"Double Fantasy" w 40. rocznicę: Ostatni album Johna Lennona był tym najbardziej odkrywczym
2020-11-17, autor: kasia
[...powrót do newsów]
Po przerwie w nagrywaniu, były Beatles wszedł do studia w 1980 roku, aby wznowić karierę – trzy tygodnie po wydaniu albumu został zamordowany. Geoff Edgers opowiada historię ostatniego artystycznego oświadczenia Lennona.Tajemniczy telefon i plan powrotu
Jack Douglas słyszał dzwonek telefonu, gdy zbliżał się do swojej kamienicy przy Central Park West w Nowym Jorku. Wbiegł do środka i chwycił za słuchawkę.
„Jack” – powiedział głos w słuchawce. „Masz niesamowitą okazję. Ale jeśli komukolwiek powiesz, ona zniknie”.
Douglas nie rozpoznał mężczyzny. I z pewnością nie podejrzewał, że telefon może mieć związek z Johnem Lennonem.
Minęły lata, odkąd Douglas, producent muzyczny i inżynier dźwięku, pracował z byłym Beatlesem. Lennon przestał nagrywać w 1974 roku i zaszył się w życiu domowym ze swoją żoną, Yoko Ono, i nowo narodzonym synem Seanem. Douglas nie wiedział jednak, że Lennon wciąż wściekle pisał piosenki w zaciszu domowym i szykował się do powrotu. Jeden z największych artystów swoich czasów po prostu martwił się, że nie jest już wystarczająco dobry.
To był powód tajemniczego telefonu wiosną 1980 roku: aby pozyskać pomoc od starego kolegi, który nie zadawałby zbyt wielu pytań.
Nieznajomy przez telefon poinstruował Douglasa, aby udał się na molo nad rzeką Hudson, skąd odbierze go wodnosamolot. Może ktoś inny zastanowiłby się dwa razy, ale Douglas był ryzykantem. W wieku 19 lat zapłacił 112 dolarów za bilet w jedną stronę na parowiec, aby odbyć pielgrzymkę do rodzinnego miasta Beatlesów, Liverpoolu. W wieku 23 lat wkręcił się do słynnego studia nagraniowego na Manhattanie, oferując pracę jako woźny. Tak więc w wieku 34 lat nie zawahał się, gdy nieznajomy, podając niewiele szczegółów – mężczyzna do dziś pozostaje dla Douglasa anonimowy – poprosił go o wskoczenie do samolotu po „niesamowitą okazję”.
Lot do Cold Spring Harbor na brzegu Long Island zajął niecałe pół godziny. Tam Douglas wszedł do domu i został powitany przez starą przyjaciółkę. Yoko Ono była bezpośrednia w swojej prośbie.
„John chce nagrać płytę; chce, żebyś ją wyprodukował” – powiedziała, wręczając mu zapieczętowaną kopertę z napisem „Tylko dla uszu Jacka”. Wtedy zadzwonił telefon. Tym razem głos w słuchawce był nie do pomylenia – gwiazda rocka, która napisała „Revolution”, „Help!” i „Imagine” i zuchwale oświadczyła, że Beatlesi są popularniejsi od Jezusa. Przez telefon Lennon brzmiał jednak niepewnie. W wieku prawie 40 lat piosenkarz i autor tekstów znajdował się na osobistym i twórczym rozdrożu. Odkąd ostatni raz był w studiu, nadeszły disco, punk i nowa fala. Powiedział Douglasowi, że napisał kilka wersji demo; znajdowały się na dwóch taśmach w kopercie.
„Nie wiem, czy są cokolwiek warte” – dodał. „Posłuchaj, a ja zadzwonię do ciebie jutro i powiesz mi, co myślisz”.
Ostatnie artystyczne oświadczenie
"Double Fantasy", wydany 40 lat temu 17 listopada, nie jest najlepszym albumem Lennona. Ale może być jego najbardziej odkrywczym, z powodów wykraczających poza muzykę. Dla artysty, który zawsze pisał piosenki o swoim życiu, ta płyta w szczególności – podkreślona przez „(Just Like) Starting Over”, „Woman” i „I'm Losing You” – jest najbardziej autobiograficzna ze wszystkich.
