Aktualnosci roku 1968

18 gru John i Yoko w worku
11 gru Rock And Roll Circus - John Lennon występuje w koncercie The Rolling Stones
23 lis Nagi Lennon na okładce Rolling Stone
22 lis W Anglii ukazuje się LP The Beatles (Biały Album)
22 lis Ukazuje się singiel Fleetwood Mac pod tytułem "Albatros"
8 lis Rozwód Johna Lennona i Cynthii Powell
1 lis W Anglii ukazuje się solowa płyta George Harrisona - Wonderwall Music (Original Soundtrack Album)
31 paĽ LInda Eastman wprowadza się do Paula McCartneya
14 paĽ Koniec sesji nagraniowych do Białego Albumu (nakładki do "Savoy Truffle")
13 paĽ Sesja do Białego Albumu - Julia
11 paĽ Sesja do Białego Albumu (remixy)
10 paĽ Sesja do Białego Albumu: dogrywanie smyczków do "Piggies" i "Glass Onion"
9 paĽ Sesja do Białego Albumu: Why Don't We Do It In The Road
8 paĽ Nagrywanie "I'm So Tired"
8 paĽ Yoko Ono śpiewa pierwszym głosem piosenkę o Bungalow Bill
7 paĽ Sesja do Białego Albumu - Long, Long, Long
5 paĽ Sesja do Białego Albumu - Martha My Dear i Honey Pie (nakładki)
4 paĽ Sesja do Białego Albumu - Martha My Dear
3 paĽ Nagrywanie Savoy Truffle
1 paĽ Nagrywanie Honey Pie
25 wrz Praca nad "Happiness Is A Warm Gun"
23 wrz Sesja nagraniowa Białego Albumu: Happiness Is A Warm Gun
19 wrz Sesja nagraniowa Białego Albumu: Piggies
18 wrz Sesja nagraniowa Białego Albumu: Birthday
16 wrz Sesja nagraniowa Białego Albumu: I Will
13 wrz Szlifowanie Glass Onion
13 wrz The Beatles na okładce magazynu Life
11 wrz Nagrywanie Glass Onion
10 wrz Drugi dzień nagrywania Helter Skelter
6 wrz Ukończono nagrywanie While My Guitar Gently Weeps
4 wrz Beatlesi nagrywają teledyski do piosenek "Hey Jude" i "Revolution"
3 wrz Ringo wraca do zespołu
30 sie Ukazuje się singiel Hey Jude / Revolution
28 sie Nagrywanie Dear Prudence
26 sie W Stanach Zjednoczonych ukazuje się singiel Hey Jude
22 sie Nagrywanie Back In U.S.S.R
22 sie Ringo odchodzi z zespołu
20 sie Nagrywanie Wild Honey Pie
16 sie Apple wydaje singla Mary Hopkins "Those Were The Days"
16 sie Nagrywanie While My Guitar Gently Weeps
14 sie Nagrywanie: Rocky Raccoon
14 sie Nagrywanie What's The New Mary Jane
13 sie Nagrywanie Yer Blues
9 sie Sesja nagraniowa Mother Nature's Son
7 sie Nagrywanie Not Guilty
31 lip Zamknięto sklep Beatlesów w Londynie
31 lip Trwa nagrywanie Hey Jude
29 lip Nagrywanie Hey Jude
28 lip Sesja fotograficzna The Mad Day Out
26 lip John doradza Paulowi przy Hey Jude
25 lip Nagrywanie akustycznej wersji While My Guitar Gently Weeps
22 lip Trwa sesja nagraniowa do Białego Albumu - Good Night jest nagrywane od nowa
20 lip Paul McCartney i Jane Asher zrywają zaręczyny.
19 lip Trwa sesja do Białego Albumu: Sexy Sadie.
18 lip Trwa sesja do Białego Albumu - długa wersja Helter Skelter .
17 lip Premiera filmu Yellow Submarine
16 lip Geoff Emerick zrezygnował z pracy z Beatlesami
15 lip Nagrywanie Cry Baby Cry
12 lip Trwa sesja do Białego Albumu: Don't Pass Me By, Ob-La-Di, Ob-La-Da, Revolution
8 lip Przedpremierowy pokaz filmu Yellow Submarine
8 lip Dalsze prace nad nagrywaniem Ob-La-Di, Ob-La-Da
5 lip Nagrywanie Ob-La-Di, Ob-La-Da
3 lip Rozpoczyna się nagrywanie "Ob-La-Di, Ob-La-Da"
30 cze Mieszkańcy wioski Harrold wspominają debiut "Hey Jude" w wykonaniu Paula McCartneya
30 cze Paul McCartney nagrywa z the Black Dyke Mills Band
28 cze Nagrywanie "Good Night"
27 cze Nagrywanie "Everybody's Got Something to Hide Except Me and My Monkey"
24 cze Nagrywanie Sour Milk Sea
11 cze Nagrywanie "Blackbird"
6 cze Nagrywanie Revolution 9
5 cze Nagrywanie "Don't Pass Me By"
30 maj Beatlesi rozpoczynają nagrywanie utworów na nowy album - powstaje piosenka "Revolution"
23 maj Program telewizyjny: Omnibus - All My Loving
19 maj John Lennon dochodzi do wniosku, że jest Jezusem
17 maj Premiera filmu "Wonderwall"
13 maj John Lennon i Paul McCartney w Nowym Jorku
26 mar London Airport, Heathrow - Paul i Jane wracają z Indii
15 mar W Anglii ukazuje się singiel Lady Madonna / The Inner Light
14 mar Premiera klipu Lady Madonna
9 mar Deszcz nagród Grammy dla płyty Sgt. Pepper's Lonely Hearts Club Band
25 lut George Harrison świętuje 25. urodziny w Indiach
16 lut John Lennon i George Harrison przybywają do Rishikesh w Indiach
11 lut Nagrano piosenkę "Hey Bulldog"
4 lut Sesja nagraniowa Across The Universe
3 lut Rozpoczyna się sesja nagraniowa singla Lady Madonna / The Inner Light
25 sty Beatlesi filmują końcową scenę do "Yellow Submarine"
18 sty Beatlesi na pokazie mody
12 sty George Harrison nagrywa w Bombaju "The Inner Light"
5 sty BBC emituje film Magical Mystery Tour w wersji kolorowej
Plyty wydane w lipcu:

4 Give Peace A Chance (S - 1969)
7 All You Need Is Love / Baby, You're A Rich Man (S - 1967)
7 The World Tonight / Used To Be Bad (S - 1997)
8 Nowhere Man (EP - 1966)
10 A Hard Day's Night (LP - 1964)
10 A Hard Day's Night / Things We Said Today (S - 1964)
12 Twist And Shout (EP - 1963)
12 My Bonnie (EP - 1963)
13 Live In Japan (LP - 1992)
14 Press / It's Not True (S - 1986)
15 I m Stepping Out (S - 1984)
21 Tonight / Heart On My Sleeve (S - 1978)
23 Help! / I'm Down (S - 1965)
23 Let 'em In / Beware My Love (S - 1976)
25 The King Biscuit Flower Hour Presents Ringo Starr (LP - 2002)
25 Choose Love (LP - 2005)
27 Live At The Greek Theatre 2008 (LP - 2010)
30 Bangla-Desh / Deep Blue (S - 1971)
30 Faster / Your Love Is Forever (S - 1979)
31 Teardrops / Save The World (S - 1981)
Klasyka rocka wydana w lipcu:

1 July Morning (Uriah Heep) (S - 1971)
2 Mother's Little Helper / Lady Jane (Rolling Stones) (S - 1966)
4 Summer In The City (Lovin Spoonfull) (S - 1966)
5 It's Now Or Never (Elvis Presley) (S - 1960)
13 Hound Dog / Don't Be Cruel (Elvis Presley) (S - 1956)
17 Unchained Melody (The Righteous Brothers ) (S - 1965)
19 That's All Right (Mama) / Blue Moon Of Kentucky (Elvis Presley) (S - 1954)
25 Fame (David Bowie) (S - 1975)
25 Back In Black (ACDC) (LP - 1980)
25 Kill'em All (Metallica) (LP - 1983)
27 Ride The Lightning (Metallica) (LP - 1984)

http://beatles.kielce.com.pl/img/680728_maday1.jpg
http://beatles.kielce.com.pl/img/680728_madday2.jpg
http://beatles.kielce.com.pl/img/680728_madday3.jpeg
http://beatles.kielce.com.pl/img/680728madday_4.jpeg
http://beatles.kielce.com.pl/img/680728madday5.jpg
http://beatles.kielce.com.pl/img/680728_madday6.jpg
http://beatles.kielce.com.pl/img/680728_madday7.jpg
http://beatles.kielce.com.pl/img/680728_madday8.jpg
http://beatles.kielce.com.pl/img/680728_madday9.jpg
http://beatles.kielce.com.pl/img/680728_madday10.jpg

Sesja fotograficzna The Mad Day Out

1968-07-28,  autor: joryk  
[...powrót do newsów]

Sesja fotograficzna The Mad Day Out - jedna z najbardziej znanych sesji Beatlesów. Wielka Czwórka odbyła całodniową sesję zdjęciową w różnych miejscach Londynu.
Zrobiono sporo ikonicznych zdjęć, które trafiły na okładki.

