Sean Lennon odwiedził Liverpool
2022-03-23, autor: kasia
[...powrót do newsów]
Sean Lennon odwiedził Liverpool. Punktem kulminacyjnym jego odwiedzin jest otwarcie w piątek centrum kulturalnego należącego do University of Liverpool, a nazwane na cześć jego mamy – Yoko Ono Lennon.Syn Johna Lennona przechadzał się ulicami Liverpoolu. W środę widziano go na Mathew Street. Sean chętnie pozował do zdjęć i rozmawiał z innymi fanami. Sean opisał na Twitterze zabawne zdarzenie:
Wczoraj ktoś mnie zapytał czy jestem sławny. Powiedziałem: „Nie, ale jestem spokrewniony ze sławnymi ludźmi”. Usłyszałem: „Cóż, wyglądasz dokładnie jak Ozzy Osbourne”. Przypuszczam, że mieli na myśli sprawienie mi największego komplementu. Zdecydowałem więc, żeby wziąć to za komplement.
W czwartek, Sean odwiedził University of Liverpool, a dokładniej wpadł do klasy studentów uczących się na kierunku „The Beatles: Przemysł muzyczny i dziedzictwo”.
Z wszystkimi osobiście się przywitał i każdy dostał podarunek – „Gimme Some Truth. Ultimate Mixes”. Później dwie godziny minęły na rozmowach o Beatlesach, Johnie, Yoko, muzyce Seana i jego doświadczeniach.
Sean wspomniał o filmu Get Back. Zgodził się z wszystkimi, że pojawienie Billy Prestona poprawiło nastrój w zespole. Sean powiedział, że pisanie i nagrywanie nowego albumu przed kamerami było odważną rzeczą, bo nikt wcześniej tego nie zrobił.
Sean opowiedział, że spotkał później Billy Prestona. Niestety jego wspomnienia naruszone przez wiek i zdrowie nie były wiarygodne. Billy upierał się, że grał na kilku albumach The Beatles i Sean musiał delikatnie go przekonać, że naprawdę nie brał udziału w sesji nagraniowej do płyty Sierżanta Pieprza.
Sean potwierdził, że Yoko się ucieszyła, że film „Get Back” pomógł rozwiać mit o tym, że Yoko rozbiła zespół. Sean kilka razy rozmawiał przez telefon z reżyserem Peterem Jacksonem, który szukał sceny z Yoko siedzącej na wzmacniaczu. Po edycji prawie sześćdziesięciu godzin materiału filmowego, żadna scena nie pokazała Ono siedzącej tam, gdzie nie powinna.
Studenci rozmawiali z Seanem o dziedzictwie Beatlesów, jak rozwijało się przez lata od rozpadu grupy. Sean rozśmieszył wszystkich puszczając filmik na YouTube pokazujący naukowców i historyków rozprawiających o Beatlesach w roku 3000 (Beatles 3000).
Holly, jedna ze studentek zapytała Seana o przyszłe plany związane z dziedzictwem Beatlesów. Sean przyznał, że nie wie jakie są plany Apple, jednak zależy mu na tym, aby muzyka Beatlesów była znana innym pokoleniom, a swoje życie spędzi na promowaniu muzyki swojego taty.
Sean podzielił się obserwacją, że jego tata pracował najlepiej, gdy miał innych partnerów: Paula, Yoko, a później inni dawali przykłady podając Bowiego czy Eltona Johna.
Sean opowiedział również o tym jak spędził ostatnie dwa lata. Otóż przeprowadził się z Yoko do swojego wiejskiego domu oddalonego trzy godziny drogi do Nowego Jorku. Żyli tam spokojnie i uchronili się przed Covidem. Sean powiedział, że gdyby mu ktoś powiedział, że w wieku 40 lat będzie mieszkać ze swoją mamą, to by nigdy w to nie uwierzył.
Po powrocie w sobotę 26 marca Sean zabiera się do pracy. Sean zdradził, że jest producentem brytyjskiej grupy rockowej Temples. Nagrywają w jego domowym studiu. Cała grupa zamieszka u niego w domu. Sean żartował, że będzie dla nich gotował i się nimi opiekował.
Później Sean powiedział, że woli film „A Hard Day’s Night” od „Help!”. „A Hard Day’s Night” jest zabawniejszy, ale „Help!” jest stylowy. Mimo wszystko jego ulubionym pozostanie „Yellow Submarine”, miłe wspomnienie z dzieciństwa, zwłaszcza scena Sea of Holes. Wraz z innymi studentami zgodził się, że „Magical Mystery Tour” jest dziwnym filmem.
Sean stwierdził, że ulica Mathew Street nie jest tak imponująca, jak na to zasluguje przez historyczny status. Zapytał innych o różnicę między Cavern Club a Cavern Pub. Sean zdradził, że często jest mylony z Julianem, ale jego przyrodni brat ma tak samo, i niektórzy na ulicy mylą go z Seanem.
Sean powiedział, że kiedyś miał ochronę, ale teraz z niej nie korzysta, wspomniał wcześniejsze wizyty w Liverpoolu.
Sean chętnie pozował do zdjęć ze studentami, rozdawał autografy i udzielał rad, których jako dziecko sam by nie posłuchał. Relację ze spotkania spisał Steve Bradley na swoim blogu (kliknij tutaj).
Dotychczasowe komentarze:
Twój komentarz do umieszczenia w Rocznikach The Beatles:
Copyright 2002 - 2021 by Blue Meanies: Andrzej, Kasia, Agata, macho, Ania