Służy również jako ważne, łamiące serce zwieńczenie wyjątkowego życia. Lennon chciał, aby "Double Fantasy" wznowiło jego karierę. Zamiast tego, jego tragiczna śmierć, która nastąpiła trzy tygodnie po wydaniu albumu, zmieniła muzykę, którą stworzył na tę płytę, w jego ostatnie artystyczne oświadczenie.
"Double Fantasy" to najlepszy sposób na opowiedzenie historii ostatnich lat Lennona, od jego wycofania się do roli męża domowego po powrót na listy przebojów. Otwiera okno na intensywny i często prywatny związek między Lennonem i Ono. „To jest jednak jak film, a scenariusz ciągle się zmienia” – tak Lennon wyjaśnił to Davidowi Sheffowi z „Playboya” w wywiadzie w przeddzień wydania albumu.
„Mamy na albumie kilka piosenek, które można uznać za negatywne” – dodała Ono w tym samym wywiadzie – „ale jednocześnie fakt, że możemy szczerze wyrazić te uczucia, jest bardzo pozytywny i otrzymujemy za to pewne zadośćuczynienie”.
(87-letnia Ono odmówiła komentarza do tej historii za pośrednictwem przedstawiciela. W ostatnich latach rzadko była widywana publicznie).
„Gra serc”: Album o związku
"Double Fantasy" to oczywiście także nie jest wyłącznie płyta Johna Lennona. Decyzja o tak całkowitym podzieleniu jej z Ono – mieli wymieniać się piosenkami – jest najodważniejszym zagraniem na albumie, który poza tym jest najbardziej dopracowanym i komercyjnie skupionym w jego karierze. Dzieląc się wydawnictwem, Ono i Lennon zamierzali stworzyć rodzaj pamiętnika związku w muzyce pop, czyli „grę serc” (heart play), jak to nazywali. Był też większy cel: dać Yoko dostęp do szerszej publiczności.
"Double Fantasy" miało na celu nie tylko ponowne odkrycie Lennona, szorstkiego agitatora zamienionego w czułego tatę, ale także zmianę wizerunku Ono, która była niesprawiedliwie demonizowana jako kobieta, która rozbiła największy zespół rockowy świata. Jej dysonansowa muzyka była wyrafinowanym gustem, który był powszechnie wyśmiewany.
To było zanim cyfrowe playlisty pozwoliły nam na samodzielną edycję. Można było podnieść igłę lub przewinąć kasetę, ale jeśli chciałeś najnowszego wydawnictwa swojego ulubionego Beatlesa, musiałeś również wziąć jego żonę jako część zakupu.
A dema, które zainspirowały Lennona do zadzwonienia do Douglasa, posłużyły nie tylko do "Double Fantasy". Pozostało wystarczająco dużo materiału, aby dostarczyć jeszcze dwa hity Lennona („Nobody Told Me” i „I'm Stepping Out”) na "Milk and Honey" z 1984 roku, a nawet ponownie zjednoczyć największy zespół wszech czasów.
Kiedy wrócił do domu z Cold Spring Harbor, Douglas włożył taśmy do magnetofonu i posłuchał. Piosenki były surowe i prymitywne, a Lennon akompaniował sobie na pianinie lub gitarze.
„Były absolutnie cudowne” – mówi Douglas. „Niesamowite perełki. Każda jedna”.
Kiedy Lennon zadzwonił następnego dnia, producent powiedział mu, że powinien rozważyć wydanie nagrań w takiej formie, w jakiej są, ponieważ nie był pewien, czy zdoła je ulepszyć.
„Nie wiem, czy mogę ulepszyć ten materiał, jest tak dobry” – powiedział Douglas.
