Paul McCartney: Nikt nie zastąpi Johna Lennona
2016-08-10, autor: kasia
[...powrót do newsów]
W najnowszym numerze Rolling Stone znajdziemy wywiad z Paulem McCartneyem. Beatles wypowiedział się między innymi o wspólnej trasie koncertowej z Ringo, o wydaniu filmu "Let It Be" i innych nagraniach Beatlesów. Artysta wyjaśnił również, dlaczego nie da się zastąpić Johna Lennona.Perfekcyjny Paul McCartney przyznał, że pomyłki na koncercie są mile widziane:
Nauczyłem się kilku rzeczy. Kiedyś bałem się potwornie pomyłek na koncertach. Teraz wiem, że to jest w porządku. W sumie, publiczność lubi, kiedy czasami się pomylę. Na pewnym występie w Paryżu zacząłem śpiewać drugą zwrotkę „Penny Lane”, zamiast pierwszej. Pomyślałem sobie, że zaraz powrócę do pierwszej zwrotki, a potem skoczę do środka utworu. Ale moja grupa pomyślała inaczej: ‘Pominął pierwszą zwrotkę, więc idziemy zaraz do środka’. Zawołałem: ‘Stop, totalnie to spieprzyliśmy. Musimy zacząć od nowa’. Publika oszalała. Po koncercie podeszła do mnie Cilla Black i powiedziała: ‘Podobał mi się ten kawałek. Zawsze tak robicie?”.
Czy istnieje szansa na wydanie filmu ‶Let It Be”?
Wciąż myślę, że dawno to zrobiliśmy. Rozmawialiśmy o tym godzinami. Co nas powstrzymuje? Nie mam cholernego pojęcia. A przecież to niby ja jestem przeciwny, więc nie wypadam za dobrze w całej tej sytuacji.
Czy zostało coś wartościowego do wydania z nagrań The Beatles?
To jest pytanie: czy jest coś wartościowego? Ale mówimy o The Beatles – cholernie dobrej grupie. Nie ważne co słyszysz, nawet rzeczy, które wydawały nam się bardzo złe, teraz okazują się być niezłe. Ponieważ to są Beatlesi.
Czy brałeś pod uwagę wspólną trasę koncertową z Ringo?
To nigdy nie wypali. Owszem występujemy razem dla takich przedsiewzięć jak Rock And Roll Hall Of Fame. Ringo jest świetnym perkusistą. Ma czucie, jak nikt inny. Jednak, wspólna trasa koncertowa mogłaby się okazać zbyt skomplikowana.
Wystąpisz na Desert Trip z The Rolling Stones. Jak postrzegasz teraźniejsze koncerty Stonesów?
To trochę taki cover band grający bluesa. Na scenie widzę małą grupę, którą znam od zawsze. Mamy tam Micka, Keitha, Charliego, którzy zawsze byli w tym zespole. I Ronniego, który zapracował na miano jednego ze Stonesów. Widzę dobrą, małą grupę rock’n’rollową, ale nie tak dobrą jak Beatlesi, ale przyzwoitą.
Czy uważasz, że Kanye jest geniuszem?
Nie rzucam tym słowem na prawo i lewo. Uważam, że jest świetnym artystą. Weźmy „My Beautiful Dark Twisted Fantasy. Puściłem sobie jego kawałek podczas gotowania. I to było dobre. Znalazłem naprawdę innowacyjne rzeczy w tym utworze.
Czy można zastąpić Johna w jakikolwiek sposób?
Nie. Uważam, że jest to niemożliwe. W pewnym momencie zdajesz sobie sprawę, że pewnych rzeczy nie da się zastąpić. John i ja dorastaliśmy razem, w tym samym otoczeniu, byliśmy podatni na te same wpływy. Znaliśmy te same nagrania. Jechaliśmy cały czas na tym samym wózku. Ten czas, przyjaźn i więź są niezastąpione.
Nikogo nie radzę się w sprawie muzyki. Polegam na swoim doświadczeniu i wiedzy zdobytej podczas pracy z The Beatles. Nie da się zastąpić Johna. I John nie mógłby zastąpić Paula.
Cały wywiad można przeczytać na stronie Rolling Stone.
Dotychczasowe komentarze:
kasia (2016-08-23 19:42:03):
Podziękowania ślę Argusowi za pomoc i czujność. Nikt nie zastąpi Argusa! :)
Podziękowania ślę Argusowi za pomoc i czujność. Nikt nie zastąpi Argusa! :)
Twój komentarz do umieszczenia w Rocznikach The Beatles:
Copyright 2002 - 2021 by Blue Meanies: Andrzej, Kasia, Agata, macho, Ania
