Ringo Starr: "Byłem pierwszym Instagramerem"
2018-11-21, autor: kasia
[...powrót do newsów]
Na łamach Wall Street Journal opublikowano wywiad z Ringo Starrem, który ostatnio promuje swoją najnowszą książkę ze zdjęciami „Another Day In The Life”. Robię fotki po to by uniknąć spisania swoich wspomnień. Wiele razy proszono mnie o napisanie autobiografii i oferowano sporo pieniędzy. Jednak wszyscy są zainteresowani okresem od 1962 do 1970 roku. Dlatego wybrałem robienie zdjęć.
Inspiracją do fotografowania stał się Richard Avedon. Kiedy się spotykaliśmy, wypijaliśmy po kieliszku whisky i pstrykaliśmy sobie fotki. A później znowu łyk trunku i następna fotka. Znakomicie się bawiliśmy.
Kluczem do robienia dobrych zdjęć jest uchwycenie chwili. Mój przyjaciel Henry Diltz jest świetnym fotografem, ale jego najlepsze fotki to te zrobione swobodnie, bez żadnych pozowań. Potrafi uchwycić ciebie takim jakim jesteś. Wolę takie coś niż ustawianie, dobieranie odpowiedniego oświetlenia.
Nie jestem fotografem. Jestem kolesiem, który pstryka fotki. To nie jest hobby, ale nie jestem zawodowcem. Po prostu uwielbiam robić zdjęcia.
Wynalazłem szaleństwo zwiazane z robieniem fotek jedzeniu. Naprawdę. Byłem pierwszy. Kocham Instagram, ale posiadam mnóstwo zdjęć talerzy z jedzeniem i pustych krzeseł zrobionych w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. Na ich podstawie można opowiedzieć całe historie.
Tęsknię za prawdziwymi aparatami. W latach sześćdziesiątych gdy tylko mogłem sobie pozwolić, sprawiłem sobie Pentax i kupiłem obiektyw szerokokątny.
Teraz strzelam fotki moim iPhonem. Nikt nie ma już aparatów fotograficznych.
Jeśli jesteś dobrym muzykiem prawdopodobnie jesteś dobrym kucharzem. A tak się dzieje, ponieważ twoje zmysły są otwarte i kreatywność przenosi się w każdą część życia.
Nauczyłem się:nie być zbyt surowym dla siebie. Wciąż nad tym pracuję.
Moje najlepsze wspomnienie z dzieciństwa związane jest z moim ojczymem. Harry uwielbiał słuchać płyt zespołów big bandowych. Kiedy jako nastolatek puszczałem swoje płyty, nigdy nie powiedział: „Wyłącz to gówno”. Pytał wtedy: „A słyszałeś to?” i puszczał mi Sarah Vaughan czy Billy’ego Eckstine’a.
Polecam metydację transcedentalną. Medytuję prawie każdego dnia od 1992 roku, w zależności od strefy czasowej, lub samolotu i dokąd się udaję.
Chciałbym wciąż mieć moje zagubione filmiki z wczesnych tras koncertowych The Beatles. Wiele z nich zawierało ujęcia krów. Pochodzę z miasta, ze sponiewieranej części Liverpoolu, tak więc kiedy byliśmy na wsi, to ja przeważnie mówiłem: „Wow, spójrzcie ile tutaj przestrzeni. Patrzcie na krowy!”
Więcej na temat Another Day In The Life:
2018-11-21: Ringo Starr: "Byłem pierwszym Instagramerem" ,
2018-06-06: Ringo zapowiedział książkę "Another Day In The Life",
2018-11-21: Ringo Starr: "Byłem pierwszym Instagramerem" ,
2018-06-06: Ringo zapowiedział książkę "Another Day In The Life",
Dotychczasowe komentarze:
Twój komentarz do umieszczenia w Rocznikach The Beatles:
Copyright 2002 - 2021 by Blue Meanies: Andrzej, Kasia, Agata, macho, Ania