Tajna misja: Zbieranie zespołu
Douglas poznał Lennona w 1971 roku. Miał zaledwie 25 lat i zajmował się archiwizacją taśm w Record Plant na Manhattanie. Beatlesi się skończyli, a Lennon nagrywał swój drugi solowy album, "Imagine", z producentem Philem Spectorem.
W tym czasie, według licznych relacji, Spector, twórca słynnej „Ściany Dźwięku” (Wall of Sound), tracił kontrolę – odurzał się, machał pistoletem po studiu, wydawał polecenia przez megafon. Lennon polubił Douglasa i wprowadził go do reżyserki. Młodszy mężczyzna studiował w nowojorskim Institute of Audio Research; Ono zatrudniła go jako inżyniera dźwięku przy dwóch swoich solowych albumach. Stamtąd szybko awansował, produkując Cheap Trick, Patti Smith i Aerosmith. Do tego czasu stracił kontakt ze słynną parą.
Teraz planowali powrót Lennona. Ale musieli działać powoli.
Najpierw Lennon zlecił Douglasowi rekrutację zespołu. Główną wytyczną Lennona było to, że chciał, aby płyta brzmiała jak chwila: Nowy Jork w 1980 roku. Potrzebował zespołu złożonego z jemu współczesnych. W ten sposób, gdyby chciał nawiązać do nagrania Gene'a Vincenta lub Buddy'ego Holly'ego, zrozumieliby muzyczny skrót myślowy.
Przypomniał również Douglasowi, że na razie zespół musi zachować tę tajemnicę.
„Mój menedżer odebrał telefon od Jacka Douglasa” – mówi gitarzysta Earl Slick, który ma na koncie albumy Davida Bowiego "Young Americans" i "Station to Station". „Powiedział, że robi płytę z kimś i chcą, żebym na niej zagrał, ale nie mógł mi powiedzieć z kim. Próbowaliśmy to z niego wyciągnąć, ale nie chciał mówić”.
Ono, zwolenniczka numerologii, poprosiła o daty urodzenia i adresy muzyków przed zatwierdzeniem ich zatrudnienia. Oparła się również zebraniu starych kolegów z zespołu Lennona, w tym ostro pijącego pianisty Nicky'ego Hopkinsa, znanego zarówno z imprezowania, jak i grania z Rolling Stones, Kinks i The Who.
„Nie Nicky” – powiedziała Douglasowi. „Dlaczego?” „Ponieważ Nicky i John razem to kłopoty” – odparła Ono.
Ostatecznie Douglas sprowadził tylko dwóch muzyków, którzy grali na płytach Lennona: gitarzystę Hugh McCrackena i perkusistę Arthura Jenkinsa Jr. Basista Tony Levin grał dla Petera Gabriela i Alice'a Coopera. Perkusista Andy Newmark był w trasie z Roxy Music, kiedy dostał telefon.
„Pierwsze, co zrobiłem, to poszedłem na próbę dźwięku i powiedziałem wszystkim w zespole: 'Hej, zgadnijcie co, chłopaki. Właśnie dostałem telefon, żeby pracować nad płytą Johna Lennona'” – mówi Newmark. „Moja tajemnica poszła w diabły”.
Omijając znane kanały w plotkarskim Nowym Jorku, Ono zatrudniła bostońskiego publicystę, Charlesa J. Cohena, i kazała mu przygotować komunikat prasowy. Cohen sprowadził innego bostończyka, fotografa Rogera Farringtona, aby udokumentował podróż z ich mieszkania w Dakocie do studia 7 sierpnia, pierwszego dnia nagrań. Obu powiedziano, że nic nie może zostać opublikowane, dopóki artyści nie będą gotowi na upublicznienie informacji.
W studiu: Odzyskana pewność siebie
Próby rozpoczęły się tamtego lata bez Lennona. Douglas służył jako wokalny zastępca, śpiewając najlepiej jak potrafił. Podczas nocnych rozmów informował Lennona o postępach. Była też kwestia materiału Ono. Dała Douglasowi swoje taśmy demo tego samego dnia, gdy przyjechał do Cold Spring Harbor.
