Black Album czyli kompilacyjne zabawy fanów
2021-12-21, autor: joryk
[...powrót do newsów]
The Beatles Black Album. Część artykułu Artura Marino. Artykuł ukazał się w Lizard.W roku 1968 wydany został podwójny album The Beatles, który nazwany został z racji koloru okładki Białym Albumem. Był to szczególny czas dla zespołu i szczególna płyta. Beatlesi coraz mniej czasu spędzali razem, oddawali się swoim pasjom i wiele podróżowali. Coraz też bardziej się od siebie oddalali, co z kolei wpływało na ich procesy twórcze. Efekt był taki, że powstały materiał był bardziej niż kiedykolwiek wcześniej indywidualnym dziełem poszczególnych członków zespołu. Dlatego też White Album jest dziełem tak bardzo zróżnicowanym. To bogactwo i różnorodność z kolei prowadzi do tego, że to właśnie ta płyta jest postrzegana przez część fanów zespołu jako najlepsza.
To właśnie ten właśnie indywidualny charakter Białego Albumu wpłynął na powstanie w umyśle autora pomysłu na swoiste przedłużenie spuścizny Beatlesów poprzez wybór utworów z ich solowych płyt. Wybrany zestaw utworów miał sprawiać wrażenie, że to wciąż był tworzący wspaniałą muzykę zespół. Wybór tytułu Black Album wydawał się być dodatkowo logicznie uzasadniony, po tym jak po Białym Albumie, w roku 1973 wyszły dwie podwójne przekrojowe płyty Beatlesów nazywane (ponownie od koloru okładki) albumem czerwonym i niebieskim. Nazwa Black Album była też naturalnym odniesieniem do sytuacji, gdzie połowy składu zespołu już na świecie nie ma.
Kiedy pomysł na Black Album był już w mojej głowie w pełni rozwinięty i zacząłem zastanawiać się nad doborem utworów na płytę dopadły mnie wątpliwości, czy ktoś już nie zrobił tego wcześniej. Nerwowo (zupełnie jak bohater filmowego hitu Yesterday) wpisałem w google: The Beatles Black Album. Wyniki wyszukiwania zdawały się nieść dla mnie złe wiadomości. Taki pomysł już kiedyś zaistniał i został zrealizowany. Otóż w powstałym w 2014 roku filmie Boyhood grający jedną z głównych ról Ethan Hawke ofiarował swojemu synowi trzypłytowy album wybranych przez niego piosenek z solowej twórczości Johna, Paula, George’a i Ringo. Aktor nazwał swój zestaw właśnie The Black Album i stwierdził, że tak mogłaby wyglądać następna płyta Beatlesów, gdyby się nie rozpadli. Sytuacja ta zdarzyła się naprawdę trzy lata wcześniej, kiedy Ethan Hawke ofiarował taki zestaw córce z okazji urodzin. Na szczęście jednak dla mnie podejście Hawke’a różniło się jednak w sposób znaczący od mojego pomysłu. W ujęciu Hawke’a na 3 płytach CD znalazło się przede wszystkim 51 największych przebojów solowych ex-Beatlesów. Była to raczej wizja tego ku czemu ich muzyczne kariery podążyły i do jakich punktów po oderwaniu od Beatlesów dotarli. Było więc w jego zestawie to wszystko, co znaleźć można na składankach typu greatest hits. Musiały więc znaleźć się tu choćby: Imagine, Band on the Run, My Sweet Lord, czy Photograph.
