
1 You're the One That I Want (John Travolty & Olivia Newton-John) (S - 1978)
2 That'll Be The Day (Buddy Holly) (S - 1957)
9 Hello, Dolly! (Louis Armstrong) (S - 1964)
12 A Whiter Shade of Pale (Procol Harum) (S - 1967)
13 San Francisco (Be Sure to Wear Flowers in Your Hair) (Scott McKenzie) (S - 1967)
15 In the Wake of Poseidon (King Crimson) (LP - 1970)
16 Pet Sounds (Beach Boys) (LP - 1966)
17 Rising (Rainbow) (LP - 1976)
25 Tubular Bells (Mike Oldfield) (LP - 1973)
25 Holy Diver (Dio) (LP - 1983)
27 Crisis (Mike Oldfield) (LP - 1983)
31 Discovery (ELO) (LP - 1979)


Paul Mcartney, Biografia

autor: Piotr Chróściel

wydawnictwo: Agencja Wydawnicza PETRA, ISBN: 83-85526-00-5, rok wydania: 1992-01-01, ilość stron: 175


spis treści:

o czym: (joryk)
Szczegółowy i rzetelny opis kariery solowej Paula McCartneya do roku 1991.
recenzje:

joryk dnia: 2003-01-07,
Książka nie jest zła. Przeczytałem ją z ciekawością tym bardziej, że w owym czasie nie śledziłem na codzień poczynań McCartneya. Widać, że Piotr Chróściel ma ogromną wiedzę i książkę oceniam pozytywnie. Dostarcza mi ona niezmiennie od lat sporo radości. Dlaczego ?


Autor nie stroni ani od opisu wydarzeń ani od ocen. Jest przy tym zagorzałym fanem, w związku z czym cała książka wygląda , mniej więcej tak:


"Tournee Paula McCartneya było czymś więcej niż po prostu jeszcze jedna trasą jeszcze jednej gwiazdy. W tym konkretnym przypadku można było mówić o wydarzeniu kulturowym na skalę światową (...)" i wierzcie mi - jest to jeden z bardziej krytycznych komentarzy.


A jak wygląda mniej krytyczny ? Oto fragment, jak w dniu koncertu nagle ustała trwająca od paru dni tropikalna ulewa:


"Natura postanowiła nie stawiać przeszkód na drodze ex-Beatlesa do kolejnego rekordu. Dokładnie 184368 osób obejrzało jego brazylijski koncert."


Jeśli ktoś miał jakieś wątpliwości (powiedzmy szczerze - bzdurne wątpliwości), czy Paul jest w stanie wpłynąć na zmianę pogody, to po przeczytaniu tej książki tych wątpliwości miał nie będzie.

beatles dnia: 2003-01-10,
Muszę przyznać, że jest to moja ulubiona książka, którą czytałem wielokrotnie i zgadzam się z opinią iż-nie jest zła, szkoda tylko że mało kto - mam takie odczucie, wie o tym że taka pozycja ukazała się kiedyś na rynku wydawniczym.... .POLECAM !!!.

rycho dnia: 2005-01-27,
całkiem sympatyczna pozycja.chyba pierwsza,napisana w polsce
książka o mccartneyu.