Aktualnosci roku 2026

1 gru With the Beatles: Mal Evans' Illustrated Journey – Premiera drugiego tomu już w grudniu 2026 roku
8 paĽ „The Third Eye” w wydaniu Deluxe: Gratka dla kolekcjonerów z niepublikowanym utworem George’a Harrisona
8 paĽ „The Third Eye” – świat The Beatles oczami George’a Harrisona w nowej publikacji
25 lip Zaginiony program BBC o „Abbey Road” trafia na duży ekran! Poznajcie historię niezwykłego odkrycia
19 cze Odkrywając tajemnice Abbey Road: George Martin i jego nieznane partytury
18 cze Nowa biografia Briana Epsteina: Philip Norman odkrywa sekrety człowieka, który stworzył The Beatles
1 cze Tajemnicza postać z okładki płyty Sierżanta Pieprza
29 maj Nowy album Paula McCartneya — od piękna po absurd
29 maj Zachwycający powrót McCartneya do formy z czasów Wings: Recenzja albumu “The Boys of Dungeon Lane”
29 maj Paul McCartney z niezwykłym blaskiem spogląda w przeszłość na swoim nowym, solowym arcydziele
28 maj Ringo Starr wystąpił w mundurze Sierżanta Pieprza podczas inauguracji nowej trasy w Kalifornii
27 maj Kontrowersyjny ruch tuż przed premierą "The Boys of Dungeon Lane": Ekskluzywny utwór tylko na iTunes budzi frustrację fanów
27 maj Paul McCartney na żywo na TikToku. Globalna sesja Q&A tuż przed premierą nowego albumu
25 maj Paul McCartney wybiera 10 najważniejszych utworów swojego życia
22 maj Światowa premiera nowego albumu Paula McCartneya w Liverpoolu: The Jacaranda zmienia nazwę na "The Maccaranda"
22 maj Paul McCartney gasi światła w Teatrze Eda Sullivana
22 maj „Come Together”: Reprezentacja Anglii wybiera utwór The Beatles do ogłoszenia składu na Mistrzostwa Świata
21 maj „To była trucizna”, ale i twócza ściana. Cezary Łazarewicz o Yoko Ono, PRL-owskiej fascynacji i fenomenie The Beatles
20 maj „Nikt się ze mną nie skontaktował”. Pattie Boyd rozczarowana brakiem profesjonalizmu twórców
17 maj Paul McCartney zamyka 51. sezon „SNL” niespodziewanym, trzecim występem
15 maj Wyjątkowe spotkanie w „The Rest Is History” - Tom Holland w rozmowie z Paulem McCartneyem
14 maj „Pierwsze znane” nagranie The Beatles zarzewiem sądowej batalii z UMG. „Niezwykle cenny artefakt”
12 maj „The Boys of Dungeon Lane” – najlepsza płyta Paula od dwóch dekad
12 maj Paul McCartney: O nowym albumie, wspomnieniach z Liverpoolu i cenie sławy
12 maj Ekskluzywnie w MOJO: Paul McCartney o nowym albumie „The Boys Of Dungeon Lane” i 70-letniej podróży w głąb siebie
11 maj Nowe muzeum The Beatles uczci ich ostatni koncert na dachu
11 maj "All You Need Is Love" na gali BAFTA: Wielki triumf "Adolescence" z Beatlesami w tle
11 maj Jack Douglas nie żyje. Zmarł wybitny producent Johna Lennona i Aerosmith
10 maj Tabliczka z nazwą Dungeon Lane odrestaurowana po zapowiedzi nowego albumu McCartneya
8 maj Serial BBC z nieznaną obsadą kontra hollywoodzka superprodukcja Sama Mendesa: Starcie projektów o The Beatles
8 maj Ukazał się drugi singiel Paula McCartneya z Ringo: „Home to Us”
7 maj Nadchodzi wielka gratka dla kolekcjonerów: „The Beatles in Canada: The Evolution 1964-1970”
6 maj The Rolling Stones o udziale Paula McCartneya w albumie „Foreign Tongues”
5 maj Paul McCartney zaskakuje fanów w Abbey Road Studios podczas tajnego odsłuchu nowej płyty
5 maj Paul McCartney prezentuje nowe piosenki fanom w Abbey Road
5 maj Nowy album Paula McCartneya – o magicznych grzybach, pierwszej miłości i jego mamie
1 maj Sean Lennon o nowym albumie The Claypool Lennon Delirium i akceptacji dziedzictwa ojca
30 kwi You Gave Me the Answer: Playlisty Paula
30 kwi Power to the People: John & Yoko Live in NYC – fascynujący dokument z udziałem plejady gwiazd
29 kwi Power To The People: John & Yoko Live in NYC w polskich kinach
