Dotychczasowe komentarze:
argus9 (2015-11-26 20:02:55):
Tak gwoli ścisłości: to jednak NIE JEST „płyta Ringo Starra” i NIE JEST to „zapis koncertu Beatlesa”, co jasno wynika z zamieszczonej tracklisty.
Tak gwoli ścisłości: to jednak NIE JEST „płyta Ringo Starra” i NIE JEST to „zapis koncertu Beatlesa”, co jasno wynika z zamieszczonej tracklisty.
agoosia (2015-11-26 20:36:52):
Album nazywa się "Ringo Starr: The Lifetime of Peace&Love Tribute Concert", zatem płyta ta nie zostanie raczej przypisana na konto McCartneya czy Lennona. Ringo od lat gra z grupą (All-Starr Band) w skład której wchodzą różni artyści(wyżej wymienieni). Następnym razem do newsa dodam rys historyczny, by wyczerpać temat :)
Album nazywa się "Ringo Starr: The Lifetime of Peace&Love Tribute Concert", zatem płyta ta nie zostanie raczej przypisana na konto McCartneya czy Lennona. Ringo od lat gra z grupą (All-Starr Band) w skład której wchodzą różni artyści(wyżej wymienieni). Następnym razem do newsa dodam rys historyczny, by wyczerpać temat :)
fangorn (2015-11-26 21:14:34):
To wprawdzie nie jest płyta Ringo Starra ani All-Starr Bandu, żaden z muzyków obecnej inkarnacji zespołu nie wystąpił w koncercie dla Fundacji Davida Lyncha (Joe Walsh gra ostatnio w All-Starr Band jedynie gościnnie); a raczej rodzaj koncertu-hołdu dla Ringo Starra z okazji przyznania Ringo nagrody, na którym zagrał kilka utworów sam jej laureat. I w dyskografii Ringo powędruje raczej pod albumy różnych artystów, jak np. "Songs After Sandy" z 2012 roku. Ale jest to zapis koncertu z trzema utworami wykonanymi przez Ringo Starra i ja cieszę się, że zostanie on wydany. Miłe zaskoczenie :)
To wprawdzie nie jest płyta Ringo Starra ani All-Starr Bandu, żaden z muzyków obecnej inkarnacji zespołu nie wystąpił w koncercie dla Fundacji Davida Lyncha (Joe Walsh gra ostatnio w All-Starr Band jedynie gościnnie); a raczej rodzaj koncertu-hołdu dla Ringo Starra z okazji przyznania Ringo nagrody, na którym zagrał kilka utworów sam jej laureat. I w dyskografii Ringo powędruje raczej pod albumy różnych artystów, jak np. "Songs After Sandy" z 2012 roku. Ale jest to zapis koncertu z trzema utworami wykonanymi przez Ringo Starra i ja cieszę się, że zostanie on wydany. Miłe zaskoczenie :)
kasia (2015-11-26 21:28:44):
Oj Agata, nie ma co się burzyć. Krytyka konstruktywna jest przydatna. Argus ma rację, że to nie był koncert Beatlesa. Na początku newsa jest napisane: During a tribute concert in Los Angeles on Jan. 20, 2014, the legendary Beatles drummer Ringo Starr was honored with the Lifetime Of Peace & Love Award by the David Lynch Foundation. Koncert był zorganizowany na cześć Ringo na którym on też wystąpił. Swoją drogą lubię jak ktoś mnie poprawia (bo zawsze można się czegoś nauczyć) niż wytyka literówki w newsach ;)
Oj Agata, nie ma co się burzyć. Krytyka konstruktywna jest przydatna. Argus ma rację, że to nie był koncert Beatlesa. Na początku newsa jest napisane: During a tribute concert in Los Angeles on Jan. 20, 2014, the legendary Beatles drummer Ringo Starr was honored with the Lifetime Of Peace & Love Award by the David Lynch Foundation. Koncert był zorganizowany na cześć Ringo na którym on też wystąpił. Swoją drogą lubię jak ktoś mnie poprawia (bo zawsze można się czegoś nauczyć) niż wytyka literówki w newsach ;)
argus9 (2015-11-26 21:30:16):
Oczywiście nie był to występ Ringowego All-Starr Bandu (z jego udziałem). W utworach od 1 do 7 Ringo Starra w ogóle NIE BYŁO NA SCENIE (ani za mikrofonem, ani za perkusją). Jak wskazuje tytuł koncertu i albumu był to TRIBUTE z udziałem Różnych Wykonawców, a Ringo pojawił się DOPIERO w Finale. Absolutnie nie jest to żaden All-Starr Band: Ark Life, The Head & The Heart, Brendan Benson, Betty LaVette, Ben Folds, Ben Harper - to NIE SĄ muzycy All Starr Band, wystąpili tu NIEZALEŻNIE, pod swoim szyldem - „w hołdzie dla Ringo”. Album jest zapisem (skróconym) Okolicznościowego Koncertu VA, a nie „Nową płytą Ringo Starra”.
Oczywiście nie był to występ Ringowego All-Starr Bandu (z jego udziałem). W utworach od 1 do 7 Ringo Starra w ogóle NIE BYŁO NA SCENIE (ani za mikrofonem, ani za perkusją). Jak wskazuje tytuł koncertu i albumu był to TRIBUTE z udziałem Różnych Wykonawców, a Ringo pojawił się DOPIERO w Finale. Absolutnie nie jest to żaden All-Starr Band: Ark Life, The Head & The Heart, Brendan Benson, Betty LaVette, Ben Folds, Ben Harper - to NIE SĄ muzycy All Starr Band, wystąpili tu NIEZALEŻNIE, pod swoim szyldem - „w hołdzie dla Ringo”. Album jest zapisem (skróconym) Okolicznościowego Koncertu VA, a nie „Nową płytą Ringo Starra”.
agoosia (2015-11-26 22:39:27):
Poprawione, nie wszystko ze źródła zamieszczone zostało w treści newsa.
Ja się nie burzę :)
Poprawione, nie wszystko ze źródła zamieszczone zostało w treści newsa.
Ja się nie burzę :)
argus9 (2015-11-27 12:21:15):
Żeby kwestie muzyczno-personalne ostatecznie dopracować - na tym koncercie (i albumie) wszystkim wykonawcom (z Ringo Starrem włącznie) towarzyszy stworzona specjalnie na ten wieczór supergrupa:
Peter Frampton - gitara
Steve Lukather - gitara
Benmont Tench - klawisze
Don Was - gitara basowa
Kenny Aranoff - perkusja
Żeby kwestie muzyczno-personalne ostatecznie dopracować - na tym koncercie (i albumie) wszystkim wykonawcom (z Ringo Starrem włącznie) towarzyszy stworzona specjalnie na ten wieczór supergrupa:
Peter Frampton - gitara
Steve Lukather - gitara
Benmont Tench - klawisze
Don Was - gitara basowa
Kenny Aranoff - perkusja
fangorn (2015-12-01 22:21:19):
Czyli jednak ktoś z obecnego składu All-Starr Band wystąpił - Steve Lukather. Nie wiedziałem o tym.
Czyli jednak ktoś z obecnego składu All-Starr Band wystąpił - Steve Lukather. Nie wiedziałem o tym.

