Wspominając Paula Goresha
2018-01-09, autor: kasia
[...powrót do newsów]
Fanowskie portale społecznościowe o tematyce związanej z The Beatles powiadomiły o śmierci Paula Goresha – miłośnika Wielkiej Czwórki. Paul przez ostatnie lata zmagał się z ciężką chorobą. Zmarł 9 stycznia.Paul Goresh w latach 1979 i 1980 bawił się w fotografa amatora, pstrykając fotki Johnowi Lennonowi. To właśnie Goresh uwiecznił na zdjęciu Johna podpisującego płytę swojemu zabójcy.
Sarah Schmidt opisała na blogu Meet The Beatles For Real niesamowitę przygodę Paula Goresha:
Nawiązałam kontakt z Paulem za pośrednictwem Facebooka. Okazał się bardzo miłym i skromnym człowiekiem. Chętnie pokazał zrobione przez siebie fotografie z Johnem. Jego zbiór obejmował ponad 200 zdjęć z Lennonem, większość z nich nie ujrzała światła dziennego, włączając ostatnią fotkę z Johnem, jaką mu zrobioną 8 grudnia.
Jak doszło do spotkania Paula Goresha z Johnem Lennonem? To bardzo szalona historia. 12 lutego 1979 roku Paul ze swoim przyjacielem bardzo chcieli spotkać swojego idola. Paul pracował w sklepie elektronicznym i zdecydował się, iż dostanie się do Dakoty udając fachowca od zepsutych magnetowidów. Paul przekonał strażnika pokazując na podkładce notkę o naprawie magnetowidów. Najśmieszniesze w tym opowiadaniu jest to, że Johnowi naprawdę popsuł się sprzęt, ale nie powiadomił o tym fakcie swoich ludzi.
Paul i Mario zapukali do drzwi i doznali szoku, bowiem przed nimi stanął sam John Lennon. John był jednak wściekły, bo pomyślał iż sekretarka nie powiadomiła go o przysłaniu fachowca. Panowie zostali poproszeni o przyjście za kilka dni. Kiedy ponownie odwiedzili Johna, okazało się, że Beatles sprawił sobie nowy odtwarzacz video. Paul poprosił muzyka o autograf na kopii „In His Own Write”. John podpisał książkę, ale nie zgodził się na zrobienie mu zdjęcia.
Spotkanie w cztery oczy z Lennonem nie wystarczyło Paulowi Goreshowi. Zapragnął zrobić fotki artyście. Koczował przed Dakotą i uwiecznił kilka razy Johna Lennona wychodzącego lub wchodzącego do Dakoty. Beatles zauważył Goresha strzelającego fotki i nie był zadowolony z tego faktu. Następnym razem, Paul przeprosił Johna i tak zaczęła się rozwijać przyjaźń Goresha z Lennonem. Czasami wychodzili razem na bardzo krótkie spacery. Kiedy Lennon zaczął pokazywać się publicznie, pozwolił Goreshowi na robienie zdjęć. I tak jedna z fotografii Paula Goresha stała się okładką singla „Watching The Wheels” (wydanego w 1981 roku).
Paul Goresh nie przypuszczał, że 8 grudnia 1980 grudnia zrobi ostatnie zdjęcia Johnowi Lennonowi: „Kiedy John podpisywał płytę, miałem już wycelowany obiektyw, cofnąłem się tylko i zrobiłem zdjęcie. Nawet nie chciałem, żeby tamten znalazł się na zdjęciu! Zrobiłem wtedy siedem czy osiem zdjęć Johna – ostatnie z nich z profilu, kiedy wsiadał do limuzyny; dopiero później okazało się, że były to jego ostatnie fotografie.”
Dotychczasowe komentarze:
Twój komentarz do umieszczenia w Rocznikach The Beatles:
Copyright 2002 - 2021 by Blue Meanies: Andrzej, Kasia, Agata, macho, Ania