Latem '68 roku Beatlesi byli w samym środku nagrywania płyty „The Beatles” (Białego Albumu). Aby stworzyć nową serię bardziej współczesnych zdjęć promocyjnych, Don McCullin – fotografujący na co dzień głównie strefy działań wojennych – otrzymał zlecenie na całodniową sesję w różnych zakątkach Londynu. Był tak zaskoczony i podekscytowany zaproszeniem od zespołu, że dosłownie „uniósł się kilka centymetrów nad ziemią”. W niedzielę 28 lipca, tuż po sfotografowaniu muzyków na okładkę magazynu „Life”, wyruszyli na eskapadę znaną dziś jako The Mad Day Out.

Ich trasa wiodła od budynku „Sunday Times” przy Gray’s Inn Road aż po Cable Street na East Endzie (McCullin przekonywał, że będą się tam czuć swobodnie – rzeka i jej okolice mogły przypominać im doki Liverpoolu. Poza tym znał niektóre zakamarki Whitechapel jak własną kieszeń). Stamtąd fotograf i zespół udali się na rondo przy Old Street, gdzie pozowali ku wielkiemu zaskoczeniu taksówkarzy, którzy machali do nich, z impetem robiąc dodatkowe okrążenia, by móc popatrzeć raz jeszcze. Następnie pojechali do dzielnicy Limehouse w okolice pięknych, georgiańskich domów dawnych kapitanów morskich. Później trafili do świetlicy środowiskowej z powrotem na East Endzie, gdzie przez chwilę bawili się z papugą, zanim ruszyli w drogę powrotną do domu Paula w St. John’s Wood, prosto pod jego przeszklony sufit w kształcie kopuły geodezyjnej.

Chodziło o to, by stworzyć zupełnie nową kolekcję zdjęć, i to naprawdę dobrych, z których fankluby mogłyby czerpać świeże materiały. Tym razem Beatlesi byli zdeterminowani, by zrobić coś znacznie lepszego niż tylko ułożenie czterech głów obok siebie na tle ściany. W końcu wybór tych fotografii miał obiec cały świat i trafić do ponad 40 różnych oddziałów fanklubu zespołu, więc warto było włożyć w to trochę dodatkowego wysiłku, by efekty okazały się świetne. (Mal Evans – z „The Beatles Monthly”, wrzesień 1968, nr 62)

[…] Don McCullin – wybitny fotograf wojenny i redakcyjny kolega z „Sunday Timesa” – zapytał [Toma] Murraya, czy nie powoziłby go po mieście, podczas gdy on będzie robił zdjęcia pewnej grupie muzycznej. „Znałem się na muzyce lepiej niż on” – wspominał Murray. „Pomyślałem, że może sam pstryknę kilka fotek, więc chwyciłem Nikona i dwie rolki filmu Ektachrome”. Murray opowiadał, że po dotarciu do siedziby gazety usłyszał kogoś grającego na pianinie utwór „Lady Madonna”. „Weszliśmy do środka, a tam byli Beatlesi. Wymsknęło mi się tylko: »O cholera«. Na to Don: »Nie mówiłem ci?«”.

McCullin zrobił zdjęcie, które dwa miesiące później trafiło na okładkę magazynu „Life”, po czym wszyscy wyruszyli na poszukiwanie ciekawych plenerów – ku przygodzie znanej badaczom twórczości zespołu jako The Mad Day Out. „Nagrywali właśnie »Biały Album« i nie cierpieli swoich dotychczasowych zdjęć promocyjnych” – mówił Murray. „John chciał zrobić sobie zdjęcie obok grobu Karola Marksa, ale kiedy dotarliśmy na cmentarz Highgate, brama była zamknięta. Stanęli więc przed małym domkiem nieopodal i tam ich sfotografowaliśmy”. Murray dowiedział się później, że dwie małe dziewczynki znajdujące się w środku krzyczały: „Tato! Tato! Na zewnątrz są Beatlesi!”. Ich ojciec jednak im nie uwierzył, a kiedy w końcu podszedł do okna, zespół właśnie odjeżdżał.

„To było niedzielne popołudnie, a w tamtych czasach w niedziele Londyn był zamknięty, i to dosłownie zamknięty” – opowiadał Murray. „Gdyby istniały wtedy telefony komórkowe, po trzydziestu sekundach bylibyśmy otoczeni, ale nic takiego się nie wydarzyło. George coś proponował, po chwili Paul rzucał własny pomysł, a my po prostu jeździliśmy z miejsca na miejsce. Przyczyniliśmy się po drodze do dwóch niegroźnych stłuczek, ale poza tym nikt nas nie zauważył”. Murray fotografował to samo co McCullin, lecz z innych kątów – uchwycił między innymi niezapomnianą scenę, w której Beatlesi siedzą i pochylają się nad starszym mężczyzną smacznie śpiącym na parkowej ławce. […] (Z artykułu „Tom Murray’s Mad Day Out Photographing the Beatles” | „The New Yorker”, 28 maja 2018 r.)