Fani Beatlesów wychowali się na „In My Life” i „Come Together”, a nie na gardłowych wrzaskach i jękach awangardy. Ale do 1980 roku w radiu pojawiły się ślady wpływu Ono, szczególnie ze strony Lene Lovich i B-52's. A piosenki, które Ono wniosła do "Double Fantasy", miały być odejściem od jej mniej przystępnej, wcześniejszej twórczości. Piosenka taka jak „Kiss, Kiss, Kiss” była chwytliwą nową falą z partią gitary, mówi Slick, „która mogłaby pochodzić z 'Station to Station'”.
Tego pierwszego dnia Lennon nie marnował czasu. Położył zdjęcie Seana na stole mikserskim. A gdy tylko muzycy się zebrali, założył swoją futurystycznie wyglądającą gitarę Sardonyx.
„Zastanawialiśmy się, czy będzie w formie, czy będzie trochę niepewny lub zawstydzony” – mówi Newmark. „Powiedział: 'Zabierzmy się do roboty i przełammy lody'”.
Nie trwało to długo. Podczas tamtych sesji Lennon nagrywał swoje partie wokalne razem z zespołem, gromadząc materiał, który pozostał po "Double Fantasy". Wkradał się do pokoju zespołu na okazjonalny kawałek pizzy – „Nie mówcie Matce” – żartował, nawiązując do makrobiotycznej diety pary – i nie potrzebował wiele, by odzyskać pewność siebie.
Kilka dni później Douglas odtworzył nagranie wokalu do „Watching the Wheels”, a Lennon zareagował, krzycząc „Matko!”. „Tak, John” – odpowiedziała Ono z drugiego końca pokoju. „Powiedz światu, że mamy płytę” – powiedział Lennon.
Komunikat prasowy Cohena, wysłany 12 sierpnia, głosił, że Lennon i Ono pracują nad nowym albumem, a „źródło zbliżone do studia nagraniowego podało... że jest to najlepszy dotychczasowy materiał Lennona”. Zdjęcie Farringtona dało publiczności pierwsze od lat spojrzenie na Lennona w studiu nagraniowym. Był szczupły, opalony i ubrany w elegancką koszulę w stylu western. Ono miała ciemne włosy związane z tyłu i schowane pod czapką. Mieli na sobie okulary przeciwsłoneczne, wpatrując się w jego Nikona bez śladu uśmiechu.
Wewnątrz Farrington uchwycił Lennona zakładającego gitarę, unoszącego ręce w powietrze jak poskramiacz lwów, jakby chciał wydobyć dźwięk z instrumentu. Podeszła Ono i, bez złości, ale rzeczowo, poinstruowała Farringtona, aby poszedł za nią. „Nie fotografuj tylko Johna” – powiedziała.
Uchwycił ją rozmawiającą przez telefon i siedzącą na reżyserskim krześle za Lennonem, z papierosem uniesionym w prawej dłoni.
Związek na oczach świata
Relacje Lennona z kobietami zdefiniowały tak dużą część jego życia. Najpierw była jego matka, Julia, która nauczyła go grać na ukulele i miała cięte poczucie humoru, ale nie potrafiła poradzić sobie z wychowywaniem go jako dziecka i powierzyła opiekę nad nim swojej siostrze Mimi. Potem były kobiety, które zdradzał, w tym pierwszą żonę, Cynthię – niektóre z nich, jak przyznał w wywiadzie z Sheffem w 1980 roku, czasami bił.
Dynamika z Ono nie pozostała niezauważona. Wydawał się zdeterminowany, by wykorzystać ich związek jako narzędzie do przekształcenia tradycyjnych ról płciowych, z którymi dorastał. Jeśli chodzi o "Double Fantasy", była równorzędną partnerką.
Dlatego „gra serc”, jak to nazywali, była zarówno konceptem, jak i ponownym wprowadzeniem. Związek Lennona i Ono zawsze był dzielony, odgrywany publicznie.
