Kiedy Paul McCartney przeszedł przez pasy na Abbey Road z kucykiem
2022-09-02, autor: kasia
[...powrót do newsów]
Mary McCartney nie chciała, by jej nowy dokument o Abbey Road Studios zbytnio skupiał się na jej własnej rodzinie — jej ojcu Paulu McCartneyu i matce, nieżyjącej już Lindzie McCartney — ich zespole Wings, a nawet The Beatles. Chciała, by film „If These Walls Could Sing” (Gdyby te ściany mogły śpiewać) wyszedł poza to, co już znała, by odkrywał niezliczoną ilość innych artystów i kultowych nagrań związanych ze słynnym studiem nagraniowym. Ale nie da się tego obejść: świat zna Abbey Road Studios, ponieważ Beatlesi tak nazwali swój ostatni album i ze względu na okładkę tej płyty, na której John, Ringo, Paul i George przechadzają się po słynnej zebrze.Abbey Road został skończony na kilka dni przed narodzinami Mary w połowie 1969 roku, więc nie ma żadnych wspomnień z tamtego okresu. Kiedy Mary rozważała nakręcenie filmu dokumentalnego, który zadebiutował w miniony weekend na festiwalu filmowym w Telluride, odkryła, że jej wspomnienia ze studiem Abbey Road były powiązane ze znacznie późniejszym obrazem: Jej ojcem przekraczającym na przejściu dla pieszych w 1977 roku, tym razem z matką i łagodnym kucykiem o imieniu Jet.
Jednym z powodów, dla których chciałam zrobić ten dokument, było to, że pamiętam zdjęcie mamy prowadzącej kucyka Jet przez przejście dla pieszych - mówi Mary w wywiadzie z ojcem na początku dokumentu. (Na Vanity Fair jest dostępny klip, w którym Paul wyjaśnia że Linda kochała tak konie, że jednego dnia zdecydowała się zabrać kucyka do studia. Macca wyjaśnił, dlaczego po Beatlesach powrócił do studia: Bo to jest świetne miejsce. Działają wszystkie mikrofony. Może ci się to wydawać śmieszne, ale są studia, w których mikrofony nie działają. Filmik można obejrzeć tutaj.)
Oczywiście za takim zdjęciem musi się kryć historia. Okazało się, że jest kluczem Mary do innych niezliczonych historii opowiedzianych w filmie przez Eltona Johna, Jimmy’ego Page’a, Kate Bush, Rogera Watersa , Davida Gilmoura, kompozytora Johna Williamsa i wielu innych.
„If These Walls Could Sing” został wyprodukowany przez Mercury Studios i Ventureland, i jeszcze przed debiutem na festiwalu został przejęty przez Disney i już wkrótce dowiemy się o dacie premiery na Disney+.
Vanity Fair: Pokazujemy fragment z filmu, w którym rozmawiasz ze swoim tatą o kucyku Jet. Uwielbiam to zdjęcie na słynnym przejściu dla pieszych na Abbey Road. A ty powiedziałaś, że to zdjęcie zainspirowało ciebie do zrobienia tego dokumentu. Czy możesz więcej o tym opowiedzieć?
Mary McCartney: Tak, jestem fotografem. To była moja główna kariera i przejście do reżyserii wydawało się naturalnym rozwinięceim moich umiejętności. Nigdy nie robiłam pełnometrażowego filmu dokumentalnego. I zaczęłam myśleć, że chciałabym to zrobić. A potem dostałam wiadomość od mojego przyjaciela, który jest genialnym producentem filmów dokumentalnych, Johna Battska [nagrodzony Oscarem producent filmów dokumentalnych One Day in September i Searching for Sugar Man]. Zapytał: „Zrobiłabyś film dokumentalny o historii z Abbey Road Studios? Pomyślałam trochę: „Oooch, nie jestem pewna, czy ten temat jest właściwy dla mojego pierwszego dokumentu”.
Czy to było zbyt blisko rodziny?
To było zbyt blisko. Nadal ściśle pracuję nad archiwum mojej mamy, więc wysłałam wiadomość do kobiety, która to prowadzi w biurze mojego taty i zapytałam: „Czy masz jakieś moje zdjecia na Abbey Road?”. Od razu podesłała mi zdjęcia, które są na początku [filmu], a ja pomyślałam: „Będę musiała zrobić ten dokument”.
A zdjęcie kucyka też tam było?
Wtedy przypomniałam sobie, że kiedy byłam młoda, moja mama bardzo kochała konie. Mieliśmy konie, nie w Londynie, ale mama mogła pojechać na cały dzień do stajni by je odwiedzić. I pamiętam jak zabrała kucyka Jet kiedy przechodzili przez pasy. Widząc to zdjęcie pomyślałam: „O mój Boże. To znaczy oczywiście, że muszę zrobić ten dokument”. Zadzwoniłam do mojego przyjaciela Johna i powiedziałam „Wchodzę w to”.
