Warning: getimagesize(http://www.etovidel.net/appended_files/big/4e173a15b274f.jpg): failed to open stream: HTTP request failed! HTTP/1.1 404 Not Found
in /home/hosting/www/beatles.kielce.com.pl/www/news_more_out.php on line 76
2018-08-29, autor: kasia
Nie żyje Kolya Vasin – jeden z największych fanów The Beatles w Rosji. 29 sierpnia Kolya upadł z trzeciego piętra w kompleksie handlowym „Galeria”.
Kolya urodził się 24 sierpnia w 1945 roku. Jego przygoda z muzyką The Beatles zaczęła się w wieku 18 lat.
Miałem 18 lat kiedy usłyszałem pierwszy raz Beatlesów. Moja dusza poszybowała do światła.
Po wydaniu albumu „Revolver” w 1966, Kolya zaczął przekształcać swoje mieszkanie w muzeum, nieoficjalnie nazwane „Yellow Submarine”.
Kolya otrzymał album "Live Peace in Toronto 1969" z autografem Johna Lennona. W 1970 roku Kolya wpadł na pomysł wysłania telegramu z życzeniami urodzinowymi dla Lennona. Nie spodziewał się jednak, że John spośród tysięcy listów trafi na jego wiadomość i w podziękowaniu prześle mu podpisaną płytę. Później żartowano, że Vasin był jedyną osobą w kraju, która korespondowała ze słynnym Beatlesem.
Bycie fanem The Beatles nie było łatwe w czasach radzieckich. Kolya w programie telewizyjnym „Jak Beatlesi zachwiali Kremlem” powiedział:
Bardzo się bałem. W czasach radzieckich całe moje życie przenikał strach, ponieważ presja ze strony propagandy była okropna. Byli tak wściekli i agresywni wobec mojego ulubionego zespołu, że naprawdę się bałem. Gdybym powiedział coś dobrego o The Beatles mógłbym trafić do więzienia.
Dla nas John Lennon to Rosjanin. W latach sześćdziesiątych ciągle słyszałem „Nie wychylaj się, nie wtykaj nosa w nie swoje sprawy, bo dostaniesz po głowie. Złapią cię i będziesz miał kłopoty.
A kiedy się wychylałem, chodząc na koncerty, organizując koncerty, handlując na czarnym rynku płytami Beatlesów, było to niebezpieczne, naprawdę niebezpieczne. Oni bali się wolności. Dzięki Beatlesom Żelazna Kurtyna zaczęła przypominać dziurawy płot. Na tym polegała tajemnica. Zaczęliśmy oddychać przez te dziury.
Dobrze to ujął George Harrison: „Daliśmy ludziom nadzieję, daliśmy im okazję, żeby się zabawić, szansę żeby zapomnieli o nudzie. O nudzie i wszelkiego rodzaju głupocie. Głupocie politycznej, głupocie kulturalnej, głupocie duchowej”.
Beatlesi pozwalali nam o tym wszystkim zapomnieć.
Pod koniec lat osiemdziesiątych, Kolya Vasin podróżował do Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii gdzie nawiązywał kontakty z osobami związanymi z The Beatles. Jednego razu spotkał Alana Williamsa, pierwszego menadżera Beatlesów.
Vasin z wielką pasją rozpowszechniał muzykę The Beatles. Napisał książkę o wielkim wpływie muzyki Wielkiej Czwórki w czasach komunistycznej Rosji.
Wielkim marzeniem Vasina było zbudowanie Świątyni Miłości i Pokoju Johna Lennona, ze szczytu której można byłoby zobaczyć Liverpool. Ten z pozoru absurdalny pomysł spotkał się z wielkim entuzjazmem ze strony fanów. Władze miejskie przydzieliły miejsce. Założono fundusz, którego celem było pozyskanie środków na budowę światyni.
Kolya Vasin często powtarzał, że zrealizowanie marzenia o wybudowie świątyni można tylko porównać do jego spotkania z Paulem McCartneyem. Jak wiadomo Beatles zawitał w 2003 roku wystąpił w Moskwie, zaś w 2004 roku Macca zagrał w Petersburgu. Dzień przed koncertem odbyło się spotkanie z fanami.
Wokół śmierci wielkiego fana The Beatles narodziło się wiele spekulacji. Przyjaciele z oficjalnego fanklubu w Rosji nie mogą uwierzyć, że Kolya targnął się na swoje życie. Rosyjska Wikipedia podaje, że Vasin popełnił samobójstwo pozostawiając list pożegnalny ze słowami: „Nie mogę już dłużej żyć w kraju, który nie popiera budowy Świątyni Lennona”.
