The McCartney Legacy: Volume 2: 1974–80 - recenzja Sunday Timesa
2024-12-10, autor: joryk
[...powrót do newsów]
Przedstawiamy recenzję drugiej części monumentalnej książki Kozinna i Sinclaira, która to recenzja ukazała się w The Sunday Times. Kłótnie z Johnem Lennonem, złe recenzje i zabójcza vichyssoise Lindy: ta biografia jest tak szczegółowa, że czyta się ją jak rodzinny kalendarz McCartneya.
W ciągu ostatnich 60 lat bycie fanem Beatlesów stało się sportem wytrzymałościowym. Film Petera Jacksona Get Back miał spore rozmiary, ale trudno było nie drgnąć lekko na wiadomość, że Sam Mendes planuje nakręcić aż cztery filmy biograficzne - o każdym Beatlesie osobno. The McCartney Legacy, wielotomowa historia Paula McCartneya autorstwa Allana Kozinna i Adriana Sinclaira, podąża za tym trendem superrozmiarów. Jest przeładowana szczegółami i ma rozmiar ponad 700 stron.
W książce jest bogactwo informacji o życiu McCartneya po Beatlesach, niemal codzienne sprawozdanie, które - mimo, że mówimy o McCartneyu - można miejscami uznać za nieco nudne. Można sprawdzić co Beatles robi niemal w dowolnym momencie i jest to fascynujące, jak oglądanie postaci biblijnych lub greckich bogów w ruchu, ale nie jest tak, że cała historia McCartneya ma ten sam mitologiczny ciężar, zwłaszcza że celem Kozinna i Sinclaira jest w dużej mierze bezpośrednia dokumentacja, a nie krytyczna analiza i intryga.
McCartney Legacy: Volume 1 obejmuje lata 1969–1973, zaczynając od ślubu z Lindą Eastman i upadku Beatlesów, a kończąc na wydaniu Band on the Run przez jego nową grupę Wings. Kolejny okres od 1974 do 1980 roku może wydawać się mniej katastroficzny, ale pozostaje niespokojnym i niepewnym czasem. Cztery lata po zakończeniu Beatlesów McCartney i jego byli koledzy z zespołu wciąż tkwili w plątaninie nierozwiązanych problemów prawnych i finansowych, gwiazdy przewodnie popkultury uwikłane w zobowiązania podatkowe i klauzule odszkodowawcze, pozostałości ich nierozsądnej umowy z amerykańskim menedżerem Allenem Kleinem. „Mówiliśmy, że to jak rozwód” — powiedział McCartney w 1974 roku — „czterech facetów próbujących się rozwieść zamiast mężczyzny i kobiety”.
Wings też się rozchodzi na początku książki. McCartney szuka perkusisty i gitarzysty, którzy zastąpią odchodzących Denny'ego Seiwella i Henry'ego McCullougha. Teraz, słusznie traktowany jako popowy olimpijczyk, McCartney wcale nie miał poparcia prasy, zwłaszcza w erze punku. „Młodzi nie wierzą mi, gdy mówię, że facet, który napisał tę ponurą tandetę, grał kiedyś w całkiem niezłym zespole” — napisał dziennikarz Sounds David Hepworth w recenzji singla Goodnight Tonight z 1979 roku .
Jeszcze bardziej pouczające jest to, jak zła prasa wciąż może wstrząsnąć McCartneyem: po paskudnym wywiadzie dla NME ogłosił, że przestał kupować gazetę na miesiąc. Oto człowiek, który mógł sądzić — całkowicie słusznie — że nie musi nic udowadniać, ale mimo to był zdeterminowany, aby pokazać światu, co potrafi.
29 marca 1974 roku rodzina McCartneyów — Paul, jego żona Linda i ich trzy córki — odwiedzała Johna Lennona w Malibu, gdzie wynajmował dom podczas „straconego weekendu” rozłąki z Yoko Ono. McCartney, zawsze showman, zabawiał gości — wśród nich Keitha Moona i Harry’ego Nilssona — na pianinie, gdy czteroletnia Mary McCartney doznała olśnienia. „Tato, czy ty jesteś jakąś gwiazdą popu?” — zastanawiała się, ku wielkiemu rozbawieniu zgromadzonego towarzystwa.
McCartney, można śmiało powiedzieć, był pewnego rodzaju gwiazdą popu, ale w tym momencie swojej kariery próbował dokładnie ustalić, jaki to był rodzaj. Fab Macca z popowej legendy nie jest tu oczywistą postacią. Wydaje się być superwrażliwy, dziwnie niepewny siebie, przerażony myślą o otwarciu gazet i zobaczeniu, że mówią: „Och, powinieneś był zostać z Beatlesami”. Gdziekolwiek się obróci, jest pytany o możliwość reformacji, pytanie, które również nigdy nie opuszcza jego głowy — jego marzenia są zaludnione przez Lennona, George'a Harrisona i Ringo Starra. Jednak trauma rozstania jest nadal świeża: „Kiedy wszystko się skończyło, przez jakiś czas byłem jakby martwy” — powiedział w 1976 roku.
Intencją autorów jest jak najwierniejsze oddanie codziennego życia McCartneya, skrupulatne zestawianie wywiadów i relacji naocznych świadków, aby osiągnąć doskonałą prawdę — tutaj jedzą wiejską szynkę i okrę podczas nagrywania w Nashville, tutaj zabierają dzieci na cyrk Ringling Brothers. W ich uważnym śledzeniu jego ruchów można zobaczyć, jak bardzo Lennon i McCartney byli związani nawet podczas ich separacji, a Ono w pewnym momencie wykorzystała starego przyjaciela męża jako pośrednika w negocjacjach małżeńskich.