29 kwi John Lennon i Yoko Ono w utworze „Instant Karma!” – nowy klip z filmu koncertowego
24 kwi Ringo Starr: Recenzja Long Long Road
24 kwi Ukazał się oficjalny teledysk piosenki "Long Long Road"
24 kwi Ringo Starr: „Wszystkie błędy popełniłem na scenie”
24 kwi The Beatles: Official Video Station – Nowość na YouTube dla fanów Czwórki z Liverpoolu
23 kwi Ringo Starr o nowej płycie country, formie w wieku 85 lat i „rywalizacji” z Paulem McCartneyem
21 kwi Ringo Starr i klub The Jacaranda ponownie razem: Wyjątkowa premiera albumu „Long Long Road”
21 kwi Ringo Starr zapowiada nowy album i zdradza kulisy historii The Beatles w programie Jimmy'ego Kimmela
18 kwi Record Store Day 2026: Ogłoszono listę tytułów – wyjątkowe wydawnictwa dla fanów The Beatles
18 kwi Czy Bob Dylan był piątym Beatlesem? - fragment książki Jima Windolfa
17 kwi Paul McCartney oprowadza po każdym utworze z nowego albumu „The Boys of Dungeon Lane” i dzieli się wspomnieniami o Beatlesach
17 kwi Za zamkniętymi drzwiami: Paul McCartney i sekretny pokaz albumu „The Boys of Dungeon Lane”
17 kwi Klasyczny utwór Johna Lennona i Yoko Ono z hipnotyzującym teledyskiem stworzonym z niepublikowanych dotąd domowych nagrań
15 kwi Paul McCartney umacnia swoją pozycję na liście Adult Contemporary dzięki utworowi „Days We Left Behind”
14 kwi Yoko Ono w warszawskim MSN. Wyjątkowa wystawa rewiduje historię sztuki kobiet
11 kwi Zaginiony bas: Jak Höfner z 1961 roku powrócił do domu
10 kwi Peter Asher: Everywhere Man – Nowy dokument o architekcie współczesnej muzyki
3 kwi „To długa, długa droga, bracie”: Jak Ringo Starr znalazł nową inspirację w Nashville
2 kwi Skradziony bas Paula McCartneya: Jak śledczy wpadli na jego trop po 51 latach
2 kwi Zobacz zwiastun „McCartney: The Hunt for the Lost Bass” – film o poszukiwaniach basu Höfnerwchodzi do kin
1 kwi George Martin: The Scores – Unikalne spojrzenie w głąb archiwum genialnego producenta
1 kwi Paul McCartney kończy pięć dekad sporu z Apple – wyjątkowy koncert w „Statku Kosmicznym” z okazji 50-lecia firmy
31 mar Paul McCartney „zbanowany” na Reddicie? Serwis tłumaczy się z technicznej wpadki
31 mar Paul McCartney uświetni 50. urodziny Apple? Tajemniczy koncert w Dolinie Krzemowej
30 mar You Gave Me the Answer – Miejsca w Liverpoolu, które Paul poleca zobaczyć
28 mar Relacja z koncertu: Paul McCartney zachwyca podczas drugiego występu w Fonda Theatre
27 mar Project Hail Mary: Walka o zgodę na użycie utworu The Beatles prawie zakończyła się fiaskiem
27 mar Paul McCartney w teatrze Fonda: Kompletna setlista z pierwszego wieczoru w Hollywood
26 mar Paul McCartney – Days We Left Behind (Recenzja)
26 mar The Beatles Akustycznie: Poczuj magię, która łączy pokolenia
26 mar The Boys of Dungeon Lane: Między wspomnieniem a betonem
26 mar Ukazał się nowy singiel Paula McCartneya „Days We Left Behind” zwiastujący płytę „The Boys Of Dungeon Lane”
26 mar Recenzja "Days We Left Behind" – ta tęskna, urocza piosenka to kwintesencja stylu McCartneya
26 mar Paul McCartney ogłasza nowy album „The Boys of Dungeon Lane” – najbardziej osobiste dzieło w karierze
25 mar Czy Paul McCartney ogłosi nowy album „The Boys of Dungeon Lane”?
23 mar Czułe chwile Paula and Nancy w St. Barts
17 mar Turyści rozczarowani Abbey Road: „To przecież tylko ulica!”
17 mar Paul McCartney zagra w the Fonda
16 mar Nowy rozdział w karierze Paula McCartneya: Pierwszy taki sukces na liście Billboardu
15 mar Mark Lewisohn: Detektyw w świecie The Beatles i kulisy „Evolver 62”
13 mar Niespodziewany gość w Abbey Road: Paul McCartney przerwał sesję nagraniową wenezuelskiego zespołu
12 mar Film koncertowy Johna Lennona i Yoko Ono „Power to the People” trafi do kin tej wiosny
10 mar Yoko Ono: Więcej niż pani Lennon – awangardowa pionierka
