Stonesi uhonorowali Beatlesów w Liverpoolu
2022-06-09, autor: kasia
[...powrót do newsów]
Trasa z okazji 60-lecia The Rolling Stones dotarła do Liverpoolu. W czwartek, 9 czerwca grupa zagrała na stadionie Anfield. Stonesi uhonorowali Beatlesów wykonując piosenkę „I Wanna Be Your Man”.Mick Jagger powiedział publiczności: Chcieliśmy zaśpiewać specjalną wersję „You’ll Never Walk Alone”, ale postanowiliśmy zagrać cover piosenki napisanej przez tutejszych chłopaków. Robimy to specjalnie dla Was.
Jagger nawiązał do utworu „You’ll Never Walk Alone” zespołu the Gerry and the Pacemakers, który jest grany przed rozpoczęciem każdego meczu piłkarskiego. Beatlesi orar Gerry and the Pacemakers byli przez krótki czas rywalami na początku lat sześćdziesiątych.
Stonesi i Beatlesi byli postrzegani przez prasę jako rywale, ale w rzeczywistości oba zespoły przyjaźniły się. W 1963 roku The Beatles podarowali Stonesom piosenkę „I Wanna Be Your Man”. Utwór pojawił się na ich drugim singlu i osiągnął 12 miejsce na brytyjskich listach przebojów. Beatlesi wydali własną wersję piosenki kilka tygodni na później na krążku „With The Beatles”.
W Antologii są wypowiedzi Paula McCartneya oraz Johna Lennona na temat piosenki „I Wanna Be Your Man”.
Paul McCartney: Któregoś dnia John szedł ze mną Charing Cross Road. Często tam bywaliśmy, bo to była nasza mekka ze względu na sklepy z gitarami. Jeśli nie mieliśmy nic do roboty, szliśmy tam pogapić się na wystawy. Pamiętam, że zobaczyłem w taksówce Micka oraz Keitha i krzyknąłem: „Hej, Mick, podrzuć nas!” Wskoczyliśmy do nich, a oni byli akurat w drodze do studia nagraniowego i Mick zapytał: „Słuchajcie, macie na zbyciu jakieś piosenki dla nas? Mamy kontrakt z wytwórnią Decca”. Mieliśmy jeden numer napisany dla Ringa, zatytułowany „I Wanna Be Your Man”. Powiedziałem do Micka: „Wiesz, Ringo ma ten numer na nowy album, ale on nie będzie singlem, a wam może to pasować”. Pojechaliśmy z nimi do studia.
John Lennon: Historia „I Wanna Be Your Man” wiążę się z tym, że oni musieli nagrać nową płytę. Wydali na singlu „Come On” Chucka Berry’ego i szybko potrzebowali czegoś następnego. Spotkaliśmy Andrew Oldhama, który pracował dla Epsteina, a potem poszedł do The Stones i wyciągnął ich Giorgio Gomelskiemu. Oldham zjawił się u nas i spytał: „Czy macie dla nich jakąś piosenkę?” My na to: „Jasne”, bo ona nie była nam potrzebna.
Pojechaliśmy z nimi i pamiętam, jak ich jej uczyłem. Zagraliśmy ją pobieżnie, a oni na to: „Taaa, OK, jest w naszym stylu”. Wtedy poszliśmy z Paulem do kąta i skończyliśmy tę piosenkę, podczas gdy oni rozmawiali w tym samym pokoju. To zainspirowało Micka i Keitha do pisania samemu. Byli zdumieni: „Jezu, zobacz tylko. Poszli do kąta, napisali i wrócili!” Zrobiliśmy to dosłownie na ich oczach.
Dotychczasowe komentarze:
Twój komentarz do umieszczenia w Rocznikach The Beatles:
Copyright 2002 - 2021 by Blue Meanies: Andrzej, Kasia, Agata, macho, Ania