Wiem, że dokument nie ogranicza się tylko do Paula i Beatlesów, ale uwielbiam to, że znalazł się tutaj osobisty punkt wyjścia. Czułem, że poznałem cię trochę lepiej, gdy się zaczynało. A potem zostałaś przewodnikiem po tym świecie.
Nie chciałam przesadzić. Pasjonuje mnie Abbey Road jako miejsce, ponieważ myślę, że wiele osób nie ma możliwości wejścia do środka. Wierzę, że kiedy wchodzisz do studia, to ludzi ogarnia to uczucie. Jest to rodzaj duchowego doświadczenia, a w studiach wciąż panuje atmosfera sprzed 90. lat – czasu kiedy się to miejsce otworzyło. Bardziej mi zależy aby dokument wywołał emocjonalne przeżycia niż skupiał się na wszystkich historycznych punktach. Nie chciałam, żeby to była lekcja. Naprawdę mam nadzieję, że widz się w tym zakocha.
Album Abbey Road oczywiście łączy nas z Abbey Road Studios, bo wszyscy znają tę płytę. Ale to zdjęcie Paula jest interesujące, bo mamy to samo miejsce w innym czasie niż wtedy gdy robiono okładkę albumu. To czasy Wings. A Paul idzie w przeciwną stronę. To może być odczytane jako symboliczne zdjęcie. I koń zamiast Johna Lennona. [Śmiech.]
Tak, to komiczne! To jak nowy początek, prawda? To wygląda tak: jest z żoną, zakochali się i mają obsesję na punkcie zwierząt. I zamierzają trochę złamać zasady, zabierając konia do studia Abbey Road. Ale też chciałam otworzyć dokument tą sceną na przejściu dla pieszych, ponieważ jest to miejsce pielgrzymek dla tak wielu ludzi.
W twoim filmie można odnotować, że w studiu Abbey Road niechętnie malują nawet ściany, ponieważ nie chcą zakłócać dźwiękowych właściwości pomieszczenia. I zastanawiałem się czy mogłabyś ze mną o tym porozmawiać, o ich wysiłkach, by to zachować. Ale przecież technologia musi się aktualizować, inaczej pozostaniesz w tyle.
W środku mieszczą się trzy studia. Studio 1 to największe orkiestrowe, w którym odbywają się występy klasyczne, Jacqueline du Pré i partytury filmowe. A potem mamy Studio 2, które jest bardziej rockowe. Ale Studio 3 zmieniało się kilka razy na przestrzeni lat, dzięki czemu jest najbardziej na czasie. Ale nie wolno zmieniać Studio 1 i Studio 2, ponieważ nigdzie na świecie nie ma niczego podobnego do tych pomieszczeń. Nie ma takiego miejsca o takiej wielkości, rozmiarze i układzie.
I szanuję to, że tego nie zmienili. W wielu miejscach ludzie mówią: „Musisz to zaktualizować”. I zmieniają podłogę, rozmiar. Ale kiedy wchodzisz do Studia 1 i Studia 2, to jest ta sama akustyka. Kiedy wchodzisz do środka czujesz atmosferę tego miejsca. I wciąż są popularni. Studia są zarezerwowane na cały rok.
Czasami artyści nie doceniają miejsc, w których pracują. Dla nich to biuro, ale dla publiczności to święte miejsce. Zastanawiałem się czy muzycy z którymi rozmawiałaś tak postrzegają studio. Jedynym, który wypowiadał o tym miejscu w sposób mistyczny i magiczny był John Williams.
Myślę, że ta rozmowa była dla niego emocjonalna. Myślę, że masz rację. Myślę, że jedną z najbardziej zaskakujących rzeczy, która łączy się z tym, o czym mówisz, jest to, o czym tak naprawdę nie wiedziałam, że Abbey Road ma ten cały sprzęt z przeszłości. Są instrumenty, takie jak pianino Mrs. Mills, lub fortepian, którego używał mistrz Daniel Barenboim. A potem przyszli Beatlesi, albo Pink Floyd i zapytali: „Och, czy możemy na tym zagrać?” I używali tych instrumentów w swoich nagraniach. Więc w ten sposób było coś w rodzaj braku szacunku, coś w tym stylu: „Co to za instrument w kącie? Użyjmy go do naszego kawałka.”.
I to mnie naprawdę zainteresowało, ponieważ pokazało, że studio Abbey Road nie tylko udostępniło przestrzeń, ale również wyposażenie techniczne i instrumenty, które tam były. To był taki mały plac zabaw dla wszystkich.
