You Gave Me The Answer: Gdzie Paul McCartney odnajduje swój dom?
2026-10-23, autor: kasia
[...powrót do newsów]
Piosenka Paula i Ringo „Home to Us” – pochodząca z jego niedawnego albumu numer jeden, The Boys of Dungeon Lane – zawsze przypominała miłosny list do Liverpoolu. Wraz z premierą nowego miksu Flip Mix, który znalazł się na niedawno wydanej Edycji Specjalnej, utwór na nowo zyskał niezwykły rezonans wśród fanów. Dotyczy to szczególnie mieszkańców miasta, którego ulice, historie i ludzie wciąż tak mocno inspirują twórczość Paula.Sam Liverpool wkracza w ekscytujący, nowy rozdział. W tym tygodniu firma Apple Corps ogłosiła plany stworzenia spektakularnej, nowej siedziby dla muzeum The Beatles Story w samym centrum miasta, które w 2028 roku przeniesie się do nowego obiektu o powierzchni blisko 10 tysięcy metrów kwadratowych, naprzeciwko stacji Liverpool Lime Street. Więcej informacji i możliwość zapisu na powiadomienia znajdziecie tutaj.
Mając Liverpool głęboko w pamięci, usiedliśmy z Paulem, aby omówić pytanie Carol – dowiedzieć się, co znaczy dla niego słowo „dom” i czy jest to coś, co zostawiamy za sobą, czy może nosimy w sobie, gdziekolwiek rzuci nas los.
Carol pyta: Czy uważasz, że dom to coś, co nosisz w sobie, czy coś, co zostawiasz za sobą? Czy kiedykolwiek odnalazłeś dom w miejscu, które nie było Liverpoolem?
Paul: Tak, myślę, że są różne rodzaje domu. Kiedy dorastałem, powiedziałbym, że dom jest po prostu tam, gdzie moja rodzina – ta najbliższa – i w budynku, w którym mieszkaliśmy. Ostatecznie był to dom przy Forthlin Road, ale wcześniej mieszkaliśmy w kilku innych miejscach. Wszystkie one były domem, ponieważ mieszkała tam rodzina.
A potem, kiedy przeprowadziłem się do Londynu, kupiłem tu dom i teraz to on jest moim domem. Jest nim już od dłuższego czasu. Później spędzałem wiele czasu w Ameryce. Więc dom, który mam tam, również staje się domem.
Więc to trochę tak, jak w tej starej piosence: 'Any Place I Hang My Hat Is Home' (Tam mój dom, gdzie powieszę swój kapelusz).
PaulMcCartney.com: Świetna piosenka!
Paul: Więc to trochę tak działa. Wiesz, dopóki jest tam rodzina i jest miłość.
PaulMcCartney.com: Właśnie tak. Chodzi o ludzi. Czy to właśnie tworzy dom – obecność rodziny i poczucie miłości pod jednym dachem?
Paul: Tak, myślę, że dokładnie tak jest. To rodzina tworzy dom. Gdziekolwiek jesteś.
Proste słowa, ale idealnie ujmują trzy idee, które nieustannie przewijają się w muzyce Paula, jego opowieściach i spojrzeniu na życie: dom, rodzinę i miłość.
Omawiając swój pierwszy solowy album, McCartney, Paul opisał kiedyś te same motywy jako samo serce tamtej płyty. Ponad pięć dekad później, wciąż doskonale rezonują one w jego twórczości. Niezależnie od tego, czy wspomina Liverpool, pisze o osobach mu najbliższych, czy dzieli się wspomnieniami z różnych rozdziałów swojego życia, te wątki pozostają wplecione w opowiadane przez niego historie. Odpowiedź Paula przypomina nam, że poczucia przynależności nie definiują zwykłe ściany i mury. Zamiast tego odnajdujemy je w otaczających nas ludziach, rodzinach, które budujemy, i miłości, którą się dzielimy. Od McCartney aż po The Boys of Dungeon Lane, te ponadczasowe motywy domu, rodziny i miłości nieustannie kształtują zarówno muzykę, jak i życie Paula.
source: PaulMcCartney.com, kategoria: wywiady
(wizyt: 27)
Copyright 2002 - 2026 by Blue Meanies: Andrzej, Kasia