Nie żyje Kolya Vasin - jeden z największych fanów The Beatles
2018-08-29, autor: kasia
[...powrót do newsów]
Nie żyje Kolya Vasin – jeden z największych fanów The Beatles w Rosji. 29 sierpnia Kolya upadł z trzeciego piętra w kompleksie handlowym „Galeria”. Kolya urodził się 24 sierpnia w 1945 roku. Jego przygoda z muzyką The Beatles zaczęła się w wieku 18 lat.
Miałem 18 lat kiedy usłyszałem pierwszy raz Beatlesów. Moja dusza poszybowała do światła.
Po wydaniu albumu „Revolver” w 1966, Kolya zaczął przekształcać swoje mieszkanie w muzeum, nieoficjalnie nazwane „Yellow Submarine”.
Kolya otrzymał album "Live Peace in Toronto 1969" z autografem Johna Lennona. W 1970 roku Kolya wpadł na pomysł wysłania telegramu z życzeniami urodzinowymi dla Lennona. Nie spodziewał się jednak, że John spośród tysięcy listów trafi na jego wiadomość i w podziękowaniu prześle mu podpisaną płytę. Później żartowano, że Vasin był jedyną osobą w kraju, która korespondowała ze słynnym Beatlesem.
Bycie fanem The Beatles nie było łatwe w czasach radzieckich. Kolya w programie telewizyjnym „Jak Beatlesi zachwiali Kremlem” powiedział:
Bardzo się bałem. W czasach radzieckich całe moje życie przenikał strach, ponieważ presja ze strony propagandy była okropna. Byli tak wściekli i agresywni wobec mojego ulubionego zespołu, że naprawdę się bałem. Gdybym powiedział coś dobrego o The Beatles mógłbym trafić do więzienia.
Dla nas John Lennon to Rosjanin. W latach sześćdziesiątych ciągle słyszałem „Nie wychylaj się, nie wtykaj nosa w nie swoje sprawy, bo dostaniesz po głowie. Złapią cię i będziesz miał kłopoty.
A kiedy się wychylałem, chodząc na koncerty, organizując koncerty, handlując na czarnym rynku płytami Beatlesów, było to niebezpieczne, naprawdę niebezpieczne. Oni bali się wolności. Dzięki Beatlesom Żelazna Kurtyna zaczęła przypominać dziurawy płot. Na tym polegała tajemnica. Zaczęliśmy oddychać przez te dziury.
Dobrze to ujął George Harrison: „Daliśmy ludziom nadzieję, daliśmy im okazję, żeby się zabawić, szansę żeby zapomnieli o nudzie. O nudzie i wszelkiego rodzaju głupocie. Głupocie politycznej, głupocie kulturalnej, głupocie duchowej”.
Beatlesi pozwalali nam o tym wszystkim zapomnieć.
Pod koniec lat osiemdziesiątych, Kolya Vasin podróżował do Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii gdzie nawiązywał kontakty z osobami związanymi z The Beatles. Jednego razu spotkał Alana Williamsa, pierwszego menadżera Beatlesów.
Vasin z wielką pasją rozpowszechniał muzykę The Beatles. Napisał książkę o wielkim wpływie muzyki Wielkiej Czwórki w czasach komunistycznej Rosji.
Wielkim marzeniem Vasina było zbudowanie Świątyni Miłości i Pokoju Johna Lennona, ze szczytu której można byłoby zobaczyć Liverpool. Ten z pozoru absurdalny pomysł spotkał się z wielkim entuzjazmem ze strony fanów. Władze miejskie przydzieliły miejsce. Założono fundusz, którego celem było pozyskanie środków na budowę światyni.
Kolya Vasin często powtarzał, że zrealizowanie marzenia o wybudowie świątyni można tylko porównać do jego spotkania z Paulem McCartneyem. Jak wiadomo Beatles zawitał w 2003 roku wystąpił w Moskwie, zaś w 2004 roku Macca zagrał w Petersburgu. Dzień przed koncertem odbyło się spotkanie z fanami.
Wokół śmierci wielkiego fana The Beatles narodziło się wiele spekulacji. Przyjaciele z oficjalnego fanklubu w Rosji nie mogą uwierzyć, że Kolya targnął się na swoje życie. Rosyjska Wikipedia podaje, że Vasin popełnił samobójstwo pozostawiając list pożegnalny ze słowami: „Nie mogę już dłużej żyć w kraju, który nie popiera budowy Świątyni Lennona”.
Dotychczasowe komentarze:
Twój komentarz do umieszczenia w Rocznikach The Beatles:
Copyright 2002 - 2021 by Blue Meanies: Andrzej, Kasia, Agata, macho, Ania
