Muzyczne i społeczne dokonania Betlesów zasługują na upamiętnienie.
Kielce są przyjazne sztuce oraz inwestycjom i dlatego tu zaczynamy realizować naszą ideę. ...więcej.
Dziękujemy autorom gazetek fanclubowych za cytowanie poniższych newsów. Chętnie pomożemy.
Prosimy jednak gorąco, aby podawać autora cytowanej informacji oraz link do naszej strony. Wyrazimy w ten sposób
szacunek dla pracy autorów na rzecz społeczności fanów. Dziękuję.
Lady Gaga zagra z założoną przez Yoko Ono formacją Plastic Ono Band podczas jednego z dwóch specjalnych koncertów w Los Angeles.
Koncerty pod hasłem "We Were Plastic Ono Band" odbędą się 1 i 2 października w teatrze Orpheum. Ich koordynatorem będzie Sean Ono Lennon, czyli młodszy syn znanej japońskiej artystki i nieżyjącego Johna Lennona.
Na obu koncertach pojawią się m.in. Cornelius, Perry Farrell, Carrie Fisher, Vincent Gallo, Yuka Honda, Haruomi Hosono, Sean Lennon, Rza, Harper Simon i Tune-Yards. Dodatkowo na pierwszym koncercie wystąpią również Nels Cline, Iggy Pop I Mike Watt, zaś drugiego dnia do wykonawców dołączą Lady Gaga, Kim Gordon i Thurston Moore.
Nowa książka o Johnie Lennonie juz w pażdzierniku!
19 października na sklepowe półki trafi nowa książka autorstwa Ken Sharpa. Tym razem będzie poświęcona Johnowi Lennonowi i skupi się na pracy nad płytą "Double Fantasy" - ostatnim albumem nagranym i wydanym za życia artysty.
Dzięki "Starting Over: The Making of John Lennon and Yoko Ono's Double Fantasy" poznamy dokładny proces kształtowania się poszczególnych piosenek: od pierwszych taśm demo do tych nagrywanych w nowojorskim studiu, dowiemy sie o zabiegach mających na celu utrzymanie w tajemnicy planowananie wydania płyty oraz o atmosferze jaka panowała w Hit Factory między sierpniem a październikiem 1980 roku.
Przewodnikiem po tych wydarzeniach będą osoby bezpośrednio z nimi związane: Yoko Ono, producenci Jack Douglas i David Geffen, muzycy sesyjni, personel studia nagraniowego, dziennikarze oraz fotografowie, m.in. Annie Leibovitz i Bob Gruen.
Książka zawierać będzie również nigdy dotąd nie publikowane zdjęcia ze studia nagraniowego, autorstwa Davida Spindela i Rogera Farringtona.
Książkę można już zamawiać w serwisie internetowym Amazon za niecałe 18 dolarów (około 56 złotych).
Prestiżowy magazyn "Rolling Stone" opublikował listę najlepszych nagrań czwórki z Liverpoolu.
Zwycięzcą zestawienia okazał się utwór "A Day In The Life", pochodzący ze słynnego albumu "Sgt. Pepper's Lonely Hearts Club Band" (1967).
Najwspanialsze nagranie duetu Lennon/McCartney - "A Day In The Life" - nie cieszyło się opinią majstersztyka aż do początku lat 80., gdy zmarł John Lennon. Utwór łączy w sobie tekst zainspirowany codziennymi gazetami i życiem Lennona wraz pomysłem McCartneya, aby zatrudnić do współpracy muzyków klasycznych. Wszystko to producent George Martin określił mianem "orkiestralnego orgazmu"
Zestawienie, w wersji papierowej rozszerzone do stu najlepszych nagrań, sporządzono z okazji 40. rocznicy wydania albumu "Let It Be", ostatniego studyjnego w karierze The Beatles.
Pierwsza dziesiątka przedstawia się nastepująco:
1. "A Day In The Life"
2. "I Want To Hold Your Hand"
3. "Strawberry Fields Forever"
4. "Yesterday"
5. "In My Life"
6. "Something"
7. "Hey Jude"
8. "Let It Be"
9. "Come Together"
10. "While My Guitar Gently Weeps"
44 lata temu ostatni koncert w karierze zagrał zespół The Beatles. Legendarny z perspektywy czasu występ odbył się na stadionie Candlestick Park w San Francisco.
