A wszystko zaczęło się od połowy tabliczki czekolady…
2013-08-04, autor: kasia
[...powrót do newsów]
Roger Stormo na swoim blogu ujawnił nieznaną wcześniej historyjkę o początkach współpracy Johna i Paula. Matt Damon usłyszał tę opowieść od Bono i opowiedział ją w małym niemieckim miasteczku.Pewnego dnia Bono udał się do Liverpoolu. Z lotniska odebrał go sam Paul McCartney. Wokalista U2 był zszokowany gdy zobaczył samotnie siedzącego Beatlesa za kierownicą. Muzycy udali się na przejażdżkę. Po jakimś czasie Paul zatrzymał się w pewnym miejscu i powiedział: To właśnie tam się wszystko zaczęło. To właśnie tutaj John dał mi połowę swojej czekolady. Bono zdziwił się bardzo, ponieważ jako zagorzały fan The Beatles wiedział o nich wszystko i rzekł Ale jaka tabliczka czekolady? Nigdy wcześniej nie słyszałem o żadnej tabliczce czekolady?. John miał tabliczkę czekolady i podzielił się nią ze mną. Mógł mi dać tylko kilka kostek czekolady, kawałek, albo ćwierć czekoladki. Ale tak się nie stało. John podarował mi aż połowę swojej tabliczki czekolady! I właśnie dlatego w tym miejscu zaczęła się nasza współpraca. Czy to nie jest fantastyczne? To jeden z najważniejszych momentów w historii The Beatles i nie jest on wspomniany w żadnej książce - powiedział Paul Bono, ponieważ wiedział jak bardzo Bono kocha The Beatles.
Autor blogu zapytał Marka Lewisohna czy zna tę historię. Lewisohn stwierdził, że wiedział o spotkaniu Paula z Bono, ale historia z tabliczką czekolady nie była mu znana.
Dotychczasowe komentarze:
Twój komentarz do umieszczenia w Rocznikach The Beatles:
Copyright 2002 - 2021 by Blue Meanies: Andrzej, Kasia, Agata, macho, Ania
