Peter Cox opowiada o małżeństwie McCartneyów
2006-10-29, autor: joryk
[...powrót do newsów]
Peter Cox, wieloletni przyjaciel Lindy McCartney i ceniony autor książek, udzielił ekskluzywnego wywiadu Daily Mail. Cox od wielu lat był w posiadaniu kaset z osobistami zwierzeniami Lindy. W 2006 roku wspominaliśmy o tym tutaj.Były momenty kiedy Linda czuła się głęboko nieszczęśliwa i przygnębiona z powodu małżeństwa. W każdym związku są wzloty i upadki. W tych słabszych momentach, Linda myślała o porzuceniu Paula, ale po chwili natychmiast tę myśl odrzucała. Rodzina była dla niej najważniejsza w życiu i dlatego nie poddawała się tak szybko. Jednak, w chwilach zwątpienia czuła się jak w pułapce. Kiedy dowiedziałem się o tym wszystkim, byłem bardzo zdumiony, ponieważ zawsze uważałem ich za najszczęśliwszą parę małżeńską w Wielkiej Brytanii - ujawnił Peter Cox.
Dzięki pracy z Lindą nad jej wegetariańską książką kucharską, Cox miał możliwosć zobaczyć prawdziwy obraz rodziny McCartneyów ale na pewno nie był to ten sam, idylliczny obrazek szczęśliwego małżeństwa propagowany przez media.
Cox potwierdził, że Paul umiał być uroczy i charyzmatyczny, ale muzyk też miał swoją ciemną stronę i lubił wszystko kontrolować. Linda musiała tańczyć tak, jak on chciał. To on rządził w tym związku.
W 2006 roku prawnicy Beatlesa skontaktowali się z Coxem i zawarli z nim pisemne porozumienie, na mocy którego miał on wstrzymać się z publikacją kaset zawierających zwierzenia Lindy McCartney. Kiedy muzyk rozwodził się ze swoją drugą żoną Heather Mills uważano, że kasety mogą mu zaszkodzić bowiem Heather oskarżała Paula o stosowanie przemocy domowej.
Cox stanowczo zaprzeczył, jakoby Paul bił Lindę, ale wspomniał:
Były momenty, kiedy Linda bardzo płakała i była wyprowadzona z równowagi. Z pięć czy sześć razy zdarzyło się, że gdy już wysiadałem z pociągu by spotkać się z nią, dowiadywałem się od kierowcy, który został po mnie wysłany, że tego dnia nie zobaczę żony Paula. Wtedy bardzo się o nią martwiłem.
W latach 1987 i 1989, Cox często odwiedzał McCartneyów w ich posiadłości w Pearsmarsh, w hrabstwie East Sussex. Zdarzało się, że Cox spędzał w ich domu dwa dni w tygodniu, pracując nad książką wegeteriańską Lindy.
Ludzie mogą być zdumieni, ale Paul często narzekał na życie w Peasmarsh, że mieszka na odludziu. McCartney pragnął bywać na mieście, chodzić na imprezy i do restauracji. Linda nie chciała tego. Jedynym jej pragnieniem było prowadzić normalne, szczęśliwe życie w otoczeniu rodziny i rzeczy, które kochała. To powodowało napięcia w ich małżeństwie - wspomina Cox.
Peter Cox został przedstawiony McCartneyom na początku 1987 roku przez Chrissie Hynde (The Pretenders), bliską przyjaciółkę Lindy.
W tamtych czasach Cox osiagnął sukces dzięki książce “Nie potrzebujesz mięsa” (You don’t need meat), był szefem Stowarzyszenia Wegetariańskiego oraz szefem agencji reklamowej.
Peter wspomina moment spotkania McCartneyów: Chrissie zabrała mnie do Pearsmarsh. McCartneyowie przybyli na koniach aby nas spotkać. Pamiętam jak Paul powiedział – „Jesteś Peter Cox, chcę twój autograf”. Może to zabrzmi cudacznie, ale jako młody pisarz, byłem tym zachwycony. Później wybrałem się na przechadzkę z Paulem. To było bardzo dziwne. Paul zapytał mnie – „Czy zjadłbyś hamburgera, gdybym dał Ci milion funtów?”. Odpowiedziałem, że nie, a on oskarżył mnie o kłamstwo. On uważał, że każdy ma swoją cenę.
