Nagrywanie I Am The Walrus
1967-09-05, autor: kasia
[...powrót do newsów]
Dzisiaj Beatlesi zaczynają nagrywać surrealistyczny kawałek Johna Lennona „I Am The Walrus”. Tym samym rozpoczyna się sesja nagraniowa "Magical Mystery Tour". Beatlesi pojawiają się w studio o 19 i kończą o pierwszej nad ranem.Lennon gra na elektrycznym pianinie, McCartney na basie i tamburynie, zaś George Harrison na elektrycznej gitarze. Ringo Starr zasiada za perkusją.
Beatlesi mają mały problem przy wersie „yellow matter custard” – co słychać na Anthology 2.
Geoff Emerick (Here There And Everywhere): Wszyscy byliśmy jeszcze oszołomieni śmiercią Briana, ale trzeba było nagrywać piosenki. Przyszedł John i zaśpiewał monotonnym głosem: „I am he as you are he/ As you are me and we are all together”. Wydawaliśmy się zdumieni. Z jakiś powodów John zamierzał śpiewać o morsie i człowieku – jajo. Po zakończeniu grania zapanowała przez chwilę cisza. Lennon spojrzał z wyczekiwaniem na George’a Martina: „Nazwałem to ‘I Am The Walrus’ i co myślisz na temat tej piosenki?”
George Martin spojrzał skołowany i po raz pierwszy nie wiedział co powiedzieć. „Cóż John, jeśli mam być szczery z tobą. Mam tylko jedno pytanie: „Czego, do diabła, ode mnie oczekujesz?” Na sali rozbrzmiał nerwowy śmiech, ale Lennon nie wydawał się być zadowolony. Szczerze mówiąc, uważałem, że uwaga George’a nie była na miejscu. Beatlesi wyglądali na zagubionych, jakby szukali innego miejsca, żeby rozpocząć wszystko na nowo.
Kiedy John zaśpiewał linijkę o pornograficznych kapłankach i opadających majtkach, George Martin spojrzał na mnie i wyszeptał „Co on powiedział?” Nie mógł uwierzyć własnym uszom. Pomyślałem sobie, że pewnie obawia się cenzury z BBC.
John zaczął grać na elektrycznym pianinie Wurlitzer. Nie wychodziło mu to najlepiej, zrobił kilka potknięć, a George Martin nie krył swojego rozczarowania: „Dlaczego on nie poprosi Paula aby mu to zagrał?” – skierował pytanie do mnie.
Nie wiedziałem co powiedzieć, być może John chciał wyrzucić swój smutek po śmierci Briana. Na dodatek Ringo zaczął mieć problemy z uderzeniami, co jeszcze bardziej zirytowało George’a Martina. Jedynie Paul McCartney zachowywał się tak, jak gdyby nic się nie stało...
Na twarzach Beatlesów malowała się pustka podczas nagrywania „I Am The Walrus”. Jest to jedno z najsmutniejszych wspomnień mojego czasu spędzonego z Beatlesami.
John zawsze był niezadowolony ze swojego głosu. Teraz poinformował mnie, że chce aby jego głos brzmiał tak jakby pochodził z księżyca. Nie miałem pojęcia jak człowiek może brzmieć na księżycu, ale lepiej nie było wdawać się w dyskusję z Johnem. Pomyślałem nieco nad tym i zdecydowałem się na przeciążenie przedwzmacniaczy mikrofonowych konsoli w taki sposób, by uzyskać coś w rodzaju gładkiego zniekształcenia – coś co było , kolejnym naruszeniem ścisłych zasad EMI. Użyłem nawet tanich mikrofonów talkback by głos Johna brzmiał ostrzej. Nawet to nie uszczęśliwiło do końca Lennona, ale że był bardzo niecierpliwy i nie mógł się doczekać efektów, machnął ręką na to i powiedział: „Ok, zróbmy to po twojemu.”
Lennon dostał list od ucznia Quarry Bank High School, do której sam wcześniej chodził. Uczeń pisał, że nauczyciele angielskiego analizują na lekcjach teksty piosenek Beatlesów. Lennon był zdumiony tym faktem. Po namyśle postanowił napisać taki tekst, który mocno namąci ludziom w głowach. Do dzisiaj nikt nie wie, o co w nim chodzi ...nie wyłączając samego Lennona. Aby było jeszcze fajniej, w jednej z kolejnych piosenek dorzucił analitykom tekst:
"Well here's another clue for you all
The walrus was Paul"
czyli: oto kolejna zagadka dla Was - morsem był Paul (a nie ja).
John Lennon (Anthology): „I Am The Walrus” to jeden z moich ulubionych numerów. Przede wszystkim dlatego, że go napisałem, ale również z tego względu, że zawiera dosyć szczegółów, by mógł się wydać interesujący nawet po stu latach.