9 mar Paul McCartney i Paul Mescal przyłapani w Londynie
6 mar Rycerska chwila, która zapadnie w pamięć: Stella McCartney z Orderem Legii Honorowej
4 mar Paul McCartney w blasku gwiazd: Wyjątkowy pokaz Stelli McCartney na Paris Fashion Week
3 mar Nowy dokument o Paulu McCartneyu i Wings omija znane wszystkim opowieści
3 mar Ringo Starr zapowiada nowy album „Long Long Road” – kolejny owoc współpracy z T Bone Burnettem
2 mar Pożegnanie Lena Garry'ego: Odszedł muzyk, który współtworzył fundamenty The Quarrymen
27 lut Neil Sedaka: Odszedł autor popowych klasyków
26 lut You Gave Me The Answer: Wydanie specjalne „Man on the Run”
25 lut Największe muzyczne dokonania George’a Harrisona według Rolling Stone
24 lut Stella McCartney wspomina falę hejtu, jaka spadła na jej matkę: „To łamie mi serce”
24 lut Jak Paul McCartney zaskoczył wszystkich zespołem WINGS
24 lut Paul Mescal jako chłopięcy Paul McCartney: Pierwsze ujęcia z planu filmowej antologii o The Beatles
19 lut Recenzja Man on the Run — ten dokument o Paulu McCartneyu to „grzeszna przyjemność”
19 lut Dlaczego Paul McCartney wierzył, że to on był „draniem, który rozbił The Beatles”
19 lut Siedem sesji, które zmieniły wszystko. Morgan Neville o odkrywaniu prawdziwego oblicza Paula McCartneya
19 lut Dokument "Paul McCartney: Man On The Run" trafi do kin
18 lut Gwiazdy na premierze nowego dokumentu o Paulu McCartneyu w Londynie
18 lut Ponadczasowy utwór The Beatles bije rekordy popularności po ponad pół wieku
18 lut Paul McCartney: „Próbowaliśmy dorównać The Beatles – to było szaleństwo”
16 lut Paul McCartney pod lupą: Czy dokument „Man on the Run” to pozycja obowiązkowa?
16 lut Mieszkam na tej samej ulicy, na której żył Paul McCartney
14 lut Jak Paul McCartney godził rodzinę i sławę po rozpadzie The Beatles
13 lut Czy kobiety stojące za The Beatles wyjdą wreszcie z cienia?
12 lut Nowe twarze w filmowej biografii The Beatles. Poznaliśmy obsadę i kluczową ekipę projektu Sama Mendesa
11 lut Nowy album Paula McCartneya jest gotowy: Scott Rodger ujawnia szczegóły
10 lut Evolver:62 powraca! Mark Lewisohn zapowiada filmową premierę w streamingu
6 lut Man on the Run: Nowy album i film Paula McCartneya już w lutym
3 lut Pamiętnik z autografami The Beatles sprzedany na aukcji za 7 000 funtów
3 lut Tajemniczy „teledysk” do utworu „Penny Lane” The Beatles z 1967 roku
2 lut Zimnowojenna układanka Leszka Możdżera: The Beatles jako projekt socjotechniczny
1 lut Beatlemania w Londynie: Sam Mendes odtwarza nowojorskie szaleństwo z 1964 roku
30 sty Zak Starkey zagra w The Cavern Club
30 sty Kinsale Beatles Festival powraca!
29 sty Pocztówki z LIPA to... lipa? Pierwsze zdjęcia filmowych Beatlesów wywołały burzę
29 sty You Gave Me The Answer – Czy masz swój ulubiony film, nad którym pracowałeś?
25 sty The Beatles znów są wszędzie: Dlaczego w 2026 roku Wielka Czwórka wciąż dyktuje warunki w popkulturze
23 sty Robbie Williams detronizuje The Beatles: Nowy rekordzista z historyczną „gwiazdką”
21 sty Koniec pewnej ery: Kultowe strony o The Beatles znikają z sieci
14 sty Obejrzyj zwiastun „Man on the Run” – premiera w lutym 2026
12 sty Paul Mescal o roli Paula McCartneya: „To moje zadanie na cały 2026 rok”
10 sty Paul McCartney wspomina Boba Weira
7 sty Wszystkiego najlepszego z okazji 90. urodzin, Hunterze Daviesie!
5 sty Giles Martin: To już koniec nieznanych piosenek Beatlesów, ale archiwa „Get Back” wciąż kryją niepublikowane skarby
4 sty Beatlesi jak Bach – dlaczego ich utwory brzmią dobrze nawet źle zagrane? Dominic Miller o niezniszczalnych harmoniach
3 sty 100. Rocznica Urodzin Sir George’a Martina: Słynny Producent wkracza w erę cyfrową
Klasyka rocka wydana w czerwcu:

1 Eye In The Sky (Alan Parsons Project) (LP - 1982)
2 Never Turn Your Back on a Friend (Budgie) (LP - 1973)
3 Sunny Afternoon (Kinks) (S - 1966)
3 In Rock (Deep Purple) (LP - 1970)
14 My Way / Blue Lace (Frank Sinatra) (S - 1969)
14 What's It All About (Pat Metheny) (cover - 2011)
19 Let's Twist Again (Chubby Checker) (S - 1961)
21 New York, New York (Liza Minnelli) (S - 1977)
26 The Valkyrie (Richard Wagner) ( - 1870)
26 It's All Over Now (The Rolling Stones) (S - 1964)

https://obrazki.elektroda.pl/6552120100_1780211144.png

Zachwycający powrót McCartneya do formy z czasów Wings: Recenzja albumu “The Boys of Dungeon Lane”

2026-05-29,  autor: kasia  
[...powrót do newsów]

Ikona zachowuje się stosownie do swojego wieku, a jednocześnie mu zaprzecza, prezentując album, który z przyjemnością uderza w nieco mocniejsze, rockowe tony, będąc zarazem wspomnieniem dobrze przeżytego życia.

Paul McCartney to mistrz zmyłek. Pierwszy unik w związku z jego nowym albumem, „The Boys of Dungeon Lane”, miał miejsce przy okazji premiery pierwszego singla, „Days We Left Behind” – niezwykle delikatnej, nostalgicznej ballady, która pozwalała przypuszczać, że cały krążek może być jedynie zbiorem akustycznych wspomnień.
Drugi blef następuje, gdy masz już płytę w rękach i zaczynasz jej słuchać. Okazuje się, że otwierający ją utwór „As You Lie There” utrzymany jest w dokładnie tym samym miękkim, nostalgicznym klimacie opartym na technice fingerpicking… ale tylko przez pierwsze 55 sekund.
W tym momencie wybrzmiewa głośne przejście na perkusji, dołączają drapieżne gitary elektryczne, a charakterystyczne dla dawnego McCartneya okrzyki pojawiają się w samą porę, by wprowadzić naprawdę rewelacyjny refren.