Można doszukiwać się kilku powodów zaprzestania działalności koncertowej The Beatles. Pisarka Barbara Wachowicz podejrzewa, że muzycy nie poradzili sobie z presją, jaka na nich ciążyła. Musieli sobie radzić z fanami, którzy nie odstępowali ich na krok. Dodatkowo w zespole były wewnętrzne konflikty dotyczące przyszłego artystycznego kształtu grupy.
Piotr Metz potwierdza, że muzycy mieli dosyć fanów, którzy nie dawali im spokoju. Redaktor naczelny miesięcznika "Machina" dodaje jednak, że dodatkowym powodem zaprzestania koncertów były bariery technologiczne jeśli chodzi o sprzęt koncertowy. Muzycy na swoich płytach stosowali nowinki technologiczne, które w tamtych czasach były nie do odtworzenia na żywo. W związku z tym na koncertach w 1966 roku musieli grać utwory sprzed 3 lat.
Yoko Ono poinformowała o serii imprez upamiętniających zmarłego przed trzydziestoma laty Beatlesa.
Yoko przyjedzie do Rejkiawiku (Islandia) 9 października, gdzie odbędą się uroczystości obchodów 70. urodzin Lennona, w trakcie których Ono wręczy ufundowaną przez nią od 2002 roku nagrodę The Lennon Ono Grant for Peace. Nagroda, która wynosi 50 tys. dol. jest przyznawana raz na dwa lata i ma na celu promowanie zachowań służących staraniom o pokój na świecie. Wśród nagrodzonych znalazł się autor książki o wzajemnym oddziaływaniu społeczeństwa i natury, organizator kampanii na rzecz bezpiecznego odżywiania oraz reżyser dokumentów środowiskowych. W poprzednich latach grant zdobyli m.in. izraelski artysta Zvi Goldstein oraz Palestyńczyk Khalil Rabah.
Następnie Yoko ma zapalić słynną wieżę Imagine Peace. Pomnik, zwany też "wieżą światła" lub "kolumną pokoju" składa się z marmurowej podstawy, w której umieszczone zostały neonowe reflektory.
Jednak to nie koniec atrakcji, bowiem na zakończenie imprezy Yoko Ono wystąpi ze swoim zespołem Plastic Ono Band.
Na jesieni premierę będzie miał nowy dokument o Johnie Lennonie. Obraz skupi się na latach, jakie artysta spędził w Nowym Jorku.
Film pod tytułem "LENNONYC" ukaże się dla upamiętnienia dwóch okrągłych rocznic - 70. urodzin muzyka oraz 30. jego śmierci. Główną osią będzie ostatnia dekada życia Beatlesa - uwzględni zatem narodziny ukochanego syna Seana, boje które muzyk stoczył z amerykańskim urzędem imigracyjnym czy nagrywanie ostatniego wielkiego dzieła artysty, "Double Fantasy".
- To bardzo dziwne miasto - zapewnia wdowa po Lennonie, Yoko Ono. - To była jego miłość, jak i śmierć.
W filmie zobaczymy m.in. wywiady z Ono, Davidem Geffenem czy producentem wspomnianego krążka, Jackiem Douglasem. Premiera filmu zapowiedziana jest na 22 listopada.
Toaleta należąca do Johna Lennona trafiła na aukcji pamiątek po The Beatles, która odbędzie się w następny weekend w Liverpoolu.
Muszla między 1969 a 1972 rokiem znajdowała się w posiadłości Tittenhurst Park w hrabstwie Berkshire i zyskała pieszczotliwy przydomek "Yellow Submarine", który nadał jej Ringo Starr.
Po tym jak w toalecie została zamontowana nowa muszla, Lennon podpowiedział budowniczemu, aby zachował ją i przerobił na doniczkę. Ten zabrał ją do swojej szopy i przechowywał przez niemal 40 lat aż do momentu, gdy trafiła na aukcje, której organizatorem jest Stephen Bailey - dyrektor Beatles Shop w Liverpoolu.
Bailey stwierdził: "O tym czy muszla klozetowa jest coś warta, przekonamy się niedługo, gdyż tego nie wiemy. Z pewnością jest jednym z bardziej niezwykłych przedmiotów, które wystawiliśmy na sprzedaż". Cena wywoławcza to ok. tysiąca funtów.
