Dotychczasowe komentarze:
ryszard (2014-11-06 12:26:29):
Cóż,te info nie tyle mnie zaskakuje (o fascynacji Johnem Henely'a wiedziałem), ale po prostu sprawiło mi kolejny raz wielką frajdę. Bardzo lubię Eaglesów, ich koncert z pożegnalnego (kolejnego:)) tournee z Melbourne to dla mnie jeden z najlepszych. Walsh przyjaźni się blisko z dwoma Beatlesami. Lubię więc The Eagles i Dona jeszcze bardziej:)
Cóż,te info nie tyle mnie zaskakuje (o fascynacji Johnem Henely'a wiedziałem), ale po prostu sprawiło mi kolejny raz wielką frajdę. Bardzo lubię Eaglesów, ich koncert z pożegnalnego (kolejnego:)) tournee z Melbourne to dla mnie jeden z najlepszych. Walsh przyjaźni się blisko z dwoma Beatlesami. Lubię więc The Eagles i Dona jeszcze bardziej:)