Wtedy właśnie zyskujesz całkowitą pewność, że mający premierę 29 maja album „Dungeon Lane” w żadnym wypadku nie wpisze się w stereotyp „płyty starszego pana”, bez względu na to, co kalendarz mówi o jego sędziwym wieku (w przyszłym miesiącu artysta będzie mógł przecież zaśpiewać „When I’m 84”). Jest zdeterminowany, by utrzymać świeżość, witalność, a momentami wręcz ogień, jednak wcale nie udaje przy tym młodzieniaszka.
Prawdę mówiąc, zapowiedź „akustycznych wspomnień”, którą niósł ze sobą pierwszy singiel, sprawdziła się tylko w połowie. Słowo „akustyczne” można tu śmiało wykreślić z listy cech definiujących całe to wydawnictwo. W co najmniej połowie z czternastu utworów McCartney z bezkompromisową nostalgią spogląda na swoją wciąż wszechobecną przeszłość. Robi to jednak przede wszystkim w przebojowym, wciągającym i nierzadko rockowym stylu, przywołującym na myśl płyty zespołu Wings z lat siedemdziesiątych.
McCartney akceptuje swój wiek, a jednocześnie rzuca mu wyzwanie, co stanowi wręcz idealne połączenie obu tych światów.

Z superlatywami często można polemizować, jednak ta z pewnością spotka się z powszechną aprobatą: „The Boys of Dungeon Lane” to absolutnie najlepszy album, jaki kiedykolwiek nagrała i wydała gwiazda rocka po osiemdziesiątce.

Można by to odebrać jako wątpliwy komplement, no bo ileż powstało do tej pory poważnych, kwalifikujących się do tej kategorii płyt? Fakt, że konkurencja o ten tytuł była jak dotąd niewielka, w żadnym stopniu nie umniejsza jednak tego osiągnięcia. Wymieniać można by zresztą kolejne pochwały – na przykład taką, że to prawdopodobnie najlepszy album McCartneya w XXI wieku.

Zagorzali fani Paula mają swoich faworytów z jego późniejszej twórczości; moim, jak dotąd, był „Memory Almost Full” z 2007 roku. Po części dlatego, że przypominał on to najnowsze wydawnictwo w sposobie, w jaki łączył refleksyjne przemyślenia z zadziornymi brzmieniami. (Jeśli dziewiętnaście lat temu, nagrywając tamten materiał, McCartney wyobrażał sobie, że kończy mu się mentalna pamięć RAM, pomyślcie tylko, jak może czuć się dzisiaj).

Ale ten album to w jeszcze większym stopniu celebracja wspomnień, w którą wpleciono mnóstwo obecnego szczęścia – zupełnie tak, jakby refleksje na temat jego chłopięcych lat w Liverpoolu i współczesne wyznania miłosne kierowane do żony, Nancy Shevell, zajmowały sąsiednie miejsca na jego osobistej osi czasu. Wydaje się, że przeskakiwanie w tekstach piosenek między latami pięćdziesiątymi XX wieku a latami dwudziestymi obecnego stulecia sprawia mu ogromną frajdę, przy czym żadna z tych epok nie skłania go ku melancholii bardziej niż ta druga.

Tak czy inaczej, w tej radosnej podróży w czasie McCartney ma tym razem świetne towarzystwo. W tych wyrazistych powrotach do przeszłości wspiera go współproducent wszystkich utworów i współautor około połowy z nich – Andrew Watt, największy współczesny entuzjasta klasycznego rocka.

Biorąc pod uwagę jego gust w doborze gwiazd, z którymi współpracuje, 35-letni Watt zdaje się mieć duszę 70-latka. Jeśli jednak spojrzymy na poziom entuzjazmu, z jakim dopinguje swoich idoli, jest on raczej 35-latkiem, w którym wciąż tkwi 17-latek. Może i dzieli ich przepaść kilku pokoleń, jednak jako partnerzy w świadomym zaprzeczaniu metryce, nie mogli dobrać się lepiej.

„Dungeon Lane” to prawdziwa mieszanka rozmaitości, nie tylko pod względem różnorodnej stylistyki poszczególnych piosenek, ale bardzo często także za sprawą nagłych zmian, jakie zachodzą w samych utworach z sekundy na sekundę. Albumowi, na którym znalazło się tak wiele piosenek o chłopięcych latach, doskonale służą kompozycje i aranżacje wywołujące to niekończące się poczucie zabawy. Ten album zawiera więcej zmian tonacji, niż ślusarz ma do czynienia z kluczami w ciągu całego tygodnia pracy – i to wcale nie dla efekciarstwa, ale dlatego, że McCartney po prostu w ten sposób działa i wciąż tak właśnie pisze. Wspomniany już pierwszy numer, „As You Lie There”, to ścieżka o najbardziej ekstremalnej dynamice, wpisująca się w tradycję dawnych, całkowicie zaskakujących utworów otwierających, takich jak „Band on the Run”.

