Beatlesi w Nowym Jorku - dzień wolny. Wywiady. Recenzje.
1964-02-10, autor: joryk
[...powrót do newsów]
Serwis Nelsona zgłosił ocenę 44,6 za pierwszy program. Co odpowiadało 73 milionom 700 tysięcy widzów – ogromnej widowni w historii telewizji w tamtym czasie. Sullivan był uszczęśliwiony. Po raz pierwszy od 7 lat uzyskał tak wysokie oceny.” Bob Spitz (The Beatles Biography):
„Recenzje prasowe dotyczące występu Beatlesów w programie Ed Sullivan Show sprowadziły wszystkich na ziemię. Rankiem 10 lutego, jedząc śniadanie w swoim apartamencie, chłopaki z udawaną obojętnością przeglądali stos gazet. Na stole leżały gazety codzienne, które w artykułach wstępnych zamieszczały recenzje ich telewizyjnego debiutu. Na początku byli zadowoleni z dużej liczby recenzji, ale wkrótce zaczęli marszczyć brwi z powodu krytyki. Żadna z tych publikacji nie była pozytywna. „Telewizyjna Beatlemania” – napisał krytyk telewizyjny „New York Timesa” – „okazała się sprytnym placebo” i lekceważąco określił Beatlesów jako „tylko chwilową modę”. W „Herald Tribune” był tajemniczy nagłówek „Telewizyjna bomba The Beatles”. Felietonista gazety beształ ich za brak talentu w występie”.
Hunter Davis:
„Następnego ranka Herald Tribune doniósł, że Beatlesi to „w 75 procentach reklama, w 20 procentach fryzury i 5 procent muzycznych lamentów”.
Tony Barrow (agent prasowy zespołu):
„Nadętemu krytykowi telewizyjnemu z New York Magazine nie spodobał się występ Beatlesów w The Ed Sullivan Show: „Są śmieszni w swoich męskich ubraniach, są wyjątkowo niechlujni w swoich fryzurach choć muzycznie nie są całkowicie beznadziejni.” Chłopaki byli zadowoleni z niektórych opisów, które ukazały się w amerykańskich gazetach. Jedna z opinii opisywała Paula, że kręci na scenie głową „jak mokry szczeniak wyłaniający się z burzy”. Inny dziennikarz nazwał Ringo „najbardziej włochatym w grupie”.
Washington Post: "aseksualni i nieatrakcyjni".
Newsweek: „To przerażający widok: skąpe garnitury beatników przebranych za dandysów i fryzury w kształcie misek – to nie wygląd, ale po prostu koszmar. Z muzycznego punktu widzenia to także koszmar: monotonne dźwięki akordów i bezlitosny beat w połączeniu z wtórnym schematem rytmicznym, harmonią i melodią sprawiają, że ich muzyka staje się nieporozumieniem. Pozbawione jakiegokolwiek znaczenia teksty to sentymentalne potpourri rozcieńczone różową wodą i głupimi okrzykami „ye-ye!”
Magazyn Variety:
„Przybycie Beatlesów podważyło ciągłą i codzienną dominację muzyki wyprodukowanej w Ameryce zarówno w kraju, jak i za granicą. Brytyjski zespół zasadniczo wstrząsnął i zglobalizował biznes muzyczny”.
Jerry Lee Lewis (muzyk):
Beatlesom brakuje tylko jednej rzeczy. Talentu. Nienawidzę tego mówić, ale nie boję się tego powiedzieć. To fajni goście, ale robią to, co Elvis zaczął w 1956 roku. Odnoszą sukcesy w Stanach, bo od pięciu lat w Ameryce nie było żadnego fajnego zespołu rock'n'rollowego. Beatlesi są ograniczeni.”
(wizyt: 382)
Więcej na temat The Ed Sullivan Show:
2010-09-07: 13 minut nieznanego filmu The Beatles na "The 4 Complete Ed Sullivan Shows Starring The Beatles",
2003-11-07: Ladies and gentlemen... The Beatles!,
1964-02-21: Beatlesi opuszczają Miami,
1964-02-16: Drugi występ w programie The Ed Sullivan Show,
1964-02-14: To była bardzo zimna woda,
1964-02-10: Beatlesi w Nowym Jorku - dzień wolny. Wywiady. Recenzje. ,
1964-02-09: Pierwszy występ w programie The Ed Sullivan Show,
2010-09-07: 13 minut nieznanego filmu The Beatles na "The 4 Complete Ed Sullivan Shows Starring The Beatles",
2003-11-07: Ladies and gentlemen... The Beatles!,
1964-02-21: Beatlesi opuszczają Miami,
1964-02-16: Drugi występ w programie The Ed Sullivan Show,
1964-02-14: To była bardzo zimna woda,
1964-02-10: Beatlesi w Nowym Jorku - dzień wolny. Wywiady. Recenzje. ,
1964-02-09: Pierwszy występ w programie The Ed Sullivan Show,
Dotychczasowe komentarze:
Twój komentarz do umieszczenia w Rocznikach The Beatles:
Copyright 2002 - 2021 by Blue Meanies: Andrzej, Kasia, Agata, macho, Ania