Pokazujesz słynne zespoły, nie tylko Beatlesów, ale też Pink Floyd, którzy by mogli wojować ze sobą. Przeprowadzasz wywiad z Noelem i Liamem z Oasis, którzy byli słynni z tych wojenek. Mimo to byłem wzruszony, widząc, jak wypowiadają się o sobie pochlebnie. Abbey Road było miejscem, gdzie ludzie mogli się zgrać.
Masz rację. To czego chciałam od moich rozmówców, to zagłębić się w nich i wydobyć co tak naprawdę czują do Abbey Road. „Czy naprawdę zależy ci na Abbey Road? To jest budynek i nagrywałeś tutaj, ale nieważne. Czy naprawdę ci zależało?” I myślę, że z moich rozmów wynika, że naprawdę z czułością wypowiadali się o studiu.
Tak, były momenty napięć, albo mówi się o jakiś twórczych różnicach, a może czasami byli trochę niegrzeczni w studiu. Ale myślę, że ostatecznie istnieje prawdziwa miłość do tego miejsca. I uważam, że to naprawdę interesujące, że ludzie nadal tak myślą o budynku.
Zrobiłaś interesującą rzecz z Jimmym Page’em i Eltonem Johnem. Rozmawiałaś z nimi nie tyle o ich własnych słynnych piosenkach, ale o pracy w Abbey Road jako muzyków grających przy hitach innych artystów. Nie wiedziałem, że Elton John zagrał na fortepianie w utworze The Hollies „He Ain’t Heavy, He’s My Brother”, ani że Jimmy Page był gitarzystą w orkiestrze dla Shilery Bassey do „Goldfinger”.
Trochę to trwało! Wiedziałam, że Elton zagrał na „He Ain’t Heavy, He’s My Brother”, ale dopiero pod koniec montażu mogłam usłyszeć grę Eltona Johna. To było niesamowite.
Film opowiada o studiu Abbey Road, więc zawsze na pierwszym planie było opowiadanie historii Abbey Road Studios. Zaczęło się od Edwarda Elgara dyrygującego „Pomp and Circumstance” [podczas otwarcia studia w 1931 roku]. Opowiadam historię poprzez muzyków.
Byłam też bardzo szczęśliwa, gdy mogłam porozmawiać z Kate Bush, co było dla mnie bardzo ważne. Wyprodukowała tam swoją trzecią płytę. Napisała i wyreżyserowała tam teledysk [do „Sat in Your Lap”]. Więc dla mnie to było bardzo ważne, żeby Kate pojawiła się w dokumencie.
Życzę ci powodzenia na festiwalu w Telluride. Ostatnie pytanie, jakie mam do ciebie, brzmi: co się stało z kucykiem Jet?
Jet był naszym kucykiem przez bardzo długi czas. Został nazwany po piosence [1973]. Był zadziornym małym kucykiem, którego kochaliśmy i na którym jeździliśmy. To bardzo nietypowe zdjęcie. Spodobał mi się pomysł, że robiąc ten dokument, mogłam pokazać światu jedno z moich ulubionych zdjęć, na którym moja mama prowadzi kucyka przez przejście dla pieszych do studia. Myślę, że to pokazuje jakim łamaczem zasad była.
Więcej na temat If These Walls Could Sing:
2022-12-12: Paul McCartney i Ringo Starr pojawili się w studiu Abbey Road na premierze filmu " If These Walls Could Sing”,
2022-12-12: Paul i Ringo odpowiadają na pytania o studiu Abbey Road,
2022-11-15: Ukazał się zwiastun filmu o studiu Abbey Road ‶If These Walls Could Sing”,
2022-09-02: Kiedy Paul McCartney przeszedł przez pasy na Abbey Road z kucykiem,
2021-02-04: Mary McCartney o gotowaniu i ulubionych potrawach Paula,
2021-01-12: Mary McCartney wyreżyseruje dokument o studiu Abbey Road,
2022-12-12: Paul McCartney i Ringo Starr pojawili się w studiu Abbey Road na premierze filmu " If These Walls Could Sing”,
2022-12-12: Paul i Ringo odpowiadają na pytania o studiu Abbey Road,
2022-11-15: Ukazał się zwiastun filmu o studiu Abbey Road ‶If These Walls Could Sing”,
2022-09-02: Kiedy Paul McCartney przeszedł przez pasy na Abbey Road z kucykiem,
2021-02-04: Mary McCartney o gotowaniu i ulubionych potrawach Paula,
2021-01-12: Mary McCartney wyreżyseruje dokument o studiu Abbey Road,
Dotychczasowe komentarze:
Twój komentarz do umieszczenia w Rocznikach The Beatles:
Copyright 2002 - 2021 by Blue Meanies: Andrzej, Kasia, Agata, macho, Ania