Oprócz toalety, wśród aukcyjnych przedmiotów możemy znaleźć rzadką, monofoniczną wersje "Two Virgins", która w 1968 roku trafiła do sklepów opakowana w szary papier (ze względu na swoją szokującą okładkę) oraz harmonijkę ustną należącą do małego Juliana Lennona.
Aukcja odbędzie się 28 sierpnia w Liverpool Institute for the Performing Arts w Liverpoolu.
5 października ukaże się solowy album wokalisty zespołu Travis, Frana Healy. Dzieło nosi tytuł "Wreckorder". W jednym z utworów usłyszymy Paula McCartneya. Liverpoolczyk zagrał na basie w utworze "As It Comes". Do studia zgodził się wejść bez problemu.
- Poznałem Paula w 1999 i przez kolejną dekadę co jakiś czas się spotykaliśmy - opowiada o okolicznościach współpracy Szkot. - Londyn to małe miasto, w końcu trafisz na każdego, nawet Beatlesa. Miałem więc piosenkę, w której chciałem, by zagrał. Podesłałem mu ją, a on odpowiedział, że bardzo mu się podoba.
Wokalista dodał, że początkowo nie chciał dogrywać basu, ostatecznie uznał, że bez jego dźwięków piosenka nie wypada dobrze. - Najlepsze jest to, że Paul nagrał swoją partię we własnym studiu w Sussex i używał basu, na którym grał w The Beatles. Tego samego, który słychać w tych ich wszystkich utworach.
Dzieki uprzejmości jednego z muzycznych serwisów, możemy usłyszeć to nagranie pod tym adresem.
Rodzinny dom byłego członka The Beatles Ringo Starra zostanie zburzony - poinformował właściciel terenu, na którym budynek się znajduje.
Ringo Starr urodził się i do trzeciego miesiąca życia mieszkał w zbudowanej z cegły szeregówce numer 9 na Madryn Street w dzielnicy Dingle w Liverpoolu.
Władze miasta twierdzą, że "budynek jest w bardzo złym stanie i nie nadaje się do zamieszkania". Uważają też, że koszt pozostawienia jedynie domu Ringo Starra wynosiłby aż 150 tys. funtów. Przedstawiciel władz miasta podkreślił, że "Ringo mieszkał na Madryn Street bardzo krótko, gdy był niemowlęciem", i że w planach jest wybudowanie w tym miejscu "nowoczesnych domów z ogrodami", które "tchną w dzielnicę życie".
Zdaniem przeciwników projektu "dom Ringo jest czymś więcej niż tylko atrakcją turystyczną". - Jest to miejsce, w którym chciałoby zamieszkać wiele osób - powiedziała mieszkanka dzielnicy Nina Edge. Według innego mieszkańca Piersa Eltona "można byłoby zburzyć pozostałe budynki, lecz ten dom zachować".
Nieznane zdjęcia Beatlesów autorstwa Dona McCullina
“A Day in the Life of the Beatles” - Dzień z życia zespołu The Beatles – to kolekcja niepublikowanych nigdzie wcześniej zdjęć, wykonanych zespołowi w 1968 roku przez jednego z najznakomitszych fotoreporterów XX wieku - Dona McCullina.
"A Day in the Life of the Beatles" to niezwykły zapis jednego dnia, który fotograf Don McCullin spędził z członkami zespołu. Beatlesi od dawna byli pod wrażeniem zdjęć McCullina, jednego z najznakomitszych fotoreporterów XX wieku, znanego głównie z reportaży wojennych i społecznych, i w 1968 roku zaprosili go na sesję zdjęciową.
Artyści byli portretowani w różnych miejscach, począwszy od ogrodu jednego z członków zespołu, Paula McCartney'a, aż do brzegu Tamizy. Tego jednego dnia zostało zapisanych 20 rolek czarno białego filmu, a wybór powstałych wówczas fotografii będziemy mogli podziwiać w albumie "A Day in the Life of the Beatles". Publikacja ukaże się w grudniu tego roku i będzie ją można kupić w cenie około 25 dolarów.
34 lata musiał czekać brytyjski muzyk Steve Tilston na list od Johna Lennona - podał portal Yahoo News cytując AFP.