Lokalizacja 1 – Thomson House, Gray’s Inn Road

Pierwszym celem był usytuowany przy Gray’s Inn Road budynek Thomson House – serce prasowego imperium lorda Thomsona oraz siedziba dzienników „The Times” i „The Sunday Times”. Obiekt ten został zburzony w 1969 roku.

Thomson House mógł poszczycić się studiem fotograficznym na najwyższym piętrze, zbudowanym specjalnie dla fotografa lorda Snowdona. Często korzystali z niego współpracujący z wytwórnią Apple fotografowie, John Kelly i Stephen Goldblatt. Beatlesi odwiedzili Thomson House już wcześniej, w sierpniu 1967 roku, podczas sesji zdjęciowej z amerykańskim fotografem Richardem Avedonem.

W studiu zespół ustawił się na niebieskim tle, a skierowany na nich wentylator mierzwił im włosy. Muzycy wykorzystali podczas zdjęć rozmaite rekwizyty: cztery kolorowe prześcieradła służące za peleryny, rozetkę klubu piłkarskiego Liverpool FC dumnie noszoną przez Paula McCartneya, kaski motocyklowe, gogle nurkowe, but, który wylądował na głowie Ringo Starra, oraz trąbkę, na której grał George Harrison. Na niektórych ujęciach w tle widać było również pogniecioną folię aluminiową.

Spotkaliśmy się u Paula w okolicach pory lunchu i wyruszyliśmy małą kawalkadą pojazdów. John pojechał ze mną moim samochodem, a na przejażdżkę zabrałem też swojego małego synka, Gary’ego. Pozostali zapakowali się do białego mercedesa Ringo, a tuż za nami jechała furgonetka pełna najróżniejszych kostiumów i ubrań. Tak przejechaliśmy przez Londyn – od St. John’s Wood, przez West End, aż po Fleet Street i jeszcze dalej. Pierwszym przystankiem był budynek „Sunday Timesa”, gdzie wykorzystaliśmy dach do zrobienia pierwszej serii zdjęć. Włączyliśmy też maszynę wiatrową, aby uzyskać fajny efekt na włosach chłopaków. Właściwie to myślę, że pomogło nam to stworzyć jedne z pierwszych fotografii grupowych, na których pod rozwianymi wiatrem włosami widać odsłonięte czoła całej czwórki! (Mal Evans – z „The Beatles Monthly”, wrzesień 1968, nr 62)

Było cicho, gdy przyjechali do budynku „Sunday Timesa” na Gray’s Inn Road. Na samej górze znajdowało się studio fotograficzne stworzone przez Tony'ego Snowdona. Nie mieliśmy żadnego ustalonego planu, zależało im tylko na okładkowym zdjęciu dla magazynu „Life”, które wykonałem w kolorze. Użyłem filmu Ektachrome, a chromowożółta koszula Ringo wspaniale wybijała się na tle błękitu jego garnituru. Włączyłem maszynę wiatrową…

Podmuchy wiatru rozwiewały ich włosy, a ich słynne twarze wyglądały zupełnie jak rzeźby na Mount Rushmore. Ku mojemu zdumieniu to zadziałało i mieliśmy piękną okładkę. Z perspektywy czasu przypominam sobie, że „Life” płacił wtedy za okładkę pięćset funtów, więc być może ostatecznie wyszedłem na tym stratny, ale i tak pękałem z dumy.
(Don McCullin – z „A Day in the Life of The Beatles” Dona McCullina, 2010)

Lokalizacja 2 – Mercury Theatre, 2 Ladbroke Road, Notting Hill, Londyn

Następnie Beatlesi przenieśli się do Mercury Theatre przy 2 Ladbroke Road w londyńskim Notting Hill. Budynek, wzniesiony w 1848 roku, początkowo pełnił funkcję sali kościelnej. Zespół zaparkował samochody w pobliżu kaplicy Horbury i czekał w teatrze na przybycie opiekuna papugi.

Członkowie zespołu zrobili sobie kilka zdjęć z ptakiem, niektóre z nich przy wyjściu z teatru. Na scenie uchwycono kolejne ujęcia, a w świetle reflektorów na zmianę pozowali John Lennon i Paul McCartney. Sesję zwieńczyło spontaniczne jam session przy pianinie – grał na nim Paul, a na jego lewym ramieniu siedziała papuga.