W 1970 roku, kiedy Beatlesi się rozpadli, Lennon grzmiał w „Rolling Stone”, że „gardzili” Ono od samego początku i opisał Paula, George'a i Ringo jako „najbardziej zarozumiałych, spiętych ludzi na ziemi”. Miał też mało cierpliwości dla fanów, którzy nostalgicznie tęsknili za grzywkami z czasów „She Loves You”.
W „God”, wydanym na solowym debiucie Lennona w 1970 roku, oświadczył, że „sen się skończył” i odciął się między innymi od magii, Buddy, Kennedy'ego, Elvisa, Jezusa, Boba Dylana i Beatlesów. „Wierzę tylko w siebie” – śpiewał. „W Yoko i we mnie”.
Para była wszędzie: domagając się pokoju podczas swoich konferencji prasowych „bed-ins”, przejmując „The Mike Douglas Show”, by jamować z Chuckiem Berrym i rozmawiać z Yippie Jerrym Rubinem, walcząc w sądzie, aby urzędnicy imigracyjni nie deportowali Lennona. Ale ten zjednoczony front zaczął się rozpadać na początku lat 70. Na imprezie, według relacji w kilku książkach, Lennon zawstydził Ono, uprawiając seks z inną kobietą w zasięgu słuchu wielu gości, a latem 1973 roku zdecydowała, że potrzebuje przerwy. Nawet ich separacja była rodzajem publicznego przedstawienia. Kiedy Lennon pojechał do Los Angeles nagrywać, Ono przydzieliła May Pang, 22-letnią asystentkę, aby nie tylko go pilnowała, ale także była jego romantyczną towarzyszką.
To byłby „stracony weekend, który trwał 18 miesięcy” – jak powiedział później Lennon.
W Los Angeles picie Lennona pogorszyło się. Tracił przytomność i demolował dom, w którym mieszkał. Został wyrzucony z widowni na koncercie Smothers Brothers, co odnotowano w gazetach. Jego próba tworzenia muzyki spaliła na panewce, gdy zatrudnił słynnego producenta Spectora, którego własne nieobliczalne zachowanie obejmowało strzelanie z pistoletu w studiu i ucieczkę z nagraniami, które zrobili.
W końcu Lennon wrócił do Nowego Jorku z Pang i zgodził się na krótki występ z Eltonem Johnem na koncercie w Madison Square Garden 28 listopada 1974 roku. Tony King, dyrektor Apple Records, który pracował z Lennonem, usłyszał od Ono przed koncertem. Chciała bilet i wejście za kulisy.
King nie wiedział, czego się spodziewać. Ale gdy tylko spotkał Ono, wiedział, że para znów będzie razem.
„Wyrafinowana, bardzo wykształcona, bardzo intelektualna i uduchowiona, a także dość twarda” – powiedział King o Ono. „Spodziewałem się też tej raczej niezbyt miłej kobiety. A zamiast tego uznałem ją za całkowicie czarującą”.
„Myślę, że dobrze się bawił z May, ale ona nie była kobietą jego marzeń. Yoko była kobietą jego marzeń”.
Mit „kury domowej” i prywatne dema
Przez pewien czas łatwo było sobie wyobrazić Lennona zaszytego w Dakocie, naciągającego kołdrę, przerzucającego kanały z „Barney Miller” na stary western. Widziano go tylko sporadycznie: na występie Merce Cunningham Dance Company z Ono; w cyrku z Seanem; w smokingu na inauguracji Jimmy'ego Cartera.
Była nawet noc w 1976 roku, kiedy Lennon i McCartney byli w Dakocie – obaj próbowali odnowić swoją przyjaźń – oglądając "Saturday Night Live", gdy producent Lorne Michaels w ramach żartu zaoferował Beatlesom 3000 dolarów za reaktywację. Rozważali wskoczenie do taksówki, aby pojawić się w studiu, zanim uznali, że są zbyt zmęczeni.
„Co robiłeś?” – zapytał Sheff Lennona w wywiadzie dla „Playboya”.
„Piekłem chleb” – powiedział Lennon. „Ponieważ chleb i dzieci, jak wie każda gospodyni domowa, to praca na pełen etat”.
