Po zaledwie sześciu tygodniach schodzi z afisza musical oparty na życiu Johna Lennona. Sztuka, która jest jeszcze wystawiana w Nowym Jorku nie cieszy się względami ani publiczności ani krytyki. Ostatnie, 71 przedstawienie odbędzie się 24 września.
"New York Times" zarzuca producentom zbyt "Ono-centryczny" punkt widzenia. Zdaniem krytyków pominięto zbyt wiele ważnych elemntów z początków kariery artysty a skupiono się na jego relacji z Yoko Ono.
Wdowa po zamordowanym muzyku była jednym z doradców twórców musicalu. wp.pl