W 1971 roku Tilston - wtedy początkujący muzyk - przyznał w wywiadzie, że obawia się, że sukces i bogactwo wpłyną negatywnie na jego nowe utwory.
Lennon przeczytał wywiad i napisał odręcznie list do młodego muzyka, w którym pocieszał go, że bogactwo nie zmienia tego, co człowiek czuje wewnątrz. Pod listem wsparcia podpisała się też jego żona Yoko Ono.
List z niewiadomych względów nie dotarł do Tilstona, który nawet nie wiedział, że Lennon mu go wysłał.
W 2005 roku do Tilstona zgłosił się amerykański kolekcjoner, który chciał potwierdzić autentyczność listu. Wartość przesyłki oceniono wówczas na 11 tys. dolarów (niemal 34,5 tys. złotych).
- To było takie frustrujące, bo Lennon zawarł nawet na początku listu numer swojego domowego telefonu - skarży się 60-letni Tilston. - Byłem wściekły, że ktoś sprzedał ten list zamiast mi go przekazać - dodał muzyk.
Mimo że słowa otuchy nie dotarły w porę do młodego muzyka, Tilston nagrał ponad 20 albumów.
50. rocznicę pierwszego koncertu Beatlesów hucznie obchodzi Hamburg. Nieznany wówczas zespół z Liverpoolu, który po kilku latach miał się stać najpopularniejszą grupą na świecie, dał tam pierwszy występ 17 sierpnia 1960 roku.
Pół wieku temu w klubie „Indra” The Beatles – wówczas jeszcze w pięcioosobowym składzie – dali pierwszy koncert, za który dostali po 30 marek na głowę. Po kilku występach na scenie „Indry” przenieśli się do większych klubów. W ciągu dwóch lat Brytyjczycy wracali do Hamburga jeszcze trzykrotnie, grając w sumie 280 koncertów.
– Urodziłem się w Liverpoolu, ale dorosłem w Hamburgu – miał po latach powiedzieć John Lennon.
Dla uczczenia tego wydarzenia w Hamburgu odbywa się wiele imprez związanych z Beatelsami.
M.in. zespół Bambi King zagra serię koncertów w klubie Indra - dokładnie z tym samym repertuarem, co Beatelsi 50 lat temu.
Dark Horse Records ogłosiło wydanie albumu "Collaborations" - zestawu płyt dokumentujących 20 letnią muzyczną współpracę Ravi'ego Shankara i George'a Harrisona.
Limitowany zestaw płyt ukaże się z okazji przypadających w tym roku dziewięćdziesiątych urodzin indyjskiego muzyka.
W zestawie "Collaborations" znajdą się 3 płyty CD:
- Chants Of India (1997)
- The Ravi Shankar Music Festival From India (wersja studyjna z 1976 roku)
- Shankar Family & Friends (1974)
oraz DVD zawierająca zapis "The Ravi Shankar Music Festival From India" nakręconego w londyńskim Royal Albert Hall w 1974 roku.
Wydanie będzie również posiadać 56-stronicową kolorową książeczkę, do której wstęp napisał Philip Glass.
"Osobista i muzyczna przyjaźń między Shankarem i Harrisonem znana i dokumentowana jest od dziesiątków lat. Była to przyjaźń, która była wystarczająco mocna, by wpłynąć na świat muzyczny końca lat sześćdziesiątych..."
Dodatkowo w książeczce znajdziemy historie muzyków "napisaną ich własnymi słowami" oraz szereg rzadkich zdjęć pochodzących z rodzinnym albumów.
Zestaw "Collaborations" swoją premierę będzie miał 19 października i będzie rozpowszechniany na całym świecie przez Rhino Entertainment.
Zremasterowane wersja "Red" i "Blue" w październiku!
Firmy Apple Corps Ltd. oraz EMI Music poinformowały o przygotowaniu kolejnych dwóch zremasterownych albumów z katalogu The Beatles: "1962-1966" (Red Album) oraz "1967-1970" Blue Album).
"Red" i "Blue" zostały zremasterowane przez ten sam zespół inżynierów EMI, działających w studiach Abbey Road, odpowiedzialnych za remastering oryginalnych albumów The Beatles, starannie zachowując autentyczność i integralność oryginalnych nagrań analogowych.