Tytuł wziął się od „The Walrus and the Carpenter” z „Alicji w krainie czarów”. Moim zdaniem jest to piękny wiersz. Nigdy mi nie zaświtało, że Lewis Caroll w ten sposób komentował system kapitalistyczny. Nigdy nie rozpatrywałem tego w kategoriach „co autor chciał powiedzieć”, interesowało mnie, co robią ludzie z piosenkami The Beatles. Potem przyjrzałem się temu bliżej i zdałem sobie sprawę, że Walrus to negatywna postać, a Carpenter pozytywna. Pomyślałem: „Cholera, wybrałem nie tego faceta”. Ale wtedy to nie byłoby to, czym jest – prawda? „I am the Carpenter...”
Widzieliśmy ten film w Los Angeles, Walrus był wielkim kapitalistą, który zjadł wszystkie pieprzone ostrygi. Zawsze wyobrażałem sobie Walrusa (czyli morsa) w ogrodzie i to mi tak pasowało, że nigdy nie sprawdziłem, czym on był. To pieprzony skurczyby – okazuje się być kimś takim. Jednak ten wiersz jest tak napisany, że przyjmuje się inną interpretację. Nawet ją tak zrobiłem. Wszyscy to tak przyjęliśmy, bo moje stwierdzenie „ I am The Walrus” zabrzmiało jak „Jestem Bogiem”. To poezja, ale to stało się moim symbolem.
„Walrus” to jak opowiedzenie snu – słowa mało tu znaczą. Ludzie pochopnie wyciągają tyle wniosków, to idiotyczne. To wszystko było napisane z przymrużeniem oka. To, że inni widzą w tym jakąś głębię... Co właściwie znaczy „jestem człowiekiem-jajem?” Jeśli o mnie chodzi, to mógł to być garnek puddingu. To nie jest takie poważne.
(wizyt: 1080)
Więcej na temat Magical Mystery Tour:
2017-12-30: "Magical Mystery Tour": wielka płyta Beatlesów ma już 50 lat,
2017-11-27: „Magical Mystery Tour”: Wewnątrz psychodelicznej odysei Beatlesów ,
2014-06-05: Aukcja 125 negatywów z "Magical Mystery Tour",
1976-11-19: Ukazuje się Magical Mystery Tour (angielski LP),
1968-01-05: BBC emituje film Magical Mystery Tour w wersji kolorowej,
1967-12-26: Premiera filmu Magical Mystery Tour,
1967-12-08: W Anglii ukazuje się podwójny EP Magical Mystery Tour,
1967-10-06: Kontynuowanie nagrywania Blue Jay Way,
1967-10-02: Sesja nagraniowa do Magical Mystery Tour: "Hello, Goodbye",
1967-09-27: Nagrywanie Fool On The Hill oraz I Am The Walrus,
1967-09-25: Nagrywanie Fool On The Hill,
1967-09-13: Trzeci dzień kręcenia filmu Magical Mystery Tour,
1967-09-11: Rozpoczyna się kręcenie filmu Magical Mystery Tour,
1967-09-08: Nagrywanie Flying,
1967-09-07: Nagrywanie Blue Jay Way,
1967-09-05: Nagrywanie I Am The Walrus,
1967-08-22: Sesja nagraniowa do MMT - Your Mother Should Know,
1967-04-25: Rozpoczynają się sesje nagraniowe do Magical Mystery Tour,
2017-12-30: "Magical Mystery Tour": wielka płyta Beatlesów ma już 50 lat,
2017-11-27: „Magical Mystery Tour”: Wewnątrz psychodelicznej odysei Beatlesów ,
2014-06-05: Aukcja 125 negatywów z "Magical Mystery Tour",
1976-11-19: Ukazuje się Magical Mystery Tour (angielski LP),
1968-01-05: BBC emituje film Magical Mystery Tour w wersji kolorowej,
1967-12-26: Premiera filmu Magical Mystery Tour,
1967-12-08: W Anglii ukazuje się podwójny EP Magical Mystery Tour,
1967-10-06: Kontynuowanie nagrywania Blue Jay Way,
1967-10-02: Sesja nagraniowa do Magical Mystery Tour: "Hello, Goodbye",
1967-09-27: Nagrywanie Fool On The Hill oraz I Am The Walrus,
1967-09-25: Nagrywanie Fool On The Hill,
1967-09-13: Trzeci dzień kręcenia filmu Magical Mystery Tour,
1967-09-11: Rozpoczyna się kręcenie filmu Magical Mystery Tour,
1967-09-08: Nagrywanie Flying,
1967-09-07: Nagrywanie Blue Jay Way,
1967-09-05: Nagrywanie I Am The Walrus,
1967-08-22: Sesja nagraniowa do MMT - Your Mother Should Know,
1967-04-25: Rozpoczynają się sesje nagraniowe do Magical Mystery Tour,
Dotychczasowe komentarze:
Twój komentarz do umieszczenia w Rocznikach The Beatles:
Copyright 2002 - 2021 by Blue Meanies: Andrzej, Kasia, Agata, macho, Ania