Następnie znów skierowaliśmy się na zachód i ruszyliśmy w stronę Bayswater. Naszym celem było niewielkie miejsce zwane Mercury Theatre, położone całkiem niedaleko siedziby redakcji „The Beatles Monthly”. Całe szczęście, że przy tych wszystkich przejazdach przez miasto wypadała akurat niedziela. Próby przemierzania Londynu samochodem w środku tygodnia oznaczałyby spędzenie połowy popołudnia na wygrzebywaniu się z korków!

W Mercury wyciągnęliśmy mnóstwo dziwacznych kostiumów, wypiliśmy herbatę w teatralnym barze, a potem zrobiliśmy kolejną porcję zdjęć. Pracownik zoo przyniósł jaskrawo ubarwioną papugę, która spokojnie usiadła na lewym ramieniu Ringo i wcale nie miała nic przeciwko fotografowaniu!
(Mal Evans – z „The Beatles Monthly”, wrzesień 1968, nr 62)

Znaleźliśmy się w jakiejś dziwnej świetlicy środowiskowej gdzieś na East Endzie. Ktoś przyniósł papugę. Światło było okropne, a ja męczyłem się z przeładowywaniem aparatów. Stało tam stare pianino, przy którym chłopaki zaczęli się wygłupiać. (Don McCullin – z „A Day in the Life of The Beatles” Dona McCullina, 2010)

Lokalizacja 3 – Cmentarz Highgate, północny Londyn

Następnie Beatlesów zawieziono na cmentarz Highgate z zamiarem sfotografowania ich przy grobie Karola Marksa we wschodniej części nekropolii. Udało im się jednak dotrzeć jedynie pod zewnętrzne mury od strony Swain’s Lane. Pozowali tam na ławce przed budynkiem numer 79, a następnie przed numerem 59 – do tego drugiego ujęcia Paul McCartney ponownie przypiął rozetkę klubu piłkarskiego Liverpool FC.

Stamtąd pojechaliśmy do Highgate. Tak po prawdzie, to po prostu jeździliśmy po mieście i Don zaproponował Highgate, bo były tam ładne skwery. Zrobiliśmy tam sporo zdjęć, zanim tłumy stały się zbyt gęste. Jest takie ujęcie, na którym Beatlesi siedzą wokół starszego mężczyzny na parkowej ławce. Zapewne nazwalibyśmy go „pijaczkiem”. Po prostu tam siedział, pogrążony w głębokim śnie. George i Ringo usiedli obok niego, a Paul spojrzał w dół, jakby kręcił głową z dezaprobatą. John po prostu stał w tle. Zastanawiam się, czy ktoś potem klepnął tego staruszka w ramię i powiedział: „Wiesz, że właśnie zrobili ci zdjęcie z Beatlesami?”. Wbrew powszechnemu przekonaniu, nie była to ustawiana fotografia. Siedział tam od dłuższego czasu, a jeśli przyjrzycie się bardzo uważnie, dostrzeżecie gazety, które wcześniej czytał. Ani razu nie podniósł wzroku. Drzemał… spał w najlepsze. To zdjęcie było czystym przypadkiem. Beatlesi mieli ze sobą świetny kontakt. Wydawało się, że rozumieją się niemal bez słów. Kiedy jeden siadał, drugi wstawał. Automatycznie tworzyli świetny kadr. (Tom Murray – z książki „The Beatles: Off the Record” Keitha Badmana, 2008 r.)

Lokalizacja 4 – Old Street

Czwartym przystankiem była Old Street, tętniąca życiem arteria w północnej części Londynu. Docierając na miejsce tuż po godzinie 18:00, skierowali się na wyspę centralną tamtejszego ronda. Za pomocą drewnianej deski wspięli się na betonowy blok znajdujący się w samym sercu wyspy. Na tym miejskim piedestale przybierali najróżniejsze pozy – Beatlesów uwieczniono, gdy machali, salutowali, udawali bójkę, tańczyli i robili wiele innych rzeczy, zanim ostatecznie wrócili do samochodów.

Około godziny 14:00 udaliśmy się w okolice stacji Old Street, gdzie zrobiliśmy zdjęcia Beatlesów na dachu zadaszenia stacji. Właściwie musieliśmy skombinować deskę, żeby w ogóle mogli się tam wdrapać. Część musiała wpełznąć po tej desce, a ci odważniejsi po prostu po niej weszli. Mniej więcej sami ustawiali się w grupy, które widać na zdjęciach. Pierwsze ujęcia były nieco statyczne, ale już przy trzecim przyjęli bokserskie pozy, co wyglądało naprawdę świetnie. Potem przeszli do kolejnej pozy, na której wyglądało to tak, jakby Paul spadał z krawędzi budynku – i tak po prawdzie niewiele brakowało, a naprawdę by spadł. Był bardzo blisko krawędzi. (Tom Murray – z książki „The Beatles: Off the Record” Keitha Badmana, 2008 r.)

