Paul McCartney wspomina Królową Elżbietę II
2022-09-08, autor: kasia
[...powrót do newsów]
To koniec pewnej epoki. W czwartek po południu, w zamku Balmoral, w wieku 96 zmarła Królowa Elżbieta II. Z całego świata popłynęły kondolencje i wyrazy współczucia. Dwaj żyjący Beatlesi pożegnali monarchinię umieszczając wizerunek Królówej w mediach społecznościowych. Paul McCartney napisał: Niech Bóg błogosławi Królową Elżbietę II. Niech spoczywa w pokoju. Niech żyje Król.
Paul McCartney umieścił dzisiaj na swojej oficjalnej stronie wspomnienia związane z Królową Elżbietą II.
Chciałbym się z wami podzielić wspomnieniami, które do mnie powróciły z powodu smutnej okazji odejścia Jej Wysokości Królowej.
Czuję się uprzywilejowany, że przeżyłem całe panowanie Królowej Elżbiety II. Kiedy miałem 10 lat, wziąłem udział w konkursie na esej w Liverpoolu. Zwyciężyłem pisząc o monarchii brytyjskiej, której fanem byłem od dawna. W 1953 roku, kiedy odbyła się koronacja Królowej, wszyscy na naszej ulicy w Speke posiadali telewizor i usiedliśmy, aby oglądać koronację w chwalebnej czerni i bieli.
Spoglądając wstecz czuję się zaszczycony i jestem zdumiony, że spotkałem Jej Wysokość osiem czy dziewięć razy i za każdym razem byłem pod wrażeniem jej wielkiego poczucia humoru połączonego z wielką godnością.
Pierwszy raz, kiedy Beatlesi otrzymali MBE 26 października 1965 roku. Pamiętam, że zabrano nas na bok i pokazano nam stosowne procedury. Powiedziano nam, jak podejść do Królowej, i nie rozmawiać z nią, chyba, że ona porozmawia z nami. Dla czterech chłopaków z Liverpoolu było to: ‶Wow, hey man”.
Następnym razem spotkaliśmy się w Royal Albert Hall 13 grudnia 1982 roku. Linda i ja uczestniczyliśmy na spotkaniu ‶An Evening for Conservation” na którym można było również usłyszeć piosenki Beatlesów w orkiestrowych przeróbkach. Pamiętam jak rozmawiałem o nich z Jej Wysokością. Ponownie przedstawiła mnie kięciu Filipowi, który powiedział, że pamięta nasze poprzednie spotkanie w latach sześćdziesiątych!
Nasze trzecie spotkanie miało odbyć się w następnej dekadzie. W czerwcu 1996 roku Królowa uprzejmie zgodziła się otworzyć Liverpool Institute for Performing Arts na miejscu mojej starej szkoły, do której uczęszczałem z George’em Harrisonem. Wcześniej, Królowa przekazała darowiznę na rzecz szkoły.
Już rok później nasze kolejne spotkanie było dla mnie bardzo szczególne. Byłem wtedy bardzo dumny. To był jeden z najlepszych dni w historii mojego życia. Czułem się bardzo zaszczycony, że otrzymałem tytuł szlachecki i oczywiście nie mogłem być niegrzeczny i odmówić przyjęcia tytułu. Pamiętam, że była wiosna i niebo było niebieskie. To był wspaniały dzień i pamiętam, jak myślałem, że przebyłem długą drogę z małego domku na tarasie w Liverpoolu!
Następnym razem kiedy znowu się spotkaliśmy było nowe tysiąclecie i jak to była okazja. Bawiliśmy się w ogrodzie świętując jej Złoty Jubileusz. Kiedy Jej Wysokość była na scenie otrzymując brawa pod koniec występu, zażartowałem: ‶Cóż, myślę, że to samo będzie się działo w przyszłym roku?”, na co odpowiedziała: ‶Nie w moim ogrodzie!”.
Niedługo potem mieliśmy się znowu zobaczyć, ale tym razem na moim ojczystym terenie. Byłem bardzo zaszczycony, że moja wystawa obrazów odbyła się w Walker Art Gallery. Galerię często odwiedzałem z Johnem kiedy byliśmy studentami. To był ogromny przywilej móc oprowadzać Jej Wysokość po galerii.
Dziesięć lat później Nancy i ja wzięliśmy udział w specjalnym wydarzeniu zatytułowanym Celebration of the Arts w Royal Academy of Arts w Londynie i rozmowa z Jej Wysokością była jak zawsze ekscytująca.
4 czerwca 2012 roku Królowa obchodziła swój Diamentowy Jubileusz i było to wyjątkowe wydarzenie pod wieloma względami. To był pierwszy raz, kiedy wystąpiłem przed nią od jej ostatniego jubileuszu, a widok wszystkich ludzi rozciągających się na Pall Mall był wspaniały, podobnie jak późniejsze spotkanie z innymi członkami rodziny królewskiej. To był wspaniały weekend dla Brytyjczyków.
Nasze ostatnie spotkanie odbyło się w 2018 roku. Kiedy otrzymywałem od Królowej Order Towarzyszy Honoru pozwoliłem sobie na coś więcej, ale to wynikało z mojego szacunku i miłości do Królowej oraz jej bajecznego poczucia humoru. Uścisnąłem jej rękę, pochyliłem się i powiedziałem: "Musimy przestać spotykać się w ten sposób, na co zachichotała lekko i przystąpiła do ceremonii.” Później zastanawiałem się, czy nie byłem zbyt bezczelny, w końcu to była Królowa, ale mam przeczucie, że nie miała nic przeciwko.
Niech Cię Bóg błogosławi. Będzie nam Ciebie brakowało.
Dotychczasowe komentarze:
bobski66 (2022-09-11 10:03:44):
Tylko ze względu na Beatlesów ją tolerowałem. Osobiście bardziej przeżywałem i płakałem po śmierci Papcia Chmiela.
Tylko ze względu na Beatlesów ją tolerowałem. Osobiście bardziej przeżywałem i płakałem po śmierci Papcia Chmiela.
Twój komentarz do umieszczenia w Rocznikach The Beatles:
Copyright 2002 - 2021 by Blue Meanies: Andrzej, Kasia, Agata, macho, Ania
