Freda Kelly i jej zaskakująca przeszłość z Beatlesami
2013-11-22, autor: kasia
[...powrót do newsów]
Po 50 latach Freda Kelly, sekretarka The Beatles postanowiła opowiedzieć historię, którą przez całe życie trzymała dla siebie. Freda zgodziła się, aby jej fascynującą opowieść przedstawić w filmie dokumentalnym „Good Ol’ Freda”. Dzięki wydawnictwu Magnolia ten interesujący obraz ukazał się na nośniku DVD. Sprzedaż płyt rozpocznie się już 3 grudnia, a na tej stronie można składać zamówienia.O sekretarce The Beatles wspominaliśmy na naszej stronie kilkakrotnie, niestety polskie media nie poświęciły jej zbyt wiele uwagi. W tym tygodniu portal Wirtualna Polska przybliżył postać Fredy Kelly. Zapraszamy do lektury.
Kogo obchodzi historia jakiejś tam sekretarki? – pyta Freda Kelly. To nie jest fałszywa skromność. Dziś 68-letnia kobieta prowadzi poczciwe, nieskomplikowane życie. Jej poszczególne dni niespecjalnie różnią się od siebie. Freda jest sekretarką w firmie prawniczej. Codziennie, punktualnie o godzinie 9 stawia się w biurze. Umawia spotkania, odbiera telefony, dopilnowuje korespondencji… I tak już od 21 lat. Ludziom z jej otoczenia ciężko uwierzyć, że ta wplątana w żmudne korporacyjne struktury kobieta była w samym centrum jednej z największych histerii muzycznych lat 60. – Beatlemanii. |
Miała zaledwie 17 lat i jak przyznaje, kochała się w każdym z Beatlesów po kolei. Czy doszło do czegoś więcej? Na bezczelne pytanie dziennikarza Freda reaguje uśmiechem - Byliśmy nastolatkami. Użyj wyobraźni
Ojcu Fredy nie do końcu spodobał się pomysł podjęcia pracy u nieznanego zespołu. Posada nie brzmiała dla niego stabilnie pod względem finansowym, nie do końca podobała mu się też wizja córki szlajającej się z bandą muzyków. Z miejsca powiedział Fredzie, żeby odrzuciła propozycję. Ona wiedziała swoje.
Nie chodziło tylko o ich muzykę, ale też o to, jakie robili wrażenie – wspomina ten pierwszy raz, kiedy zobaczyła Beatlesów na scenie. Było to w liverpoolskim The Cavern Club, w którym oczarowana Freda zaczęła bywać coraz częściej. W sumie Beatlesi zagrali tam 294 razy. Freda twierdzi, że widziała 190 z tych występów.
Z czasem zaprzyjaźniła się z chłopakami. Oni traktowali ją jak przybraną siostrę, a dla ich rodziców była niczym córka. Po koncertach mogła zawsze liczyć, że któryś z Beatlesów odwiezie ją do domu, a podirytowany głośnymi rozmowami ojciec przepędzi chłopaka. Kiedy Brian Epstein zdecydował się zostać menedżerem zespołu, zaproponował Fredzie posadę sekretarki. wbrew sceptycyzmowi ojca, dziewczyna ofertę przyjęła.
Jednym z jej głównych zadań było zarządzanie fanklubem grupy. Ponieważ na tym etapie miłośników Beatlesów nie było zbyt wielu, Freda podała swój domowy adres i skrupulatnie odpisywała na każdą wiadomość. Schody zaczęły się po premierach singli „Love Me Do” i „Please Please Me”. Codzienna korespondencja zaczęła liczyć po kilkaset listów, dodatkowo pojawiały się dość nietypowe żądania. Jedna z fanek podesłała poszewkę na poduszkę błagając, żeby Ringo się na niej przesłał. Jej życzenie zostało spełnione.
Sukces Beatlesów była dla Fredy naturalnym rozwojem sytuacji. Z czasem nauczyła się również jak radzić sobie z tabunami fanów. Pojawiła się jednak inna niedogodność. Dla ochroniarzy była tylko kolejną rozhisteryzowaną fanką. I co z tego, że miała ze sobą kontrakty do podpisania i identyfikatory, które muzycy mieli otrzymać przed wyjściem na scenę? Nikt nie chciał jej uwierzyć, że jest z ekipy zespołu. Niejednokrotnie musiała dzwonić do chłopaków z pobliskiej budki telefonicznej, żeby wpuścili ją do środka.
W odpowiedzi na listy fanów, Freda nigdy nie zdradzała szczegółów z życia Beatlesów. Wraz ze wzrostem popularności grupy, piętrzyły się intymne pytania. Z poszanowania prywatności muzyków, Fredzie nigdy nie przyszło do głowy, żeby spisać swoje wspomnienia. Córka zwróciła jej uwagę, że lata lecą i jeżeli teraz o to nie zadba, nikt nigdy nie pozna jej historii. Nie napisała książki, ale zgodziła się na film dokumentalny. Obraz „Good Ol’ Freda” wyreżyserował Ryan White, który był jednym z tych przyjaciół kobiety, którzy nie mieli najmniejszego pojęcia o jej przeszłości.
Jak nietrudno się domyślić, przez 11 lat pracy z Beatlesami, Freda nazbierała sporo pamiątek. Większość z nich porozdawała fanom. Dziś pewnie byłabym milionerką – śmieje się. – Nie mam obsesji na punkcie pieniędzy. Wystarczy mi tyle, żeby godnie żyć . Jakie wspomnienia zachowała po członkach zespołu? Na Paulu można było zawsze polegać. George był rozważny. Ringo bez przerwy się śmiał. Za to John wpadał w najróżniejsze nastroje. Jednak wbrew temu, co uważają inni, potrafił być bardzo troskliwy.
(wizyt: 542)
Więcej na temat Good Ol' Freda:
2025-08-23: W rozmowie z Fredą Kelly - część I,
2025-08-23: W rozmowie z Fredą Kelly - część II,
2020-02-23: Spotkanie z Fredą Kelly,
2013-12-03: Ukazał się DVD z filmem Good Ol Freda,
2013-11-22: Freda Kelly i jej zaskakująca przeszłość z Beatlesami,
2013-09-06: Amerykańska premiera kinowa filmu Good Ol Freda,
2013-03-10: Światowa premiera filmu "Good Ol Freda" 10 marca 2013 na festiwalu SXSW,
2013-03-10: Film "Good Ol Freda" został bardzo dobrze przyjęty na festiwalu filmowym,
2025-08-23: W rozmowie z Fredą Kelly - część I,
2025-08-23: W rozmowie z Fredą Kelly - część II,
2020-02-23: Spotkanie z Fredą Kelly,
2013-12-03: Ukazał się DVD z filmem Good Ol Freda,
2013-11-22: Freda Kelly i jej zaskakująca przeszłość z Beatlesami,
2013-09-06: Amerykańska premiera kinowa filmu Good Ol Freda,
2013-03-10: Światowa premiera filmu "Good Ol Freda" 10 marca 2013 na festiwalu SXSW,
2013-03-10: Film "Good Ol Freda" został bardzo dobrze przyjęty na festiwalu filmowym,
Dotychczasowe komentarze:
Twój komentarz do umieszczenia w Rocznikach The Beatles:
Copyright 2002 - 2021 by Blue Meanies: Andrzej, Kasia, Agata, macho, Ania