Jednak te ekscytujące, drobne niespodzianki wewnątrz kompozycji wcale się na tym nie kończą. Jeśli lubicie słuchać, jak McCartney bawi się muzyczną skrzynią biegów, z pewnością zachwyci Was to, jak „Mountain Top” – nieco zwariowana oda do dziewczyn oddających się niewinnej psychodelii na festiwalu muzycznym – w swojej ostatniej minucie nagle ewoluuje od beatlesowskich klawesynów i pętli dźwiękowych do rockowego grania w podwójnym tempie. (Utwór ten wieńczy uwzględnione na liście płac, acz całkowicie niezrozumiałe mamrotanie Shevell. Czyżby mówiła słynne „cranberry sauce”? Nie, to raczej nie to).

A potem, wprowadzając najbardziej zuchwały muzycznie koncept na płycie, pojawia się „Salesman Saint” – ukłon w stronę trudów, z jakimi zmagali się rodzice McCartneya (Jim był sprzedawcą; Mary, jak doskonale wiemy, świętą) w Liverpoolu z czasów II wojny światowej, jeszcze przed jego narodzinami. W połowie trwania tego dotychczas niepozornego utworu nakłada się na niego swingująca orkiestra w stylu piosenki „Ballroom Dancing”, grająca w dodatku w zupełnie innym metrum niż znajdujący się pod nią podkład. To niezwykle osobliwy, a zarazem dający ogromną satysfakcję zabieg. Dość powiedzieć, że nikt nie zarzuci mu lenistwa po osiemdziesiątce, skoro wciąż potrafi wymyślić tak niespodziewaną woltę.

„Salesman Saint” to jeden z trzech utworów zebranych na końcu albumu,
które wzbogacono aranżacjami na instrumenty smyczkowe lub dęte drewniane autorstwa Bena Fostera oraz Gilesa Martina – jednych z nielicznych „intruzów” z zewnątrz, których dopuszczono do skądinąd hermetycznego świata Watta i McCartneya. Jeśli jesteście zagorzałymi fanami, na pewno odczuwacie wdzięczność za tę ingerencję: za każdym razem, gdy w uniwersum Paula rozbrzmiewa klarnet, ma się poczucie, że wszystko jest po prostu na swoim miejscu.

Ale ten eklektyzm pojawia się wręcz niepostrzeżenie. Jest pewna konsekwencja w tym, jak McCartney i jego współpracownik ukształtowali tę płytę jako album rockowy, któremu zdecydowanie bliżej do środkowego okresu twórczości Wings niż do jakiegokolwiek ostentacyjnego hołdu składanego samemu sobie z czasów The Beatles. Niemniej jednak, w jednym z utworów Paul gra na flecie prostym – wyciągnijcie z tego własne wnioski. I choć nie potrafię z całą pewnością stwierdzić, czy był to zabieg celowy, to bardzo spodobał mi się moment w skądinąd minimalistycznym „Never Know”, w którym dokładnie w drugiej minucie pojawia się krótka partia harmonii a cappella, płynnie przechodząca w zagrywkę basową w stylu Höfnera – zupełnie jakby zdecydował się wrzucić jedno po drugim mrugnięcia okiem w stronę „Pet Sounds” i „Revolver”, tak po prostu, bo mógł.

Czego w tej mieszance nie uświadczymy? Złej energii. Każdy, kto słyszał „Days We Left Behind”, poznał już całą pulę smutku na tym albumie, która i tak sprowadza się zaledwie do cienia melancholii w kilku wersach. Artysta nieco modyfikuje powtarzające się fragmenty tekstu, z rozmysłem dbając o to, by utwór nie wybrzmiał jak absolutny lament nad tym, co utracone, a jednocześnie nie umniejszał faktu, że upływ czasu ma swoją cenę. „No one can erase the days we left behind” (Nikt nie wymaże dni, które zostawiliśmy za sobą) – śpiewa w jednej z wersji refrenu, sugerując, że przeszłość potrafi być w jakimś sensie trwała. Chwilę później zmienia jednak „nikt nie wymaże...” na „nic nie przywróci...” (nothing can reclaim...) – i jest to bodaj najsmutniejsza myśl, jakiej można obecnie uświadczyć na płycie Paula McCartneya. Z pewnością jednak nie snuje się ona zbyt długo.