Prawda jest taka, że Lennon nie wysłał komunikatu prasowego ogłaszającego jego częściową emeryturę. To się po prostu wydarzyło.
Jimmy Iovine dowiedział się o tym, gdy wpadł do Dakoty, aby zaplanować sesje nagraniowe do kontynuacji "Walls and Bridges" Lennona z 1974 roku. W ciągu następnych kilku lat Iovine miał stać się sławny dzięki pracy z Bruce'em Springsteenem, Patti Smith i Tomem Pettym oraz zarobić miliony jako współzałożyciel marki Beats by Dr Dre. Ale zaczął pracować z Lennonem na początku lat 70. jako 19-letni dzieciak w Record Plant.
Przed udaniem się do Dakoty, Iovine poprosił siostrę, aby wybrała gryzak u Tiffany'ego jako prezent dla małego Seana. Kiedy dotarł do Dakoty, Ono powiedziała mu, że nadszedł czas, aby jej mąż zrobił sobie przerwę.
„Powiedziała: 'Zrobiłam rozeznanie i John musi przejść na emeryturę na pięć lat, a ja anuluję album'” – wspomina Iovine. „Powiedziałem: 'OK'. Ona pyta: 'Kiedy masz urodziny?'. Podałem im datę urodzin. Ona na to: 'Wiesz, ty też możesz potrzebować trochę wolnego czasu'”.
Iovine roześmiał się.
„Powiedziałem: 'Yoko, zarabiam cztery dolary na godzinę. Muszę iść jutro do pracy'”.
Chociaż Lennon nie wszedł w tamtych latach do studia nagraniowego, nie zrezygnował z muzyki.
Wiele lat później, gdy już go nie było, pojawiły się taśmy, nieautoryzowane nagrania sprzedawane w Niemczech czy Francji lub publikowane w Internecie. Dema były różnej jakości, wiele nagranych na boomboxie i ozdobionych co najwyżej prymitywną maszyną perkusyjną. Ale miały swój urok i ujawniły, że bez względu na to, co twierdził, Lennon nigdy nie przestał pisać.
Jest „Tennessee”, inspirowane dramaturgiem Tennessee Williamsem, pochodzące z sesji, które Iovine planował zarezerwować w 1975 roku. „She is a Friend of Dorothy’s” i „Cookin’” z 1976 roku. „Free as a Bird”, później wykorzystane przez pozostałych Beatlesów, z 1977 roku. „Watching the Wheels” i „Steppin’ Out” przeszły różne zmiany tekstowe. Były też sarkastyczne wstępy, ostra samokrytyka i, w „Nobody Told Me”, deklaracja: „Ten musi być dla Ringo”.
Struktura albumu: Dialog dwojga
Współzałożyciel Asylum Records, David Geffen, powiedział Ono, że nie musi słyszeć wersji demo ani gotowych wersji przed podpisaniem umowy. Ufał im jako artystom.
Nie angażował się również w kolejność utworów na płycie.
Pewnego dnia w studiu Douglas, Lennon i Ono przeprowadzili głosowanie. Mężczyźni zgodzili się, że album powinien zawierać jedną stronę Lennona i jedną stronę Ono, ale Ono się nie zgodziła. Powiedziała, że utwory musiały się przeplatać; ostatecznie producent i jej mąż ustąpili.
„Myślę, że czuł, iż gdyby wszystko jego było po jednej stronie, a wszystko jej po drugiej, nikt nie słuchałby tej drugiej strony” – mówi Geffen. „A nie tego chciał”.
Ono i Lennon stworzyli swój dialog, łącząc piosenki tematycznie: Miłość („Dear Yoko”, „I’m Your Angel”), konflikt („I’m Losing You”, „I’m Moving On”) i stawianie czoła dorosłości (”Hard Times Are Over”, „Watching the Wheels”). Każde z nich dostarczyło piosenkę skupioną wokół ich wkrótce pięcioletniego syna, Seana („Beautiful Boys”, „Beautiful Boy (Darling Boy)”).
