Keith Emerson nie żyje
2016-03-11, autor: joryk
[...powrót do newsów]
W wieku 71 lat zmarł Keith Emerson, klawiszowiec legendy rocka progresywnego Emerson, Lake & Palmer.Grupa Emerson, Lake & Palmer, której skłąd uzupełniali Greg Lake i Carl Palmer, powstała w Londynie w 1970 roku. Na przestrzeni lat formacja dwukrotnie zawieszała działalność, ostatni koncert dała w 2010 roku przy okazji obchodów 40-lecia powstania.
W latach 70. Emerson, Lake & Palmer byli jednym z najważniejszych przedstawicieli święcącego wówczas triumfy na całym świecie rocka progresywnego. W samych Stanach grupa sprzedała blisko 10 milionów płyt, otrzymując 10 złotych płyt. W latach 80. Keith Emerson rozpoczął karierę solową, artysta nagrywał również z grupą The Nice, dał się poznać również jako kompozytor muzyki filmowej.
Gazeta Wyborcza (Robert Sankowski):
Keith Emerson, jeden z najwybitniejszych klawiszowców w historii rocka, muzyk zespołów The Nice i Emerson, Lake & Palmer, został znaleziony w piątek martwy w swoim domu w Kalifornii. Przyczyna jego śmierci nie jest jeszcze znana - najbardziej prawdopodobne jest samobójstwo.
"Największy i najbardziej sprawny technicznie klawiszowiec w historii muzyki rockowej" - pisze o nim serwis allmusic.com.
Urodził się w 1944 roku w Yorkshire, dokąd jego rodzina była ewakuowana z południowego wybrzeża Anglii ze względu na niemieckie ataki bombowe. Choć jako dziecko pobierał lekcje muzyki klasycznej, uważał się za samouka - podziwiał twórczość słynnych jazzmanów i mistrzów muzyki klasycznej. U pierwszych podpatrywał tajniki improwizacji, u drugich imponował mu kompozytorski i aranżacyjny rozmach. Ale zamiast studiować teorię, wolał czerpać z ich dokonań jako fan.
Hendrix klawiszy
Już jako nastolatek zainteresował się brzmieniem organów Hammonda i to na tym instrumencie przez większość lat 60. grał w pierwszych profesjonalnych formacjach.
Występował między innymi w bluesowym zespole T-Bone Walker oraz grupie The Nice. Tę drugą założył w 1967 jako skład akompaniujący soulowemu wokaliście P.P. Arnoldowi. Szybko jednak The Nice zaczęło nagrywać i koncertować na własny rachunek, zwracając na siebie takimi kompozycjami jak chociażby brawurowa instrumentalna wersja utworu "America" z musicalu Leonarda Bernsteina "West Side Story".
Zespół prezentował też własne interpretacje kompozycji zarówno Bacha, Rachmaninowa i Czajkowskiego, jak i Gershwina czy Brubecka.
To właśnie wtedy Emerson zyskał przydomek "Jimiego Hendrixa instrumentów klawiszowych" - zainspirowany amerykańskim gitarzystą podobnie bezkompromisowo podchodził do swoich organów Hammona, eksperymentując zarówno z brzmieniem, jak i tym, jak widowiskowo można potraktować ten instrument na scenie. Wskakiwał na organy, przewracał je, wbijał w klawiaturę sztylety i wojskowe bagnety (jeden z nich podarował mu kolekcjoner wojskowych pamiątek, znany później jako Lemmy Kilmister, lider Motorhead).
- Mógłbym przez cały koncert grzecznie grać na fortepianie. Ale to byłoby nudne. Wolę żeby na moim występie coś się działo. W związku z tym mam na koncie sporo wypadków. Złamałem nos. Połamałem żebra. Właściwie możecie wymienić dowolny uraz, na pewno nabawiłem się go na koncercie. Kiedyś wspiąłem się na kolumnę głośników, z której spadłem wprost do fosy pod sceną. Akurat wtedy nic poważnego mi się nie stało. Skończyło się tylko skręceniem nadgarstka - opowiadał.
Obrazki z wystawy
To właśnie jako szef The Nice Emerson odkrył muzykę elektroniczną. W 1968 r. zachwycił się brzmieniem płyty "Switched-on Bach", na którym amerykańska instrumentalistka Wendy Carlos wykonywała kompozycje Jana Sebastiana Bacha przearanżowane na syntezator Mooga.