Dotarliśmy do ronda na Old Street i po prostu poprosiłem ich, żeby na nie weszli. Gdy tylko znaleźli się na górze, uznali najwyraźniej, że równie dobrze mogą coś zrobić, i zaczęli pozować całkowicie spontanicznie. Nie da się dyrygować takimi ludźmi. Cała choreografia była ich własnym pomysłem. Taksówkarze mknący wokół ronda nie mogli uwierzyć własnym oczom, gdy trafiali na to darmowe widowisko. (Don McCullin – z „A Day in the Life of The Beatles” Dona McCullina, 2010 r.)

Lokalizacja 5 – St Pancras Old Church and Gardens, Regent’s Park, Londyn

Kolejnym przystankiem Beatlesów był teren przy starym kościele św. Pankracego (St Pancras Old Church and Gardens) w pobliżu Regent’s Park. Na początku Don McCullin uwiecznił zespół na niewielkim, trawiastym pagórku po lewej stronie schodów i bramy wejściowej.

Drugim miejscem była ławka położona na północ od pagórka, tuż za centralnym pomnikiem. Do siedzących na niej Johna Lennona i Ringo Starra dołączył Gary Evans, syn Mala, podczas gdy Paul McCartney i George Harrison stanęli za nimi.

Kawałek dalej wzdłuż ścieżki, na południowy wschód od pomnika, znajdowało się poidełko, przy którym sfotografowano Beatlesów żartobliwie plujących wodą prosto w obiektywy aparatów.

Czwarta miejscówka znajdowała się w pobliżu mauzoleum architekta sir Johna Soane'a (1753–1837) we wschodniej części ogrodów. Zespół pozował na trawie obok jego grobowca – jak na ironię, tuż obok tabliczki z napisem: „Prosimy nie deptać trawnika”.

Na północ od grobowca sir Johna wznosił się budynek miejscowego sądu koronerskiego (St Pancras Coroner’s Court). To właśnie tam przysiedli na ławce obok starszego mężczyzny pochłoniętego lekturą gazety. George i Ringo usiedli obok niego, podczas gdy John i Paul stanęli w tle – a wszystko to najwyraźniej całkowicie umknęło uwadze staruszka.

Szóstą lokalizacją była rabata kwiatowa na północ od pomnika, przy ogrodzeniu okalającym teren. Mając za tło szpital St Pancras, Beatlesi wtopili się w rosnące tam wysokie malwy.

Ostatnim punktem było wspaniałe, łukowate wejście do kościoła, w którym muzycy pozowali do formalnych portretów. W międzyczasie wokół zebrał się tłum gapiów, przyglądający się im zza barierek oddzielających kościół od ogrodów. Don McCullin poprosił Beatlesów, aby dołączyli do widzów, i zrobił im zdjęcie, które w 1973 roku trafiło do wnętrza rozkładanej okładki (tzw. gatefold) kompilacji „1962–1966” (Czerwony Album) oraz „1967–1970” (Niebieski Album).

[…] To właśnie teren przy St Pancras Old Church w północnym Londynie, gdzie zrobiono jedne z najbardziej znanych zdjęć. Mój dziadek, Jack, był tam głównym ogrodnikiem. Tego dnia pojechał w odwiedziny do rodziny w Derbyshire – zawsze powtarzał, że gdyby był wtedy na miejscu, nie wpuściłby Beatlesów, bo należeli do tego typu „długowłosych obiboków”, których absolutnie nie tolerował. Był człowiekiem niezwykle prawym, o wiktoriańskich zasadach, a sztruksowe spodnie, kamizelkę, marynarkę i krawat nosił nawet w czasie pracy.

Jestem tym małym chłopcem po lewej stronie, w jasnoniebieskim swetrze; mam tu sześć lat. Obok mnie stoi mój młodszy brat Neil, a za nami nasza babcia, Eunice. Trzyma w ręku papier i ołówek, ponieważ udało nam się zdobyć trzy autografy Beatlesów. Yoko Ono, która była tam tego dnia, co rusz odciągała Johna Lennona na bok, więc dostaliśmy tylko podpisy Paula, George'a i Ringo. Jako mali chłopcy przez lata z przerwami pomieszkiwaliśmy u dziadków, zanim ostatecznie przydzielono nam mieszkanie komunalne w Shepherd’s Bush w zachodnim Londynie.