Chcieli, aby "Double Fantasy" się sprzedawało – przyklejali cotygodniową listę przebojów Billboardu na drzwiach sypialni – ale Lennon chciał również przekazać wiadomość. Album musiał zaktualizować jego brzmienie i jego wizerunek.
„To nie jest album, który chcemy sprzedawać dzieciom” – powiedział Douglasowi. „Będę miał 40 lat. To jest album, który sprzedamy ludziom, którzy przeszli przez wycisk lat 60. i 70. Opowiada o facecie, który jest żonaty, którego życie się zmieniło. Uporządkował swoje sprawy. I to właśnie chcę powiedzieć”.
Tragiczny finał i dziedzictwo
"Double Fantasy" ukazało się w trzeci poniedziałek listopada. Recenzje były mieszane, a sprzedaż przyzwoita, choć powolna. W pewnym momencie Ono zadzwoniła do Geffena z planem zwiększenia sprzedaży.
„Powiedziała: 'Chcę, żebyś poszedł i kupił płyty w każdym sklepie płytowym'” – mówi Geffen. „Myślała, że można tym manipulować, co w rzeczywistości nie jest możliwe”.
Ale Lennon był zainspirowany. Zadzwonił do Douglasa, aby popracować nad dodatkową piosenką Ono, która jego zdaniem mogła być hitem, „Walking on Thin Ice.” W utworze miało znaleźć się przeszywające solo gitarowe Lennona, grającego na swojej czarnej gitarze Rickenbacker 325 z 1958 roku. Nie brał jej do ręki od sesji Beatlesów w połowie lat 60.
8 grudnia Lennon i Douglas skończyli miksować piosenkę i umówili się, jak zwykle, na śniadanie następnego dnia przed powrotem do pracy. Były wielkie plany. Chcieli zebrać zespół, aby dokończyć utwory, które pozostały po "Double Fantasy". Mówiło się o trasie koncertowej. Lennon napisał nawet do perkusisty Jima Keltnera, wieloletniego przyjaciela i współpracownika, że myśli o nagraniu płyty „tylko z chłopakami”.
Ten sen skończył się tuż przed 23:00 tej nocy z rąk szaleńca. Ten 25-letni były ochroniarz zastrzelił Lennona, gdy artysta wracał do domu w Dakocie – zaledwie kilka godzin po tym, jak poprosił go i otrzymał od niego autograf na płycie "Double Fantasy".
"Double Fantasy" natychmiast wspięło się na pierwsze miejsce list przebojów zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i w Wielkiej Brytanii. Zdobyło nagrodę Grammy za album roku 1981 i sprzedało się w 3 milionach egzemplarzy, co jest największym wynikiem spośród wszystkich solowych albumów Lennona. W 1981 roku „Walking on Thin Ice” stało się największym hitem Ono, wchodząc do pierwszej czterdziestki.
Ono zmagała się z konsekwencjami [tej tragedii]. Pojawiły się groźby śmierci i był Sean, mały chłopiec bez ojca. Była też fala kradzieży, a jeden z wieloletnich asystentów został aresztowany za zabranie fotografii, listów i pamiętników Lennona. Ten asystent, Frederick Seaman, napisał później zjadliwą książkę oskarżającą Ono o zażywanie narkotyków i pranie mózgu Lennonowi. Byli też inni, od niesławnego biografa Alberta Goldmana po niegdysiejszego czytelnika tarota Ono, Johna Greena.
Przez pewien czas Ono była pokłócona z Geffenem i odmówiła Douglasowi uznania autorstwa produkcji oraz tantiem z "Milk and Honey". Douglas pozwał ją i wygrał w sądzie 2,5 miliona dolarów w 1984 roku.
