Dotychczasowe komentarze:
beatles (2015-10-15 17:46:21):
No cóż..potwierdziła,że ma zryty łeb...za chwilę okaże sie,że chciał urodzić dziecko..facet nie żyje od wielu lat a to coś nadal próbuje na jego popularności utrzymać się na topie..sorry ale dla mnie news do kasacji..DEBILIZM...
No cóż..potwierdziła,że ma zryty łeb...za chwilę okaże sie,że chciał urodzić dziecko..facet nie żyje od wielu lat a to coś nadal próbuje na jego popularności utrzymać się na topie..sorry ale dla mnie news do kasacji..DEBILIZM...
fangorn (2015-10-16 15:11:52):
Motywacje Yoko to jedna sprawa, a brak kultury w komentarzach druga. Krytykować można też z klasą...
Dodałbym natomiast, że poruszona przez Yoko kwestia nie wzięła się z niczego i z przypadku, a związana jest z planami powstania filmu fabularnego o Brianie Epsteinie pt. "A Life in the Day" - wiadomość dosłownie sprzed kilku dni. Negocjacje prowadzą: Nicholas Hoult (rola Briana Epsteina), Jack O'Connell (John Lennon), Justin Chadwick (reżyser; twórca m.in. "Kochanic króla" i "Mandeli: Drogi do wolności"), wstępną wersję scenariusza napisał Tony Gittelson, producent - David Permut. To już drugi film o Epsteinie, jaki ma powstać (po "The Fifth Beatle").
Motywacje Yoko to jedna sprawa, a brak kultury w komentarzach druga. Krytykować można też z klasą...
Dodałbym natomiast, że poruszona przez Yoko kwestia nie wzięła się z niczego i z przypadku, a związana jest z planami powstania filmu fabularnego o Brianie Epsteinie pt. "A Life in the Day" - wiadomość dosłownie sprzed kilku dni. Negocjacje prowadzą: Nicholas Hoult (rola Briana Epsteina), Jack O'Connell (John Lennon), Justin Chadwick (reżyser; twórca m.in. "Kochanic króla" i "Mandeli: Drogi do wolności"), wstępną wersję scenariusza napisał Tony Gittelson, producent - David Permut. To już drugi film o Epsteinie, jaki ma powstać (po "The Fifth Beatle").
beatles (2015-10-16 17:43:37):
Krytyka z klasą...dobre..a pomówienia to OK...bo okazuje się ,że teraz pani..ono - może mówić wszystko..
Krytyka z klasą...dobre..a pomówienia to OK...bo okazuje się ,że teraz pani..ono - może mówić wszystko..
rita (2015-10-16 20:24:15):
W stu procentach popieram komentarz Fangorna - nawet, jeśli się czegoś nie popiera, można ów brak poparcia wyrazić w bardziej kulturalny sposób.
W stu procentach popieram komentarz Fangorna - nawet, jeśli się czegoś nie popiera, można ów brak poparcia wyrazić w bardziej kulturalny sposób.
kasia (2015-10-17 09:25:15):
O filmie wspomnianym przez Fangorna było głośno już kilka lat temu. Wtedy główną rolę miał zagrać Benedict Cumberbatch.
O filmie wspomnianym przez Fangorna było głośno już kilka lat temu. Wtedy główną rolę miał zagrać Benedict Cumberbatch.