W moim projekcie płyta miała wyglądać tak jak tamte dzieło z 1968 roku. Tak więc to miała być podwójna winylowa płyta ze stronami A i B, i składać się jak White Album z 30 utworów. Nieco zbliżony miało być również rozmieszczenie samych utworów na poszczególnych stronach płyt. Najważniejsza różnica tkwiła jednak w samej muzyce. To miały być takie utwory, które brzmiałyby tak jakby stworzyli je wciąż pozostający zespołem Beatlesi. To właśnie to moje subiektywne odczucie miało być w tym wypadku elementem decydującym. Zadanie to okazało się być trudniejsze niż przypuszczałem i wymagało wnikliwej analizy całości dotychczasowego dorobku solowego Beatlesów. O tym jak bardzo różnił się mój wybór od zestawu Hawka świadczy fakt, że tylko trzy utwory z jego kompilacji znalazły się na moim Black Album (dwa Lennona i jeden Harrisona). W jednym jednak trzeba mu przyznać rację. „Za każdym razem – mówi w Boyhood - gdy słuchasz zbyt wielu utworów solowych, staje się to trochę nużące. Ale jeśli umieścisz je obok innych, to wpływają one na inne i podnosi się ich wartość. I wtedy to słychać: to Beatlesi”. Zespół, który począwszy od 1963 r. zawładnął światem, mimo że tworzyło go jedynie czterech nieokrzesanych młodzieńców z których najmłodszy miał jedynie dwadzieścia lat.
The End
White Album był płytą fascynującą nie tylko ze względu na zawartość muzyczną. Na uwagę zasługiwał także przemyślany układu płyty, wzbudzający u słuchacza różne emocje. Płytę rozpoczynał Paul bardzo mocnym akcentem (Back in the U.S.S.R), a kończył wspaniały Good Night. Wspomagany wyłącznie przez orkiestrę Ringo wykazał się tu maksimum swoich możliwości. Na szczególną uwagę zwracały między innymi surowy The Continuing Story of Bungalow Bill Johna, z którego wyłaniał się majestatyczny, ponadczasowy While My Guitar Gently Weeps Georga. Z kolei po ciężkim Helter Skelter Paula, który kończyła bezładna, niczym z punkowego koncertu kanonada następowało kojące, anielskie Long, Long, Long Harissona.
Black Album miał z założenia mieć podobny rozkład utworów do tamtego dzieła. Płyta rozpoczyna się utworem Only Mama Knows. Pierwsze dźwięki przywodzą na myśl jakiś stary film z lat pięćdziesiątych, ale po chwili wkracza Paul i to jest taki sam mocny początek jak na White Album. Z kolei w Monkberry Moon Delight zdziera on głos, przypominając sobie czasy rewelacyjnego, pełnego pasji Oh Darling. Cold Turkey Johna pochodziło jeszcze z czasów The Beatles (nie uzyskało akceptacji kolegów) i było rzadkim przykładem pokazania przez Lennona pełni mocy. Wprowadzony przez Lennona niepokój koi w Wild Life McCartney. Początek tego utworu zaśpiewał tak, jak tylko on potrafi, subtelnie i ciepło. Druga strona Black Album jest tak jak jej pierwowzór, łagodniejsza i bardziej wyciszona. Wspaniale prezentuje się Harrison w dwóch swoich utworach (The Day the World Gets 'Round, All Things Must Pass), ale też w napisanym dla Ringo I'll Still Love You. Uwagę przykuwa także utwór Paula This Never Happend Before, którego koniec przywołuje w pamięci zakończenie A Day in the Life. Z kolei do części środkowej (śpiewanej przez Paula) tego bodaj najważniejszego utworu Beatlesów nawiązuje kolejny utwór - Remember Johna. Tak samo rytmiczny i pulsujący niczym oddech długodystansowca. Stronę trzecią otwiera Figure of Eight, w którym odczuwalna energia i radość Paula zdaje się nawiązywać do Here Comes The Sun Harrisona. W końcówce House of Wax Paula pojawia się mocniejsza gitara, to zwiastun tego co wydarzy się za chwilę. Oto bowiem rozpoczyna się Gimme Some Truth Johna, ostatni moment w którym Lennon pokazał się światu jako rockman z krwi i kości. W Wah-Wah George przebija się przez ścianę dźwięku i co rzadkie, słychać w jego głosie pasję. Sun Is Shinning pochodzi z płyty wydanej jako Fireman (McCartney i Youth). Chociaż efektem tej współpracy była muzyka eksperymentalna, to ten utwór brzmi bardzo klasycznie, a nucone przez Paula na na na na na na na na, przywodzi na myśl Hey Jude. Ostatnią stronę płyty rozpoczyna Free As A Bird, gdzie demo Johna zostało z pietyzmem dokończone przez pozostałych Beatlesów. When We Was Fab to nieczęsty ukłon Harrisona w stronę starego zespołu. Moment szczególny to zakończenie Queenie Eye Paula, które kończy się chóralnym How, a po chwili powraca znowu, bo to pierwsze słowo bardzo emocjonalnej piosenki Johna o tym samym tytule. Utwór ten rozpoczyna finalne utwory wszystkich Beatlesów. W Brainwashed George, już świadom swojego bliskiego końca, odnalazł radosnego chłopca jakim był kiedyś. Utwór kończą, tak mu bliskie, motywy orientalne. Końcem płyty powinno być podniosłe The End of the End Paula, ale aby dochować tradycji wielkiej poprzedniczki jako ostatni pojawia się Ringo. Easy For Me to piękny utwór, który kończy tą będącą hołdem płytę.