McCartney sprawiał wrażenie, jakby zawsze kombinował w myślach: "Ty czegoś ode mnie chcesz. Ja jestem Paulem McCartneyem i ludzie zawsze czegoś ode mnie chcą. Zamierzam się dowiedzieć czego chcesz". Paul zawsze miał takie podejście i było to naprawdę przygnębiające...
Na spacerze opowiadał o Johnie Lennonie, ale wyrażał się o nim w czasie teraźniejszym: „John uważa, że, John powiada, że..”. To było bardzo dziwne. McCartney również odniósł się do powiedzenia Lennona, że Beatlesi staną się bardziej popularni od Chrystusa. Paul powiedział - „Czy zdajesz sobie sprawę, jaką byśmy mieli moc, gdybyśmy opowiedzieli się po tej ciemnej stronie?” Nie za bardzo wiedziałem co odpowiedzieć. Wydawało mi się, że Paul miał dosyć wizerunku zwykłego grzecznego kolesia. Oczywiście on nie jest zwykłym kolesiem. Jest niezwykle utalentowanym facetem i multimilionerem.
Cox przyznał: Nie polubiłem Paula. Była w nim jakaś okropna lodowatość. Jego oczy były jakieś martwe, bez wyrazu. Ale między mną a Lindą od razu zaiskrzyło. Ona była uważana za powściągliwą, a było zupełnie inaczej. Linda była niezwykle ciepła i troskliwa.
Linda nie odżywiała się zdrowo, jadła zbyt dużo mlecznych produktów, często jej o tym mówiłem. Ona propagowała wegetarianizm ze względu na dobro zwierząt. Chciała aby jej wegetariańskie potrawy wydały się atrakcyjne dla kierowców ciężarówek, którzy podobnie jak Paul, lubili tradycyjne potrawy typu: kiełbasa z ziemniakami itd...
“Nie było mi łatwo rozpracować przepisów Lindy, ponieważ często przyprawiała potrawy na oko, nie stosowała żadnych miar. Spędziłem mnóstwo czasu nad jej przepisami. I jeszcze jedna rzecz utrudniała naszą współpracę – relacja Lindy z Paulem.
Linda zawsze zaczynała pracę, kiedy Paula nie było w pobliżu. Jeśli zostawał w domu, nasze prace zostawały zawieszone. Paul lubił dominować, liczyło się tylko jego zdanie. Bardzo często czekaliśmy, aż Paul opuści budynek, wtedy dopiero można było normalnie pracować.
Linda musiała bardzo się pilnować kiedy Paul był w pobliżu. Pamiętam jak pewnego dnia rozmawialiśmy o książce w samochodzie i nagle zadzwonił telefon. To był Paul, chciał się spotkać z Lindą. Ale tylko z Lindą. Bez pardonu zostałem porzucony na autostradzie. Linda była tym zawstydzona i bardzo przepraszała ale taki właśnie był Paul.
Linda często miewała huśtawkę nastrojów. Kiedy ogarniało ją przygnębienie i nie chciało się jej niczego robić, musiałem jej przypominać, że robi to dla zwierząt. Miałem też sekretną broń, z której czasami korzystałem ale nie byłem dumny. Linda opowiadała mi o Jane Asher, byłej narzeczonej Paula. Linda nie była zazdrosną o nią, ale dosyć negatywnie się o niej wypowiadała. Gdy dopadał ją zły humor i nie chciało się jej pracować, wyciągałem z torby książkę „Jane Asher’s Party Cakes” i kładłem gdzieś na widoku. To działało na nią jak czerwona płachta na byka. Przeważnie mówiła wtedy – „Ok, zabieramy się do pracy”.
