Dotychczasowe komentarze:
argus9 (2015-05-15 11:08:01):
Proponuję wprowadzenie do nagród Grammy nowej kategorii: „Utwór rap - najlepszy artysta drugoplanowy”. Macca rap-tus wygrywa w cuglach! Dobrze, że Lennon tego nie dożył…
Proponuję wprowadzenie do nagród Grammy nowej kategorii: „Utwór rap - najlepszy artysta drugoplanowy”. Macca rap-tus wygrywa w cuglach! Dobrze, że Lennon tego nie dożył…
kasia (2015-05-15 14:08:43):
Troszku się zdziwiłam, że Jamie zarapował, ale wyszło mu to bardzo fajnie. Paul pomógł Jamiemu, bo ten promuje kampanię Meat Free Monday. Czy ja dobrze widzę, że Paul zagrał w swoim studiu, tam gdzie razem z Ringo i George'em nagrywali między innymi Free As A Bird? Bo te słoneczniki jakieś takie znajome mi się wydają :)
Troszku się zdziwiłam, że Jamie zarapował, ale wyszło mu to bardzo fajnie. Paul pomógł Jamiemu, bo ten promuje kampanię Meat Free Monday. Czy ja dobrze widzę, że Paul zagrał w swoim studiu, tam gdzie razem z Ringo i George'em nagrywali między innymi Free As A Bird? Bo te słoneczniki jakieś takie znajome mi się wydają :)
fangorn (2015-05-15 16:13:56):
Hej, nie jest tak źle. Wcale nie gorzej od "hymnu" Meat Free Monday. Całkiem przyjemnie to wyszło. Ale najlepiej wypadł Hugh Jackman ;)
Hej, nie jest tak źle. Wcale nie gorzej od "hymnu" Meat Free Monday. Całkiem przyjemnie to wyszło. Ale najlepiej wypadł Hugh Jackman ;)
argus9 (2015-05-15 19:27:46):
…mhm… mówienie o Autorze ‘Eleanor Rigby’, ‘Hey Jude’, ‘Let It Be’ (że o ‘Live And Let Die’ nie wspomnę) ‘nie jest tak źle’ jest chyba ZNACZĄCE… :(
…mhm… mówienie o Autorze ‘Eleanor Rigby’, ‘Hey Jude’, ‘Let It Be’ (że o ‘Live And Let Die’ nie wspomnę) ‘nie jest tak źle’ jest chyba ZNACZĄCE… :(
fangorn (2015-05-15 19:49:51):
No tak, tylko On nie napisał tego konkretnego utworu, a jedynie zaśpiewał w chórkach. A co nadal potrafi, pokazał na "New", więc nie byłbym taki załamany jego formą kompozytorską (ewentualnie tokiem kariery, ale tu znowu jedno "New" potrafi usunąć dla mnie w cień wszelkie muzyczne fanaberie ostatnich miesięcy) :)
No tak, tylko On nie napisał tego konkretnego utworu, a jedynie zaśpiewał w chórkach. A co nadal potrafi, pokazał na "New", więc nie byłbym taki załamany jego formą kompozytorską (ewentualnie tokiem kariery, ale tu znowu jedno "New" potrafi usunąć dla mnie w cień wszelkie muzyczne fanaberie ostatnich miesięcy) :)
argus9 (2015-05-15 20:06:25):
I chyba „fanaberie” jest najbardziej pozytywnym (adekwatnym?) określeniem. Tylko gdy „fanaberie” przyjmują formę rap-townego ZWYCZAJU, to ja odczuwam nie-smak (miodu;)).
A z oceną „New” - popieram! - Bardziej niż któregokolwiek kandydata na prezydenta;)
I chyba „fanaberie” jest najbardziej pozytywnym (adekwatnym?) określeniem. Tylko gdy „fanaberie” przyjmują formę rap-townego ZWYCZAJU, to ja odczuwam nie-smak (miodu;)).
A z oceną „New” - popieram! - Bardziej niż któregokolwiek kandydata na prezydenta;)

