Babiarz, Lennon i "Imagine". Piosenka sprzed pół wieku znowu wywołała awanturę
2024-07-29, autor: joryk
[...powrót do newsów]
Babiarz, Lennon i "Imagine". Piosenka sprzed pół wieku znowu wywołała awanturę pisze w Gazecie Wyborczaj Maja StaniszewskaW kwestii "Imagine" John Lennon mógłby się zgodzić z Przemysławem Babiarzem.
„Świat bez nieba, narodów, religii i to jest wizja tego pokoju, który wszystkich ma ogarnąć. To jest wizja komunizmu, niestety" - powiedział w TVP, komentując uroczystość otwarcia igrzysk w Paryżu 26 lipca, dziennikarz Przemysław Babiarz. Następnego dnia został za te słowa zawieszony i odsunięty od komentowania wydarzeń sportowych.
Jednak widzowie ceremonii na portalach społecznościowych zwracali uwagę także na liczne błędy komentatora, który mylił paryskie zabytki i postaci z francuskiej historii, nie rozpoznał w postaci w zbroi "galopującej" na koniu po Sekwanie Joanny d'Arc i nazywał ją albo amazonką, albo wręcz „taką Don Kichot", nie podał nazwisk wszystkich sportowców zapalających znicz olimpijski. Ich zdaniem Przemysław Babiarz był po prostu do komentowania nieprzygotowany.
W obronie zawieszonego w obowiązkach dziennikarza natychmiast stanęli politycy z prawej strony sceny politycznej, w tym były premier Mateusz Morawiecki i były minister edukacji Przemysław Czarnek, ale też wiele osób, które z poglądami wymienionych, a także poglądami samego Babiarza, nie po drodze.
Jak napisała na łamach „Wyborczej" Agnieszka Kublik: „Karać trzeba za kłamstwa, nie za opinie". Przypomniała też, że Babiarz swoją interpretację piosenki Lennona po raz pierwszy wygłosił już podczas poprzednich igrzysk w Pekinie.
"Imagine" na Igrzyskach Olimpijskich. Nieoficjalny hymn
„Imagine" bowiem stało się w ciągu ostatnich dekad nieoficjalnym hymnem igrzysk (ten oficjalny nie ma słów i trudno go zaśpiewać).
Po raz pierwszy piosenka zabrzmiała w Atlancie w 1996 r., gdzie na uroczystości zamknięcia wykonał ją Stevie Wonder. Dekadę później śpiewał ją Peter Gabriel na otwarciu igrzysk w Turynie, a w 2012 r., na otwarciu igrzysk w Londynie, sam John Lennon z nagrania wyświetlanego na telebimach, z towarzyszeniem dziecięcego chóru z jego rodzinnego Liverpoolu śpiewającego na żywo.
Piosenka rozbrzmiewała także na igrzyskach w Pjongczangu, Tokio i Pekinie.
Utwór, największy sukces solowej kariery Lennona (napisany z inspiracji i wspólnie z Yoko Ono, której współautorstwo oficjalnie uznano dopiero w 2017 r.), ze słowami „wyobraź sobie, że nie ma nieba", „wyobraź sobie, że nie ma krajów", „i nie ma także religii", „wyobraź sobie, że wszyscy ludzie żyją w pokoju", „wyobraź sobie brak własności" oraz „wyobraź sobie, jak wszyscy ludzie dzielą się całym światem", nie raz wzbudzał kontrowersje.
"Antyreligijna" piosenka
„The Rolling Stone", który umieścił „Imagine" w tym roku na 19. miejscu listy 500 najlepszych piosenek w historii przypominał, że sam autor kiedyś nazwał ją „praktycznie manifestem komunistycznym".
Lennon dodał, że sam nie jest komunistą i nie należy do żadnego ruchu. Mówił też, że piosenka jest „antyreligijna, antynacjonalistyczna, przeciwna konwencjom i antykapitalistyczna, ale ponieważ to wszystko jest polukrowane, to ludzie to akceptują".
Nie wszyscy jednak. Zwłaszcza antyreligijne przesłanie „Imagine" od początku nie podobało się rozmaitym grupom religijnym w USA. Lennon podpadł im już wcześniej, gdy powiedział, że „Beatlesi są popularniejsi od Jezusa". Tamte słowa z 1966 r. sprowadziły m.in. pikiety Ku Klux Klanu przed amerykańskie koncerty grupy. Zdarzało się, że szkoły zabraniały uczniom wykonywania „Imagine" na koncertach czy rozdaniach dyplomów.
Nawet w rodzimej Wielkiej Brytanii, gdy w 2009 r. w Liverpoolu postanowiono uczcić Lennona, wygrywając „Imagine" na dzwonach anglikańskiej katedry, niektórzy wierni protestowali. Rzecznik katedry, cytowany przez BBC, stwierdził wtedy, że pozwolenie na wykonanie utworu nie oznacza, że władze katedry zgadzają się z jego tekstem. — Ale uznajemy jego moc skłaniania nas do myślenia. Jako katedra nie uciekamy od debaty. Uznajemy istnienie innych światopoglądów — dodał.
Inaczej do utworu Lennona odniósł się trzy lata temu, po tym, jak piosenka zabrzmiała na igrzyskach w Tokio, polski abp Wacław Depo. W kazaniu na Jasnej Górze w święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny nazwał ją „słodko trującą utopią" i mówił, że „program »Imagine« to podróbka złudnej i naiwnej nadziei, nieuwzględniającej realnej siły zła".
Wszyscy śpiewają Lennona
„Imagine" stała się hitem zaraz po premierze w październiku 1971 r. Była tak popularna, że amerykański prezydent Jimmy Carter, podczas wizyt dyplomatycznych na całym świecie, słyszał ją równie często, jak hymny odwiedzanych krajów. Po śmierci Lennona z ręki zamachowca w 1980 r. nabrała dodatkowego rozpędu, odtwarzana czy śpiewana nie tylko dla samej siebie, ale i w hołdzie zamordowanemu artyście.
Yoko Ono po latach wspominała: „To nie tak, że John pomyślał: »Och, to może być hymn«, ale piosenka jest o tym, w co wierzył: że wszyscy jesteśmy jednym krajem, jednym światem, jednym narodem. Chciał przekazać tę ideę".
I ta idea, mimo incydentalnych protestów, wciąż wraca w różnych wykonaniach – od Eltona Johna przez Madonnę po Lady Gagę. Gdy zaczęły się pierwsze lockdowny pandemii 2020 r., izraelska aktorka Gal Gadot poprosiła znajome gwiazdy, by razem z nią zaśpiewały „Imagine" jako prezent dla ludzi z całego świata, który miał ich podnieść na duchu w trudnym momencie.
Nagranie zostało skrytykowane i wyśmiane, nie tylko za marną jakość wykonania, ale też za przeświadczenie, że to, czego w tak trudnej sytuacji potrzebują ludzie, to grupa bogaczy zamkniętych w luksusowych rezydencjach z basenami i ogrodami, mówiąca im, że „jesteśmy w tym razem".
Redagowała Małgorzata Muraszko
Maja Staniszewska
Dziennikarka pisząca o filmach, serialach i ludziach, którzy je tworzą w dziale kultura "Gazety Wyborczej". Z Agorą związana od 2002 roku. Pracowała w „Gazecie Stołecznej”, "Metrze" i „Wysokie Obcasy Extra”.
Dotychczasowe komentarze:
Twój komentarz do umieszczenia w Rocznikach The Beatles:
Copyright 2002 - 2021 by Blue Meanies: Andrzej, Kasia, Agata, macho, Ania