Bardzo często Linda wychodziła na drogę by mnie przywitać. Wtedy w ciągu kilku sekund udawało mi się rozpoznać jej nastrój. Czasami zachowywała się dzielnie, ale od czasu do czasu była zapłakana. Mogłem jej jedynie zaoferować moje ramię do wypłakania się i wysłuchać jej.
Byliśmy bardzo blisko ze sobą. Często się przytulaliśmy, ale to był czysto platoniczny związek. Byłem szczęśliwy w swoim małżeństwie. Nie wiem czy Paul był zazdrosny, ale miałem świadomość, że mógłby być. Oczywiście w jego obecności nie było żadnych przytulanek.
Uderzyła mnie też jedna rzecz. Linda nigdy nie miała łatwego dostępu do pieniędzy. Na przykład często jej pożyczałem piątaka lub dziesiątaka na drobne zakupy spożywcze. Paul podarował jej na urodziny zegarek firmy Cartier. Linda zaczęła dziwnie mówić o tym, jaki kosztowny prezent dostała od Paula, że musiał kosztować chyba 20 tysięcy funtów. Zastanawiam się od kogo wiedziała o cenie zegarka?
Paul zawsze się starał - i to było mądre z jego strony - aby jego dzieci były świadome realiów i miały ograniczone uprawnienia.
Innym głównym źródłem napięć w małżeństwie według Coxa były trasy koncertowe: Zawsze dochodziło między nimi do sprzeczek. Paul chciał, aby Linda mu towarzyszyła, ale ona tak naprawdę tego nie chciała. Wtedy on z niechęcią mówił jej, że jeżeli tego naprawdę nie chce, nie musi z nim jechać. Jednak Linda była z Paulem na trasie. Ale to był zawsze jeden wielki dramat.
Cox potwierdza, że Paul pomimo bogactwa i bycia celebrytą jest sfrustrowany. Nawet Linda tak się o nim wyrażała, nie chcąc tłumaczyć dlaczego tak sądzi.
Zasuegorowałem kiedyś Lindzie, żeby Paul spróbował sił w polityce, ale odpowiedziała mi, że Paul mógłby to zrobić tylko wtedy, gdyby mógł być premierem.
Mimo zastrzeżeń wydawców wobec książki – jeden z nich odrzucił ją nawet twierdząc, że przepisy bez mięsa nie mają szans - została ona bestselerem jesienią 1989 roku. "Wtedy nagle MPL (firma Paula) pochwyciła ten nasz mały projekt, a Paul poprosił mnie bym zarządzał firmą spożywczą, którą właśnie powołuje. Ostatecznie zgodziłem się zostać konsultantem. "
Jakiś czas później Cox miał spotkać się z Paulem w sprawach biznesowych w jednym ze studiów nagraniowych Londynu. - „Trzymał mnie przed drzwiami godzinami” – wspomina Cox. „Kiedy wreszcie wyszedł powiedział szorstko: - ‘Nie miałem czasu, żeby się z Tobą spotkać’. Powiedziałem: ‘Paul, czekałem na Ciebie godzinami’ na co odpowiedział, że jest Paulem McCartneyem i żebym o tym nie zapominał. Powiedziałem: -‘Wiem, kim jesteś, Paul. Jest tylko jeden Paul McCartney.’ Wydawał się zaskoczony, że mu się postawiłem i pożegnał mnie chełpliwym uśmieszkiem. Następnego dnia zadzwonił i przeprosił, co mu się bardzo rzadko zdarzało, pozornie.”
Kilka tygodni później Cox powiedział Paulowi, że nie chce już z nim pracować, tłumacząc to tym, że zamierza się skupić na działalności wydawniczej. „Paul zgodził się – nie miał zamiaru mnie prosić o pozostanie. Wiedziałem, że tracę na tym mnóstwo pieniędzy ale miałem już dość jego świata.”