Wierzy jednak we „wczoraj”… albo w to, że czas jest płaskim kołem. Utwór „As You Lie There” w doprawdy zuchwały sposób wprowadza nas do umysłu dorastającego McCartneya, gdy ten wypowiada i wyśpiewuje swoje pełne tęsknoty myśli do dziewczyny z sąsiedztwa, będącej w czasach jego młodości obiektem jego westchnień – dziewczyny, którą podczas przedpremierowych odsłuchów zidentyfikował jako Jasmine. W prawdziwym życiu zamienił z nią zaledwie parę słów, marząc o niej jedynie, gdy przechodząc obok jej domu, dostrzegał ją w oknie sypialni na piętrze.

Jeśli jesteście kinomanami, może Wam przyjść na myśl „Obywatel Kane” i ten przejmujący, krótki monolog pana Bernsteina, w którym wspomina on, jak od pierwszego wejrzenia zauroczył się młodą kobietą z parasolką. „Ona wcale mnie nie zauważyła, ale założę się, że od tamtej pory nie minął nawet miesiąc, żebym o tej dziewczynie nie pomyślał” – opowiadał pan Bernstein. Jest coś urzekająco osobliwego, a zarazem wspaniałego w tym, że w wieku 83 lat Paul McCartney przypomina ową postać z filmu Orsona Wellesa, wciąż wzdychając do kogoś, kto siedemdziesiąt lat temu ledwie znał jego imię. („Wybacz, Nance” – rzucił przepraszającym tonem do swojej żony podczas jednego ze wspomnianych odsłuchów).

Urokiem tych piosenek jest to, że McCartney oddaje się w nich licznym młodzieńczym fascynacjom. Utwór „Down South” opowiada tak naprawdę o jego platonicznym zauroczeniu George’em Harrisonem z czasów, gdy wspólnie jeździli autobusami po Liverpoolu i podróżowali ciężarówkami na wybrzeże. „Rozmawialiśmy o gitarach i rock and rollu / To były tematy, które nigdy się nie starzały” – śpiewa. „To był dobry sposób, by cię poznać, zanim nauczyliśmy się tańczyć twista i krzyczeć”. Ta solowa, akustyczna oda do przyjaźni, skierowana przez „Uroczego” do „Cichego” (the Cute One to the Quiet One), jest tak romantyczna, że niemal przyprawia o zawrót głowy.

Tymczasem w „Home to Us” dostajemy prawdziwe zwieńczenie beatlesowskiej relacji – pierwszy w historii z prawdziwego zdarzenia duet McCartneya i Ringo Starra. Rześki klimat tego utworu plasuje się gdzieś pomiędzy power-popem a country-rockiem, który Ringo odświeżył na swoich kilku ostatnich płytach. Ta współpraca to ich wspólny list miłosny do dorastania w powojennej Wielkiej Brytanii – bez wielkich przywilejów, ale za to z ogromnym wsparciem szkolnych kumpli. Przynajmniej dwóch ze Wspaniałej Czwórki jest w tej kwestii zgodnych: bieda w Liverpoolu była niesamowita.

Jeśli szukacie mroczniejszych odcieni lub żalu, jak zawsze trafiliście na niewłaściwego Beatlesa. Dziś, podobnie jak dawniej, mogą znaleźć się tacy, którzy anielską pogodę ducha McCartneya obrócą przeciwko niemu, traktując ją jako dowód niewystarczającej powagi artystycznej. Jednak mimo całej swej charakterystycznej, pozytywnej energii, „The Boys of Dungeon Lane” skutecznie zadaje kłam niemądremu przekonaniu, jakoby najlepszy kompozytor minionego stulecia nie był człowiekiem o głębokich refleksjach czy uczuciach. W jego tekstach kryje się niezwykły zmysł obserwacji – szczególnie widoczny w tutejszych, najbardziej nostalgicznych utworach – który sprawia, że ten jego wieczny optymizm wydaje się w pełni zasłużony.

