
John Lennon. Ĺťycie
autor: Philip Norman
wydawnictwo: Axis Mundi, ISBN: , rok wydania: 2010-09-01, ilość stron: 638spis treści:
o czym: (joryk)
Historia życia Johna Lennona.
Historia życia Johna Lennona.
recenzje:
joryk dnia: 2010-09-27,
Książka jak najbardziej pięciogwiazdkowa - pierwsza liga. Cegła o ciężarze 638 stron samym swoim rozmiarem robi wrażenie. A jak jest od strony merytorycznej?
Najpierw plusy:
+ całkiem nowa historia Alfreda Lennona - nazwijmy ją "prawdziwą historią" jest zupełnie inna niż ta, którą znaliśmy z opowiadań Johna Lennona; dla mnie bomba;
+ właściwie nie ma w książce nowych nieznanych faktów (bo niby skąd?), ale kilka razy podczas czytania pomyślałem sobie, "a-a-a-a więc to dlatego Lennon tak postąpił", albo "aha, więc to dlatego tekst piosenki jest taki, a nie inny",
+ solidna historia z masą szczegółów
Minusy:
- Norman zatrzymuje się w najciekawszych momentach:
* niby John hurtowo spożywa zioło i LSD, ale już opis zażywania heroiny kończy się po dwóch linijkach ...zwycięskim samodzielnym odtruciem, po czym Norman przechodzi do piosenki Cold Turkey, buuuu....
* sprawa ciężkiego pobicia marynarza w Hamburgu oraz skopanie Stuarta po głowie ...Macca tego nie pamięta, więc chyba tego nie było,
* sprawa poronienia Yoko ...no poroniła i już, koniec sprawy, a przecież cały świat huczy od plotek, że pewien damski bokser ją normalnie sprał,
i tak dalej w ten deseń - przebąkiwano o skandalizowaniu Normana, o odkryciu tajemnic, ale książka pod tym względem pozostawia niedosyt,
- dziwne oceny - na przykład w którymś miejscu pada hasło, że wydając "Band On The Run" Paul wreszcie uwiarygodnił siebie i swój zespół; no to ja przepraszam, ale osobiście uważam, że wszystko, co Paul wydał w pierwszej połowie lat siedemdziesiątych było znacznie lepsze od twórczości Lennona.
Książka jest interesująca. Lekko się czyta. Pochłonąłem ją prawie w jednym podejściu.
joryk dnia: 2010-09-27,
Książka jak najbardziej pięciogwiazdkowa - pierwsza liga. Cegła o ciężarze 638 stron samym swoim rozmiarem robi wrażenie. A jak jest od strony merytorycznej?
Najpierw plusy:
+ całkiem nowa historia Alfreda Lennona - nazwijmy ją "prawdziwą historią" jest zupełnie inna niż ta, którą znaliśmy z opowiadań Johna Lennona; dla mnie bomba;
+ właściwie nie ma w książce nowych nieznanych faktów (bo niby skąd?), ale kilka razy podczas czytania pomyślałem sobie, "a-a-a-a więc to dlatego Lennon tak postąpił", albo "aha, więc to dlatego tekst piosenki jest taki, a nie inny",
+ solidna historia z masą szczegółów
Minusy:
- Norman zatrzymuje się w najciekawszych momentach:
* niby John hurtowo spożywa zioło i LSD, ale już opis zażywania heroiny kończy się po dwóch linijkach ...zwycięskim samodzielnym odtruciem, po czym Norman przechodzi do piosenki Cold Turkey, buuuu....
* sprawa ciężkiego pobicia marynarza w Hamburgu oraz skopanie Stuarta po głowie ...Macca tego nie pamięta, więc chyba tego nie było,
* sprawa poronienia Yoko ...no poroniła i już, koniec sprawy, a przecież cały świat huczy od plotek, że pewien damski bokser ją normalnie sprał,
i tak dalej w ten deseń - przebąkiwano o skandalizowaniu Normana, o odkryciu tajemnic, ale książka pod tym względem pozostawia niedosyt,
- dziwne oceny - na przykład w którymś miejscu pada hasło, że wydając "Band On The Run" Paul wreszcie uwiarygodnił siebie i swój zespół; no to ja przepraszam, ale osobiście uważam, że wszystko, co Paul wydał w pierwszej połowie lat siedemdziesiątych było znacznie lepsze od twórczości Lennona.
Książka jest interesująca. Lekko się czyta. Pochłonąłem ją prawie w jednym podejściu.