Natychmiast sam kupił podobny instrument, którego futurystyczne, jak na tamte czasy, brzmienie stało się fundamentem stylu jego kolejnej formacji, supergrupy Emerson, Lake & Palmer (poza nim w skład weszli basista i wokalista Greg Lake znany z King Crimson oraz związany wcześniej z The Crazy World Of Athur Brown i Atomic Rooster perkusista Carl Palmer).
W tym składzie powstały absolutnie fundamentalne dla rocka progresywnego płyty "Emerson, Lake & Palmer", "Tarkus", "Brain Salad Surgery" czy koncertowa "Pictures At An Exhibition", na której grupa wykonywała utwory Modesta Musorgskiego.
Formacja występowała przez całe lata 70., w kolejnej dekadzie Emerson próbował dyskontować popularność supergrupy w podobnych składach Emerson, Lake & Powell oraz 3.
W latach 90. doszło do krótkiej reaktywacji Emerson, Lake & Palmer, ale pełnowymiarowy powrót formacji utrudniały kłopoty zdrowotne Grega Lake'a.
Jak na taśmie
Problemy zaczął mieć też Keith Emerson. Pojawiły się u niego objawy chronicznego przeciążenia mięśni i ścięgien. Zapadają na nią najczęściej długoletni pracownicy taśm montażowych lub ludzie wykonujący prace biurowe wymagające ciągłego pisania na komputerze. W jej efekcie poszczególne mięśnie dłoni i ręki odmawiają posłuszeństwa, uniemożliwiając wykonywanie bardziej skomplikowanych, precyzyjnych czynności.
W przypadku Emersona postępująca choroba wpłynęła na jego grę - w ostatnich latach mógł grać używać już tylko ośmiu palców u obu rąk. Mimo to wciąż starał się występować - ostatni koncert zagrał w Londynie w lipcu 2015 roku z towarzyszeniem orkiestry symfonicznej BBC na specjalnej imprezie ku czci twórcy syntezatorów Roberta Mooga.
Najprawdopodobniej to właśnie problemy ze zdrowiem pośrednio stały się przyczyną śmierci muzyka. Sytuacja odbiła się na jego kondycji psychicznej - Emerson cierpiał na poważną depresję.
Zdaniem kalifornijskiej policji wszystko wskazuje na to, że popełnił samobójstwo - jego partnerka znalazła go w ich domu w Santa Monica z pojedynczą raną postrzałową w głowie. Na chwilę obecną nic nie wskazuje, aby w śmierć zamieszane były inne osoby.
Keith Emerson miał 71 lat.
Dotychczasowe komentarze:
argus9 (2016-03-12 00:22:52):
Utwór ‘Lucky Man’ trafił w roku 2001 do repertuaru All-Starr Band, gdy Ringo Starr zaprosił do współpracy Grega Lake’a. Koncertowy zapis tego wykonania znajduje się na albumie „King Biscuit Flower Hour Presents Ringo And His New All-Starr Band” (2002).
Utwór ‘Lucky Man’ trafił w roku 2001 do repertuaru All-Starr Band, gdy Ringo Starr zaprosił do współpracy Grega Lake’a. Koncertowy zapis tego wykonania znajduje się na albumie „King Biscuit Flower Hour Presents Ringo And His New All-Starr Band” (2002).
argus9 (2016-03-12 21:29:36):
Stwierdzam, że redaktor R. Sankowski jest na bakier z historią muzyki, bo wbrew temu, co pisze P.P. Arnold, to nie jest „soulowy amerykański solista” - z jednej drobnej przyczyny: P.P. Arnold była (i jest) KOBIETĄ (i to nie jest cytat z filmu „Seksmisja”…
https://www.youtube.com/watch?v=oo__EIXzAco
Stwierdzam, że redaktor R. Sankowski jest na bakier z historią muzyki, bo wbrew temu, co pisze P.P. Arnold, to nie jest „soulowy amerykański solista” - z jednej drobnej przyczyny: P.P. Arnold była (i jest) KOBIETĄ (i to nie jest cytat z filmu „Seksmisja”…
https://www.youtube.com/watch?v=oo__EIXzAco
Twój komentarz do umieszczenia w Rocznikach The Beatles:
Copyright 2002 - 2021 by Blue Meanies: Andrzej, Kasia, Agata, macho, Ania