W jednym z najlepszych na płycie utworów, „Lost Horizon”, przywołuje on całą ambientową historię dźwiękową swojego dzieciństwa: od gwizdów pociągów, przez hałas placu zabaw i echa wesołego miasteczka, aż po tykanie stołowego zegara. Od dziecka był zakochany we wszystkim, co słyszalne, nie tylko w samej muzyce. Odhaczając w pamięci kolejne wspomnienia, konkluduje: „Ten dźwięk potrafi mnie unieść… Ten dźwięk potrafi zawrócić mi w głowie”. Doskonale wiemy, co ma na myśli – wcale nie dlatego, że dorastaliśmy w otoczeniu tych samych dźwięków tła, ale dlatego, że w samym środku tych fraz wrzuca pięknie podciągniętą zagrywkę na gitarze elektrycznej, która również Was uniesie i zawróci Wam w głowie, jeśli tylko jej na to pozwolicie. Po tych wszystkich latach McCartney wciąż czuje nieodpartą potrzebę, by próbować zmieniać Wasz dzień lub Wasze życie za pomocą dźwięku. Pod tym względem nadal ma w sobie coś z chłopca.


Więcej na temat The Boys of Dungeon Lane:
2026-05-29: Zachwycający powrót McCartneya do formy z czasów Wings: Recenzja albumu “The Boys of Dungeon Lane”,
2026-05-29: Nowy album Paula McCartneya — od piękna po absurd,
2026-05-29: Paul McCartney z niezwykłym blaskiem spogląda w przeszłość na swoim nowym, solowym arcydziele,
2026-05-27: Kontrowersyjny ruch tuż przed premierą "The Boys of Dungeon Lane": Ekskluzywny utwór tylko na iTunes budzi frustrację fanów,
2026-05-27: Paul McCartney na żywo na TikToku. Globalna sesja Q&A tuż przed premierą nowego albumu,
2026-05-22: Światowa premiera nowego albumu Paula McCartneya w Liverpoolu: The Jacaranda zmienia nazwę na "The Maccaranda",
2026-05-15: Wyjątkowe spotkanie w „The Rest Is History” - Tom Holland w rozmowie z Paulem McCartneyem,
2026-05-12: Paul McCartney: O nowym albumie, wspomnieniach z Liverpoolu i cenie sławy,
2026-05-12: Ekskluzywnie w MOJO: Paul McCartney o nowym albumie „The Boys Of Dungeon Lane” i 70-letniej podróży w głąb siebie,
2026-05-12: „The Boys of Dungeon Lane” – najlepsza płyta Paula od dwóch dekad,
2026-05-10: Tabliczka z nazwą Dungeon Lane odrestaurowana po zapowiedzi nowego albumu McCartneya,
2026-05-08: Ukazał się drugi singiel Paula McCartneya z Ringo: „Home to Us”,
2026-05-05: Paul McCartney prezentuje nowe piosenki fanom w Abbey Road,
2026-05-05: Nowy album Paula McCartneya – o magicznych grzybach, pierwszej miłości i jego mamie,
2026-05-05: Paul McCartney zaskakuje fanów w Abbey Road Studios podczas tajnego odsłuchu nowej płyty,
2026-04-17: Za zamkniętymi drzwiami: Paul McCartney i sekretny pokaz albumu „The Boys of Dungeon Lane”,
2026-04-17: Paul McCartney oprowadza po każdym utworze z nowego albumu „The Boys of Dungeon Lane” i dzieli się wspomnieniami o Beatlesach,
2026-03-26: Recenzja "Days We Left Behind" – ta tęskna, urocza piosenka to kwintesencja stylu McCartneya,
2026-03-26: Paul McCartney ogłasza nowy album „The Boys of Dungeon Lane” – najbardziej osobiste dzieło w karierze,
2026-03-26: Ukazał się nowy singiel Paula McCartneya „Days We Left Behind” zwiastujący płytę „The Boys Of Dungeon Lane”,
2026-03-26: The Boys of Dungeon Lane: Między wspomnieniem a betonem,
2026-03-26: Paul McCartney – Days We Left Behind (Recenzja),
2026-03-25: Czy Paul McCartney ogłosi nowy album „The Boys of Dungeon Lane”? ,

Dotychczasowe komentarze:

Twój komentarz do umieszczenia w Rocznikach The Beatles:

komentarz dnia 2026-06-01 00:30:24,
Komentarze mogą zamieszczać tylko redaktorzy serwisu. Pytaj admina joryk2@wp.pl