Nikt nie ogłaszał wcześniej, że przyjadą Beatlesi – po prostu się zjawili, w towarzystwie małej grupy przyjaciół, asystentów, fotografów i stałych bywalców z ich otoczenia. Inne dzieciaki po prostu kręciły się tego dnia po parku, dokładnie tak jak my. King’s Cross i St Pancras były wówczas biednymi dzielnicami; niektóre ich części przypominały wręcz obrazki z powieści Dickensa. Według słów mojej babci siedziałem u Paula na kolanach. W pewnym momencie babcia przyniosła im nawet herbatę. […]

Czarno-biała wersja tej fotografii, wykonana przez innego obecnego tam fotografa, Stephena Goldblatta (choć często przypisuje się ją McCullinowi), zdobi wnętrze rozkładanej okładki dwóch albumów kompilacyjnych Beatlesów: Czerwonego Albumu („1962–1966”) oraz Niebieskiego Albumu („1967–1970”). Nie mam pojęcia, dlaczego wybrano akurat ten kadr. Przypuszczam, że jest w nim coś fajnego – to, jak mieszają się z tłumem, wyglądając przy tym jak zwykli ludzie. Po raz pierwszy zobaczyłem to zdjęcie na jednej z tych płyt w mieszkaniu mojej dziewczyny, kiedy miałem 16 lat. Powiedziałem: „To moja babcia!”. A kilka sekund później: „A to ja!”.
(Ian Whittington – From ‘The Guardian, August 18, 2017)

Lokalizacja 6 – Wapping Pier Head i Wapping High Street, Londyn

Następnie Beatlesi skierowali się ku Wapping Pier Head i Wapping High Street we wschodnim Londynie. Dotarli tam wieczorem i zaparkowali samochody przy Wapping High Street. Pierwsze zdjęcia zrobiono w pobliżu rogu Sampson Street, po czym muzycy przeszli na betonowy plac między budynkami Wapping Pier Head.

W tym drugim punkcie Beatlesi przeskoczyli przez ogrodzenie wokół wschodniego budynku Pier Head i usiedli na trawie. John Lennon założył czarną kamizelkę, natomiast Paul McCartney postanowił pozować bez koszulki.

John zaczął wymachiwać kilofem w stronę betonu, a później położył się na zboczu. Paul z kolei owinął się ciężkimi łańcuchami – znalezionymi u podnóża pochyłości, a służącymi wcześniej jako zapora – do serii indywidualnych ujęć.

W dość ponurej scenie John zaczął udawać martwego: Ringo Starr sprawdzał mu czoło, a George Harrison założył jego okulary. Następnie cała czwórka ustawiła się do zdjęć na skraju nabrzeża przy wschodnim budynku Pier Head.

Krótki spacer doprowadził Beatlesów pod magazyny Butler i Colonial Wharves przy Wapping High Street 24-28. Pozowali tam z mostem Tower Bridge w tle, po czym wrócili pod zachodni budynek Pier Head. Na miejscu John położył się na ziemi w kurtce moro, a pozostali stanęli nad nim.

Zeszliśmy nad rzekę w Limehouse, w okolice tych pięknych, georgiańskich domów kapitanów morskich. Lennon zaczął się rozbierać, Paul McCartney zrobił to samo. Przypuszczam, że oznaczało to, iż czuli się swobodnie. Wtedy zrobiłem to dziwaczne zdjęcie, na którym Lennon pozował tak, jakby był martwy. Może udawał, że śpi albo że jest upity, ale jestem przekonany, że inscenizował własną śmierć. Przypominam, był rok 1968, sam środek wojny w Wietnamie, z której właśnie wróciłem. Używałem aparatów Nikon F, które przywiozłem z pola bitwy. Myślę, że wszystko, co robił Lennon, było formą protestu. Każda jego wypowiedź wydawała się podszyta gniewem. Było w nim mnóstwo sprzeczności. Był utalentowanym człowiekiem, który potrafił pisać o pokoju i miłości, ale w głębi duszy pozostawał silny i agresywny.
(Don McCullin – z „A Day in the Life of The Beatles” Dona McCullina, 2010 r.)