Po opuszczeniu firmy relacje Coxa z Lindą zaczęły słabnąć, chociaż utrzymywali sporadyczny kontakt telefoniczny. Cox był zdruzgotany wiadomością o chorobie Lindy i bardzo żałował, że nie zaproszono go na pogrzeb.
“Jakkolwiek dziwne bywały ich relacje, Linda była jedyną osobą, przed którą Paul mógł się otworzyć – mówi Cox. „Była dla niego, jak matka. Bez wątpienia bardzo go kochała, niezależnie od ich problemów.”
Więcej na temat Paul i Linda:
2018-04-17: Trzy dekady z Paulem. Mija 20. rocznica śmierci Lindy McCartney,
2017-11-13: Fotografie Lindy McCartney na festiwalu Camerimage w Bydgoszczy,
2016-04-07: Opublikowano nieznane zdjęcia Paula i Lindy McCartney oraz zespołu Wings,
2013-06-05: Paul McCartney na otwarciu wystawy zdjęć Lindy,
2013-02-23: Klub The Bag O'Nails zostanie ponownie otwarty,
2013-01-30: Nowy film dokumentalny o Lindzie McCartney,
2009-04-17: Paul zaśpiewał "My Love" z dedykacją dla Lindy,
2008-04-17: Nie powiedział jej, że umiera...,
2006-10-29: Peter Cox opowiada o małżeństwie McCartneyów,
2006-10-29: Paul McCartney wstrzymuje publikację taśm Lindy,
1998-11-01: Paul McCartney wspomina zmarłą żonę w rozmowie z Chrissie Hynde,
1998-06-08: Odbywa się uroczystość żałobna na cześć Lindy McCartney,
1998-04-17: Umiera Linda McCartney,
1994-01-28: Paul i Linda na premierze "Wayne's World II",
1990-12-14: Paul i Linda występują w programie BBC "Wogan",
1975-03-02: Linda McCartney aresztowana za posiadanie marihuany.,
1969-03-16: Paul i Linda zaczynają miesiąc miodowy,
1969-03-12: Ślub Paula i Lindy,
1968-10-31: LInda Eastman wprowadza się do Paula McCartneya,
1967-05-15: Paul McCartney spotyka Lindę Eastman,
2018-04-17: Trzy dekady z Paulem. Mija 20. rocznica śmierci Lindy McCartney,
2017-11-13: Fotografie Lindy McCartney na festiwalu Camerimage w Bydgoszczy,
2016-04-07: Opublikowano nieznane zdjęcia Paula i Lindy McCartney oraz zespołu Wings,
2013-06-05: Paul McCartney na otwarciu wystawy zdjęć Lindy,
2013-02-23: Klub The Bag O'Nails zostanie ponownie otwarty,
2013-01-30: Nowy film dokumentalny o Lindzie McCartney,
2009-04-17: Paul zaśpiewał "My Love" z dedykacją dla Lindy,
2008-04-17: Nie powiedział jej, że umiera...,
2006-10-29: Peter Cox opowiada o małżeństwie McCartneyów,
2006-10-29: Paul McCartney wstrzymuje publikację taśm Lindy,
1998-11-01: Paul McCartney wspomina zmarłą żonę w rozmowie z Chrissie Hynde,
1998-06-08: Odbywa się uroczystość żałobna na cześć Lindy McCartney,
1998-04-17: Umiera Linda McCartney,
1994-01-28: Paul i Linda na premierze "Wayne's World II",
1990-12-14: Paul i Linda występują w programie BBC "Wogan",
1975-03-02: Linda McCartney aresztowana za posiadanie marihuany.,
1969-03-16: Paul i Linda zaczynają miesiąc miodowy,
1969-03-12: Ślub Paula i Lindy,
1968-10-31: LInda Eastman wprowadza się do Paula McCartneya,
1967-05-15: Paul McCartney spotyka Lindę Eastman,
Dotychczasowe komentarze:
Twój komentarz do umieszczenia w Rocznikach The Beatles:
Copyright 2002 - 2021 by Blue Meanies: Andrzej, Kasia, Agata, macho, Ania