Płyty po raz pierwszy ukazały się w 1973 roku, jako podwójne LP i zawierały zestaw najlepszych piosenek, które ukazywały się głównie na singlach. W 1993 roku wydanie płyt zostało wznowione na srebrnych krążkach, zachowując rozkład nagrań tak jak było to w przypadku albumów winylowych (po 2 CD na każdą część).
Mimo fali krytyki jaka pojawiła się po pierwszym wydaniu płyt kompaktowych (rozłożenie nagrań na dwie płyty, mimo tego, że były w stanie zmieścić się na jednej) zremasterowane wydanie również pojawi się jako DoubleCD i posiadać będzie nowy booklet autorstwa Billa Flanagan'a oraz kilka rzadkich zdjęć zespołu.
Płyty swoją premierę będą miały 18 października 2010 roku (w Ameryce Północnej dzień później).
Paul McCartney znajdzie się w nowym, trzecim sezonie serialu "Glee".
Były członek The Beatles osobiści zabiegał o to, by jego nagrania zostały uwzględnione w popularnym serialu.
- Niespodziewanie dostałem paczkę, ręcznie opisaną z dwiema płytami - opowiada twórca, Ryan Murphy. - Dołączona była do nich notka: "Ryan, mam nadzieje, że uwzględnisz niektóre z tych piosenek w "Glee".
Serial "Glee" opowiada o szkolnym chórze działającym przy fikcyjnej placówce William McKinley High School w Ohio. Główne role w serii grają Matthew Morrison, Jane Lynch i Lea Michele.
Polską premierę serialu przewiduje się w jesiennej ramówce kanału Fox Life.
Z okazji 70. urodzin Johna Lennona przygotowywany jest specjalny projekt, w ramach którego w kapsule czasu zamknięte zostaną solowe nagrania artysty.
Kapsuła z muzyką, którą wokalista stworzył po rozpadzie The Beatles, zostanie zamknięta na 30 lat. Do 15 września fani mogą swoje życzenia urodzinowe, muzykę oraz grafikę, które również trafią do wnętrza kapsuły.
- Jestem zaszczycona, pomagając zachować muzykę Johna wraz z przesłaniem miłości i pokoju - powiedziała wdowa po Lennonie, Yoko Ono. - Wiem, że muzyka Johna, jego życie i marzenia będą inspirować i pomogą stworzyć lepszy świat.
Kapsuła zostanie umieszczona w Rock And Roll Hall Of Fame Museum w Ohio. Ceremonia odbędzie się 8 października. W dniu 100. urodzin artysty, 9 października 2040 roku, kapsuła zostanie otwarta. Dwie dodatkowe kapsuły zostaną umieszczone w dwóch innych miejscach na świecie.
Yoko Ono, wdowa po zamordowanym Johnie Lennonie, wciąż nie wybaczyła zabójcy męża. Artystka już szósty raz wysłała list do sądu, w którym sprzeciwia się przedwczesnemu warunkowemu zwolnieniu go z więzienia.
John Lennon został zastrzelony w 8 grudnia 1980 roku w Nowym Jorku przez Marka Chapmana. Mężczyzna został oskarżony o zabójstwo drugiego stopnia i uznany za winnego czynu. Spodziewano się, że będzie chciał bronić się niepoczytalnością, lecz przyznał się do winy.
Chapman został skazany na dożywotnie więzienie i kilkakrotnie - bez powodzenia - występował o warunkowe zwolnienie.
W sierpniu 55-letni obecnie Chapman złoży kolejny wniosek o warunkowe zwolnienie. Sprzeciwia mu się Yoko Ono, która wysłała do amerykańskich władz sądowniczych z list z apelem. Wdowa po Johnie Lennonie żąda odmowy warunkowego zwolnienia zabójcy jej męża.
"Jej nastawienie nie zmieniło się" - skomentował na łamach "New York Daily News" prawnik Yoko Ono, Peter Shukat.
Robert Gangi, szef organizacji broniącej praw amerykańskich więźniów, jest przekonany, że Mark Chapman nie otrzyma zgody na warunkowe zwolnienie.
"Biorąc pod uwagę fakt, że popełnił zabójstwo drugiego stopnia, a jego ofiarą był jeden z najbardziej znanych i uwielbianych ludzi na świecie, wątpliwe by członkowie komisji zagłosowali za jego zwolnieniem" - stwierdził.