Około 15:30 dotarliśmy na ładny georgiański plac z brukiem w Wapping. Początkowo mieliśmy kierować się w stronę St Katharine Docks. W Wapping zeszliśmy nad samą rzekę. Paul zdjął koszulkę i zrobił żartobliwe ujęcie, na którym przykuł się łańcuchem do barierki. Najbardziej upiorny kadr ze wszystkich powstał, gdy John nagle rzucił się na ziemię, a pozostali trzej chłopcy spojrzeli na niego z góry, jakby zemdlał lub umarł. Wyglądali na bardzo zmartwionych. Zrobiłem dwa zdjęcia w kolorze. Jedno z otwartymi oczami Johna, drugie z zamkniętymi. Na zdjęciu widać George'a w okularach Johna – po prostu szybko je schwycił. To bardzo osobliwe ujęcie. Nie wiem, dlaczego John to zrobił. Wszystko trwało sekundy. W jednej chwili stał, w następnej leżał. Ringo trzymał rękę na jego głowie i to by było na tyle. Tylko dwa ujęcia. Beatlesi wymieniali się ubraniami. John założył kurtkę wojskową Dona, bo po prostu miał na to ochotę. Kiedy opuszczaliśmy Wapping, usłyszeliśmy dziwny szum. To były setki, całe setki ludzi biegnących w naszym kierunku. Zobaczyli samochody i zaczęli krzyczeć. Tak to wyglądało wszędzie. Właśnie dlatego nigdzie nie mogliśmy zostać na dłużej. (Tom Murray – z książki „The Beatles: Off the Record” Keitha Badmana, 2008 r.)

Lokalizacja 7 – Dom Paula McCartneya, Cavendish Avenue, St. John’s Wood, Londyn

Ostatnim punktem na trasie The Mad Day Out był dom Paula McCartneya w St. John’s Wood w północnym Londynie. Sesja zdjęciowa odbyła się wewnątrz kopuły geodezyjnej, którą Paul zbudował w swoim przydomowym ogrodzie. Gdy zapadał zmierzch, Paula sfotografowano w środku z jego psem, Marthą, a po chwili dołączyli do niego pozostali Beatlesi oraz Gary, syn Mala Evansa.

Wróciliśmy do domu Paula McCartneya w St. John’s Wood i po wypiciu herbaty wyszliśmy do jego ogrodu, gdzie znajdowała się ta kopuła, przypominająca coś wyjętego prosto z filmów o Jamesie Bondzie albo z „Doktora Who”. Wszyscy wylegiwaliśmy się w towarzystwie wielkiego, kudłatego psa w tej dziwnej, kojarzącej się z fantastyką naukową przestrzeni. (Don McCullin – z „A Day in the Life of The Beatles” Dona McCullina, 2010 r.)

Zwykłem przesiadywać w moim domu z właścicielem galerii sztuki, Robertem Fraserem, słuchając muzyki. Zacząłem z nim rozmawiać o tym, że chciałbym mieć własny pawilon ogrodowy (tzw. kaprys architektoniczny). Bardzo podobała mi się idea takich budowli, więc Robert skontaktował mnie z angielskim architektem, który zaprojektował moją kopułę geodezyjną. To była moja platforma do medytacji. Kopuła wciąż tam stoi, a prowadzi do niej mały japoński ogród. I tak właśnie tam wszyscy wylądowaliśmy – wewnątrz kopuły. (Paul McCartney – z „A Day in the Life of The Beatles” Dona McCullina, 2010 r.)

Na koniec wróciliśmy do St. John’s Wood i domu Paula na kolejną herbatę oraz ostatnią partię zdjęć. Tym razem do akcji, jak ma to w zwyczaju, wkroczyła wielka psina Paula – Martha. Nikt nie miał nic przeciwko, bo to wspaniały zwierzak, a co więcej – bardzo fotogeniczny!

Paul dysponował idealnym miejscem do robienia zdjęć. Powędrowaliśmy na sam koniec jego ogrodu. Tam, ukryte za drzewami, Paul ma to fantastyczne „coś” ze szklaną kopułą. Wiem, że jest na to jakieś specjalne określenie, ale i tak na pewno wiecie, co mam na myśli! U podstawy to dość wysoki, kwadratowy budynek ze szklanymi ścianami. Cztery filary pną się prosto do szklanego dachu, a w środku jest okrągła winda hydrauliczna. Wystarczy stanąć na stopniu i wjeżdża się w górę, prosto do kopuły. Zrobiliśmy tam na górze świetne zdjęcia z Paulem, Ringo i Marthą, a do tego kilka ujęć całej czwórki.
(Mal Evans – z „The Beatles Monthly”, wrzesień 1968, nr 62)

Więcej na temat The Mad Day Out:
2018-08-22: Pretty Green wypuściła kolekcję ubrań honorującą "Biały Album" Beatlesów,
2018-07-22: "Szalone" wydanie niedzielnego Timesa w UK,
2018-05-22: Świętowanie 50. rocznicy sesji fotograficznej "Mad Day Out",
2003-04-24: Fotografie Toma Murray'a na wystawie w Liverpoolu.,
1968-07-28: Sesja fotograficzna The Mad Day Out,

Dotychczasowe komentarze:

Twój komentarz do umieszczenia w Rocznikach The Beatles:

komentarz dnia 2026-07-30 01:20:03,
Komentarze mogą zamieszczać tylko redaktorzy serwisu. Pytaj admina joryk2@wp.pl