Więcej na temat Double Fantasy:
2020-11-17: "Double Fantasy" w 40. rocznicę: Ostatni album Johna Lennona był tym najbardziej odkrywczym,
2019-02-01: Przedłużono termin trwania wystawy "Double Fantasy" w Liverpoolu,
2018-05-18: Yoko i Sean otworzyli wystawę "Double Fantasy" w Liverpoolu,
2015-08-12: Ukazała się nieznana wersja teledysku "Beautiful Boy",
2015-08-12: Odnaleziono materiał filmowy z sesji nagraniowej "Double Fantasy",
2015-03-27: Fotografie Johna i Yoko wydane w książce "Double Fantasy",
2014-09-03: Nowe zdjęcia z sesji do "Double Fantasy",
2002-06-29: Nowy remix "Kiss, Kiss, Kiss" Yoko Ono.,
1984-04-02: Sąd Najwyższy nakazał Yoko Ono zapłacić Jackowi Douglasowi za pracę przy płycie Double Fantasy,
1980-12-04: John w studio nagrywa Walking On Thin Ice,
1980-11-17: Jednocześnie w Stanach i w Anglii ukazuje się płyta Lennona - Double Fantasy,
1980-09-09: Ostatni dzień sesji nagraniowej do Double Fantasy,
1980-08-14: Dziewiąty dzień nagrań do Double Fantasy - Forgive Me My Little Flower Princess,
1980-08-09: Szósta sesja nagraniowa do LP Double Fantasy,
1980-08-08: Piąta sesja nagraniowa do LP Double Fantasy,
1980-08-07: Czwarta sesja nagraniowa do LP Double Fantasy,
1980-08-06: Trzeci dzień sesji nagraniowej do Double Fantasy,
1980-08-05: Drugi dzień sesji do Double Fantasy.,
1980-08-04: Pierwsza sesja nagraniowa do LP Double Fantasy,
1980-07-31: Rozpoczyna się procedura wydania nowej płyty Lennona Double Fantasy.,
1980-07-01: Powstaje piosenka Lennona "I'm Losing You",
2020-11-17: "Double Fantasy" w 40. rocznicę: Ostatni album Johna Lennona był tym najbardziej odkrywczym,
2019-02-01: Przedłużono termin trwania wystawy "Double Fantasy" w Liverpoolu,
2018-05-18: Yoko i Sean otworzyli wystawę "Double Fantasy" w Liverpoolu,
2015-08-12: Ukazała się nieznana wersja teledysku "Beautiful Boy",
2015-08-12: Odnaleziono materiał filmowy z sesji nagraniowej "Double Fantasy",
2015-03-27: Fotografie Johna i Yoko wydane w książce "Double Fantasy",
2014-09-03: Nowe zdjęcia z sesji do "Double Fantasy",
2002-06-29: Nowy remix "Kiss, Kiss, Kiss" Yoko Ono.,
1984-04-02: Sąd Najwyższy nakazał Yoko Ono zapłacić Jackowi Douglasowi za pracę przy płycie Double Fantasy,
1980-12-04: John w studio nagrywa Walking On Thin Ice,
1980-11-17: Jednocześnie w Stanach i w Anglii ukazuje się płyta Lennona - Double Fantasy,
1980-09-09: Ostatni dzień sesji nagraniowej do Double Fantasy,
1980-08-14: Dziewiąty dzień nagrań do Double Fantasy - Forgive Me My Little Flower Princess,
1980-08-09: Szósta sesja nagraniowa do LP Double Fantasy,
1980-08-08: Piąta sesja nagraniowa do LP Double Fantasy,
1980-08-07: Czwarta sesja nagraniowa do LP Double Fantasy,
1980-08-06: Trzeci dzień sesji nagraniowej do Double Fantasy,
1980-08-05: Drugi dzień sesji do Double Fantasy.,
1980-08-04: Pierwsza sesja nagraniowa do LP Double Fantasy,
1980-07-31: Rozpoczyna się procedura wydania nowej płyty Lennona Double Fantasy.,
1980-07-01: Powstaje piosenka Lennona "I'm Losing You",
Dotychczasowe komentarze:
Twój komentarz do umieszczenia w Rocznikach The Beatles:
Copyright 2002 - 2021 by Blue Meanies: Andrzej, Kasia, Agata, macho, Ania