Jamują (chaotycznie) ze Steviem Wonderem i Starrem 28 marca 1974 roku; odwiedzają razem Davida Bowiego i marzą o współpracy zwanej „DBB” (David Bowie and the Beatles). Lennon i McCartney byli, jak twierdziła Linda, zdesperowani, by znów pisać razem. Jednak jest też rozczarowanie McCartneya, że Lennon, który niedawno zszedł się z Ono, odwołał wspólny wyjazd do Nowego Orleanu, by tworzyć muzykę z Paulem. Jest też zapis rozmowy biznesowej, która kończy się krzykiem McCartneya „F*** off, ya big c***”, zanim trzasnął telefonem.
Po złotej magii Beatlesów McCartney odnalazł się w całkiem udanym zespole. Ich piosenka "Mull of Kintyre" była numerem jeden przez dziewięć tygodni w latach 1977 i 1978. Niemniej Wings był czymś w rodzaju mozolnej pracy, gdzie (pomijając klawiszowca Lindę) muzycy nigdy nie byli do końca w porządku, fale nigdy się nie dostroiły, dynamika nieuchronnie nierówna. „W Wings były te niesamowite nierównowagi” — mówił drugi perkusista zespołu, Geoff Britton.
Jednak to, co było dobre w życiu McCartneya, to jego małżeństwo, a Kozinn i Sinclair tworzą fascynujący portret Lindy. Być może była zbyt wyrozumiałą matką — są tu co najmniej trzy historie o dzieciach McCartneyów niszczących meble innych osób — ale była potężnym wsparciem dla męża. Kiedyś, aby chronić Paula, wzięła na siebie odpowiedzialność za worek trawy, gdy zatrzymała ich policja z Los Angeles. Są złośliwości, zdrady byłych przyjaciół, członków zespołu, którzy narzekają na jej grę, ale jest pogodna, opanowana, podziwiana za lojalność — i potrafi zrobić zabójczą zupę porową (vichyssoise).
Książka kończy się patetycznie aresztowaniem McCartneya za handel narkotykami w Japonii 16 stycznia 1980 roku.
Jakość badań Kozinna i Sinclaira jest bardzo duża: jeśli chcesz wiedzieć, gdzie McCartney był 5 marca 1975 roku — a wtedy kończył nagrywanie "Listen to What the Man Said" w Wally Heider Recording w Los Angeles — ta książka jest niezbędna. Jednak nie jest to tyle biografia, co rockowy Truman Show, szlachetna, choć skazana na niepowodzenie próba zachowania każdej chwili życia na wypadek, gdyby prześlizgnęła się przez sieć potomnych, rodzaj literackiej kriogenicznej konserwacji na wypadek, gdyby McCartney pewnego dnia mógł zostać reanimowany ze swoich nagrań studyjnych.
Poproszony przez fana o wypełnienie gry skojarzeń w 1975 r., Lennon dopasował „Paul” do słowa „extraordinary”. Możesz się z tej książki bardzo dużo dowiedzieć ale ta jednowyrazowa odpowiedź Lennona wystarczy za całą opowieść o McCartneyu.
The McCartney Legacy: Volume 2: 1974–80 autorstwa Allana Kozinna i Adriana Sinclaira (Deyst 30 £ str. 768).
Więcej na temat The McCartney Legacy:
2024-12-27: McCartney Legacy Volume 2 czyli "zachowywali się chamsko, wychodząc i balując, a potem spóźniali się".,
2024-12-12: Jak Paul McCartney stworzył Mull of Kintyre czyli whisky, dudziarze i krowie placki,
2024-12-10: The McCartney Legacy: Volume 2: 1974–80 - recenzja Sunday Timesa,
2024-12-10: Książka The McCartney Legacy: Volume 2 - o tym jak Beatlesi brali muzyczny rozwód. ,
2024-09-12: W grudniu 2024 ukaże się drugi tom świetnej książki "The McCartney Legacy",
2022-12-31: Autorzy "The McCartney Legacy": nie będzie nam tu Paul idealizował rzeczywistości,
2022-12-21: "The McCartney Legacy, Vol. 1: 1969-73" - jak to było z tą piosenką Bonda?,
2022-09-02: W grudniu ukaże się książka Allana Kozinna i Adriana Sinclaira "The McCartney Legacy, Vol. 1: 1969-73",
2024-12-27: McCartney Legacy Volume 2 czyli "zachowywali się chamsko, wychodząc i balując, a potem spóźniali się".,
2024-12-12: Jak Paul McCartney stworzył Mull of Kintyre czyli whisky, dudziarze i krowie placki,
2024-12-10: The McCartney Legacy: Volume 2: 1974–80 - recenzja Sunday Timesa,
2024-12-10: Książka The McCartney Legacy: Volume 2 - o tym jak Beatlesi brali muzyczny rozwód. ,
2024-09-12: W grudniu 2024 ukaże się drugi tom świetnej książki "The McCartney Legacy",
2022-12-31: Autorzy "The McCartney Legacy": nie będzie nam tu Paul idealizował rzeczywistości,
2022-12-21: "The McCartney Legacy, Vol. 1: 1969-73" - jak to było z tą piosenką Bonda?,
2022-09-02: W grudniu ukaże się książka Allana Kozinna i Adriana Sinclaira "The McCartney Legacy, Vol. 1: 1969-73",
Dotychczasowe komentarze:
Twój komentarz do umieszczenia w Rocznikach The Beatles:
Copyright 2002 - 2021 by Blue Meanies: Andrzej, Kasia, Agata, macho, Ania