Side One
1. Only Mama Knows - Paul McCartney 2007 (from Memory Almost Full) 4.17
2. Steel And Glass - John Lennon 1974 (from Walls And Bridges) 4.37
3. Try Some, By Some - George Harrison 1973 (from Living In The Material World) 4.10
4. Monkberry Moon Delight - Paul McCartney 1971 (from Ram) 5.22
5. The Answer's At The End - George Harrison 1975 (from Extra Texture) 5.32
6. Cold Turkey - John Lennon 1969 (single) 5.01
7. Wild Life - Paul McCartney (Wings) 1971 (from Wild Life) 6.48
Side Two
1. The Day the World Gets 'Round - George Harrison 1973 (from Living In The Material World) 2.55
2. I'll Still Love You - Ringo Starr 1976 (from Ringo's Rotogravure) Written By George Harrison 2.57
3. English Tea - Paul McCartney 2005 (from Chaos and Creation in the Backyard) 2.12
4. Oh My Love - John Lennon 1971 (from Imagine) 2.50
5. Keep Under Cover - Paul McCartney 1983 (from Pipes Of Peace) 3.05
6. All Things Must Pass - George Harrison 1970 (from All Things Must Pass) 3.44
7. This Never Happend Before - Paul McCartney 2005 (from Chaos and Creation in the Backyard) 3.24
8. Remember - John Lennon 1970 (from John Lennon/Plastic Ono Band) 4.36
Side Three
1. Figure of Eight - Paul McCartney 1989 (from Flowers in the Dirt) 3.25
2. House of Wax - Paul McCartney 2007 (from Memory Almost Full) 4.59
3. Gimme Some Truth - John Lennon 1971 (from Imagine) 3.16
4. Flaming Pie - Paul McCartney 1997 (from Flaming Pie) 2.30
5. Wah-Wah - George Harrison 1970 (from All Things Must Pass) 5.35
6. Look at Me – John Lennon 1970 (from John Lennon/Plastic Ono Band) 2.54
7. From A Lover To A Friend - Paul Mccartney - 2001 (from Driving Rain) 3.49
8. Sun Is Shinning - Paul McCartney 2008 (Fireman from Electric Arguments) 5.12
Side Four
1. Free As A Bird - John Lennon (The Beatles) 1995 (from Anthology 1) 4.26
2. When We Was Fab - George Harrison 1987 (from Cloud Nine) 3.59
3. Queenie Eye - Paul McCartney 2013 (from New) 3.47
4. How - John Lennon 1971 (from Imagine) 3.43
5. Brainwashed - George Harrison 2002 (from Brainwashed) 6.07
6. The End of the End - Paul McCartney 2007 (from Memory Almost Full) 2.57
7. Easy For Me - Ringo Starr 1974 (from Goodnight Vienna) Written By Harry Nilsson 2.20
(wizyt: 946)
Dotychczasowe komentarze:
Twój komentarz do umieszczenia w Rocznikach The Beatles:
Copyright 2002 - 2021 by Blue Meanies: Andrzej, Kasia, Agata, macho, Ania
:format(jpeg):mode_rgb():quality(90)/discogs-images/R-6710356-1604558386-5813.jpeg.jpg)